Zawartość dodana przez walczy
-
Mini test: 2013 Toyota RAV4 - 2.5l AWD
> Przyciski porozrzucane. Tapicerka i obicie wnętrza wygląda na tanie. > No nie wiem. U nas to pewnie grubo ponad 100 tzł. Za tę cenę można byłoby się spodziewać ciut > więcej luksusu. 100k zł za SUV to będzie wersja niższo-średnia, więc luksusu nie ma co się spodziewać Te podstawowe Sportage i podobne modele innych firm za 70k z silnikiem 1.6 i 2WD, to są tylko po to by w cenniku ładnie wyglądały
-
Idzie wiosna - zerknijcie na sprężyny...
> Idąc za radą zerknąłem w swoim aucie > SZOK! Chyba rdza zjadła je doszczętnie bo nawet śladu nie ma po sprężynach > Ech te francuskie padliny... haha no właśnie :-) ale w przyrodzie musi byc równowaga, więc hydrowozy nie są uprzywilejowane......skorodowała i pękła w mojej C5 rurka od płynu hydraulicznego, efekt to lowrider na tylnej osi, a poźniej takze na przedniej. Cena rurki w ASO to 380 PLN. Niestety wymiana to 650 PLN bo idzie przez różne zakamarki, m.in zbiornik paliwa trzeba opuścić.
-
C3 automat
Upewnij się czy jest tam Sensodrive (zmechanizowany manual), czy klasyczny hydrauliczny automat. Sensodrive samo w sobie złe nie jest, płynność rewelacyjna nie jest więc szarpnie sobie czasem, nie jest ani lepsza ani gorsza od innych zrobotyzowanych manuali. 2006r to jakas wczesna generacja będzie, więc upewnij się czy ktoś poza ASO umie to naprawiać. Najlepiej jakby to była klasyczna skrzynia hydrauliczna. W C4/C5 można to łatwo odróżnić, bo zrobotyzowana ma na wybieraku RNAM, a klasyczny automat PRNDM. Ale nie wiem czy w C3 jest tak samo.
-
Które auto wybrać?
> C3 ogólnie jest fajne jeśli chodzi o wygląd - pasiłoby > Ale obawiam się awaryjności To proste auto bez kosztownych rozwiązań.
-
Które auto wybrać?
C3 Pluriel Auto bardzo nietuzinkowe z wyglądu, jak pałąki zostawimy w garażu staje się kabrioletem, a z pałąkami jest sztywne i bezpieczne. Mechanika masowa i wszędzie dostępna.
-
Żywotność układu wydechowego
> A C5 nie miało przypadkiem wydechy z nierdzewki? Nie, zwykła stal, ale chyba jakas lepsza/grubsza. Ale jestem świadomy, że każda zima może byc ostatnia.
-
Żywotność układu wydechowego
Rok produkcji 2003, LPG od 2007, przebieg 200kkm, wydech oryginalny z wyjątkiem łącznika elastycznego, Cytryna C5.
-
do speców od rozmiaru felg
dzięki serdeczne wszystkim
-
do speców od rozmiaru felg
Koledzy; Mamy 2 felgi, obie 15 calowe. oryginał: szerokość 6,5 cala, odsadzenie ET 25 zamiennik: szerokość 7 cali, odsadzenie ET 15 O ile cm zamiennik będzie bardziej wystawał na zewnątrz ? Dzięki z góry i pozdrawiam
-
Po co 225szer opony w Civicu IX?
> Powiem tak, coś ściemniasz. > Bo sam mam koła letnie 215/45/R17 i duże różnicy między 205/55/R16 nie wyczuwam. > Jak ktoś jest bardzo wrażliwy to i wszystko poniżej profilu 65 uzna za koła od bolidu F1. > Przesadą u nas może być co najwyżej R19-R20 i więcej > Trzeba uważać, i to wszędzie bo nie tylko w PL są wyrwy itp. Nic nie ściemniam. Ostatnio wpadłem w obszar frezowanej nawierzchni. Gdy frezowana część się skończyła wpadłem to na tak ostry i wysoki próg, że tylko dzięki balonom 65 koła przetrwały. Gdybym wpadł na moich poprzednich 215/50R17 to straty by wyniosły 2xopony i 2xfelgi. Takich sytuacji można by przytoczyć wiele.
-
Po co 225szer opony w Civicu IX?
Pojeździj więcej, jak też początkowo byłem bardzo zadowolony. Najbardziej z wyglądu. Teraz wybrałem śpięty spokój balona o profilu 65.
-
Po co 225szer opony w Civicu IX?
IMO tylko dla wyglądu. Opony poniżej profilu 50-55 zupełnie nie nadają się na polskie drogi. Używałem przez 4 lata 215/50R17 i pomimo że nie jeżdzę agresywnie i staram się uwaznie obserwować nawierzchnię, to nie da się uniknąć: - nieoznaczonych wyrw w asfalcie o ostrych krawędziach - ratowania się zjazdem na dziurawy prawy skraj jezdni na wąskich drogach - w czasie remontów frezowane obszary asfaltu są zupełnie nieoznaczone i mają ostrą i wysoką krawędź Przez ww cechy felgi się gną, opony niszczą a samochód o wiele bardziej się niszczy patrząc w długiej perspektywie. Przyjemność z użytkowania kół R17 czułem tylko w cywilizowanych krajach poza PL.
-
Nareszcie wezmą się za sztrucle i przeglądy za flaszke
> No tak się to skończyło Żeby było weselej - przyjechałem sprawdzić ustawienie świateł po wymianie > żarówek a pan stwierdził, że nie poradzę sobie z przejechaniem ścieżki aż do końca pod > aparacik do ustawiania świateł... Tak z ciekawości. Pozwalasz na SKP by rolki pod kołami obracaly kołami jak skrzynia jest na N ? Bo w sumie nie powinno się tego robić, poniewaz to tak samo jakby jechac na N. Z drugiej strony (zależy od producenta skrzyni) do 40 kmh i na niewielkie odleglości można na N holować.
-
Przeglad SKP a nowe auto z LPG
Montowałem do auta 3-letniego. Pojechałem do WK, wbili mi LPG w dowód. W temacie przegladów nic nie zmienili, kolejne było dopiero za 2 lata.
-
Holenderskie instalacje gazowe
Nie można generalizować. Z serwisowaniem VSI Prins problemów nie ma.
-
utrzymujecie samochód w stanie "igła" ?
> Co do Twojego problemu klimatyzacji, to moze byc to kosztowne, trza by zajrzec do klap i sprawdzic > co padlo, czy klapa czy zebatka na silniczku... Dzięki, już internetowo rozpoznałem temat, jeśli to znany problem zębatki motoreduktora to 700-800 PLN w ASO trzeba liczyć. Jest zmodyfikowana nowa wersja. A poza ASO ciężko, bo brak know-how
-
utrzymujecie samochód w stanie "igła" ?
> moim zdaniem awaryjność dodatkowego wyposażenia wynika najczęściej z zaniedbania i ignorancji > właściciela a nie z samej jej obecności. naturalnie są wyjątki, ale one raczej potwierdzają > regułę. Nie zgodzę się. A na czym ma polegać dbanie o pompkę xenonów, albo o stycznik otwierający tylną szybę w klapie kombi, albo o silniki poruszające klapami klimatronika ? Jak tego nie będzie to się nie popsuje. Było fajne póki działało. Po 10 latach przestało, te bardziej upierdliwe gadżety się naprawi, a mało ważne się oleje.
-
utrzymujecie samochód w stanie "igła" ?
> A co ma bogatość wyposażenia do tego? Jeżdżę samochodem z definicji awaryjnym (któreś z kolei) i > jak do tej pory akurat z dodatkowym wyposażeniem miałem najmniej problemów. Dokładnie tak jak napisał analyzer64. Jak czegoś nie ma to nie może się popsuć. Moim najbardziej bezusterkowym autem była Corolla 1.8D rocznik 1990. Jak ją sprzedawałem to działało w niej 100%. A działało bo samochód był typu ABW - Absolutny Brak Wyposażenia.
-
utrzymujecie samochód w stanie "igła" ?
> Prawda jest taka, że samochód w stanie "igła" jest utrzymać bardzo ciężko, a raczej jest > doprowadzić bardzo ciężko nie podwajając przy tym wartości auta. Jeśli mowa oczywiście o > autach w wieku 10 czy 14 lat. Podejrzewam, że w autach ca. 7 letnich sytuacja wygląda > podobnie. > Jeśli ktoś lubi dbać o auto i lubi jak ma wszystko sprawne to cała praca przy tym aucie to jest > jedna wielka reakcja łańcuchowa. > Wygląda to tak, że jak zrobi się część to albo zepsuje się kolejna, albo sam kupisz nowe. >>>cięcie>>> To prawda. Bogato wyposażone stare auto które chcemy utrzymać w stanie "igła" wymaga jednej z poniższych rzeczy: - czasu i warunków podwórkowo-warsztatowych jeśli chcemy robić to sami - jakichś tam umiejętności manualnych - dużo kasy jeśli chcemy robić to w ASO - znalezienia prywatnego mechanika ogarniętego i chcącego się tego podjąć z akceptowalną cenę Niestety nie mam żadnej z tych rzeczy. Ale i tak nie jest źle, bo po 10 latach i 200kkm działa 95% rzeczy w tym samochodzie. Podstawowe podzespoły są w bdb kondycji. Ale te brakujące 5% wkurza, oj wkurza.
-
utrzymujecie samochód w stanie "igła" ?
> aha to ty tak walisz zenonami po oczach Brud przyciemnia , a na serio to nie oślepiam bo jest dynamiczne poziomowanie w czasie jazdy, a spryskiwacz lamp to IMO mało użyteczny gadżet. Słabo czyści, a płyn pochłania w dużych ilościach. Zimą potrafiłem wypsikać cały zbiornik 7 litrów na trasie Wwa-Pzń, Pzń-Wwa. > zależy co, jak łatwe w naprawie i używam to naprawiam, jak ciężkie w naprawie a nie jest niezbędne > to zlewam, jak łatwe w naprawie i przydatne to też naprawiłbym (np. ten kabelek od zużycia > klocków) Może na wiosnę się zabiorę za to :-). Póki co stosuję wersję uproszczoną tzn. look przez ramiona alufelgi
-
utrzymujecie samochód w stanie "igła" ?
> W mojej cytrynie wszystko działa Kable od czujników klocków hamulcowych też ? Szyba w tylnej klapie też ? Naprawiałeś czy czy działa od nowości ?.
-
utrzymujecie samochód w stanie "igła" ?
Pytanie kierowane do właścicieli 5-6 letnich i starszych. Przysłowiową "igłę" rozumiemy jako stan w którym każdy fabryczny element wyposażenia działa, każdy gadżet, każda funkcjonalność samochodu działa. W moim przypadku do wieku około 7 lat do około 150kkm starałem się by działało wszystko. Później zacząłem olewać drobiazgi, skupiając się na tym by kluczowe podzespoły wpływające na niezawodność jazdy, bezpieczeństwo i estetykę były OK, a małe niedoskonałości zostawiłem samym sobie. Teraz auto ma 10 lat, 200kkm i wygląda to następująco: Jest usterka i nie zamierzam naprawiać: - kable od czujników zużycia klocków hamulcowych - pompka spryskiwacza ksenonów zatarta - otwieranie szyby w tylnej klapie nie działa - niewielkie zapocenie na łączeniu silnika i skrzyni biegów Jest usterka którą zamierzam naprawić: - czujniki parkowania padły po zimie - metaliczne brzęczenie w przedniej części wydechu - sterowanie lewą strefą klimatyzacji pracuje skokowo (chyba silnik klapy) Jak to u Was wygląda ?
-
Octavia III cennik PL
> Nie, wręcz przeciwnie - daje radę pod warunkiem jazdy tą autostradą jak cywilizowany człowiek, > czyli zapinamy na licznik 140 km/h i jedziemy. GPS pokazuje wtedy jakieś 132-134, więc jest > OK. > Nie nadaje się do jazdy agresywnej, "szybko ale bezpiecznie" - bo dynamikę ma jaką ma, ale na > autostradzie nie jest ona kluczowa. > Mam kolegę, który jeździ bardzo dużo autostradami, ma Superba 1,9 TDI 105 KM i wbrew pozorom jest > zadowolony. Masz rację, do takiej jak nazywasz cywilizowanej jazdy się nadaje. Ale przy jeździe autostradowej pali więcej niż by można się spodziewać, znając jego oszczędność w jeździe miejsko-podmiejskiej. Dobry silnik do jazdy na co dzień. Na wakacje gorzej, ale na wakacje jedzie się 1-2 razy w roku, więc można przeżyć. Jestem bardzo ciekaw, czy długoterminowo ten silnik okaże się warty zakupu. Czy 1.2 TSI z przebiegiem 150-200kkm będzie bezproblemowy.
-
Octavia III cennik PL
> Jakoś ten sam silnik w Yeti w składzie 2+2 i box, licznikowe 140 km/h (czyli ciut powyżej 130) > regularnie na PL,CZ, A autostradach pokazuje mi okolice 10,6 .... W to że aerodynamika Octavii > zarobi 3 litry zwyczajnie nie wierzę. Bo 1.2 TSi to fajny silnik do jazdy miejsko-podmiejskiej, pali w takich warunkach mało i ma przyjemna charakterystykę. A na autostradę średnio się nadaje, o czym jako właściciel z pewnością wiesz. To dobry silnik do Fabii, Rapida i Roomstera, w Yeti i w Octavii jest "na styk".
-
Octavia III cennik PL
> chcesz powiedzieć że Skoda to marka bardziej zasłużona od Chevroleta? Cóż, lata propagandy ze strony Auto Świata utrwalają się w świadomości społecznej :-)