Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Igorek

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Igorek

  1. > Ale ja nie twierdzę, że nie. > Tylko że nie 1 mln km. > U mnie w domu [zaliczam wujostwo i teściów] > były auta po 10-15 lat ale realne jest że po 300-400 tys auto klasy B jest zniszczone, bo 500 tys > to z tej Fabii powinny być wióry po 700 nie miała by prawa jechać. > A 1 mln na jednym sprzęgle i tłumiku to wiesz co świstak robi.... > Ciekawe, że nie pokazują nigdzie wnętrza tej Fabi po tym 1 mln. > Z kierownicy to tam chyba stelaż został.... Jak najbardziej jest to realne. Przede wszystkim rekordzista nie jest rajdowcem i dążył do tego wyniku podejmując jakieś wyrzeczenia co do dynamicznej jazdy. W Fabiach z tego co wiem montowano mało wysilone, "długowieczne" silniki wysokoprężne a to też pomaga. Tłumiki w dieslu wcale nie mają trudnego życia. Sprzęgło przy delikatnej jeździe jestem w stanie uwierzyć, że wytrzyma i milion. Poza tym wszyscy podniecają się przebiegiem a ja jestem ciekaw ile ta Fabia ma zrobione motogodzin. Podejrzewam, że wspomniane w tym wątku rozbite Punto z nauki jazdy tych motogodzin miało dużo, dużo więcej. I teraz pomyśl jak się zużyje samochód używany każdego dnia powiedzmy przez 4 godziny jazdy tego samego kierowcy. I porównaj z tym Punto, jakie zużycie środka będziesz miał przy kilku kierowcach dziennie ustawiających fotel i lusterka, pstrykających włącznikami, kłapiącymi maską, kręcącymi kierownicą od oporu do oporu i klejącymi się mokrymi plecami do fotela. To według Ciebie tego Punto nie powinno być już zupełnie chyba Klucz tego "sukcesu" tkwi w jednym kierowcy i motogodzinach. Ale na pewno jest to możliwe
  2. > Ale to jakbyś się z kierowcą TIR-a porównał. > I 13 lat jeździłeś 20 dni w m-cu po 560 km dziennie? Ja Ci tylko dałem przykład na to, jak lecą kilometry. Tą Fabią można jeździć szybciej i na pewno po lepszych drogach. Żeby zrobić przebieg jaki zrobiła już wiemy, że wystarczy jeździć dużo mniej. To co, nie da się?
  3. Planuję zakup przyczepy ciężkiej. DMC mojego samochodu osobowego + DMC przyczepy przekroczy 3,5t. Jak znaleźć ile będę płacił poruszając się po Polsce i Europie zachodniej? Jakie są alternatywy dla uniknięcia tych opłat zakładając, że DMC nie zmieniamy?
  4. > Albo koleś jest jakimś kurierem albo to ściema. > Liczac, że jeżdził dzień w dzień 13 lat to musiałby robić 200km dziennie. > Odliczając, że pewnie nie jeździł w weekandy, miał urlop i były jakieś śiwieta państwowe w DE to > muiałby coś koło 350km dziennie robić. > I nigdy nie chorowac, nie robić przegladów itp. > Taki przebieg jest realny jak 3 taxiarzy całą dobę jeździ a nie jak facet który musi spać, jeść > itd. > Zauważcie, że nie pokazali jak wygląda środek - mam w domu taką po 100 tys to widac jak wyslizgane > są kiera, fotele itp. plastiki. Jeździłem busem pasażerskim a więc pojazd, który realnie setki nie przekracza a droga była tylko w 30% dwupasmówką. Dziennie robiłem 560km, miesięcznie pracowałem minimum 20dni, wychodziło mi około 12tys km przez miesiąc robione tylko przeze mnie. Mieściłem się w ustawowym limicie czasu pracy dla kierowców, napraw samochód nie wymagał zbyt wiele a jeśli nawet to był dyżurny mechanik, który wieczorem prawie wszystko naprawił. Jaki wychodzi przebieg roczny? A przypominam, że samochód autostrady nie widział i setki nie przekraczał. O awaryjności nie będę pisał bo porównanie Sprintera do Fabii jest mało sensowne. Mogę tylko zaznaczyć, że jak się zacznie jeździć to się jeździ, jeździ i jeździ. Tym dłużej i mniej bezproblemowo im mniej samochód stygnie. Jeszcze chcę wspomnieć o jednej rzeczy bo mi się nasuwa pewien wniosek. Hans kupując samochód, którym będzie kręcił duży przebieg przez kilka lat wybiera TDI bo to chyba najoszczędniejszy diesel z powszechnie dostępnych i niedrogich samochodów. A na takim dystansie, jaki zamierza pokonać Hans swoim nowym nabytkiem każda kropla paliwa się liczy, co przekłada się na bardzo duży zysk. czyżbym rozgryzł zagadkę dlaczego to TDI jest tak często kręcone przez handlarzy?
  5. > Jestem "w kropce". Wyprowadziłem się z mieszkania, aby mogli zrobić "kompleksowo" wszystko na raz. > Mieszkanie jest "rozgrzebane" a ja muszę mieszkać i dojeżdżać do pracy po 80km/strona. > Obiecane było, że max 7-8 tygodni im zejdzie. A już widzę, że to nie wykonywalne. > Ekipa z polecenia. Same rozmowy i konsultacje przed "robotą" szły jak po maśle. Sam "Majster" się > cieszył, że nic nie musi robić "w ciemno" ani "na czuja". Całą dokumentacje dostał. Czyli wzięli zlecenie na poważną robotę wcale nie za najniższą cenę a próbują to zrobić najprostszym możliwym sposobem, zupełnie inaczej niż było ustalane? Myślę, że kwestia wynagrodzenia również powinna ulec zmianie, zaproponuj panom słodki poczęstunek a potem kopas dupas i tyle miej z nimi wspólnego. Nie jesteś w kropce, im szybciej zaczniesz szukać kogoś poważnego tym lepiej Instalacja elektryczna to nie kolor ścian, który sobie mozna zmieniać do woli.
  6. Igorek odpowiedział zielin na temat - Francowate
    > Kolego a z jakim silnikiem miałeś?!!! Co do gabarytu to ja się nie obawiam lubię większe samochody > najbardziej boi się go moja małżonka jednak w związku z tym że czeka Nas powiększenie rodziny > to moim zdaniem lepiej kupić większe auto żeby było wygodne poróżowienia. Jak poszukiwałem > takiego samochodu to nie wiem jak rozróżnić wersje są jakieś szczegóły Nie obawiaj się gabarytów a już na pewno żona niech się nie obawia. Moja po przesiadce z Alfy 145 dużo łatwiej parkuje, głównie dzięki bardzo dobrym lusterkom i czujnikom parkowania. Pamiętaj, że samochód ma 5 gwiazdek i swoje waży, to duży plus dla rodziny. Wygoda przy dzieciach jest ogromna, od dużych przesuwanych drzwi, poprzez ich otwarcie jednym przyciskiem, miejscem w bagażniku na wózek wchodzący bez składania, swobodne przechodzenie z przodu do tyłu czy miejsce choćby i na trzy foteliki w drugim rzędzie Jak są rozróżniane wersje już wiesz. Ja tylko dodam, żebyś nie kupował pullmana z dwoma miejscówkami w środkowym rzędzie, jest niepraktyczny. I nie kupuj golasa.
  7. Igorek odpowiedział zielin na temat - Francowate
    > Po jakim przebiegu się przeciera tapicerka ?? > Ja miałem ponad 220000km i była w zasadzie jak nowa. > tutaj fotki auta: > http://gallery2.mud.pl/v/osobiste/jedrocha/citroeny/C820HDiExclusive/marzec2013/ > Zgodzę się że w większości aut z "przebiebiem" ~150000km tapicerka wygląda fatalnie, ale to tylko > obrazuje faktyczny przebieg pojazdów - na pewno grubo ponad 300000-400000km > W aucie z autentycznym przebiegiem rzędu 200000km WSZYSTKO działało i nic nie trzeszczało/odpadało. Przyznam, że pierwszy raz widzę tak zadbane wnętrze w C8. Nie wiem jak to osiągnąłeś ale niestety to nie jest regułą. Masz tu zdjęcie fotela kierowcy z mojej cytryny w momencie zakupu, czyli niecałe 130tys. Przebieg raczej autentyczny, do pewnego momentu historia potwierdzona a potem kończą się wpisy. To śmieszne na boczku to łatka, którą ktoś nakleił, pod nią jest już dziura. Ale mi bardziej chodzi o zmechacenie alcantary i pozaginanie ogólne tapicerki. Na wszystkie samochody jakie w tamtym czasie oglądałem mój i tak wypadał nieźle. Oczywiście nie mam wiedzy czy inne miały prawdziwy przebieg i czy mój ma- bo może ktoś przestał serwisować i zaczął bardzo dużo jeździć. Ale ilość samochodów wystawionych do sprzedaży w których jest problem z przednimi siedzeniami coś jedank daje do myślenia. Poza tym kupiłem w zeszłym miesiącu anglika na części, autentyczny przebieg coś około 210 tys km. Nie zamieszczę zdjęcia bo nie mam a jak bym miał to musiałbym się zastanowić czy dobre wychowanie pozwala na pokazywanie takiego syfu publicznie. I nie ma, że przebieg kręcony. A fotele tragedia > Co do wymiarów, chyba lekko przesadzasz, ja parkowałem w Warszawie na miejscach, które odpuszczały > mniejsze auta osobowe Nie wiem jakim cudem, fizyki nie oszukasz. Samochód ma swoje wymiary i trzeba to uwzględnić. Ja też jestem w stanie zaparkować w ciasnych miejscach ale lubię mieć przestrzeń po bokach a zwłaszcza zostawić ją dla kogoś, kto mi może obić samochód jak będzie za ciasno. > Wrócę do tematu "mocy" samochodów. > Zgodzę się odnośnie słabości Dieseli, ale tylko tych przedliftowych - PO (czyli już od 2006 roku) > było już w zupełności wystarczających: > 2.0HDi - 136KM > 2,2HDi - 172KM > a do tego i całkiem ekonomicznych. po lifcie to zupełnie inna bajka
  8. Igorek odpowiedział zielin na temat - Francowate
    > Belka w C8 jest BEZOBSŁUGOWA bo to nie jest belka na łożyskach igiełkowych tylko belka wahliwa - > prawie jak w dostawczaku > Auto prowadzi się najlepiej jak jest załadowane (np. wakacje) Tu się zgodzę, wsadziłem w sumie 800kg (a może i więcej ) a samochód na naciśnięcie gazu zagwizdał jak lokomotywa i rwał do przodu. Całe to obciążenie można było odebrać jako dobre dociśnięcie do podłoża, z osiągów subiektywnie nic mu nie ubyło. > Nie wiem jaką kolega poprzednik miał wersję wyposażenia, ale w moim Exclusive z alcantarą jakość > wnętrza była wysoka. Exclusive z alcantarą. Moim zdaniem lipa Tapicerka się przeciera, całość trzeszczy, ja to określam jako "samochód ekologiczny", który sam się poddaje recyklingowi. Wiesz ile kosztuje nowe siedzisko do fotela? Na pewno nie jest to normalna cena > Ja polecam to auto i do miasta i na trasy, wymiary zewnętrzna wcale nie są jakoś większe od > osobowych, trochę szerszy, na pewno nie dłuższy, tym bardziej od kombi. > Natomiast dzięki wysokości jest doskonała widoczność w każdą stronę. Z widocznością się zgodzę, jest świetna. Do miasta niestety nie polecę. Samochód jest bardzo szeroki i długi na prawie 5 metrów. Bardzo dużo miejsc parkingowych musiałem zostawiać wolnych i szukać dalej bo nie mieściłem się. Dodatkowo Diesel, który bez wątpienia w mieście się męczy. Jeszcze podobno problemy z DPF'em, o których nic nie napiszę bo ja już kupiłem bez niego.
  9. Igorek odpowiedział zielin na temat - Francowate
    > Powiem Ci tak używam samochodu do pracy w sumie przemieszczam się po mieście i pomiędzy miastami > może tego miasta będzie mniej niż pisałem ale nawet niech będzie to stosunek 60 miasto 40 > trasa. Od 4 lat jeżdżę na LPG i powiem tak że boję się po porostu diesla no i drażni mnie to > klekotanie!! co do zawieszenia to powiem tak że nie boję się już belki bo mam XP i powiem tak > prowadzi się genialnie ten samochód ewentualnie bardziej boli jak coś się popsuje. Co do > wnętrza to chyba gorsze niż w XP nie będzie?! No widzisz, jak 60/40 to już może mieć sens . Co do LPG to cóż ja mogę napisać. Byłem zatwardziałym zwolennikiem gazu, w pierwszym zagazowanym aucie (I gen) nakręciłem 90 tys, drugie (II gen) bardzo podobnie. Potem była Alfa, z bezkompromisowym konstrukcyjnie silnikiem, boxerem. Ten dźwięk, ta charakterystyka i absolutnie żadnego LPG! Pod koniec jej żywota, ze względu na spodziewane pogorszenie sytuacji życiowej założyłem sekwencję BRC light. Zaczęło się pasmo nieszczęść, wydatków i wnerwienia tą decyzją. Dodatkowo stałem się ojcem i zapadła decyzja o zakupie poważnego samochodu jakim jest EV2. Z gazem po przygodach z Alfą się pożegnałem i mam Diesla. Nie jestem w 100% happy ale nie można mieć wszystkiego. Całkiem ładnie pracuje, wstydu na pewno nie ma; a przypominam, że wcześniej był boxer "Ciągnięcie", zwłaszcza po sofcie, to konkretne "łaaał" Najgorzej z tym zużyciem paliwa, to nie jest TDI, którym się można przechwalać jak to mało pali. Ale dla mnie nie liczy się przechwalanie a komfort, cenię sobie "zajebistość" w przemieszczaniu się. Żrący paliwo podgrzewacz (Webasto) zmodyfikowałem do ogrzewania postojowego. Teraz wsiadam do ciepłego samochodu, z ciepłym silnikiem i śmieję się z mrozów, skrobania szyby i klekotu na zimno Niedawno kupiłem Scenica, obok można coś o tym poczytać. Brakowało mi taniutkiego samochodu, ekstremalnie taniego w eksploatacji to mam. Ma LPG, IIgen czyli tej ostatniej bezproblemowej. Jest tanio, jest wygodnie ale w porównaniu z C8 to niebo a ziemia. Znów zaczęło się częste tankowanie, gazu wchodzi różna ilość, silnik lubi zgasnąć na zimno, czasem telepie nim, mocy mu brakuje no ale jestem realistą- przy tej instalacji nie ma co szukać perfekcji. Za to w C8 silnik pracował jak wzorzec, równiutko, bez zadławień, paliwa starczało czasem nawet i ponad 1000km a komfort jazdy zachwycał. Nie napiszę Ci, żebyś brał Diesla bo jest lepszy. Diesel jest inny, niestety więcej będziesz płacił za użytkowanie ale nie oszukujmy się, gaz ma swoje wady a z Dieslem jest lepiej. Co do belki i prowadzenia to nie ma tu szału. Bardzo ubolewam, że nie ma hydro no ale jak pisałem to nie jest prawdziwy Citroen. Masz za to zawias, o którym możesz nie myśleć a jak coś zacznie pukać to wymienisz w baaaardzo przystępnych cenach Komfort moim zdaniem przeciętny; nie jest źle ale nie czuję tego rozpieszczania francuskim zawieszeniem. Wnętrze.... Będzie gorsze. Pooglądaj kilka egzemplarzy. Na dzień dobry podchodzisz do samochodu i masz obłażące z pseudo chromu klamki. W środku łapiesz za uchwyt do pociągania drzwi i trzeszczy niemiłosiernie. Boczki siedzisk, zwłaszcza kierowcy to minimum wygniecenia a często przedarcia, dziury i sypiąca się pianka. Taki urok, niska cena nie bierze się z nikąd Co jeszcze mogę napisać, dla mnie najlepszym wyborem okazało się 2.2 HDI. Wszystkie silniki brałem pod uwagę i tak: - 2.0 benzyna z automatem wg mnie za słaba, choć nie ukrywam, że nie jeździłem. Na papierze wypada słabiutko a ja mam zamiar ciągać jeszcze przyczepę - 2.2 benzyna bardzo rzadkie, w lepszych wersjach praktycznie nie występuje. "Papierowo" powinno jechać - 3.0 V6 chciałem brać od początku. Niestety dwa katalizatory, dwie sondy lambda, dwa układy wydechowe, obniżane zbyt twarde zawieszenie, droższe hamulce Brembo i na koniec kosmiczna cena porządnej instalacji gazowej. I tak przeszliśmy do diesli - 2.0 HDI bardzo popularne ale wg mnie za słabe, choć tez nie jeździłem Bardzo często niestety z automatem 2.2 HDI słabe ale da się żyć. Ma troszkę droższe graty niż 2.0 ale mocniejsze sprzęgło i większą turbinę czyli jest potencjał Dodatkowy plus diesli to zawsze do nich montowany dogrzewacz Webasto. Ogólnie, jak widzisz, wyboru silników nie ma zbyt dużego.
  10. > no i GIT No jestem po pracy Wcześniej obserwowanych objawów nie stwierdza się czyli to był czujnik na 100%. Muszę jeszcze gumę wymienić na antywybuchu bo ją rozerwało Założyłem, trytytką obwiązałem ale jest nieszczelność bo odrobinę się "zamyśla" na gazie.
  11. > Widzisz, mam i diesla F9Q, i volkswagenowską benzynę ARM. Skrzywienia na punkcie ceny części nie > mam, tylko nie mogę pozwolić sobie na to, że coś wymienię, a jutro pojadę w trasę i okaże się > że nie trafiłem. Bo jeśli nie trafiłem, to koszty okażą się wielokrotnie wyższe niż koszt > czujnika czy podłączenia do Clipa. Wielo-krotnie, bo holowanie albo laweta, niezrobiona trasa, > zlecenie leży, koszty koszty itd. Więc ja strzelać sobie nie mogę - to czy tamto. Natomiast co > do rodzaju paliwa - w mieście rewelacyjny okazuje się dla mnie silnik benzynowy, a w trasie > niezastąpiony jest diesel, więc co lepsze - odpowiedzieć nie potrafię. Ja tylko chciałem powiedzieć, że to jest mój drugi samochód, na czas poważniejszego remontu tego pierwszego, na tańsze dojazdy do pracy, na zakupy a przede wszystkim na jeżdżenie bez stresu po Anglii przez dłuższy czas. Bo z prawnego punktu widzenia nie można za długo. A takiego Scenica jak mi zatrzymają i odholują to machnę ręką i kupię następne coś podobne. Mam assistance na Europę, do 100km mi go podrzucą jak się całkiem rozkraczy bez dodatkowych kosztów. A pracę mam taką, że jak nie przyjdę i zupełnie ich zleję to następnego dnia i tak będą pytać czy mogę pracować.
  12. > Jak ja to lubię Ludzie, tak się samochodów już NIE naprawia! Łatwo jest pisać "Kup czujnik i > wymień" ale ten czujnik kosztuje, a może być conajmniej kilka innych rzeczy związanych z tym > czujnikiem a nie wymagających jego wymiany, nie licząc tego że problem może leżeć zupełnie > gdzie indziej. A potem płacz bo części drogie, wymienione i dalej nie działa. Ale zresztą - > nie moje auto, nie mój problem i nie moje pieniądze. Kiedyś ja też na potęgę wymieniałem > świece, cewki, moduły i czujniki, bo wydawało mi się, że się znam, tylko że raczej nigdy nie > udawało się trafić przyczyny problemu. Spokojnie, nie przeżywaj tak bardzo, to mi się popsuł samochód. Byłem, części kupiłem. Jadąc "tam" raz mi zgasł, polałem go wodą i odpalił. Wracając zgasł już dwa razy, w każdym przypadku po polaniu wodą czujnika samochód znów odpalał. Czujnik zmieniłem, pojeździłem chwilę po mieście i już nie gaśnie. Dziś po przerwie znów idę do pracy, więc jutro zdam relację ale zanosi się na to, że usterka usunięta. Ogromnie się cieszę, że usterka wystąpiła tak a nie inaczej bo jakby zdechł całkiem i wtedy nie odpalił to rzeczywiście byłoby podmienianie wszystkiego. I nie przejmuj się cenami części. Trudno powiedzieć ile mnie kosztował sam czujnik bo kupowałem wiele części ale obstawiam koszt czujnika na 1-2 funty
  13. Igorek odpowiedział PAWELwaw84 na temat - Motokącik
    > Nie żartuję prawda. Ta pierwsza śruba wystaje 0,5cm znad wykładziny a druga 2cm.... sprawdź jak jest w oryginale, wyjaśni się
  14. Igorek odpowiedział PAWELwaw84 na temat - Motokącik
    > Jak wiadomo wyprodukowanie auta nie kosztuje tyle po ile jest sprzedawany. Opłacamy przecież masę > naukowców, którzy w pocie czoła pracują aby auta były dopracowane po kres możliwości. Zdarzają > się jednak dziwne wpadki jak np w Citroenie poniżej... niewiele czasu trzeba by but od > wskazanej śruby przy pedale sprzęgła był przetarty. Jutro biorę brzeszczot i likwiduję > skurczybyka. Może to zmowa koncernu Citroen z chińskimi producentami obuwia? > Czy spotykacie dużo takich "kwiatków" w różnych modelach aut? Żartujesz, prawda? Przecież na drugim zdjęciu masz drugą taką samą śrubę ale już nie pozbawioną kołka trzymającego wykładzinę
  15. > No i teraz jest pytanie - da sie to zalatac bez zdejmowania opony z motocykla? > albo raczej gdzie w WRC mi to zrobia od reki najlepiej z dojazdem do mojego parkingu, ew. z > transportem motocykla do wulkanizacji To przy okazji zapytam, można i warto naprawiać opony? W instrukcji Burgmana miałem napisane, że nie naprawia się tylko wymienia na nowe. Jak to jest?
  16. Igorek odpowiedział zielin na temat - Francowate
    > Słuchaj mam pytanie odnośnie HDI jak to wygląda ze średnim spalaniem w mieście oczywiście nie > oszczędzam na klimie i mam dość cięzką nogę a moja jazda polega głównie na jeździe po mieście > ponieważ 80% w mieście a 20 % trasa. Jak z kosztami naprawa co się najczęściej psuje jak z > żywotnością turbiny?! no i oczywiście jak to w Citroenie jakie tam jest zawieszenie z tyłu i > ile potrafi wytrzymać?! Spalanie to największy minus tego samochodu. Masa robi swoje a silniki są prawidłowe ale nie super oszczędne jak TDI. Mi pali tak: trasa 7-7,5 ale jak się bawię to potrafię zejść do 6,5 a nawet i mniej, za to nigdy się nie udało poniżej 6. Raz jak go przegoniłem to wyszło ponad 8 ale to nie była normalna jazda W mieście nie wiem, bo nigdy baku w mieście nie wyjeździłem. Patrząc po kompie, który nie kłamie, to samo miasto powinno wyjść 10. W zimie niestety będzie 12 z możliwością i 13 Ja zawsze jakiś wyjazd poza miasto zahaczyłem na zbiorniku i średnia spadała. Ogólnie w lecie przy moim z grubsza 50/50 miasto z trasą mam jakieś 8-9litrów/100km. Aha, klima w zasadzie non-stop. 2.0 HDI będzie prawdopodobnie palił litr mniej, pod warunkiem, że będzie bez automatu. Turbiną się nie przejmuj, ogólnie cały układ Diesla jest niezły choć nie zachwyca czymś wyjątkowo. Trwałość określiłbym na przeciętną, nie ma rzeczy wyjątkowo niebezpiecznych pod względem nagłego wysrania się. Na plus całkiem niezła praca Diesla. Zawieszenie niestety nie hydro, bo ten samochód to nie Citroen. Jest najzwyklejszy z możliwych z McPhersonem z przodu i klasyczna belka z tyłu. Największym minusem samochodu jest marnej jakości wnętrze. Ogólnie samochodu nie polecę do miasta, może faktycznie warto w Twoim przypadku pomyśleć o 2.0 benzynie ale nie rozwiąże to problemu gabarytów. Z drugiej strony jesteś tak pewien tego miasta? Ja niby też głównie po mieście a jakoś jak podliczam to na baku więcej robię poza nim.
  17. > Czy Ty naprawdę nie potrafisz czytać ze zrozumieniem?? > Jak żona pyta Cię co chcesz na obiad to odpowiadasz jej, że w zasadzie to kolor ścian mógłby zostać > biały, gdyby nie fakt, że codziennie na lotnisku w Pyrzowicach lądują samoloty?? Świetny przykład Chociaż mogłeś się postarać, żeby to miało choć odrobinę spójności no ale masz prawo pisać bez sensu. Widocznie nie potrafię czytać ze zrozumieniem, może za często sam gotuję obiady. Nie rozumiem przekazu tego wątku bo zapytanie tytułowe było niby o bezpieczeństwie na drogach a treść o bieżącej obsłudze i LPG. To ja się może odsunę od tej dyskusji, popatrzę do jakich wniosków dojdziecie
  18. Igorek odpowiedział Delmut na temat - Motokącik
    > Dodatkowo chciałbym kupić tzw. trumnę na dach. Najbardziej renomowany jest THULE, ale ceny też ma > mocno renomowane. Jest sens płacić za THULE skoro box będzie użytkowany bardzo, naprawdę > bardzo sporadycznie?? Taki z Norauto wystarczy?? Weź pod uwagę, że kupując coś, co będzie niewystarczającej jakości nie będziesz na to patrzył jak na oszczędności poczynione w zakupie czegoś sporadycznie używanego. Będziesz miał świadomość, że 100% użytkowania tego przedmiotu będzie niesatysfakcjonujące. Nie znam jakości innych producentów, coś tam wiem o jakości Thule. Właśnie sam szukam boxa i nie wchodzi w grę nic innego niż Thule. Dlaczego? Bo: nie mam zamiaru obwiązywać pasami boxa żeby się nie otworzył, nie mam zamiaru się stresować co będzie w przypadku drobnego uszkodzenia i gdzie znajdę części, a poza tym mój samochód ma dość duże dopuszczalne obciążenie dachu, tanie boxy musiałbym kupić dwa, żeby to wykorzystać.
  19. > Ale nie o tym jest ten wątek. Nawet jeśli poprzez poprawę stanu technicznego pojazdów udałoby się > uratować zdrowie czy życie jednej osoby, to wg mnie jest to temat warty zainteresowania. Wiesz, trudno mi dyskutować o ratowaniu życia jednej czy dwóch osób myśleniem na poprawą stanu technicznego gdy wiem, że dziś statystycznie na polskich drogach zginie co najmniej kilka z powodu głupoty, bezmyślności i otępienia. Jutro też. I tak każdego kolejnego dnia Ale może dla Ciebie akurat to o czym wspomniałeś jest akurat warte większej uwagi.
  20. > a nie jest tak że jak gorący i nie pali - to jest problem z czujnikiem położenia rozrządu ? > A może jest problem ze świeczkami - bo strzelał jak piszesz .... > Albo może cewka poszła się je ....ć ? Na wszelki wypadek biorę jeszcze cewkę albo dwie, bo świece od dawna w planach. A strzelanie to mniej więcej na jeden zbiornik gazu raz sobie strzelił, przy tej instalacji nie robię z tego problemów. Chociaż ostatnie nasilone strzały spowodowały rozerwanie jakiejś gumy na mikserze, może to jakiś antywybuch był
  21. > kup cpw i wymien, bedzie pan zadowolony Wiem, samochód jest póki co rewelacyjnym zakupem i chciałbym by tak pozostało. A tak przy okazji, z wszelkich benzynowych podejdą czy tylko z tego samego silnika? Bo plan jest taki, że wyciągam wszelkie czujniki jakie znajdę
  22. > Maskę wystarczy otworzyć i rzucić fachowym okiem . Ooo, ciekawe. Innego plaka używają do zalanych?
  23. Igorek odpowiedział zielin na temat - Francowate
    > Tylko widzisz kolego mi bardziej opłaca się benzyna + LPG stosunek ceny jest zbyt wielki w moim XP > instalacja zwracała mi się około 6 miesięcy ( używam samochód jako służbowy we własnej firmie > ) dlatego wolałbym benzynę jednak masz rację waga około 1,7 tony i 130 km może być słabo choć > sam nie wiem bo jeżeli chodzi o przytarganie 2,2 benzyny nie było by problemu jednak akcyza > zabija bo to około 6 tyś. zł Przejedź się tym 2.0, może da się nim jeździć. A jak nie to może pomyśl o 3.0, koszty utrzymania niestety większe ale przyjemność z jazdy jest Jakbyś miał jakieś pytania, głównie o diesle, to służę pomocą
  24. > Dziękuję. Jakbym wiedział jakie są najczęstsze zaniedbana co do stanu technicznego aut polskich > kierowców, to nie zakładałbym tego wątku. > Może prowadzone są jakieś statystyki W tym temacie może powinni się wypowiedzieć mechanicy, > diagności albo osoby badające przyczyny wypadków komunikacyjnych Podtrzymam swoje zdanie, ilość debili na drogach przysłania takie sprawy jak stan techniczny pojazdów
  25. > Odpowiedz proszę najpierw na moje pytanie a później zadawaj kolejne. Nie odpowiada się pytaniem na > pytanie. Nie napisałeś tego.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.