Zawartość dodana przez 71mordor
-
Rozne zuzycie opon.
> Opony sa dokladnie takie same. Ten sam producent, ta sama data produkcji. no to, jedyne wyjście: musisz liczyć winkle i tyle samo lewych co prawych brać bokiem a na serio, spróbuj do oponiarza, który ci to sprzedał uderzyć... może coś pomoże w wyjaśnieniu zagadki , bo jak jeżdżę od ponad dwudziestu lat, z czymś takim się nie spotkałem
-
Rozne zuzycie opon.
Sprawdziłeś producenta? Kiedyś oponiarz usiłował wcisnąć mi dwie opony z Niemiec, a dwie ze słowenii i z różnicą daty produkcji prawie trzy lata.
-
Trzecie fabryczne światło stop i przegląd
> nigdy nie widziałeś starego auta, np malacza który ma "słabiutkie" stopy ? > brudne odbłyśniki, brudne klosze od środka, słabe napięcie ... Jeździłem malaczem jeszcze zanim instalowano w nich alternatory i właśnie dla tego: lutowałem polączenia zamiast badziewnych kostek, zawsze miałem czyste lampy. Co do stopów, to miał on dobre ale brakowało prądu dla kierunkowskazów w czasie hamowania (nie mrugały), więc zainstalowałem elektroniczny przerywacz który działa od 8V. Więc można było, a że niektórym się nie chciało? Cóż... Wracając do tematu. Pisaliśmy o sprawnych czystych lampach, a nie o szrotowych przyczepkach, w których cudem jest jeśli świeci cokolwiek. mam z takimi do czynienia co wtorek i piątek w drodze do pracy.
-
wymiana alarmu
> jak ze silicon z roku 2000 dogorywa (piloty), A sprawdzałeś, czy samych pilotów nie można zreanimować, tzn dograć innych albo bebech starych zapodać w nowe obudowy?
-
Trzecie fabryczne światło stop i przegląd
> Te żarówki mają włókno pozycyjnych 5W a stopu 21W Wydawało mi się, że 10 ale skoro piszesz, że 5 to spoko, już nie pamietam. To tym bardziej różnica jest widoczna i jakoś nie mogę sobie wyobrazić,że 5W żarówka pochłania świecenie żarówki 21W.
-
Trzecie fabryczne światło stop i przegląd
> Na pozostałe zarzuty nie odpowiem, bo nie widze sensu Sensu to niema pisać twierdzeń, na które niema poparcia... Albo przed takim dziwnym twierdzeniem napisać magiczne słowa "moim zdaniem" i nie będzie tematu...
-
Uszczelnienie szyberdachu
> Odpływy namierzyłem, ale przednie maja dlugośc 1,6 m - potrzebne cos długiego do sprawdzenia i > pogoda albo garaż. Ja przepychalem kawałkiem miedzianego drutu w izolacji (taka jedna żyła z przwodu instalacyjnego). Do przodu i do tyłu i tak kilka razy, masa syfu wyleciała. Całość zajęła z 5 min na parkingu. Pomogło w 100%.
-
Trzecie fabryczne światło stop i przegląd
> wiekszosc aut ma żarówki z 2 włoknami: pozycyjne i hamowania. I przez takie oszczednościowe Na jakiej podstawie twierdzisz, że to rozwiązanie oszczędnościowe? Pierwsze słyszę! > rozwiazanie światła stop są słabiej widoczne niz w czasach, gdy to wymyslono - nie było wtedy > obowiązku jazdy na swiatłach cały czas Rozumiem, że jesteś dżihadystą "niejeżdżenia" na swiatłach w dzień (uprzedzam, wolno ci i nie zamierzam cię przekonywać) ale po co wypisujesz takie bzdury? Wymień w jakich modelach samochodów są tak " osłabione" światła STOP, bo może jakieś mi umknęły. Po pierwsze, lampy przechodzą proces homologacyjny i o ile nikt nie kombinuje z żarówkami (ledy i inne), to lampy świecą jak należy. O czystości kloszy nawet nie wspominam. Po drugie. Jeżeli jako "pozycja" pali się 10W, a w czasie hamowania rozjarza się 21W, to sorry ale trzeba mieć coś nie teges z oczami, żeby nie zauważyć hamowania!
-
krótki test opony bieżnikowanej 205/55 R16 MARKGUM MK790
> ktoś kto lata w trasie i ostro nie stosuje się do przepisów też musi kupić normalne opony No ja jakoś specjalnie przepisów nie łamię. Na trasie 100-120km/h, wiem że nieco więcej niż kodeks ale nie tak znowu ekstremalnie. Nie raz zdarzyło mi się ze wspomnianych 120 do 0 awaryjnie heblować, bo pan w Żuku postanowił sobie włączyć się do ruchu i przypomniał sobie , że ma fajka przypalić. Niezły test łosia na ostrym hamowaniu miałem i jestem przekonany że dobre gumy mi mocno pomogły. Imho takie nalewki, to można by zapodać jak ktoś z miasta nie wyjeżdża, a co za tym idzie prędkości też ma niższe sporo.
-
krótki test opony bieżnikowanej 205/55 R16 MARKGUM MK790
> zejdze Ci do polowy bieznika bedze znacznie lepiej sie prowadzic no i niech mi ktoś wyjaśni, bo nie jarzę gdzie ta oszczędność? Kupić opony o połowę taniej, zjechać na siłę połowę bieżnika żeby w miarę dobrze jeździły, z szansą, że w czasie tego zjeżdżania się gdzieś "wyleci" albo nie wyrobi z hamowaniem Zamiast kupić nowe opony za dwa razy tyle ale mieć pełnowartościowy bieżnik od poczatku do końca.
-
krótki test opony bieżnikowanej 205/55 R16 MARKGUM MK790
> Uzywana opona to produkt orginalny o konkretnych właściwościach gwarantowanych > przez producenta. Tyle że ten producent daje gwarancję na całą oponę (w tym również karkas) do czasu zużycia (starcia) oryginalnego bieżnika. Po tym czasie taka opona dla producenta jest zużytym złomem. W innym wypadku sam producent markowych opon zbierałby "swoje" zużyte opony żeby je odbudować nowym oryginalnym bieżnikiem. Klient nawet by o tym nie wiedział. Pytanie, czemu tak się nie dzieje? Może te karkasy po uzywaniu przez ileś tys. km nie gwarantują że wszystko będzie OK? PS To jest moje zdanie i jak już tu pisałem. Nikt nie musi go podzielać.
-
Lakierowanie , klepanie, zaprawki - co robić?
> Podobno spadło z lewarka, blacha ocynk ale mimo wszystko wypadałoby to zrobić Mi przydarzyło się to samo, jak zmieniałem koła w 500-tce żony. Guma podłożona na żabę się "omskła" i... próg wgięty Miałem ochotę sam sobie strzelić kluczem w łeb. Soją drogą to progi chyba robią z blachy z puszek coca-coli. Jako że, miałem już lekko uszkodzony dach (pacjent pier... butelką po piwie, auto wyróżniało się na parkingu, to samo jest sobie winne , ale panowie go złapali i zapłaci), no to miałem motywację żeby pojechać do całkiem porządnego warsztatu. Za naprawę tych dwóch elementów zawołali 600pln netto. Uważam, że dobra cena jak na firmę z kabiną. No i będzie zrobione profesjonalnie, bo ja bym druciarstwo zrobił. Daj do zakładu i będziesz miał porządnie zrobione, bo będzie cię wkurzać , zawsze jak na to spojrzysz. Wiem co piszę.
-
Suzuki SX4 / Fiat Sedici
> Byliśmy nim w alpach na nartach w 4 osoby z boxem na dachu. Ja jak prowadziłem do spalanie było na > poziomie 8-9l i według mnie bardzo delikatnie obchodziłem się z gazem, wsiadał ojciec to > spadało o 1 litr Ojciec pewnie lżejsze trampki nosi > W 4 dorosłe osoby podróżowało się całkiem wygodnie. Tragedii nie ma. Powiedziałbym, że z tyłu nawet całkiem wygodnie. Chyba dla tego, ze kanapa jet lekko wyżej niż innych autach. > Słyszałem/czytałem tu na autokąciku opinie że 1.6 w benzynie nie znosi LPG. Ludziska gazują, ale wiadomo, że wtedy trzeba bardziej zadbać o świece, zawory itd... Uzależniłbym do przebiegów, ja robię 20kkm/rok i odpuściłem sobie. > SX4 można kupić też z dieslem 1.6 Jak ma jeździć głównie po mieście, to zostałbym przy Pb Na trasy diesel, czemu nie ale będzie droższy przy ewentualnej naprawie, a nigdy nie masz pewności co lejesz do baku.
-
Suzuki SX4 / Fiat Sedici
> To rozważ jeszcze raz wielkośc bagaznika... bagażnik jest wielkości bagażnika Clio 2. Szału niema ale zawsze można się boxem podeprzeć. Kurde, kiedyś rodzina 2+2 nie licząc psa , pakowła sie w Malucha i zapychała na wczasy do Bułgarii albo Grecji i dało radę , dzisiaj jak fura ma mniej niż 500l kufra, to ledwo zakupy "się da zapakować" sobotnie.
-
Prostownik z LIDL......
> Ta ładowarka jest dobra do podładowania akku a nie do ładowania mocnpo rozładowanego akumulatora . Ja "podniosłem" akumulator, który stał rozładowany trzy lata do 60% pojemności. Tak więc chyba nie całkiem masz rację.
-
Czy zakładać kołpaki na zimę?
> Jest i trzeci.Wszyscy widzą,że na lato mam alu. W sumie, gdybym tanio nie dostał stalówek, to planowałem na zimę jakieś używki alu dokupić.
-
Suzuki SX4 / Fiat Sedici
> A6 2.0 TDI rodziców jest o wiele lepiej wyciszone. Eeee... to zadne porównanie, nie ta klasa i kasa. Analogicznie: bentley jest lepiej wyciszony niż A6
-
Rzęzi pod maską, obszar głowicy
Może rozrząd? Potrafi różne odgłosy wydawać w róznych okolicznościach.
-
Mała przycierka - poszkodowany a może sprawca...? (długie)
Wszystkie rozmowy na numer alarmowy są nagrywane. Do tego mają twój numer nawet jeśli jest zastrzeżony.
-
Czy zakładać kołpaki na zimę?
Nie zakładam z dwóch względów. 1. Dużo szybciej rdzewieją felgi. 2. Jak przejadę przez zaspę i wbije się w nie śnieg i przymarznie, to sam nie wypadnie i masakrycznie bije w czasie jazdy. Wywaliłem po tygodniu większego śniegu.
-
Czy zakładać kołpaki na zimę?
> nie jest i nawet reno tego nie zaleca Miałem dwa "reno" w jednym i drugim miałem po dwa komplety kół, na alu i na stali. Oba kupione w ASO i oba przykręcane na te same śruby. Na marginesie to teraz mam taki układ z dwoma fiatami (jak w profilu) i też używam tych samych śrub. Wszystko zależy od konkretnej felgi. Jedyne na co trzeba uważać kiedy śruby mają takie same łby, to czy długość jest odpowiednia, bo do alu mogą być dłuższe i te od stali mogą "łapać" alu na 2-3 zwoje.
-
Suzuki SX4 / Fiat Sedici
> Jak oceniasz wyciszenie tego autka? Do 100-110km/h jjest spoko, przy predkościach autostradowych już różowo nie jest (prześwit, relingi, ogólnie aerodynamika). Można zainwestować w wygłuszenie za stosunkowo niewielką kasę. Ja wygłuszyłem drzwi, bo wymieniłem głośniki (oryginalne to Porażka przez wielkie "P") za ok. 300pln matami głuszącymi. Dźwięk o niebo lepszy, drzwi trochę cięższe ale imho mają taki fajniejszy dźwięk przy zamykaniu.
-
poswiata na szybie
> super- napewno sie zaopatrze- a gdzie mozna to kuic poza netem ja kupowałem w necie, ale widziałem też kiedyś na orlenie i w jakimś motosklepie...
-
jakie opony w nowym samochodzie z salonu?
> Jak sobie zapłacisz/wynegocjujesz, bo na pewno nie jest to standard. zimą, to jest najczęściej jakaś promocja na "stary rocznik" i często w jej ramach dodają zimówki
-
jakie opony w nowym samochodzie z salonu?
> Kupując nowy samochód w salonie, wyjeżdża się nim z założonymi oponami letnimi, zimowymi (zależnie > od pory roku) czy wielosezonowymi? Ja zawsze miałem na letnich. Raz mojej drugiej połówce próbował pan w salonie Fiat, jak kupowaliśmy 500tkę, usiłował wcisnąć, że Continental Premium Contakt 2, to opona uniwersalna. i dla tego nie wchodzą zimówki w grę przy negocjacjach. Nieźle trafił, bo moje sam szkoliłem i opony potrafi na dotyk niemal rozpoznawać.