Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Igorek

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Igorek

  1. > Badanie techniczne jest ważne na rok od ostatniego testu czyli jeszcze sie lapie ale co potem?
  2. > Za dużo Ci nie pomogę ale wydaje mi się że dmc określa producent auta i nie wiem czy to da sie > zmienić. Jeśli by się dało to pamiętaj że od 3.5T jest inna kategoria prawa jazdy. W firmie > służbowy Lublin o oznaczeniu 3.5T ma dmc 3490 Wszystko co się wiąże z 3,5t dzieli się na "do" i "powyżej". Czyli do 3,5 tony (włącznie), bądź powyżej- 3501kg i więcej.
  3. > Jest sobie przykładowo fiat Ducato. Zarejestrowany jako DMC 3200kg. Czy jest możliwość zmiany DMC > na 3.5t? Czy niema takiej opcji? Nie ma takiej opcji
  4. > Powiedzmy ze mam motocykl. Ubezpieczany tylno na sezon. Kupujesz ubezpieczenie w Kwietniu i > likwidujesz ubezpieczenie we wrzesniu. Przez zime moto sobie stoi w garazu. > Na wiosne decydujesz ze twoje moto jedzie z toba na wakacje a potem bedzie zostawione i bedzie > sezon zimowalo. Czyli bedzie uzywane przez okres 1 miesiaca w Polsce. > Ot cala filozofia. Z samochodami kilka ubezpieczalni mozna bylo atakowac, w googlu wpisz > "ubezpieczenie graniczne" ale pytanie jak z motocyklami Przepraszam, a przegląd skąd weźmiesz?
  5. > chyba nie powiesz na poważnie, że się nie domyślasz? Coś się tam domyślam ale wolę zapytać. Przecież gdzieś musi być granica opłacalności. Niech się trafi dużo załadunków/rozładunków i kierowca będzie tyrał jako fizyczny a kasy brak. Nie jest płacone dodatkowo np za punkt?
  6. > Ja trochę inaczej: czy 0,20zł za 1km to dużo czy mało? a co z pozostałym czasem poza prowadzeniem?
  7. > Najważniejsze: jak sprawdzić czy FAP nie umiera (np przed kupnem auta)? można sprawdzić ilość dodatku, im więcej tym lepiej dla Ciebie. A umierać to chyba nie umiera, bo jego się podobno myje i sprawa załatwiona.
  8. to córka na zdjęciu?
  9. Igorek odpowiedział Tre-Bor na temat - Motokącik
    > 107KM + automat, więc może być muł Od razu uprzedzam, że nie jeździłem w tej konfiguracji, bo nawet nie chciałem wiedzieć jak to jeździ Swojego szukałem od razu z silnikiem 2.2 i po zakupie pierwsza rzecz to było podniesienie mocy, żeby to wreszcie się jako tako odpychało. Pamiętaj, że samochód na pusto waży 1,7tony, więc musisz mieć czym jechać. Można powiedzieć, że 2.0 nada się do miasta, zwłaszcza z automatem ale nie chcesz wiedzieć ile to pali w mieście
  10. Igorek odpowiedział Tre-Bor na temat - Motokącik
    > Jest sobie C8 z 2006r 2.0 HDI z ASB wersja exclusive - samochód wymaga delikatnego wkładu > finansowego, zestaw startowy (płyny ustrojowe, filtry i rozrząd jeśli trzeba) plus opony i > lakierowanie obcierki 2 drzwi. Aktualny przebieg i zweryfikowany 167kkm. Cena adekwatna do > stanu. > Warto pchać się w taki samochód, czy coś już przy tym przebiegu może się wysypać w silniku? Jeśli > jest z automatem to chyba nie ma dwumasy? > Jakie jest średnie spalanie takiego auta i opinie użytkowników mile widziane. > Z info jakie otrzymałem od mechanika, który naprawia francuzy wiem tyle, że są to wygodne auta z > silnikiem nie do zdarcia i niewygórowanymi częściami, których nie kupuje się zbyt często. Jaka moc silnika? Bo może być tak, że jak jeszcze ten słabszy + automat to jazdy nie będzie Samochód ogólnie OK ale z pewnymi niedogodnościami czy usterkami można się tylko pogodzić.
  11. > Siemano. Panowie jak wygląda taki przypadek? Bo szukam pracy, mam ofertę, tylko ze od zaraz. Szef z > dnia na dzień mnie nie pusci a inaczej robota przepadnie. Jest możliwość pracowania w nowej > firmie na umowę zlecenie czy coś w czasie urlopu w teraźniejszym zakładzie pracy? Pzdr Możesz normalnie pracować na drugim etacie na umowę o pracę. Musisz tylko pogodzić godziny pracy oraz w Twoim przypadku czas pracy kierowców. Też miałem taką sytuację, że praca od zaraz a dotychczasowy szef nagle poczuł do mnie przywiązanie i oczywiście robota musi być zrobiona a termin wypowiedzenia umowy to 3 miesiące. Niestety (choć w tym momencie na szczęście) miałem baaardzo kiepską umowę; był to ułamek etatu od najniższej krajowej. Powiedziałem, że w zasadzie nie widzę problemu żeby dalej u niego pracować ale od dnia następnego pracuję tak, jak mam w umowie Wolny byłem praktycznie od zaraz, na odchodne dostałem wyrazy politowania nade mną i moją naiwnością bo przecież to niemożliwe, żebym miał lepiej gdzie indziej Zastanów się nad swoją umową, pogadaj z szefem i powodzenia
  12. > Nietypowe, rzadko spotykane, niepospolite? Czasami miewam oryginalne pomysły > Problemem jest nie dostępność pralek w całości, ale korelacja cena-jakość-trwałość części > składowych. > Jeśli np. zerwie się pasek klinowy, to też zalecasz kupić nową? > Autor wątku kupując zamienniki co 5 m-cy, w ciągu 4 lat wyda 1500zł... > Nie sądzisz, że to troszkę dużo i jednocześnie mało, jeśli chodzi o okres użytkowania pralki, no > chyba, że teraz pralka ma zakładaną żywotność na takim poziomie... Quote: > oryginał trzymał 3 lata, a zamienniki po 5 miesięcy). jedna łopatka kosztuje 50 zł na aledrogo > (zamiennik) nie uśmiecha mi się wywalać kolejnej kasy. > Taaa? To co się takiego dzieje z blachą A2? Nic... dziwne, co nie? > Podczas wirowania działa siła odśrodkowa i cokolwiek (poza wodą ) jest w bębnie - pozostanie w > nim. > Nie, czytamy: Quote: > Moim zdaniem wina leży po stronie przeładowania pralki, ale to muszę pominąć .... Patrząc jak wyciągasz tylko dobre dla siebie argumenty z tego co zostało powiedziane, nie chcę wchodzić w zbędne dyskusje a swoje zdanie podtrzymuję. Jakiekolwiek wsadzanie blach i śrub w bęben i skręcanie tego do kupy to prowizorka. Pomyśl jak musisz wyprofilować blachę, żeby żaden ciuch się nie zaczepił- praktycznie niemożliwe. Ja bym się trzymał oryginalnych rozwiązań. Skoro pierwsze kilka miesięcy mieszalniki dają radę a potem po zerwaniu ząbków jest problem z klejeniem to może zainwestować w nowe mieszalniki i od razu je podkleić. Zawsze to lepsze trzymanie niż na samych ząbkach i może siły ścinające już nie dadzą rady.
  13. Igorek odpowiedział Adi20 na temat - Francowate
    > Miesiąc temu rodzice kupili sobie Clio II FL z 2003 lub 2004 roku. Trochę pojeździłem po mieście i > jestem tak pozytywnie zaskoczony autem że zacząłem bardziej przyjaźnie patrzyć na inne > Renault. > - silniczek 75KM 1,2 naprawdę daje radę > - jest klima, elektryka, radio no i bardzo duży komfort jak na takie małe auto. > Pytanie odnoście Clio - czy dmuchawa tak słabo dmucha czy to wina filtra? > Ale do sedna. Szukamy z żoną drugiego auta do domu i znalazłem takiego Scenica > Warto się w to pakować? > Chodzi głównie o silnik. > - jest tam dwuamas? > - to pompa czy CR? > - jak z wtryskami > Czekam na opinie Jeśli chodzi konkretnie o tego to chyba cena z kosmosu. Jakiś czas temu był na giełdzie taki Scenic 2.0 16V z niewielkim przebiegiem, od pierwszego właściciela i sprzedawał się bardzo długo, cena spadła chyba nawet poniżej 8tys. Za kolejne 2 wsadzasz gaz i śmiejesz się z diesla. A odnośnie Scenica jako drugie auto to niedawno właśnie kupiłem, świetny wybór i Tobie też polecam
  14. Igorek odpowiedział awruK na temat - Motokącik
    > I ubezpieczyciel wypłaca odszkodowanie z tytułu takiej szkody? > Kilka lat temu szwagrowi podczas jazdy strzeliły oba napinacze pasów - wskutek wjechania w wyrwę w > jezdni. Próbował walczyć z TU o odszkodowanie z AC - bezskutecznie. W końcu odpuścił a auto do > dzisiaj jeździ z wystrzelonymi napinaczami Wypłaca W sumie to dlaczego miałby nie wypłacić?
  15. Igorek odpowiedział awruK na temat - Motokącik
    > brak innych uszkodzeń. Jest teoria ze czujnik został uszkodzony przy uderzeniu w inne auto, ale > straty tam były niewielkie - naprawa na oryginałach kosztowała ok 8 tyś, głowie plastiki były > do wymiany. Obstawiam, że nie. Masz alufelgi a wjeżdżając w dziurę właśnie alufelgą uderzyłeś w jej krawędź. Bardzo się mylę?
  16. Igorek odpowiedział awruK na temat - Motokącik
    > Pacjent to seat altea 2005 z przebiegiem ok 200 tyś. > W wyniku wjechania w dziurę wystrzeliły poduszki czołowe oraz napinacze. Innych strat brak. > Istnieje teoria ze czujnik został uszkodzony wcześniej w wyniku kolizji. Jak myślicie załapie > się na szkodę całkowitą? Trzeba mieć szklaną kulę A jeszcze lepiej poznać ceny nowych elementów. Do tego wypadałoby wiedzieć z jakiego ubezpieczenia będzie to robione i jaka jest wartość pojazdu przed szkodą. Wtedy samo wyjdzie
  17. > Jak chcesz kupić motocykl/samochód to zabierasz go do autoryzowanego > serwisu danej marki na przegląd i będziesz wszystko wiedział o tym egzemplarzu. I tym sposobem możemy wnioskować o zamknięcie autokącika, w końcu są serwisy, które wiedzą wszystko
  18. > No tak, jak ktoś nie ma nic do dodania w temacie, to najlepiej "błysnąć" krytyką wszystkich i > wszystkiego... Muszę przyznać, że rozwiązania jakie podałeś zaniepokoiły mnie Odniosłem wrażenie, że jest istotny problem z dostępnością pralek w sklepach a posiadaną należy drutować aż ilość drutu podwoi jej wartość. Ja wiem, że można rzeźbić w g... ale przecież do bębna wsadzamy delikatne i nieraz cenne ubrania. Chemia też nie jest obojętna dla podanych przez Ciebie metali. Przecież sam mosiądz wali od trzymania w rękach, nawet sobie nie wyobrażam co się może stać jakby użyć proszku z wybielaczem Ciekawe też co się stanie jak podczas wirowania coś puści i rozerwie bęben A w ogóle to można by się zająć przyczyną a nie skutkiem. Padło stwierdzenie, że jest przeładowywana, czy nie można tego zbadać?
  19. > Nie wiem czy temat badziej na MK czy turystyczny. > Planuję wyjazd do Chorwacji. > Z uwagi na to, że jadę z 1,5-rocznym dzieckiem wybrałem wariant jazdy w nocy. > Trasa to ok. 1300km. > Planuję wyjazd ok. godz. 20:00 i wg planera podróży (maps.google) na 9:00-10:00 dnia następnego > dojeżdżam do celu. > Teraz pytanie: jak się przygotować na taką podróż? Wiem, że wyspanie się 'na zapas' nie zadziała. > Jakieś 'dodawacze skrzydeł' lub kawa pewnie coś na chwilę pomogą, ale nie wiem czy na długo. > ps. Dodam, że myślę o sobie, jako o doświadczonym rozważnym kierowcy. W aucie będzie też jechać > druga osoba posiadająca PJ, ale w jej przypadku jazda 'po ćmoku' raczej odpada. Jeśli pytasz o takie rzeczy to pewnie doświadczenia w jeździe nocą nie masz wielkiego. Co nie oznacza, że nie powinieneś. Jazda nocą jest specyficzna a Ty możesz ją wykorzystać i zyskać na czasie i komforcie podróży. Nie zgodzę się z pojawiającym się twierdzeniem, że jak nie masz doświadczenia to nie próbuj, przecież każdy z tych wypowiadających te słowa sam kiedyś zdobywał doświadczenie a może też nie powinien Nie wiem jakich masz współpasażerów, mogę tylko opierać się na doświadczeniach własnych. Przede wszystkim zapewnij sobie komfort. Przed wyjazdem posprzątaj samochód, w szczególności zadbaj o przednią szybę, lusterka, światła. Jakieś denerwujące szczegóły jak popiskiwanie czy brzęczenie też zlikwiduj bo to niesamowicie rozpraszające w długiej trasie. Światła muszą być ustawione idealnie, radio ma działać bez zarzutu, możesz przygotować własną muzykę. Najlepsza prędkość to sprawne przemieszczanie się zgodnie z obowiązującymi limitami. Jadąc dynamicznie złudnie będziesz utrzymywał wzmożone czuwanie, jadąc jak pipa nastroisz się do snu. Wspomagacze... Kiedyś pijałem energetyki ale to cholerstwo strasznie wyniszcza organizm, więc zupełnie odstawiłem. Teraz lubię sobie przygotować termos kawy i w pełnym relaksie polewać sobie od czasu do czasu do kubka i sączyć dłuższy czas. Ale ogólna zasada jest taka, że wspomagacze nie dadzą Ci energii, one co najwyżej wyciągną jej resztki, o które potem organizm się upomni. Najlepsze co możesz zrobić na chęć spania to się przespać; logiczne, prawda? Nie wiem jaką masz granicę snu ale musisz ją wyłapać i w tym momencie odpuścić i się zatrzymać na sen. Nawet 15 minut może zdziałać cuda. Pamiętaj, że nie ma terminatorów, każdy kiedyś ulega a sztuką jest znać swój organizm i móc to kontrolować. No co jeszcze z takich zasad ogólnych; nie żryj na noc, wszelkie ciężkie potrawy, zwłaszcza mięsne, to głupota. Zjedz coś, co Cię nasyci, ale lekkiego. Stawanie po drodze na kupkę to też nic pożądanego. Dobra jest np. kasza gryczana ze zsiadłym mlekiem, przed podróżą zrobisz co masz zrobić a potem jedziesz i nie myślisz gdzie i czy akceptowalny następny kibelek Jednocześnie po niedługim czasie będziesz głodny a to dobre uczucie w dłuższej trasie. Jak Twoje dziecko znosi podróż nie wiem. Ale napiszę Ci na pocieszenie, że w tamtym roku przenosiłem się z rodziną do UK i największym problemem było, jak niespełna dwuletnia córka zniesie podróż. Z Lublina miałem kawał samej Polski do przejechania i zakładaliśmy pierwszy poważny postój w DE. Ostatecznie dziecko praktycznie wcale nie dało po sobie znać zmęczenia, całą trasę przespała z krótką przerwą na ogromne zadowolenie z jazdy. Ale... tutaj ważne są dwa czynniki. Pierwszy to jak konkretne dziecko znosi podróż. Moja córka uwielbia podróżować. Mam problem jak jadę z nią gdziekolwiek bo po 5 minutach ma oczy, które wołają o sen bez względu na porę dnia a po 10 śpi mimo głośnej muzyki, otwartych wszystkich szyb czy krzyczeniu do niej Ty pewnie już wiesz jak jest u Ciebie, do tego nie trzeba długiej trasy. Druga sprawa to samochód. Nie ma co się oszukiwać, dobry sprzęt, który odnajduje się w trasach, do tego dobry fotelik dla dziecka i masz spokój sumienia o komfort podróży. Bo przy dłuższych trasach niestety wiele rzeczy wychodzi na wierzch; nie mówię, że się nie da ale dla własnej wygody warto podróżować czymś niemęczącym. No co jeszcze... Radziłbym się wyspać przed podróżą ale jestem realistą Przecież to nierealne żeby przed tak wyjątkowym wydarzeniem jak wyjazd na urlop, spać bezstresowo Jeszcze taka drobna rzecz jak ubiór. Ja mam lekkie, przewiewne buty na dłuższe trasy. Tak samo pilnuję zawsze, żeby koszulka była nieuciskająca a spodnie najlepiej krótkie. Śmieszne szczegóły ale po paru, czy parunastu godzinach ze śmiesznych staną się irytującymi. Jeszcze temperatura w aucie, najlepiej w okolicach 20stC. Ma być w sam raz z tendencjami do lekkiego chłodu. Klimę jak masz to cały czas włączona, bardzo podnosi komfort podróży. No i przewietrzanie, musi być przepływ powietrza, czyli dmuchawa tak, żeby było czuć napływ świeżego ale bez hałasu i ostrych nadmuchów. Nawiewy ustawione na nogi i szybę, w żadnym wypadku na twarz. Powodzenia
  20. > No to zapnij jakiś interfejs do Renaulta i sprawdź - skoryguj nastawy na +/-2 Aż tak mi to nie przeszkadza Poza tym jest misja, to jest samochód, który będzie wyjątkowo tani w utrzymaniu. Żadnych bezsensownych kosztów, żadnych niepotrzebnych udziwnień
  21. > Zatem masz ustawione idealnie > oszczędza paliwo jak tylko może na tempomacie > tempomat ma za zadanie utrzymywać stałą prędkość minimalnym kosztem, zatem jak masz małą górkę > powinien wykorzystać pęd jazdy zanim zacznie ciągnąć. > Podobnie z górki powinien dać się delikatnie rozpędzić. > Oczywiście mówimy właśnie o zdroworozsądkowych odchyłkach właśnie max do +/-5 km/h > w autach PSA jest to ustawialne poprzez DiagBoxa > możesz sobie zrobić jak uważasz od +/- 5 do 0 > tylko że przy 0 to masz jak w wojsku, na baczność cały czas i spalanie wzrasta Ale... Jadąc w kolumnie to ja jestem tym, co zwalnia i przyspiesza, mimo tempomatu.
  22. Tak to u mnie wygląda. Jednak jeśli mogę coś dodać, to sam sposób działania nie jest idealny, samochód nie trzyma idealnie prędkości, która waha się +- jakieś 5km/h w zależności od górki
  23. > Było tak: w samochodzie przy jeździe na wprost kierownica była skręcona w prawo, ale samochód nie > ściągał w żadną stronę. > Mechanik wyregulował ustawienie kierownicy poprzez regulację na drążkach kierowniczych (nie > przestawiał kierownicy na wieloklinie). > Teraz przy jeździe na wprost kierownica jest prosto, samochód nadal nie ściąga w żadną stronę. > Problem polega na tym, że obecnie od położenia centralnego do "oporu w lewo" jest o około ~1/8 > obrotu kierownicy (~45 stopni) więcej niż od położenia centralnego do "oporu w prawo". > Pytanie: czym grozi taka asymetria? Czy może to mieć wpływ na prowadzenie samochodu? > (Samochód to Punto2 bez wspomagania, jeśli ma to znaczenie) > Wygląda na to, że mechanik podjął błędną decyzję o regulacji na samych drążkach zamiast najpierw > przestawić kierownicę nieprawidłowo zamocowaną na wieloklinie. Nie wiem czy teraz jest sens to > wszystko regulować. Miałem tak w Alfie 145, któregoś razu stwierdziłem, że ilość obrotów L i P różni się, więc przestawiłem kierownicę na wieloklinie. Od tej pory oczywiście była krzywo no to pojechałem na zbieżność. Gość stwierdził, że zbieżność jest idealna i nie ma jej co ruszać a nawet żeby spróbować naciągnąć końcówkami to regulacji zabraknie. Tak niekiedy jest, że ilość obrotów się różni. Samochód oczywiście z wzorowym układem kierowniczym, bez żadnych przejść. Podsumowując to zdjąłem kierownicę, założyłem, pojechałem specjalnie na zbiezność, zapłaciłem za sprawdzenie, znów musiałem przełożyć kierownicę do pierwotnego położenia i w gratisie rozwaliłem taśmę poduszki. Nie ma to jak szukać sobie problemów
  24. > Mniemam, że nie skorzystał byś, gdyby kobita oferowała zapłatę "w naturze"... > Ale spoko sam też miał bym obawy Tak przy okazji, pracowałem kiedyś na stacji benzynowej. Jak klient kupował płyn do sprysku i wlewał cały to prosiłem, żeby baniaka stawiał w określonym miejscu bo żal mi było nieraz naprawdę dobrze ubranych osób, szukających po śmieciach pojemnika na parę litrów benzyny
  25. Miałem raz okazję i wykorzystałem, więc mam jeden dobry uczynek na koncie Gość na armaturze, z wyglądu może niektórzy bali by się zatrzymać Z daleka był i paliwa mu zbrakło. Pchał pod górę a kobita garnki niosła za nim, zawróciłem, zapytałem, zaproponowałem podwiezienie na niedaleko położoną stację paliw. Na miejscu pogrzebał w śmietniku, znalazł baniaka po płynie i wziął parę litrów. Odwiozłem, zalał, odpalił i wszyscy happy Pieniądze mi proponował za przysługę

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.