Zawartość dodana przez 71mordor
-
Uszkodzenie zderzaka
> ....w toalecie...A może to nie bogole tylko totalni nieudacznicy którzy nie potrafią troszkę > zakombinować... Właśnie dla tego, że nie podcieram się stuzłotówkami, jestem przeciwny takim kombinacjom. Przez nie właśnie mamy takie ubezpieczenia jakie mamy... > Phi....co tam 500zł w tą czy w tą.... > No jak bym przycinał po 7-8tyś pensji co miesiąc to też bym miał w dupie kombinowanie...!!! Nie "przycinam", jak napisałeś< 7-8tys, nawet 4tys nie "przycinam", ale zawsze (do dzisiaj nie wiedziałem, że uczciwość można nazwać nieudacznictwem ) walczyłem z "polaczkowym" cwaniactwem. Jesteś zwolennikiem kombinacji, ale zaraz zaczniesz jęczeć ile to znowu wzrosły składki ubezpieczeniowe.
-
Co się stało tym oponom?
> Cześć, > jak w temacie, co jest przyczyną tego, że bieżnik zaczął odchodzić z opony? On (bieznik) albo > oderwał się, albo ledwo trzyma się, odchodzi płatami. > Dzieje się tak na 2 oponach, które były z prawej strony pojazdu (PP i PT). > Czy te opony jeszcze sie do czegoś nadają? Co to za opony? Oryginały czy nalewki?
-
Doniosłem...
> np. przez kolegę czy szwagra pracującego w firmie ubezpieczeniowej lub policji > Albo da ogłoszeni na jakims forum Tyle że tak (o ile w ogóle) ustalisz właściciela samochodu a nie kierowcę. Np. firma ENERGA, paręset potencjalnych kierowców.
-
Z cyklu "Uwaga pirat" - pseudoksenony.
> Niestety życie nawet ogledziny po wypadkach smiertelnych sie do tego ograniczają.... Który prokurator byłby na tyle głupi żeby podpisać się pod takimi oględzinami, ryzykując postępowanie dyscyplinarne. Przez naście lat kontaktu z prokuratorami jednej prokuratury nie spotkałem się z takim zachowaniem. Instynkt podpowiadający ochronę własnej d... jest silniejszy niż lenistwo.
-
Z cyklu "Uwaga pirat" - pseudoksenony.
> slabe przyczepki, i chetnie by widzial czestsze przeglady onych, Też jestem zwolennikiem badania przyczepek nie rzadziej niż co 2-3lata. Większość userów takiego sprzęta ma w "D" stan techniczny. Bez chlapaczy (czasem błotników), na łysych kapciah (do przyczepy nie musi być dobry), z niesprawnym oświetleniem, do tego zpier... 100/h Zepsuty hydroregulator przy tym, to małe miki.
-
Z cyklu "Uwaga pirat" - pseudoksenony.
> Co do spryskiwaczy, dają sporo, ale nie licz na > to że będę mył lampy co 20km. Jak przemyję 2x na 300km w złą pogodę to wszystko, a mam > wszystko ori. Myć się powinno nie co ustalony interwał czasu/przebiegu, tylko w zależności od potrzeby. jeżeli takowa zachodzi (np. częsta jazda za ciężarówkami zabłoconą drogą) to i co 10km trzeba zmyć. No ale tak to już jest na ori ksenony mnie stać, ale na płynie trzeba przyoszczędzić. Tak samo z miszczami co 5l. beemki kupują, a potem ścibolą na wachę i dziurawią ładne zderzaki jakimiś zaworami. Jedyna różnica jest taka, że o ile tych drugich mam w gdzieś, to ci pierwsi oślepiają zapaćkanymi reflektorami. I nieważne czy ori czy nieori, jak mnie ktoś oślepia to odpłacam pięknym za nadobne. EOT z mojej strony
-
poswiata na szybie
> To może i ja spróbuje tego cuda Poza polem pracy wycieraczek, na badziewnej koreańskiej szybie, > zrobił mi się straszny syf w postaci plam i zacieków. Nic tego nie chce zmyć. Nawet > izopropanol wymięka. Może to niebieskie cudo dało by radę Da na pewno, miałem taki sam syf i nie jest to kwestia szyby, tylko rodzaju syfu. Dzisiejsze oleje syntetyczne są tak własnie robione, żeby łatwo nie był ich zetrzeć. A jest tego masa na drodze. Najbardziej jest o widoczne jak jest ta breja pośniegowa.
-
Doniosłem...
> Baju baju Pokazałeś klasę Wujek, mistrz ciętej riposty, co?
-
Z cyklu "Uwaga pirat" - pseudoksenony.
> A skad wiesz, co tak naprawde powodowalo slabe swiecenie? Moze kiepska instalacje, moze niewydajacy > alternator. Zwykla zarowka to 2x55W, xenony to 2x35W... Moze mam nygusa i latwiej mi isc na co ci da wstawienie "szajsu" jeżeli przyczyną słabego świecenia jest np. instalacja? > latwizne. Tez sobie ustawie xenony w glebe, ze nikogo nie oslepiaja... Musiałbyś je schować pod maskę, to że część światła świeci nawet blisko to reszta daje po gałach, słyszałeś o rozpraszaniu? > No wiesz, jesli cos sie psuje co 2 miesiace, to albo dupas i zle go montujesz, albo masz cos > spitolone w lampach na przyklad. Albo to wada fabryczna i można naprawiać do usranej śmierci... > Nie wiem, nie wnikam. Jak czegoś nie wiem, to radzę komuś co ma z tym zrobić, ale jajakiś dziwny pewnie jestem... > Ale normalne to nie jest. Inna inszosc, > ze skoro psuje sie co 2 miesiace, to przeciez jeszcze na gwarancji jest i mozna wymienic na > nowy, prawda? Jaaasne, jak ci pasek klinowy pęknie na drugi dzien po założeniu, to też ci uznają gwarancję...? > TY tak uwazasz, ze nie oslepiaja. A ja uwazam, ze skoro nie stac Cie na naprawienie skutecznie > auta, to odstawiasz auto na kolki. Tak samo, jak jak jakis gamon, ktorego nie stac na wlasciwy > zestaw montazu xenonow robi jakies druciarstwo Jak można porównywać chinolskie ksenony z reflektorami ustawionymi na max obciążenie. W którym momencie będzie oślepiał? Czym będzie się różniło takie ustawienie od ustawienia kółkiem z kabiny? To były pytania retoryczne, nie odpowiadaj!
-
Przejazd na czerwonym świetle.
> nie będe się wdawał w dyskusję > Od pouczania jest Policja i tyle. A Wasze wywody... po co to komu? > i już A co twoje posty wniosły do tematu? Mod-amator? Kiedyś była taka służba ORMO się nazywała i jej "funkcjonariusze" społecznie "wyręczali" w interwencjach odpowiednie służby. Sądzisz że moderatorzy nie czytają forum? EOT
-
Doniosłem...
> Jak się ubezpieczycielowi będzie chciało. Do czasu ściągnięcia masz obcięte zniżki, potem jest dużo > zabawy z ich wyrównaniem. Żadne TU raczej w sądy w takiej sytuacji nie lubi się bawić, więc > można ostatecznie pozostać z co prawda naprawionym autem, ale mniejszymi zniżkami. Robiłem tak dwa razy i żadnych problemów nie miałem. Zależało mi na szybkiej naprawie. Załatwiałem bezgotówkowo, praktycznie tylko podpisałem kwity w warsztacie i nic mnie nie interesowało. Odebrałem samochód naprawiony, zniżek nie straciłem, więc chyba się TU dogadały. Nie wykluczone, że kluczowe było to, ze nie naprawiałem w ASO tylko w niezależnym warsztacie.
-
Doniosłem...
> nic takiego nie miało miejsca, świadek że miało. I co wtedy? > O co? O donoszenie na przejeżdżającego na czerwonym świetle? no chociażby: - mam rejestrator - nie było mnie tam (chyba, ze przypadkiem akurat spotkasz mnie natym skrzyżowaniu, wtedy patrz wyzej) Składanie fałszywych zawiadomień jest karalne. Pomijam proces cywilny. Namawiając świadka do takiej "zabawy" też pakujesz go na minę. Wprawny policjant czy prokurator rozwali w pył waszą wersję w 10 pytaniach. Widzę, że nie masz pojęcia jak się przesłuchuje. Te przesłuchania z filmów się nie liczą.
-
poswiata na szybie
> dostałem to cudo... jest naprawde godnie > szyba nie ma poswiaty > w koncu moge komfortowo podrozowac odkryłem to w zeszłym roku polecam do tego płyn do szyb SONAX seria extreme, jest dość drogi ale nie maże się i szyby wewnątrz słabiej parują. Dodam że oba specyfiki moja żona zaadoptowała do domowych porządków. Czyści nimi takie wielkie lustra w szafie Stanleya, kurz tak później nie osiada.
-
Z cyklu "Uwaga pirat" - pseudoksenony.
> W każdym przypadku taka analiza na życzenie winnego/sprawcy czy już w bardzo poważnych sprawach? Piszemy o wypadkach śmiertelnych lub mogących skutkować śmiercią lub ciężkim kalectwem. Przy kolizjach by to było ekonomicznie nieuzasadnione. Koszty takich opinii, to często kilka tys.pln.
-
Z cyklu "Uwaga pirat" - pseudoksenony.
> I ktoś to oceniał potem? Biegły z zakresu techniki samochodowej i prawa o ruchu drogowym. W poważniejszych sprawach jedzie dokumentacja do instytutu badania wypadków drogowych w Krakowie ale tam kolejki są masakryczne, jednak ich opinii już raczej nikt nie podważa.
-
Przejazd na czerwonym świetle.
> No, to chyba w Szwecji nie byłeś Nie w Szwecji nie byłem. Jednak na forach różnych udzielam się od wielu lat i jakoś tak drażni mnie jak ktoś w ten sposób "prosi" o radę. > Co do mandatu - jak koledzy wyżej radzą - płacić i nie dyskutować. Sam nieraz płakałem, bo z kasą > krucho, a tu jeszcze mandaty. Trudno; takie życie. Traktuj to jako dodatkową lekcję z nauki > jazdy. Następnym razem zastanowisz się, zanim popełnisz wykroczenie. Krótko i na temat
-
Z cyklu "Uwaga pirat" - pseudoksenony.
> Ale nie popadajmy w paranoje. > Nie każdy wozi kamere w aucie, a myślisz że podczas ogledzin powypadkowych ktoś patrzy na lampy? Wyobraź sobie, że patrzy, nawet zarówki rozbite zabezpieczałem, bo mozna ocenić czy w czasie rozbicia świeciły czy też były wyłączone > Jak przezyjesz taki wypadek to może się bedziesz tak bronić, ze on cię oslepił, ale jak nie to > tylko sa hamulce sprawdzane i numery i nic wiecej..... Rozumiem, że na jakiejś mocnej podstawie snujesz takie twierdzenia, a nie tylko zasłyszane, zaczytane na interii...
-
Osram Nightbreaker Plus
> Ostatnio padły mi jednocześnie obie żarówki H4 typu "Blue" ze sklepu na L.. Poświeciły dwa > miesiące i 10.000 km (mam założone dzienne LEDy więc i tak nie świeciły przez cały ten czas.) > . Czy to świadczy dobrze o ich jakości ? powtarzalność żywotności świadczy, że wyrób nie jest przypadkowy, czyli że każdy egzemplarz jest robiony według takiego samego reżimu... Długość świecenia nie zależy tylko od źródła światła, ale od Oprawy, warunków w jakich pracuje itp. Czas jest nieistotny, bardziej przebieg.
-
Przejazd na czerwonym świetle.
Do takich cwaniaków ja bym strzelał zanim kogoś zabiją. jednak nie wolno, to chociaż na powtórkę egzaminu kierować! PS Na wszystkich forach w pierwszym poście, grzecznie jest się przywitać. "HEJ" według mnie to nie przywitanie. No ale ja stary jestem... O jakimś symbolicznym profilu nie wspomnę...
-
Z cyklu "Uwaga pirat" - pseudoksenony.
> Aż kiedyś ten oślepiony zjedzie na twój pas i będzie tragedia.... Ja wolałbym to, niż zgarnąć jakiegoś pieszego albo rowerzystę. Miałbym większe szanse niż tamci. Zwłaszcza, że w razie czego większość kolesi z badziewiem się nie zatrzyma z obawy o własną d...ę. I zostanę sam z trupem na drodze, z niczym nie potwierdzoną linią obrony.
-
Akumulator - zwarcie biegunów
Też podobnie zrobiłem ale na odwrót. Mierzyłem napięcie i próbowałem zmierzyć prąd (eh, ta rutyna ). Już myślałem, że z nowym multi za 300pln sie pożegnam ale spalił się tylko bezpiecznik w srodku
-
Osram Nightbreaker Plus
> nightbraker plus - duzo lepiej swieci, ale wytrzymuje jeden rok, padła żarówka, a po 4 dniach > druga. To nie przypadek. jak padają jednocześnie, to świadczy o dobrej jakości produktu. Ja się nauczyłem, że jak pada jedna , to wymieniam obie.
-
Z cyklu "Uwaga pirat" - pseudoksenony.
> I kosztuje to dyszkę lub nic nie kosztuje. Przecież nie trzeba wydawać kasy. Wystarczy kawałek ściany i prosto ustawiony samochód. Ja mam blok obłożony klinkerem i jak parkuję prostopadle to wiem, że linia cienia powinna być na trzeciej fudze. Jka jest inaczej to jadę ustawiać. No ale sporo ludzi to zlewa. Nawet zawodowcy w tirach. kiedyś mijałem się z jednym co dzień dwa tygodnie (nie miał jednego światła), aż zapytałem, to mi powiedział, że to dużo roboty wymienić, bo kabinę trzeba kłaść...
-
Z cyklu "Uwaga pirat" - pseudoksenony.
> przecież sprawdzają co roku na przeglądzie Tia... mój kolo z roboty wymieniał w nocy żarówkę w golfieIV i "włożyła mu się" odwrotnie. Widział że coś nie teges i w dzien pojechał do ASO (które ma SKP) na ustawienie... I najlepsze: skasowali za ustawienie, podobno na cymesik ustawili, a wieczorem dalej mu źle świeciła. Zajrzałem, a tam dalej żarówka odwrotnie, ale "ustawili" Ciekawe ilu wyjechało od nich z tak "ustawionymi światłami"?
-
Z cyklu "Uwaga pirat" - pseudoksenony.
> To podpowiedz mi co mam zrobić? > Raz na dwa miesiące wstawiać wóz do warsztatu i wydawać 200zł na wymianę hydrokorektora? Przez 4 lata i 120kkm, nie wymieniłem ani jednego. Słyszałem, że to w felach plaga była, ale moje to chyba jakieś wyjątkowe były > Mało tego. Z uwagi na stary model samochodu to producent zaprzestał już produkcji tego wynalazku i > coraz trudniej to kupić. Dziwne, że zamienników nie robią. > Mam ustawione światła tak, że gdy samochód jest nieobciążony to świecą trochę poniżej > obowiązującego poziomu. Nic innego nie jestem w stanie zrobić. E, no tak to jest spoko, tym bardziej, ze Fela siłą świateł nie porywała.