Zawartość dodana przez walczy
-
premiera rynkowa: najtańszy rodzinny z automatem
> no ale adało ci sie jakims automatem tego typu nawet w innym aucie z innym silnikiem nawet w innej > bratniej marce pojezdzic czy bierzesz na slepo? Na ślepo, nigdzie w Wlkp nie udało mi się znaleźć democara z tą skrzynią. Ale jeździłem w przeszłości sporo Citroenami z MCP. MCP to poprzednik ETG. ETG ma dodane pełzanie i niby szybszą i łagodniejszą zmianę biegów, ale to ta sama skrzynia. Wiem, trochę ryzykuję, ale chciałem już zamówić to auto, a nie czekać nie wiadomo ile na democara bez gwarancji że kiedykolwiek się pojawi, bo wiadomo że automaty w tak niskiej klasie cenowej to margines rynku.
-
premiera rynkowa: najtańszy rodzinny z automatem
> jak patrzylem na dane to 1.6 juz sie sensownie odpycha > ile wiecej wcieli $$$$ 1.6 automat mają u mojego dealera nawet na placu i za 52000 dało by się go kupić, ale uwzględniając dodatki które zamówiłem (ten 1.6 ich nie ma), a które do porównania cen powinienem odjąć, to różnica cen między 1.2A Active a 1.6A Allure to okolice 7000 Pln. Dodatkowo 1.6A pali około 3litry więcej, co przy moim przebiegu oznacza 3000 pln rocznie $$ na benzynę więcej.
-
premiera rynkowa: najtańszy rodzinny z automatem
Klamka zapadła, wpłaciłem przed chwilą 5% zaliczki i czekam na odbiór najwolniejszego nowego auta na AK Termin odbioru na zamówieniu to koniec września, ale niby na 90% ma być wcześniej.
-
Citroen Xantia
Faktycznie link nie bangla, tak samo jak żaden link do tego forum, nie wiem jakieś zabezpieczenia czy coś Niestety trzeba wygooglac Klub Cytrynki Forum podforum Xantia i jeden z głównych wątków "trzymanie Xsiężnej czy warto ?" BTW tamto forum ma duże problemy techniczne, ale baza wiedzy jest duża.
-
Citroen Xantia
> nie bite nie ma prawa gnić i rdzewieć. ....szczególnie z wyjątkiem łączenia progu z tylnym błotnikiem, chodzi o miejsce widoczne po otwarciu tylnych drzwi, wiele Xantii jest tam spróchniałych, na progi i podłużnice też trzeba zerknąć sam Xantii nie miałem, ale od wielu lat jestem na forum Klubu Cytrynki i wielu userów Xantii o tym pisze poza tym zaczyna się problem z pewnymi specyficznymi dla modelu częściami, nowych kupić się nie da, a używki w takim samym zużytym stanie, o ile dobrze pamiętam chodzi o jakiś zawór hamulcowy. samo auto podobno wdzięczne i bardzo mało awaryjne
-
premiera rynkowa: najtańszy rodzinny z automatem
> Ciekawe że tempomat jest pierwszego rzędu... Zdarza mi się przejechać 1100 - 1400km "na raz", bez tempomatu niewykonalne dla mnie.
-
premiera rynkowa: najtańszy rodzinny z automatem
> czemu nie demo/roczny/dwu letni jeszcze z gwaracja? trudno znaleźć, ale nie mówię że niewykonalne.... > ale to nie jest automat tlko zautomatyzowany manual... wiem, cokolwiek co nie ma sprzęgła będzie dobre > ok > ok > ile to realnie pali ? - nie w katalogu ludzie w sieci piszą że 7 w mieście ciężko przekroczyć, w miejsko-podmiejskiej 6, w trasie 4,5 > sedan jest "malo" rodzinny wolałbym hatchbacka, no ale nie ma w 301... > szukalbym 2 letniego lansera 5d 1.8AT wiem, wiem, pamiętam jak pisałeś o Civicu AT. Powiem tak: bardzo chciałbym!!. Ale: - cięźko znaleźć coś co jest pewne, ma niski przebieg i ze 2-3 lata gwarancji jeszcze (może być kontrakt serwisowy tzn przedłużenie gwary, musi być ważne w EU) - wyliczyłem że różnica w zużyciu paliwa rzędu 3litry, to 3000PLN rocznie więcej na paliwo, a tyle 1.8 łyknie. Więc LPG obowiązkowo, ale znów trzeba się doktoryzować w którym silniku można, a w którym nie......Teraz w C5 mam silnik idealny do LPG, 170kkm przejechane na LPG bezproblemowo, ale te współczesne silniki to papierowe są..... Ogólnie to w kropce jestem, 301 niby fajny, ale jednak dosyć budżetowy, używek pewnych, z małym przebiegiem i z długo trwającą gwarancją mało i drogie. Auto ma jeździć po EU, bo w wakacyjną podróż lubimy sobie daleko pojechać, wiec 5 lat gwarancji ważnej w EU (2 st + 3 kontrakt) to WIELKI plus. Ciągle się waham.
-
premiera rynkowa: najtańszy rodzinny z automatem
> Człowiek może żyć bez nóg, ale co to za życie... To wybór biednego człowieka. Założyłem kilka potrzeb 1 rzędu tzn obowiązkowych - nowy - automat - tempomat - niska cena - małe zużycie paliwa - auto rodzinne Inne potrzeby są 2 rzędu (np. moc silnika) i mogę/muszę z nich zrezygnować.
-
premiera rynkowa: najtańszy rodzinny z automatem
> Hehe to skoda favorit miala 14s do setki bmw 525i rocznik 1991 do wzięcia za 2000 PLN ma 9s do 100.....ale co z tego... teraz mam 13s do 100, myślę że z wartością 16s umiałbym żyć :-)
-
premiera rynkowa: najtańszy rodzinny z automatem
Byłem, trochę wiem, ale nie tyle co bym chciał. Ogolnie 301 ze skrzynią ETG to nowość i nigdzie w PL jeszcze go nie ma. Oczekiwanie 2 -3 miesiące. Jechałem i macałem 301 z dieslem i 208 z 1.2VTI (taka sama masa własna, choć silnik trochę mocniejszy w 208 bo ma 10KM więcej). Oba manuale. Ogólnie silnik daje radę, 301 jako całość także daje radę. W tym zakresie jestem raczej przekonany. Musze się przegryźć z jednym tematem - czy zaryzykować i zamówić auto ze skrzynią z którą w PL nie da się nigdzie odbyć jazdy próbnej. Marketingowe teksty są mniej więcej takie: powstała na bazie wieloletnich doświadczeń z MCP/STT, poprawiono szybkość i łagodność zmiany biegów, dodano tryb pełzania (jak w klasycznym automacie) MCP znam, jeździłem. 301 jako całość przekonuje mnie. Oczywiście widać oszczędności, ale poczyniono je IMO w mało dokuczliwych miejscach. Na start rabat -14% od ceny katalogowej, auto do produkcji (nie z placu). Jeśli się zdecyduję, myślę że da się coś jeszcze urwać.
-
Citroën C3 Pluriel co powiecie o nim ?
> a co to jest ? spięcie skrzyni "na sztywno" by zaoszczędzić zużycie paliwa
-
premiera rynkowa: najtańszy rodzinny z automatem
> za 45kzł nigdy bym nie kupił tego auto, nie powala jakością wnętrza i ta goła blacha w bagażniku na > progu... przecież to nowe względnie duże auto za skromne 45 tys, to co ma w nim być ?, dziennikarzyny nauczyły czytelników że deska ma być miękka , a tymczasem skromny, nie wnikający 1 metr do wnętrza i nie zabierający przestrzeni kokpit to jedna z wiekszych zalet tego auta, a nie wada ! OMG czego można wymagać za 45 tys w 4.5 metrowym aucie ?, IMO oszczędności oczywiście w 301 widać, ale poczyniono je IMO w mało dokuczliwych miejscach
-
premiera rynkowa: najtańszy rodzinny z automatem
> Zgadza się jest jak mówisz. Pod warunkiem, że nie jeździsz w góry, np w Alpy, choć jak jechałem > maluchem do Szklarskiej zaladowanym na maxa to jak zaczęły się podjazdy ledwo szedł na dwójce. > Zawsze jeździłem po płaskim, wiec myślałem ze się popsuł, ale on się nie popsuł. Do dziś > pamiętam ten wielgachny sznur samochodów za nami, a my maluszkiem pyr pyr, pyr pyr. > W mojej opinii, jak nie musisz to w to nie wchodź, ale jak Ci przypasuje, nie robi, że będzie się > tym bujał latami to pozostaje mi życzyć szerokości masz sporo racji, ale powstaje pytanie CO ZAMIAST to temat na długi elaborat, którego nie ma sensu tu pisać mocniejsza używka kilkuletnia w której ktoś zabrał już najlepsze jej lata czyli "lata gwarancyjne"? załóżmy: kupuję teraz auto mające 5lat/100kkm, jeżdzę kolejne 5 lat. Po tym okresie używka ma 10 lat/200kkm i jest starym zużytym autem. Obecna nówka po tym czasie ma 5lat/100kkm i jest względnie świeża. Chcę spojrzeć nie tylko na TU I TERAZ, lecz także w długoterminowej perspektywie. wymagania: automat, tempomat są absolutnie must be, wolę jeżdzić słabym automatem niż potęznym manualem, nie znoszę obsługi sprzęgła w mieście, czuję wtedy jakbym szedł pieszo BTW tą Fabią 60KM jechałem przez góry Sierra Nevada, redukcje były, ale tragedii nie było :-) dzięki za wszystkie opinie WSZYSTKIM DYSKUTANTOM opinie w tym wątku są dowodem że AK ciągle poszerza horyzonty, jeśli dopiszę coś do tego wątku to będzie już po jazdach testowych P301 lub C-Elysee 1.2 z robotem ETG pozdrawiam
-
premiera rynkowa: najtańszy rodzinny z automatem
> Doskonale wiedzą, tylko nie mają wyboru. > Myślisz, że jeżdżą nimi w trasy bo tak lubią? > Jeździłem maluchem w trasy, myślisz, że z przyjemności? Nie, z konieczności. Nie mowie, ze się nie > da, ale jak masz wybór to po co sobie życie utrudniać? To tak jak z kupowaniem taniego wina, > dobre bo tanie. Duża moc przydaje się w Polsce na naszych jednojezdniowych azjatyckich drogach na których trzeba wyprzedzać. W cywilizowanej Europie po autostradach ze stałą prędkością 120-140 można jeździć słabym autem bez problemu. Wiem bo jeździłem. A skoro autostrad u nas przybywa, na zwykłych drogach fotoradary co chwilę, to jest pomysł by spróbować z autem mocowo słabym, ale za to ekonomicznym i przewidywalnym w utrzymaniu w długoletniej perspektywie. Umówię się na jazdy jak tylko pojawi się demo o któregoś z dealerów. Może odkryję coś co mnie odrzuci od tego pomysłu.
-
premiera rynkowa: najtańszy rodzinny z automatem
> Siostra kupiła C1 z takim automatem około 2 m-cy temu. >>>>cięcie > nie mówię tez tak ani nie takiemu napędowi dzięki za wypowiedź, znalazłem taki filmik na YT na LCD wyświetlają się biegi 1,2,3 więc nie wiem czy jadą w trybie A czy manual z drugiej strony - kumpela w pracy ma cytrynę C4 1.6 HDI MCP (robot) i dopiero ja ją uświadomiłem że to skrzynia zrobotyzowana, przy łagodnej jeździe zachowuje się jak normalny automat podsumowując - trzeba się przejechać tym 1.2+ETG i samemu ocenić
-
Nowe, tanie,oszczędne i w miarę praktycznie
> Czy na rynku jest jakiś odpowiednik C-Elize ; Peugota 301 ale w nadwoziu kombi ? > Chodzi o wielkość ,stosunek cena/jakość/ ? tak jak napisał przedmówca Logan MCV Fabia kombi w jednej z podstawowych wersji wyposażeniowo/silnikowych też będzie cenowo porównywalna.
-
premiera rynkowa: najtańszy rodzinny z automatem
> Osiagi zabijaja Na drugi dzien wjechalbym nim do stawu i tam zostawil. Nie wyobrazam sobie jechac > tym czyms zapakowanym na wakacje. 0-100 w pol godziny Muszę odnaleźć i zaczepić jednego z AKowiczów który Aveo sedanem 1.2 mykał kilkakrotnie z rodziną na Bałkany, chyba był to kolega tdon :-) I spytać jak było. Wiesz, zawsze lepiej dojechać do celu wolniej i w gorszym komforcie, niż nie dojechać, ale do awarii jechać w większym komforcie. Wiem coś o tym :-)
-
premiera rynkowa: najtańszy rodzinny z automatem
> A to dlaczego? > Ja mam w CC, TSI+DSG... z DSG super się jeździ, ale powyżej 170-200 tys km często zaczynają się problemy, widzę we flocie oraz choćby na forum Passata (mechatronika), pierwsze egzemplarze z lat 2006-2008 sypią się, oczywiście wiadomo że nie wszystkich to dotyczy, ale w tym wątku minimalizujemy ryzyko TSI niby rozwiązali/złagodzili problemy wieku dziecięcego, ale i tak w długoterminowej perspektywie wolnossący silnik bez turbo będzie pewniejszy, szczególnie kilka tys km od domu im prostszy tym lepiej, nie wykluczam, że nie mam tu wiedzy i może nie należy przenosić problemów rozrządowych 1.2 i 1.4 TSI na całą rodzinę TSI TSI+DSG ogólnie super, fajnie ale jak auto nowe lub młode
-
premiera rynkowa: najtańszy rodzinny z automatem
> Z punktu widzenia kierowcy to przecież to samo. Wbija D i jedzie. > A czy pod spodem jest przekładnia hydrokinetyczna, CVT, skrzynia zrobotyzowana czy dwusprzęgłowa, > to kwestia drugorzędna. > Niemniej po przejażdżce cytryną z EGS nawet moja małżonka stwierdziła, że to jest jakieś dziwne i > tego nie chcemy Dokładnie - czasem piszę automat, choć wiem oczywiście że nie jest to klasyczny hydraulik. IMO nie zastosowana technologia czyli skrzynię automatyczną, lecz brak sprzęgła i konieczności machania dźwignią.
-
premiera rynkowa: najtańszy rodzinny z automatem
> BTW. Jak się po polsku nazywa 'torque converter', to "sprzęgło olejowe"? Tłucze mi się po głowie > jakiś przekaźnik czy przerzutnik (choć doskonale wiem, czym są)... sprzęgło hydrokinetyczne albo po prostu konwerter, BTW w robotach tego nie ma, jest w klasycznym hydrauliku takim jak mam teraz
-
premiera rynkowa: najtańszy rodzinny z automatem
> Dobrze myslisz, w koncu to Ty bedziesz tym pozniej jezdzil > Mimo wszystko nadal zastanowilbym sie nad opcja 1,6 + LPG, zamiast dychawicznego 1,2. 1.6 automat w cenie stockowej to około 55.000 PLN, do tego nie można kupić z LPG, z LPG fabrycznym jest tylko 1.6 manual... > Jezdzilem ostatnio tydzien Panda i spalala mi srednio 6/100 a 2-litrowy Citroen, ktorym jezdze na > codzien pali 8,5 w podobnych warunkach. > Nie musze dodawac, ze jazda Panda poza miastem zwyczajnie byla irytujac. W roznice 3ltr spalania wiem że będzie wolno, powstaje pytanie czy będę umiał z tym żyć :-), umiałem żyć z Fabią 60KM, więc prawdopodobnie tak. Wybiorę się na jazdy testowe. > raczej nie uwierze pomiedzy 1,2 a 1,6... w testach prasowych oraz w opiniach w sieci piszą że 7 w mieście cieżko przekroczyć, najczęściej jest to lekko powyżej 6 w mieście, a 4,5 - 5 poza miastem. > IMHO te blizniaki to obecnie jedna z ciekawszych ofert na rynku aut budzetowych > Gdyby zrobili opcje kombi to pewnie bylby wysyp na drogach. racja !
-
premiera rynkowa: najtańszy rodzinny z automatem
> A Skoda Rapid czy inna Dacia Logan... > Cena od 29 900 PLN ! > I to jeszcze z ULUBIONYM paliwem Polaków, a więc LPG... > 29 900 PLN Rapid z DSG bardzo drogi, poza tym TSI+DSG w długoterminowej perspektywie słabo do mnie przemawia... Logan żadnego automata ani robota nie ma...
-
premiera rynkowa: najtańszy rodzinny z automatem
> że po pierwszym > zachwycie nowym autem może przyjść lekkie zniechęcenie. Masz rację, biorę to pod uwagę. Dłuższe jazdy próbne sa wymagane. Chociaż może dziwny jestem, ale w Hiszpanii wypożyczyłem Fabię 1.2 60KM bo była najtańszym autem w wypożyczalni, przejechałem nią kilka tys km po miastach i trasach i niespecjalnie mi mocy brakowało. Ten fakt siedzi mi w pamięci i daje do myślenia, że może warto spróbować z autem mocowo słabym ale za to tanim w wielu aspektach.
-
premiera rynkowa: najtańszy rodzinny z automatem
> 72KM w takiej budzie + automat to bedzie meczace w trasie > Szczegolnie z kompletem pasazerow > Za mniej niz 50kPLN masz 1,6 z automatem w Citroenie w wersji Exclusive Masz rację. Mając niewiele kasy, a chcąc nowe auto, jego wybór jest wielką sztuką kompromisu i rezygnacji. Piszę pod Twoją wypowiedzią, ale będzie to odniesienie do kilku innych dyskutantów. 1. kiedyś wypożyczyłem na 2 tygodnie Fabię 1.2 60KM i stwierdziłem że da się tym normalnie jeździć. Więc 72KM też da radę. 2. przeznaczenie 301 - codzienna jazda miejsko-podmiejska do pracy. 1-2 razy w roku wyjazdy urlopowe poza PL 2-4 tys km, kilka tras po PL w roku. Około 20 tys km rocznie. 3. Wymagany jest automat+tempomat, tras ponad 1000km bez tempomatu nie umiem przejechać, stopa odpada. Do tego auta można go dołożyć. Automat, bo po 8 latach bez sprzęgła, nie umiem zrezygnować z komfortu jaki daje automat. 4. Co innego NOWEGO z automatem kupię za 45 tys, na wyjazdy urlopowe 2-3 tys km ?. Picanto, Micrę, Citigo ?. Są w tej samej cenie ale są za małe na takie wyjazdy. 5. I najważniejsze - 1.2 VTI pali naprawdę mało, pokazują to także niezależne testy. A 3 litry rożnicy w zużyciu paliwa, to 3000PLN mniej wydanych na paliwo w ciągu roku (20kkm) 6. auto jest proste, silnik prosty - dobrze to IMO rokuje na wieloletnią eksploatację i tanie serwisowanie. Wiem, cudnie nie będzie, dynamicznie nie będzie, ale życie to sztuka kompromisu. Sprzęt ma być NOWY. Dobrze myślę ?
-
premiera rynkowa: najtańszy rodzinny z automatem
> Jak działa ta zrobotyzowana skrzynia? zwykła manualna skrzynia w której biegi zmieniają siłowniki, PSA od dawna je stosuje (MCP w cytrynie), przy łagodnej jeździe działa OK (są filmiki na YT), pod max obciążeniem czasem poszarpuje, ale źle nie jest. Prosta konstrukcja. > Osiągi niby nieistotne, ale ponad 16s do 100km/h to wieczność :/ Myślę że umiałbym z tym żyć :-), jeździłem sporo km autami o podobnych właściwościach. Trzeba wziąć pod uwagę że 301 jest lekkie jak auta z przełomu lat 80/90.