Zawartość dodana przez lisik
-
Jazda w foteliku. bunt.
Cybex do jazdy przodem na isofix ma regulacje szyn isofix co powoduje odchylenie oparcia i ma regulacje zaglowka. W ogole w nim nie opada glowa do przodu
-
Jazda w foteliku. bunt.
W foteliku tylem chce jezdzic tylko po zjezdzie z autobahna na kretej drodze ma tendencje do mdlosci. W cybexie przodem natomiast zrobila ta scene. Ale glownie chyba bardzo spiaca byla i stad to wynikalo ale argument byl taki ze ja pupa boli a fotelik nie jest wystarczajaco czerwony (sama wybrala pomaranczowe siedzisko i bezowe oparcie). Generalnie problem byl w tym ze trzeba jechac dalej a wsadzic sie jej nie da bez przemocy mimo kilkudziesieciu minut negocjacji w aucie i poza. Zostawienie jej na parkingu pod rossmanem przy ruchliwej ulicy to tez sredni pomysl. Takze sytuacja akurat wtedy byla mocno napieta glownie dlatego ze oprocz niej jest jeszcze pol roczne dziecko dla ktorego to zaden komfort siedziec w aucie i sluchac awantury siostry...
-
Jazda w foteliku. bunt.
My mamy besafe izi kid cos tam. Ma swietna pozycje wlasnie do spania. Tyle ze nie wyobrazam sobie go w aucie 3d i jakims z niskim sufitem jak passat cc. Wyciagniety zaglowek i dzieciak widzi wszystko z tylu. Drugi fotelik mamy cybex do jazdy przodem ale nie jest juz tak wygodny. Tyle ze my mamy suvy a tam sa plaskie siedziska. W limuzynie z kanapa mozniej wyprofilowana pozycja do spania moze juz nie byc taka fajna.
-
Prośba o poradę przy zakupie - nieopatrzony hatchback
Deleted
-
Prośba o poradę przy zakupie - nieopatrzony hatchback
Bmw 1 ale to jeden z ciasniejszych kompaktow. A3 sportback. Dwojka dzieci plus czsem dorosly z tylu- takie zalozenia to raczej wieksze suvy czy vany niz kompakty
-
Jazda w foteliku. bunt.
Koniecznie napisz jak poszlo. Ps. Raz zdarzylo mi sie jechac z dzieckiem 40 km na kolanach. Po 5 godzinach jazdy zahaftowala calusienki fotelik. Tyle wymiocin u doroslego bym sie nie spodziewal tym bardziej ze jadla duzo wczesniej. Probowalem umyc fotelik ale to takie glebokie cos do jazdy tylem a tapicerke mozna bylo wyciskac. Wycieralem oblozylem szmatami ale smrod byl taki ze jak mimo placzu pchalem ja do tego to sie krztusila odruchem wymiotnym na sam zapach. I skonczylo sie jazda na kolanach. Nawet w guglach szukalem jakiegos sklepu z fotelikami ale nic w nawet dalekiej okolicy nie bylo.
-
Jazda w foteliku. bunt.
No to jest masakra... Idac sobie ze 3kmh zdarzylo mi sie przywalic w szklane drzwi i bylo srednio a co dopiero jadac na rowerze nawet glowa robnac w miekki fotel kierowcy to juz bylaby kicha a to dopiero z 10kmh a autem w zasadzie ponizej 30kmh sie nie jezdzi...
-
Jazda w foteliku. bunt.
Czyli radykalnie. A jak nie chce wsiasc tylko sie prostuje to kuksaniec w brzuch i jak sie kuli da sie zapiac w pasy. Sprobuje nastepnym razem
-
Jazda w foteliku. bunt.
I co z nim robi?Rozmawialem z kobitka z dubaju, mowi ze tam jest taki zart ze najbezpieczniejszy airbag to pieciolatek na kolanach. Mowi ze tam jest masakra, wiele dzieci jezdzi u kierowcow na kolanach. Wiele ginie z tego powodu.
-
Jazda w foteliku. bunt.
U nas w foteliku tylem byl tablet ale to tez nie jest najszczesliwsze rozwiazanie bo przy zderzeniu by jej wyladowal na glowie wiec zona trzymala z boku od jej glowy i kryzysowo pare odcinkow peppy dawalo rade a pozniej tekst ze sie rozladowal. Od niedawna ma fotelik przodem i dvd w aucie (na dlugich trasach i tezbtylko awaryjnie) ale dzis byl pierwszy raz taki problem ze w ogole wsiasc nie chciala do fotelika a nawet sila nie bylo jak jej wsadzic. Po dluzszej chwili mniejsza tez zaczela plakac i skonczylem ze starsza na trawniku w deszczu. 20 min pertraktacji i nic.
-
Jazda w foteliku. bunt.
Jakie macie patenty na dzieci w roznym wieku? Polroczna corka w nosidle wyje jak syrena strazacka ale momentami da sie nad nia zapanowac i usypia. Czesem jezdzi spokojnie. Nie wiem czy na takiego malucha sa jakies patenty. Natomiast trzylatka dzisiaj kilkanascie km od domu pod sklepem urzadzila cyrk ze ona nie wsiadzie do fotelika ze chce zamieszkac na parkingu etc... I o ile malucha sie wsadzi o tyke ta sie tak prezy i prostuje ze nie sposob ja do fotela wsadzic a co dopiero przypiac. Czy tez macie czasem takie akcje? Jak sobie wtedy radzicie? Zdarza wam sie wiezc dziecko poza fotelikiem?
-
OC - aktualny stan prawny - czy zostaje?
Ale ja sie nie zale i wiem o swoich obowiazkach tylko pisze w temacie dyskusji ze to ze ktos zaklada ze pojezdzi na czyims oc moze sie okazac blednym zalozeniem mimo zapewnien sprzedajacego ze daje polise na rok i okaze sie ze trzeba i przerejestrowac i wykupic np za 1200 oc
-
OC - aktualny stan prawny - czy zostaje?
Wlasciciel nie daje Ci pelnej wypisanej polisy tylko kwit na ktorym czasem jest wysokosc skladki i u mnie byla. Ale nic o formie platnosci czy raty czy gotowka czy przelew tam nie ma. I mi powiedzial ze jest oplacona. Tyle.
-
OC - aktualny stan prawny - czy zostaje?
Kupilem auto z oc. Nie przerejestrowalem. Z link4 przyszlo pismo zaraz po zakupie ze moge zmienic ubezpieczyciela lub nic nie robiac oc przejedzie na mnie. Po pol roku odezwala sie upierdliwa windykacja ze oc poprzedni wlasciciel mial w ratach i 3 raty sa nieoplacone. Ani na kwitach oc ani w pismie ani od sprzedajacego sie tego nie dowiedzialem.
-
Range Rover P38 opinie
Rdzewieje przeokrutnie
-
Diesel z automatem do 150k
Szukalem auta w okolicach lutego. Upusty bardzo marne na c5. Tylko czas oczekiwania byl na plus (2-4 tygodnie)
-
Diesel z automatem do 150k
Daj spokoj z crv jak potrzebujesz auta na trasy. Suvy sie do tego nie nadaja. Bierz mazde. W benzynie 2.5. 9-10 na autostradzie.
-
Krzywe tarcze, huk i dudnienie
Mechanik zasugerowal pompe hamulcowa, ja niezaleznie wczoraj ogladalem tarcze i przegrzana jest ta prawa tylna ale rowniez lewa przednia a google wypluwa wlasnie ze przy padzie sekcji w pompie blokuja sie po przekatnej wiec chyba przyczyna znaleziona. U mechanika auto bedzie za tydzien wiec napisze cos wiecej moze komus sie przyda.
-
Krzywe tarcze, huk i dudnienie
Znow przejechalem 50km, przednie lewe kolo i tylne prawe gorace. Tylne prawe fioletowa tarcza, lewe tylne zimne a cuchnie spalonym hamulcem. Auto ma 280kkm. Kupie komplet tarcz i klockow. Tyle ze nie chce ich zepsuc. Co z zaciskami? Nowe? Regenerowac? Co z przewodami hamulcowymi? Wymienic? To normalne ze trzymajac hamulec przez ok 500metrow i gaz na tyle zeby auto jechalo (predkosc ok 40kmh, pusta droga posrod pol)) zagotowal sie plyn i stracilem hamulce? (Zrobilem tak bo jestem frustratem i liczylem ze jak jest cos zepsute to sie zepsuje do konca i bede wiedzial co)
-
jak nie Tribeca to co? pytanie po fakcie...
Gorzej ze w trasie nie istnieje radio ktore nie zanika po kilkunastu minutachEdit z wyjatkiem rydzykowego
-
Krzywe tarcze, huk i dudnienie
I bedzie roznica przy hamowaniu? Jak mialem uszkodzone lozyska w matizie czy golfie to odglos byl wuuuuuuuu wuuuuuuu wuuuuuu i niezalezny od dystansu w dodatku nasilal sie lub slabl przy dlugich mocniejszych zakretach. Tutaj jest takie terkotanie i poszarpywanie autem nasilajace sie przy hamowaniu a odglos jakby sie auto mialo rozpasc ( normalnie bym zjechal na pobocze i zadzwonil po lawete ale bylem zdesperowany bo spozniony do pracy taki odglos az budzacy niepokoj taki jak przy hamowaniu przez samolot ze az plastli telepua w srodku jak schowki w samolocie
-
Krzywe tarcze, huk i dudnienie
20 km od domu wpadlem w dziure i zaczelo cos z tylu szumiec. Po ok 10 km przy rozpedzeniu auta do ok 80 kmh strasznie huczalo objawy identyczne jak jazda bez powietrza ale powietrze bylo. Po dojezdzie na parking prawe tylne kolo gorace. Auto ma z tylu tarczobebny. Kolo nie bylo zablokowane. Diagnoza stanal tloczek, zeszkliwione klocki hamulcowe. Wszystko wyczyszczone nasmarowane zlozone. W ruchu miejskim ok (jazda do 50kmh) ale jak wyjechalem na autostrade przy 120 kmh myslalem ze auto zgubi kola. Rezonujace dudnienie im szybciej jechalem tym glosniejsze. Az telepalo autem. Przy muskaniu pedalu hamulca terkotanie nasilalo sie. Przy mocniejszym wcisnieciu hamulca efekt jak w ladujacym samolocie jak zaczyna jechac po pasie. Ale co ciekawe po jakichs 20 km zupelnie ustepuje i kolejne 50 km hamuje i jedzie aksamitnie. I tak od 3 dni to samo. Czy tarcze moga byc pokrzywione tylko jak sa zimne? Czy szukac gdzies indziej.
-
Co to za samochódna foto?
Nawet prog sie zgadza. Dosc nietypowe auto
-
Używane auto a liczba właścicieli?
Tez staram sie po pierwszym. Pierwszy wlasciciel kupi premiuma za 300kpln, jak cos sie posypie, stac go na naprawe za 10 kola. Drugi wlascicel kupi to auto za 80kpln, jak sie posypie cos za dyche to bedzie mietkowal, nie mowiac juz o kolejnym co kupi to auto za 40kpln. Bedzie druciarnia i uzywane klocki hamulcowe. Generalizuje ale sprawdzalo sie do tej pory u mnie ze najwiecej trzeba bylo dolozyc do auta z ktorychs rak.... Jeszcze sa tacy co na rok czy pol roku kupuja auto zeby grosza nie dolozyc, nawet oleju nie zmienic...
- Citroen C5 III 2.2