Zawartość dodana przez walczy
-
Czy Citroen C5 to dobry samochód??
> mikroskopijny. Silnik 1.6 "rolnik edyszyn". > Czasami przy odpalaniu, zawias sam idzie na max w górę, pomimo próśb o zmianę, jakoś nie jest > skory. Dopiero jak się ruszy, przekroczy 20 km/h to się opuszcza coś tu sie nie zgadza, 1.6 HDI nigdy nie występował z hydraulicznym zawieszeniem w aktualnej generacji C5.
-
Czy Citroen C5 to dobry samochód??
Sprawdzić dokładnie, bo cena jest niska jak za 2010. Obecna generacja C5 o wiele lepiej trzyma cenę niż poprzednie generacje. 42 tys to bardzo niska cena, z moich obserwacji wynika, że naprawdę bezwypadkowe sztuki po 3-letnim leasingu (2010r) kosztują 55 tys i więcej. Albo przebieg wysoki i inwestycje się zbliżają. Obecność hydrauliki zależy generalnie od wersji wyposażenia, w podstawce tylko sprężyny, w średniej sprężyny a hydro było opcją, w najbogatszej tylko hydro.
-
Aveo T300 po modyfikacjach - podziekowania dla OZI'ego
Wygląda super, ale po co było angażować OZI-ego skoro te czerwone obwódki są w polskim konfiguratorze na chevrolet.pl jako akcesoria.
-
2014 Skoda Yeti - juz po chirurgii - facelift done!
Obecny czyli stary przód jest charakterystyczny, jest "jakiś" od razu widać że to Yeti. Fajny wyróżnik auta. Ten obecny jest zupełnie bez polotu wtapiający się w tłum samochodów wszelkich marek. Nieudany lift, ale może wyszło im że klienci Skody nie szukają charakterystycznego wyglądu.
-
Citroen C5 2.0 16V automat - opinia potrzebna
> to zależy od jakiego Exclusive > HPi exclusive ze skórą i z Color Navi VDO miało wszystko > no poza (i tak miernym AL4) oraz Break > więc nie dało sie już do niego dokupić więcej pakietow Wiele Exclusiv-ów nie miało okna dachowego, navi+tel, są różne dziwne kompletacje np bez podgrzewania foteli. w każdym razie SX zawierające to co wyżej wymienione oraz dodatkowo elektryka foteli+podgrzewanie, zmieniarka, navi RT3+tel, czujnikami deszczu i świateł, ksenonami, tempomatem to rzadkość co ciekawe wszystko działa po 10 latach w konfiguratorach towarzystw ubezpieczeniowych moją wersję po VIN określają jako Prestige, do dziś nie wiem skąd im się to Prestige bierze, bo Citro zdaje się nic takiego nie produkował ?? AL4 rewelacyjne nie jest, ale złe też nie, 205 kkm i moja żyje bez generalki. 4HP20 nic lepsza nie jest, w Klubie Cytrynki kompletne remonty robili tak samo jak AL4 :-). 5 biegowe manuale to w tym samochodzie żart, są zbyt ciasno zestopniowane i przy prędkościach autostradowych na 5 w manualu sa wyższe obroty niż na 4 w AL4. Największy fakap w C5 to konstrukcja hamulca ręcznego, to nie ma prawa działać dobrze dłużej niż 2-3 lata, odstrzelił bym konstruktora tego czegoś.
-
Citroen C5 2.0 16V automat - opinia potrzebna
> Tia, to co to było, że podstawa kosztowała 112kPLN > Moje HPi kosztowały obie w 2001 i 2003 po ~105, a były exclusive (pierwsza ze skórą, druga z Navi. SX 2.0 break automat, ale ze wszystkim z cennika co dało się domówić, więc jest bogatszy niż Exclusive, jedyne elementy których nie ma to skóra i audio JBL. Dyrektorski wóz był, stare dzieje. Kupiłem go w 2006 roku, za 34 tys czyli 3 letnie auto za 30% wartości. Utrata wartości rekordowa.
-
2014 Ssangyong Korando [...] dobre auto za tanie $$$
> Ale malo tego sprzedaja U nas mało popularna marka, ale w Chorwacji i Grecji widziałem dużo modeli Rexton. Jeden z częściej spotykanych terenówek-suv w tych stronach.
-
Citroen C5 2.0 16V automat - opinia potrzebna
> 5000-6000 PLN to chyba 5-8% nowego Citroen nawet 11 lat temu dawał duże upusty , mój cennikowo był warty 112 tys, firma kupiła za 90.
-
Citroen C5 2.0 16V automat - opinia potrzebna
> Dzięki za info. Nie wymagam od 11 letniego auta żadnych cudów. Po prostu potrzeba ojcu auto na > dojazdy do Tesco i z powrotem Wiadomo - to są auta w takim wieku, że są kupowane za 10% ceny nowego, więc cudów nie ma.
-
Citroen C5 2.0 16V automat - opinia potrzebna
> Wez to auto do kogos kto sie zna na Citroenach i ma Lexie, zeby sprawdzic bledy > Walczy ma takie C5 z automatem, wiec pewnie wiecej bedzie mogl napisac. Kiedy 7 lat temu wsiadłem na jeździe testowej do tego auta i pojeździłem chwilę, pomyślałem: ale muł !!. Przez pierwszy tydzień jeździłem ze skrzynią w trybie S :-) Ale ogólnie nie jest źle, trzeba się przyzwyczaić do gumowych reakcji tego automatu oraz pedału gazu. Ogólnie 4 biegi to mało, daje się odczuć braki w elastyczności tzn przy dynamicznej jeździe są duże skoki obrotów między biegami wynikające z małej ilości biegów. Ale skrzynia ma też zalety np na pierwszym biegu można w razie potrzeby pociągnąc do 50 kmh gdzie w manualach już 3 bieg wrzucają, a ostatni 4 bieg ma przełożenie 0,7 czyli dłuższe niż 5-tka w manualu, co pozwala jeździć po autostradach ciszej niż z manualna skrzynią. Silnik EW10J4 jest super, mam 210kkm, na LPG 160kkm i działa jak nowy IMO. Skrzynia potrafi sprawiac problemy, częsta jest wymiana eletrozaworów około 150kkm koszt 1000-1500 pln. Skrzynia AL4 jest dośc dobrze znana, całkowity remont (wiedza z forum gdzie inny ownerzy pisali) to typowa dla klasycznego hydraulika starej generacji cena 4000-5000 pln. Genaralnie auto jest ciche, pluszowe, bardzo komfortowe, super fotele, tapicerka, bagażnik. Genialne na dalekie podróże, 2500km w 2 dni - no problem. Nadwozie jest świetnie zabezpieczone przed korozją, jedynie tylne klapy są słabsze, najczęściej w okolicy listwy nad tablicą. Poza klapą bezwypadkowy C5 nie ma prawa mieć ani kropeczki rudej. Hydrauliczne zawieszenie IMO genialne w swojej idei i bazawaryjne, ale do 8-9 roku życia, nie jest wieczne, a na starośc zaczynają się upierdliwe problemy. Nieszczelności przewodów elastycznych i korozja sztywnych, stalowych. Auto na glebie , lowrider 7 cm nad ziemią i laweta - bezcenne doświadczenie :-) Auto technicznie jako calośc....cóż do 8 roku życia i około 170kkm super auto. Ale po tym czasie zaczęło się sypać dośc mocno. Obecnie przy 210kkm jest już mocno zmęczone IMO pomimo porządnego i terminowego serwisu. Polecam Klub Cytrynki, na autokąciku także dośc obszernie pisałem o C5 na francowatych, poszukaj.
-
Skoda Citygo CNG 2,39kg/100km
> traska F126p dookoła swiata Fajne, ba naprawdę imponujące, ale temat jest o Citigo stąd mój link.
-
Skoda Citygo CNG 2,39kg/100km
traska Citigo do Mediolanu
-
Fiesta mk6 1.4 TDCi - warto?
> Zara, halo, fiesta z zalozenia nie jest autem autostradowym. To ma byc wzglednie tanie i sprytne > auto do miasta. Kropka. Na trasy masz mondka, galaxy itd. zasadniczo masz rację, ale to jest Polska, w rzadko którym domu są 2 auta, czasem nie da się powiedzieć jakie wymagania pojawią się w późniejszym czasie, a np. kolega kiedyś może zażyczy sobie np. do Chorwacji pojechać i wysiądzie z kwadratową głową od hałasu, więc przestrzegam
-
Fiesta mk6 1.4 TDCi - warto?
Jechałem niedawno POZ-WAW, tydzień jeżdżenia po Wawie i z powrotem, rocznik 2011. Do miasta super autko - nic więcej nie potrzeba, w miarę ciche, przyspieszenie wystarczające, małe spalanie. Ale na autostradzie koszmar myślałem że hałas urwie mi głowę, skrzynia zestopniowana typowo do miasta. Na autostradzie za wysokie obroty, hałas, brakuje 6 biegu. Jesli weźmiesz pod uwagę, ze auto się kompletnie nie nadaje w trasę autostradową, to poza tym nic mu nie można zarzucić.
-
Tego jeszcze nie grali - cofanie licznika na prośbę kupca !
> Innym - nie wytlumaczysz - 200tys to > zlom i szrot. Bo duzy fiat mial kapitalkę po 100tys. Mentalnosc polaczka - komuszka - > biedaczka Ale między 200 a 300 tys to naprawdę auto już zaczyna być powoli "schyłkowe" I rynek z grubsza biorąc realnie ocenia takie auto, kosztuje przecież pomiędzy 15% a 30% ceny nowego.
-
Czy jestem aż takim zawalidrogą?
To chyba kwestia osobistego podejścia do jazdy. Codziennie jeżdżę po Poznaniu, niedawno tydzień jeździłem zastępczą Pandą 1.1 55KM z serwisu. Dodatkowo z włączoną klimą. IMO nawet takim słabym autem da się normalnie jeździć. Nie odczuwałem specjalnie poganiania przez innych i dyskomfortu. Pozdrawiam krajana ze Swaja :-). BTW Panda była z Bosch Service z Gruszczyna.
-
Jak działa skrzynia CVT?
CVT jeździ genialnie, ale z mocnym silnikiem. Poprzednie auto mojego Ojca czyli Nissan Murano 3,5 V6 z CVT był niezapomniany jeśli chodzi o płynność jazdy. Obecne BMW x5 3.0 diesel z sześciobiegowy automatem także jeździ bardzo sprawnie i skrzynia chodzi super, ale po prostu normalnie zmienia biegi ,a po Murano odczuwam to jako krok wstecz. Murano w jeździe było wspaniałe, a najlepszy był właśnie brak zmian biegów. Jak kompletnie nie rozumiem tendencji do oprogramowania CVT w taki sposób by stworzyć quasi-biegi. Ale skoro w badaniu rynku im zapewne wyszło ze klienci chcą
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> Mi się też auto podoba. Problem w tym, że jak ktoś pamięta Dodge'a to nie będzie chciał się przemóc > i do auta podejść. IMO niesłusznie. Kwestia czego się oczekuje, mi np. zupełnie wnętrze Journeya nie przeszkadza. Auto jest do używania, a nie do powierzchownej celebracji. Przed liftem ta budka w stylu lat 70-tych jest nawet fajna, wygląda jak w Mirafiori z lat 70-tych Po lifcie wygląda rzekłbym standardowo.
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> Chodzi o płynność jazdy. Automatem przyspieszasz płynnie, manualem płynnie się nie da (a w > wykonaniu 90% kierowców jest to po prostu szarpanina), więc jazda za kimś z manualną skrzynią > jest upierdliwa. Nie żeby aż tak bardzo, ale jest wyraźna różnica jak jedziesz za kimś z MSB, > a ASB. Owszem, daje się ten objaw w PL zauważyć, ale da się z tym żyć. Nigdy nie przyszło mi do głowy uważać tego za uciążliwość. Może to dlatego że jadąc automatem jestem zawsze wyluzowany, a jadąc manualem niespokojny i poirytowany
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> czyli w cywilizowanych swiatach gdzie ceny dobr materialnych sa na adkewatnym poziomie do zarobkow > jest to bez wiekszego znaczenia, bo zanim zdazy sie zepsuc auto pojdzie do ludu .. naszego > ludu Dokładnie, jest to zmartwienie raczej Bułgara, Turka, Polaka....
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> az tak awaryjne sa te DSG? > miales wczesniej samochod z automatem? Patrząc na produkcję z minionych lat, do 150kkm nie powinno się nic dziać, później jak Bóg da. Pada głównie mechatronika. Zdarzają się pady wcześniejsze, ale w EU to raczej jednostkowe przypadki. Klasyczny hydraulik jednak ma szanse pożyć dłużej.
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> i to jest właśnie przyczyna problemu. ludzie żyją kryteriami z zabytkowych automatów (4 biegowych). > współczesne wcale więcej nie palą. mają nawet klasyczne już więcej biegów niż manuale... a > dwusprzęgłówki to już wogóle. Mój to własnie 4-biegowy stary hydraulik. Dodaje 2 sek do przyspieszenia 0-100, i pali 1-2 litry więcej. W tej chwili jestem na takim etapie, że mogę jeździć czymkolwiek co zmienia biegi za kierowcę. Także krytykowanymi zrobotyzowanymi manualami. Wszystkie cechy uważam za drugorzędne wobec jednej przewagi: braku sprzęgła i braku ręcznej skrzyni. Podoba mi się Citigo ze skrzynią ASG . W sam raz na złodziejskie w EU ceny paliw, mam świadomość, że poza EU takie auto jest śmieszne. Mało pali, tempomat można dokupić, podgrzewane fotele też, co w maleństwach nie jest standardem. Czyli niby ma wszystko co powinien mieć samochód dla mnie :-). Zastanawiam się nad nim jako drugim w rodzinie. A może wskoczy jako główny jak Cytryna się rozsypie. W Hiszpanii miałem z wypożyczalni Fabię 1.2 całe 60 KM :-) i dało się jeździć. więc myślę że z 75KM także dałbym radę.
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> Ale ja zauważam spory przyrost aut z ASB wśród znajomych, może to też > kwestia wieku (wygoda) i U mnie też, obecnie w rodzinie (rodzice, bracia, ja) 4 auta, 4 automaty. Jakoś ponadstandardowo zamożni nie jesteśmy.
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> Jak, a pełzanie i kontrolowanie tego hamulcem? Normalnie. Pełza sobie. Jak nie ma pełzać, to kładziesz nogę na hamulcu.
-
Mini test:Kia Optima 2.4l GDI-wersja bieda-z dedykacja dla..
> ... > da się racjonalnie wyjaśnić. > 1. zobacz jakie dyskusje toczą się tu na forum. ludzie szukają nowego auta bez dwumasy, FAP/DPF, > turbiny, bezposredniego wtrysku i wszystkiego nadmiarowego co może się popsuć. automat jest Ale jakby wbrew temu od około dekady skomplikowane i bardzo kosztogenne diesle się przyjęły. Wytłumaczeniem jest chyba to, że dopiero teraz po 6-10 latach i przebiegach 200+ kkm ludzie zobaczyli także ich ciemną stronę. > potencjalnie bardziej awaryjny niż manual (urban legends o skrzyniach ZF w VAG i BMW, o > awariach i nienaprawialności DSG) - czyli odpada już na starcie. bo to kosztuje i wogóle... > 2. cena automatu w salonie - od 6 tys -8 tys w "normalnym" segmencie (kia, alfa, VAG, renault). to > jest 10% wartości auta. od 4000 się zaczynają hydrauliki, racja, że na 8000 się kończą. Zautomatyzowane manuale (jednosprzęgłowe automaty-jak zwał tak zwał) zaczynają się od 2500 (np Citigo). Zautomatyzowane nie są tak płynne jak hydrauliki i dsg, ale dla mnie wystarczą bo działają > 3. błędne koło - kupie automat - będę miał problem ze sprzedażą (przez 2 powyższe punkty). > osobiście - nie kupie już auta na codzień bez automatu. Np. ja kupuję auto dla siebie, a nie dla kolejnego nabywcy. Ale rozumiem ten punkt widzenia.