Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Igorek

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Igorek

  1. > Przeciwnie-Ty nie rozumiesz po raz drugi dzis w tym watku. > Dla jednych nieistotne jest, czy dziecko zostaje z niania, czy w zlobku, czy w przedszkolu. > Dla innych przeciwnie-daza do tego, by dziecko bylo pod opieka najblizszych i niekoniecznie z > powodow finansowych. > I wlasnie dlatego wole zaplacic warsztatowi i w tym czasie byc z dzieckiem. > A wogole-merytoryka kacika technicznego sie klania, bo sam za takie komentarze dajesz Nie widzę problemu by podczas opieki wziąć komputer, odpalić allegro, zamówić części, które przyjdą do domu (a jak nie to wycieczka z dzieckiem na pocztę). Sama wymiana takich drobnostek jak filtry może się odbyć bez problemu przy dziecku bawiącym się obok. Sam mam 2,5 letnią córkę a w międzyczasie gruby remont robię
  2. > Nie miał obowiązku Cie oszukać, ale nie miał tez obowiązku Ci mowic prawdy - bo nie musial jej > nawet znac. Oczywiście. I wtedy powie "nie wiem" a ja zapytam kogoś innego. A my rozmawiamy o sytuacji, gdzie ktoś dobrze wie, że nie ma racji ale przedstawia to tak, by na tym nieuczciwie zyskać Dlaczego zalozyles ze on ma lepsze pojecie niż Ty na temat tego jak wygląda ta > procedura? Być może chciał dobrze, a się mylil i Cie wprowadzil w błąd - lepiej samemu > wiedzieć co i jak Skoro sprzedaje samochód to go kiedyś nabył i przechodził tą samą drogą. Miał już kupiony drugi samochód, więc przechodził nią więcej niż raz. Jest rdzennym mieszkańcem kraju, więc może w swym życiu przechodził to już wiele razy > 100 razy albo ani razu. To nie jest kwestia uczciwości ale znajomości prawa. Jakby nie znal prawa > (bo nie musi znac) to by powiedział zebys wracal na kołach bo wydaje mu się ze tak można. I to > od Ciebie by zalezalo czy go posłuchasz, czy jednak sam się zastanowisz czy tak można. Uściślijmy: osoba, która nie ma pojęcia o obowiązującym prawie moze zamilczeć (1) bądź zaproponować rozwiązanie, które jej "się wydaje" ale ją zadowala (2). Która opcja według Ciebie jest normalna, czyli którą akceptujesz i przekazujesz innym jako typową?
  3. > ale dlaczego "nie tak" ? wszystko ok. tylko nie popadajmy w zachwyt zachodu, jak tam jest fajnie. Nie popadam w zachwyt. Samochód z minusów ma strasznie zmarnowane wnętrze i ogólnie jest brudno. Żadnego przygotowania do sprzedaży. Chodzi mi o to, że tak też się da. Ale cena musi iść w parze ze stanem no i świadomość społeczeństwa też musi być > Kupiłeś samochód od "oryginalnego: angola, który jest uczciwy i fajnie, ale nie zapominajmy, > że jest tak mnóstwo ciapatych co również mają dostęp do cywilizacji. Dokładnie od Walijczyka ale mniejsza z tym. Zdaję sobie sprawę, że ciapak nie byłby uczciwy, bliżej im tutaj do nas, dużo bliżej
  4. > Sumując: połknołeś haczyk w całośći; czyli towar zbyty i klient zadowolony. > Nie mam tu na myśli, że dałeś się oszukać w jakiś sposób, ale to jest pewna technika handlowa. To co zrobiłem nie tak? I jak tego uniknąć na przyszłość?
  5. > No ale w czym cię miał oszukać, wmawiać ci, że ma opłacony tax, jak go nie ma, czy mot? przecież > tyle chyba kazdy moze zauważyć. > Co innego z osobami zajmującymi się handlem, a w handlu nie ma litośći. Czyli pewnie by mnie oszukał tylko nie miał możliwości? Z plusów: dał mi drugi kluczyk, masę papierów dotyczących serwisu, dodatkową oponę, wytłumaczył co jest do naprawy, na co zwrócić uwagę.Oczywiście były też minusy ale chcę zwrócić uwagę, że samochód można sprzedać w każdym stanie i niekoniecznie trzeba przy tym oszukiwać.
  6. > Tak się dużo tu czyta o łamaniu przepisów w PL , polecam sobie obejrzeć dzisiejsze FAKTY (jutro > będą na TVN Player) i relacje z USA dot. wymiany papierowego baksa na monetę. Pod koniec > relacji Wrona stoi na amerykańskiej ulicy w w tle jest sygnalizator , zapala się żółte a fury > jadą jakby nić się nie stało , światło pali się dość długo , zapala się czerwone a parę furek > nadal przejeżdża, łącznie na żółtym i czerwonym przeleciało coś koło 7 furek. Tak na oko to > jechali bardzo wolno więc nie było problemu z hamowaniem , ale zasadniczo naród amerykański > podobnie jak naród wybrany ma w d.. przepisy To jeszcze powiedz, czy w przypadku złapania tamtejszy kierowca też wytyka palcem kogo "bardziej" powinni złapać, próbuje uniknąć mandatu a ostatecznie użala się na swój los wszystkim dookoła.
  7. Igorek odpowiedział swienty na temat - Waga ciężka
    > Miałem dziś pierwsze spotkanie z ITD, kontrola dość pobieżna ale auto już nie jest nowe i wiadomo > że mogą wyjść cuda. > Inspektor sprawdził oświetlenie, nie działało światło wstecznego, ale 15min wcześniej byłem na > załadunku i działało i nie dał mandatu, wymieniłem na miejscu. > Tarczki i zaświadczenia przetrzepane, w porządku. > Zamocowanie ładunku również ok. > Wynik: upomnienie za brak światła cofania i tyle. > Życzę sobie i Wam tylko takich kontroli. Pierwsza zawsze najgorsza ale inspektor to też człowiek, przeważnie dużo mądrzejszy niż policjant. Podstawowa zasada: nie daj inspektorowi powodów do mandatu a sam na tym skorzystasz. Jakiekolwiek kombinacje wobec ITD to najczęściej kombinacje pracodawcy wobec Ciebie
  8. > Co do tych tablic jeszcze - jak będę sprzedawal auto bez tablic i powiem klientowi ze "może pan do > 24h jezdzic bez tablic, takie prawo" , to jeśli klient w to uwierzy to moja wina czy jego?? > Osoba dorosla która kupuje pojazd (i chce nim sama się poruszać), raczej powinna znac podstawy > prawa dotyczące rejestracji i dopuszczenia tego pojazdu do ruchu. Nie można powiedzieć jednoznacznie po której stronie jest wina bo jest po obu. Kupujący powinien co nieco znać stan prawny, zwłaszcza w tak podstawowych sprawach ale nawet jeśli tak nie jest to wcale, absolutnie wcale nie upoważni to Ciebie ani nikogo innego do wprowadzania w błąd z czego płynie dla Ciebie bezpośrednia korzyść. Spróbuj się skupić na sobie- jeśli Ty będziesz uczciwy (i każdy tak zacznie postępować) to może uczciwość zagości na dłużej. Ale jak wszyscy będziemy postępować jak w podanym przez Ciebie przykładzie- walę w trąbę bo głąb się trafił to korzystam- to sytuacja się nie zmieni I kolejne pytania- niedawno kupiłem w Wielkiej Brytanii samochód, pierwszy raz w życiu. Pojechałem i powiedziałem wprost: "nigdy nie przechodziłem takiej procedury, pokaż mi proszę co mam wypełnić, gdzie podpisać, co zabrać i czego oczekiwać?" Gość mi wszystko pokazał, poszło szybko, sprawnie i bezproblemowo. Czy według Ciebie sprzedający miał obowiązek mnie oszukać, bo byłem totalnym lajkonikiem? Dlaczego tego nie zrobił? Jak Ty byś ze mną postąpił w takiej sytuacji, wałek obowiązkowo? Aha, samochód zabierałem lawetą, bo nie było możliwości powrotu na kołach. I przez to sprzedający był trochę zły bo zanim załatwiłem lawetę to trochę czasu minęło. Jak myślisz, ile razy proponował mi "możliwość powrotu na kołach" aby wypchnąć auto?
  9. Igorek odpowiedział Florydzialski na temat - Motokącik
    > juz pisalem o tym > skrzynie wielobiegowe porwadza do nikat > tzreba rozwijac CVT a nie mnozyc biegi.... im więcej biegów tym mniejsze różnice pomiędzy poszczególnymi a stąd już krok do zmiany przełożenia bezstopniowego. Skrzynie wielobiegowe potwierdzają, że CVT ma sens
  10. Igorek odpowiedział woj_s na temat - Motokącik
    > Swoją drogą i tak jestem za dodatkowym zaostrzeniem kar dla łamiących przepisy. A tak przewrotnie pozwolę sobie zapytać: kierowca ciężarówki, który ma "radyjko" i unika "krokodyli" wypytując co chwilę gdzie, ilu i kogo, to nie widzi problemu w wysokości kary czy jednak liczy na "normalność", czyli jak zwykle bywa możliwość prześlizgnięcia się niezauważonym?
  11. Igorek odpowiedział woj_s na temat - Motokącik
    > Oddajac krew mozesz zmniejszyc liczbe punktów na swoim koncie > Mi sie pomysl podoba. Mimo iż nie mam na swoim koncie ani jednego punktu. Trochę obawiałbym się jednorazowych akcji kogoś, kto nawywijał i szuka ratunku dla siebie. Może warto by wymagać, żeby krew była oddawana przez jakiś założony okres, np rok? Wtedy byłoby większe zobowiązanie ze strony winnego i może większa szansa, że nie będzie to okazyjne? A odnośnie punktów i ich kasowania mam jeszcze inny pomysł: dzień zapłaty mandatu mógłby być początkiem odliczania roku do skasowania się punktów za to wykroczenie. Czyli dostajesz mandat, którego nie płacisz- punkty nie znikają automatycznie po roku
  12. Igorek odpowiedział gorpaw na temat - Motokącik
    > Reasumujac po co wrzucac w OWU drobne naprawy na miejscu zdarzenia i dawac limit kwotowy tej > naprawy, jesli w praktyce nie robia nic, bo nie maja zaplecza czesci ? Ja nie mowie o tym, > zeby posiadali czujniczek czujniczka choinki zapachowej do renault vel satis, ale na litosc > cewka zaplonowa do silnika Z18XE opla, ktory byl wsadzany do astry, zafiry, vectry, czy tez > nawet do saaba 9-3 - a zatem dosc licznej grupy popularnych aut winna byc na stanie. Podobnie > jak cuda typu pasek alternatora, wieszaki tlumika - zeby sie nie ciagnal po asfalcie, etc... Mi kiedyś we Wrocławiu padł palec rozdzielacza zapłonu od Golfa, wydawać by się mogło, że bez problemu to kupię. Niestety pora była już niezbyt optymistyczna bo parę minut po 18-tej i nie wiedziałem jaki motoryzacyjny i gdzie byłby jeszcze czynny. Zadzwoniłem do startera, zaoferowali pomoc w zdiagnozowaniu usterki i ewentualne holowanie ale żadnych części zamiennych nie oferują. Wtedy też byłem zniesmaczony takim assistance ale to wcale nie jest takie dziwne. Assistance to człowiek próbujący znaleźć usterkę i usunąć ją, w ostateczności ściągający pojazd do warsztatu. Natomiast nie jest to mobilny sklepik motoryzacyjny. Na przyszłość- taksówkarze mogą sporo pomóc na temat dostępności części w dziwnych godzinach dnia i nocy
  13. Igorek odpowiedział gorpaw na temat - Motokącik
    > Paliwo dowiozą, koło zmienią. To w zasadzie chyba jedyne "naprawy" jakich dokonują na drodze. Pożyczają jeszcze prąd, pomagają w przypadku kłopotów z kluczykami, usuwają proste usterki elektryczne związane ze światłami, alarmem, wycieraczkami, pomagają w przypadku zatankowania złego paliwa
  14. > I z tego co pamiętam zbudowała także sobie przyczepę do skody. Czy to coś zmienia dla postronnej > osoby czytającej ten wątek? Zwróć uwagę na sformułowanie "...bo te rzeczy bez problemu > wymienia sie samemu..." - nie jest to wypowiedź skierowana osobiście do autora wątku , ale > ogólna sugestia do wszystkich posiadaczy aut. Aaa, to takiej interpretacji nie znałem. Myślałem, że ktoś na forum motoryzacyjnym zauważył, w stosunku do bardzo kumatej w mechanice osoby, że byle filtry czy świece to bez problemu można samemu wymienić. Ale faktycznie, gdyby tu kiedyś w przyszłości było przedszkole albo matka przechodziła...
  15. > przeczytaj jeszcze raz co napisałem, nie chcesz płacić za nic pozbądź się samochodu, nie chcesz > płacić mandatów jeżdzij zgodnie z przepisami. Nie chcesz babrać się z ubezpieczeniami bądż > odpowiedzialny i zapłać za to na co sie zdecydowałeś. Powtarzam jeszcze raz, przymusu > posiadania auta nie ma. Nawet nie wiem co Ci odpisać, bo już raz Ci tłumaczyłem, że posiadanie samochodu nie musi się równać wielu dodatkowym obowiązkom a Ty dalej swoje. > Znając mentalność polaków lepiej, że jest automatyczne odnowienie niż miałyby jeżdzić tysiące bez > OC. Czekaj, czekaj, przecież o to mi chodziło właśnie. To w końcu lepiej jest, że się samo odnawia czy przymusu posiadania auta nie ma? > Kilka razy sprzedawałem auta swoje i w rodzinie i nigdy nie miałem problemu z wypowiedzeniem > ubezpieczenia, nigdy nie przychodziły odnowienia polisy ani inne upomnienia. Nie kombinuje tez > z płatnościami na raty a może za pół roku sprzedam auto i nie bede musiał płacić Mistrz Teraz to wytłumacz autorowi tematu do którego się ubezpieczalnia przyczepia nie wiadomo o co
  16. > A świstak siedzi i ... Po pierwsze trzeba umieć, po drugie trzema mieć miejsce, po trzecie trzeba > mieć narzędzia, po czwarte trzeba mieć czas. Wychodzisz, z założenia, że każdy jest > mechanikiem od urodzenia i taka pani Krysia sama sobie wymienia filtry w samochodzie Brnąc > dalej, można by rzecz, że takie rzeczy powinny być obowiązkowe na kursie prawa jazdy i potem > na egzaminie A może po prostu bardziej uważnie czyta forum i wie, że założyciel wątku to ta sama osoba, która samodzielnie zbudowała drezynę Zaskoczony?
  17. > Zmieni się podejście klienta - to handlarze nie będą musieli cofac. Sprzedasz auto z przebiegiem > 400 tys km ? Nie sprzedasz... Cofniesz na 200 i sprzedasz za tydzień. > Bardzo mnie to smieszy jak czytam w ogłoszeniach "możliwość powrotu na kolach" , ale cóż - tutaj > znowu niestety zwale winę na klientów. Skoro klient kupuje samochod, to raczej powinien mieć > jakiekolwiek pojęcie o przepisach dotyczących poruszania się po drogach - dlaczego taki klient > wierzy handlarzowi, zamiast samemu się dowiedzieć jakie tablice obowiazuja w PL? > Oczywiście zgoda, ze handlarz to oszust w takiej sytuacji - no ale - gdyby az tylu klientów się na > to nie nabieralo, to handlarze w końcu by przestali wypisywać takie głupoty. > Wady zawsze są, ale lepiej o nich wiedzieć, niż slepo wierzyc we wszystko co jest napisane Jeżeli polski klient jest głupi i chce wierzyć w cuda to znaczy, że można tą głupotę wykorzystywać? Wg mnie nie ale to już kwestia sumienia tego, co się takiego procederu dopuszcza. A że w tym kraju nie wstyd kraść a wstyd dać się złapać to mamy taką a nie inną sytuację
  18. > oczywiście, ludzie w firmie u mnie wiedzą, że auto cały czas jeździ na syntetyku wymienianym co > 15kkm, a jak się coś psuje to nie wsadzam badziewia np. pozapiekały się zaciski z tyłu to w > Intercarsie kupiłem nowe zaciski TRW, jak wysiadł rozrusznik to kupiłem nowy Valeo, a nie > chiński zamiennik na allegro za 150zł, jak wysiadł tłumik końcowy to kupiłem Eberspachera itd > itd. dlatego jak potencjalny kupiec zaczął grymasić to mu powiedzieli, żeby się zastanowił czy > warto wziąć ode mnie czy od handlarza całe wyplakowane auto z cofniętym licznikiem i > niewiadomą przeszłością czy auto zadbane i wiadomą przeszłością. Cena też jest odpowiednio > niższa niż "igiełek" na allegro, > dlatego wychodzę z założenia, że jeżeli chce, świadomie o to prosi to nie ma sprawy, całość jest > jednak dość kuriozalna, Dam Ci dobrą radę- nie kombinuj z przebiegiem. Ty cofniesz licznik na prośbę kupującego a on za chwilę sprzeda ten samochód z zyskiem i będzie "czysty"
  19. > Silnik nie przerywał, bo sam przestał, a prawdopodobną przyczyną były świece, które miały już > prawie sklejone elektrody. > Czujniki są w porządku, ich instalacja też, coś chyba jest nie tak z zestawem wskaźników, który > kosztuje krocie. Dlatego zadecydowaliśmy, że na razie odpuszczamy. > Zrobiona, to weszło w ogólny przegląd. > wydech stuka na nierównościach > Nie stuka, też zrobione w ramach ogólnego przeglądu. > Ma ale jest w jednym miejscu trochę ciemniej. Trzeba zmienić cały zestaw wskaźników. Nie zapłaciłeś dużo wg mnie Chociaż ja bym sobie nie darował gdybym za niektóre z części miał dać takie kwoty jak podałeś
  20. > Nie. Z tym się nie zgodze - tutaj każdy raczej wlasnie sprawdza czy auto jest w calosci. A z kolei > przebieg każdy chce mieć cofnięty. Dziwne w sumie... Różnica jest tylko taka, że Polacy wciąż nie są w stanie pojąć, że samochód po przekroczeniu 200.000km wciąż może być sprawny, niekiedy tak bardzo, że zrobi drugie tyle albo i więcej. Jednak jakoś ten przebieg ma związek ze zużyciem i spadającą niezawodnością i to należy uwzględnić w cenie. Jeśli ktoś cofa licznik to nieuczciwie zyskuje na cenie i staje się oszustem. I jakiekolwiek tłumaczenie czego oczekuje rynek nie ma uzasadnienia, bo jest tylko dziecinnym tłumaczeniem handlarza. Kolejne moje pytanie do ciebie, w nawiązaniu do sąsiedniego wątku- dobrze robią handlarze wciskając kit o możliwości powrotu na kołach dla samochodów z fikcyjnymi tablicami? Przecież to klienci oczekują, że nie trzeba będzie lawety, więc trzeba im pomóc realizować marzenia? > Wlasnie kolega kupil fajna calkiem młoda audice i podjechal do mnie pokazac - wszystkie poduchy > wystrzelone, a ta z kierownicy to jeszcze wystawała. Ale kupil nie z komisu a z pierwszej reki > - dlatego wiedział co kupuje, z komisu to by miał ladne zaślepki zamontowane Nie wiem jaki ma to związek z tematem. Raczej znów próbujesz udowodnić, że zakup samochodu innego niż bez wad jest możliwy
  21. > Salon i serwis Fiat AUTO TIM Janeczko Opole, ul. Oleska152. > Samochód Fiat Idea 1.4 16V. > Wymiana pompy chłodziwa (robocizna) - 54,12zł > Wymiana paska zębate napędzającego rozrząd (robocizna) - 227,30zł > Ogólny przegląd i diagnostyka samochodu (wg. instrukcji obsługi przy 160000km) - 270,60zł > Filtr oleju - 49,54zł > Filtr powietrza - 59,70zł > Świece zapłonowe NGK DCPR7E, 4szt. - 152,37zł > Filtr przeciwpyłkowy - 79,26zł > Pasek napędzający rozrząd - 117,42zł > Napinacz paska napędzającego rozrząd -; 147,02zł > Uszczelka korka misy oleju - 4,03zł > Pompa chłodziwa - 216,01zł > Pasek napędu alternatora i klimatyzacji - 93,54zł > Śruba mocowania wycieraczki tylnej - 3,35zł > Chłodziwo do silnika PARAFLU - 36,90zł > Osłona termiczna tłumika tylnego - 138,07zł > Osłona termiczna katalizatora - 242,26zł > Panel staerowania lusterkami i otwieraniem szyb bocznych - 337,32zł > Razem po uwzględnieniu rabatu 2228,82zł. Czy dobrze rozumiem, że po tym serwisie silnikowi nadal zdarza się przerywać przy gwałtownym przyspieszaniu, czujniki parkowania nadal nie działają, dolna osłona silnika wciąż nie trzyma się na komplecie śrub, wydech stuka na nierównościach a wyświetlacz wciąż nie ma podświetlenia? > I jestem bardzo zadowolony. A to to najważniejsze
  22. > Co w tym dziwnego? Przeciez wlasnie większość klientów chce mieć cofnięte liczniki. Znasz kogos kto > kupi auto z przebiegiem powyżej 250kkm? Ja nie znam... Wiec to oczywiste ze chcą żeby im > cofnac Dżeju... wróciłeś i znów zaczynasz wmawiać, że patologie są jak najbardziej w porządku A zgodzisz się z twierdzeniem: Większość klientów chce mieć samochód poskładany z ćwiartek. Znasz kogoś, kto kupi auto po takim dzwonie, że nie warto naprawiać? Ja nie znam... Więc to oczywiste, że chcą, żeby pospawać tu ćwiarteczkę, tam dach i otrzymać sprawny samochód.
  23. > Pytanie do panów wszystkowiedzących, czy jest możliwość sprawdzenia drożności katalizatora bez > demontowania go z samochodu? > Kamil Prawdopodobnie jest. Masz zaślepkę- śrubę przed katalizatorem i możliwość rozkręcenia wydechu zaraz za katalizatorem?
  24. > Jakie są zalety 3-ramiennej? Bo sporo ludzi taką preferuje. > Jeździłem autem z takową i specjalnej różnicy nie widziałem w porównaniu z 4-ramienną. Przyjęło się, że to niby sportowe, więc tak się to sprzedaje.
  25. > 1. Pierwsza zmiana: na dobre wracają zielone listki. Przez osiem miesięcy naklejki będą obowiązkowe > na szybach samochodu niedoświadczonego kierowcy. > 2. przez osiem miesięcy nowi kierowcy nie będą mogli przekroczyć stu kilometrów na godzinę. > 3. po 4-8 miesiącach od zdanego egzaminu, kierowca znów wróci do WORD-u. Tym razem na trzygodzinny > kurs doszkalający > 4. Jeśli trzy razy poważnie coś "przeskrobią" na drodze, funkcjonariusze będą mieli prawo zabrać > prawo jazdy. > 5. Kiedy będzie miał dwa wykroczenia, będzie kierowany na kurs reedukacyjny, natomiast jeśli po tym > kursie dojdą kolejne wykroczenia, wtedy taki kierowca musi liczyć się z tym, że będzie mu > cofnięte uprawnienie > Źródło > To dobrze/źle ? Zapraszam do dyskusji... > Moim zdaniem bardzo dobrze, pod warunkiem że będzie to respektowane. W przeciwnym wypadku > wprowadzone zmiany nic nie dadzą. Dwoma ostatnimi zdaniami podsumowałeś sens całych zamian. Ciągle tworzy się bądź zmienia prawo a wciąż nie ma komu zająć się egzekwowaniem istniejącego. Więc jakie realnie mamy "korzyści" z takich działań? Ano głównie większe opłaty po drodze do otrzymania uprawnień, czyli mamy coraz bardziej opodatkowane PJ.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.