Zawartość dodana przez Igorek
-
Czy szpachle da się ukryć?
Żebyśmy się dobrze zrozumieli: cały czas mam na myśli przypadek, gdzie na dachu miernik przestaje wskazywać, więc grubość szpachli idzie w milimetry. To zbyt wiele aby nie martwić się jakością dokonanej naprawy.
-
Czy szpachle da się ukryć?
Jeśli ktoś dach po gradobiciu naprawia szpachlą... Rzeczywiście, cena może tu sporo zmienić ale byłbym bardzo ostrożny co do takiego pojazdu.
-
Czy szpachle da się ukryć?
Możesz mieć tak, że miernik przestanie odczytywać, najczęściej jest to po przekroczeniu grubości 2mm. Szpachli nie ma się co bać, jeśli położona w rozsądnej grubości i na elementach sztywnych. Jakbyś znalazł przykładowo powyżej 2mm na masce to możesz z góry założyć, że maska będzie do wymiany za jakiś czas. Jeśli ta sama sytuacja na dachu to w ogóle odpuściłbym taki samochód.
-
Peugeot 508 2.0 HDI wypadanie zaplonu
Zrób porządną diagnostykę diagboxem. Na podstawie parametrów można będzie coś wróżyć. Nie podoba mi się to zerwanie paska osprzętu, tam jest dość blisko do paska rozrządu i zerwanie tego pierwszego potrafi zaszkodzić drugiemu. Samo napinanie paska osprzętu to żaden problem, nie wiem skąd jakieś obawy.
-
Kolejny głupek się nie zna na EV
Masz rację ale po drugiej stronie jest towarzystwo wzajemnej masturbacji, gdzie elektryki to najlepsze co się mogło wydarzyć. Kącik rzeczywiście jest fatalny i ciężko się tu poważnie rozmawia.
-
Peugeot 508 2.0 HDI wypadanie zaplonu
Istnieje opcja zwrócenia do mechanika aby naprawił co zepsuł?
-
MG 4 w cenie niższej, niż uzywany akumulator do Leafa
Idziesz bardzo dobra drogą Jeśli trafisz niewiele uszkodzony to sama naprawa będzie bajecznie prosta.
-
MG 4 w cenie niższej, niż uzywany akumulator do Leafa
Co to była za oferta? Jeśli to wersja z baterią 77kWh to musi to bardzo fajnie jeździć. Z zakupem części nie przesadzałbym. Zdecydowana większość jest dostępna (przynajmniej u mnie) bez problemów. Popatrz też na allegro ile już masz używek z demontażu...
-
Umowa kupna sprzedazy
Kolega zgodził się na zwrot części kosztów, kilka tysięcy złotych. Pytałem co nim kierowało przy takiej decyzji: święty spokój. Zapłacił i ma głowy. Ja bym to załatwił kompletnie inaczej ale to nie moje pieniądze i nie mój wybór.
-
Całka - naprawiać czy nie
No właśnie myślę, że lepsza historia pokazująca szkodę idącą w dziesiątki tysięcy złotych (gdzie to nadal może być tylko lekko uszkodzony przód) niż info o stwierdzonej szkodzie całkowitej z powodu uszkodzeń nadwozia, bez żadnych szczegółów. Najlepiej byłoby gdy info o szkodach było jako-tako precyzyjnie ale tego to chyba nigdzie nie ma
-
Całka - naprawiać czy nie
Dam Ci przykład na podstawie samochodu z tego właśnie wątku: @Majkiel w najlepszym razie dostałby informację, że samochód doznał strukturalnych uszkodzeń nadwozia i naprawa jest nieopłacalna. Wycena na zasadzie podania kwoty naprawy, bez żadnego rozbicia ile części a ile robocizna. Kwota z d00py. Samochód zatrzymany przez ubezpieczyciela i sprzedany później na aukcji, z wbitą kategorią. Jest też opcja, że samochód zostałby zakwalifikowany jako nienadający się do naprawy, musiałby trafić wyłącznie do stacji demontażu. Ja właśnie w ten sposób straciłem samochód, w który żonie wjechał jakiś idiota. I nie było, że mi zostanie na akumulator, że sobie naprawię we własnym zakresie albo wybiorę lepszy warsztat. Nie, ubezpieczyciel zgodnie z prawem, na podstawie zdjęć, zadecydował, że mój samochód musi iść na złom a ja mam sobie znaleźć inny, w cenie najtańszych z tego rocznika. Żebym chociaż miał możliwość odkupić go i naprawić to pewnie nadal bym jeździł. Dlatego nie jestem taki krytyczny wobec tego, jak likwidowane są szkody w Polsce.
-
Całka - naprawiać czy nie
Gdyby system był szczelny to byłoby ok. Ale masz na rynku samochody tańsze, bo po szkodach całkowitych, niekoniecznie w złym stanie, oraz samochody w normalnych cenach, które nieraz przechodziły wiele, lecz nie było na nich rejestrowanej szkody całkowitej. Ludzie kupując omijają te ze "złą" historią, co nie oznacza, że kupują zawsze lepiej. Problemem jest system rejestracji szkód. Ubezpieczyciele oceniają uszkodzenia na oko, na podstawie zdjęć, bez oglądania samochodu na żywo.
-
Całka - naprawiać czy nie
Temat jest bardzo złożony i NIE MA dobrego rozwiązania. Prywatnie siedzę dość dobrze w temacie samochodów, które mają w swojej historii stwierdzone szkody całkowite i jest na tym mnóstwo przekrętów. Wam się wydaje, że zapisanie w historii pojazdu szkody całkowitej bardzo wiele zmieni na plus a tak naprawdę tu w UK ubezpieczyciele walą w trąbę kasując całkiem dobre samochody, oby tylko wykazać, że "wraki" nie warte są naprawy. System rejestracji uszkodzeń nadwozia w praktyce działa od lat. Ale główny skutek jest taki, że jak samochód ma w swojej historii szkodę całkowitą to później jest po prostu tańszy przy sprzedaży. Jednocześnie zawodowo zajmuję m. in. przygotowywaniem do sprzedaży samochodów kończących okres leasingu czy służenia w wypożyczalniach. I zdarzają się "perełki", które powinny być sprzedawane z solidnym upustem za swój stan ale skoro nie ma adnotacji w papierach to idą za pełną cenę. Z resztą o czym tu mówić; ludzie dużo więcej tracą wybierając partnerów "na całe życie" czy kupując mieszkanie w idealnej lokalizacji, a wy przejmujecie się produktem z blachy, który za paręnaście lat i tak skończy na złomie, bo taki jego cykl trwałości.
-
Całka - naprawiać czy nie
W praktyce mniej jest samochodów sprowadzanych a to przecież na nich robi się największe przekręty licznikowe w PL. Poza tym podobnie, przebieg jest rejestrowany przy przeglądach. Ale też idealnie nie jest. Parę lat temu złapali jakiegoś handlarza, który masowo cofał liczniki i dostał karę więzienia.
-
Całka - naprawiać czy nie
Na przykładzie UK: - kręcenie liczników jest zabronione i karane - Samochody po stwierdzeniu całki dostają kategorię, określającą zakres uszkodzeń. Proces oceniania zakresu uszkodzeń to wielki żart i mało ma wspólnego z faktycznymi uszkodzeniami - samochody bez kategorii są naprawiane, czasem metodami mocno prymitywnymi i trafiają w ręce kolejnego właściciela. Ulepy są dość powszechne
-
i4 podsumowanie po prawie roku i 20000 km
-
Klątwę AdBlue mam i ja 1,5 BlueHDI
Spox na szczęście stary filtr u mnie więc jeśli biegły wykaże że był sprawny to będzie ładna podstawa do odzyskania kasy z nawiązką " za fatygę" Pamiętaj tylko, że po drugiej stronie też będzie biegły i będzie zapewne twierdził zupełnie odwrotnie
-
Prasa hydrauliczna do garażu
Tak jeszcze patrzę, że tam jest 85mm pomiędzy obydwoma ceownikami podpierającymi materiał. Przecież to zabawka, położysz zwrotnice do wyprasowania piasty i piasta się nie zmieści pomiędzy nimi
-
Klątwę AdBlue mam i ja 1,5 BlueHDI
"Tamto było i tak zepsute ale teraz na szczęście możemy mieć pewność, że już nie będzie zakłócało diagnozy właściwego problemu"
-
Prasa hydrauliczna do garażu
Mam 30t I czasami dochodzi blisko granic swoich możliwości. Taka 12t to będzie dobra do czegoś co nieduże i nowe. Przy skorodowanych elementach i większych średnicach może być problem z demontażem.
-
Auta elektryczne MG Motor
No pisałem, że może potrwać Skup się głównie na wszystkim co związane z tabletem. System jest niedopracowany i ma pewne ułomności. Jeśli to zaakceptujesz to nie będzie problemów z resztą. Prowadzenie super, osiągi bardzo przyzwoite, dynamika rewelacyjna, wielkość do miasta/ na trasy idealna. Wersja tańsza wg mnie nie ma sensu, bo jest przesadnie ogołocona, interesuj się tylko wersją droższą, tą z fabrycznym spoilerem na tylnej klapie. Tam masz dużo więcej bajerów za niewielką w sumie dopłatę
-
Nowy Citroen C3 EV - warto to kupić z dopłata?
Sprawdź MG4. W porównaniu do produktów Stellantis i innych tanich elektryków to wybór jest oczywisty. Idź i oceń sam.
-
Peugeot 207 sonda lambda- częsta awaria
A co tam zostało założone? Tak czy inaczej usterka nie została usunięta do końca
-
Całka - naprawiać czy nie
No to chyba dla Ciebie bardzo dobra opcja? Pozbyłeś się samochodu i możesz szybko brać się za szukanie następnego.
-
Pickup + przyczepa = tachograf?
Cóż, ja przedstawiłem jak wygląda kwestia prawna, kilka innych osób też potwierdziło, że nie masz racji. W temacie rejestracji czasu pracy na autobusach to nawet nie umiem skomentować tego rodeo jakie urządzasz. Ale tak czy inaczej dziękuję za przedstawienie się, warto wiedzieć z kim ma się do czynienia