Zawartość dodana przez Igorek
-
Nowy egzamin praktyczny kat. A - kilka uwag
> Przestańmy już narzekać na ten nowy egzamin... To już wiem jak się ruskie przygotowują do jazdy po Polsce
-
I o to w tym wszystkim chodzi
> Zadbałem o odpowiednie warunki- 3 pasy z awaryjnym, żadnych pojazdów w pobliżu, spokojne > zwiększenie prędkości (bez odwijania) do 2zł i od razu odpuszczenie. > No i dzisiaj doświadczyłem jak śliskie są pasy na drogach. Przy dynamicznym ruszaniu zaobserwowałem > jak gwałtownie skoczyły mi obroty i (coś w stylu ślizgającego się sprzęgła), a motocykl przy > tym wcale mocniej nie przyspieszył. > Spojrzałem w lusterko a tam "zebra". Motocyklem w ogóle nie zarzuciło przy tym bo jechałem na > wprost ale koło się trochę ślizgnęło. > Od dzisiaj omijam pasy i zebry biorę po czarnym. - bez foto się nie liczy - wciąż uczysz się na własnych a nie cudzych błędach. Powodzenia i dużo szczęścia życzę
-
kluczyk C8
> Tak, nie ma mozliwości drugi raz dodać juz zaprogramowanego klucza do BSI innego auta, przynajmniej > uzywając do tego oryginalnego interfejsu i programu. > Natomiast jeśli chodzi o magików dorabiaczy to czynią cuda. > Czy dawcę masz w dokładnie takiej samej wersji i roczniku, bo to bardzo ważne. > Czasami można na Allegro trafić okazyjnie nowy kluczyk. Dawca jest młodszy o 3 miesiące, uwzględniałem to podczas szukania Mnie by najbardziej interesowało jednak przełożenie wszystkiego bo wtedy mam zerowy koszt robocizny. Chyba, że trzeba będzie również wymieniać sterownik silnika to wtedy od nowa wgrywanie tego co na nim jest pozmieniane a to może się nie opłacać.
-
kluczyk C8
Kupiłem C8 z jednym kluczykiem. Dorobienie drugiego to około 500zł. Ale mam drugi samochód na części, z dwoma kluczykami i wpadłem na szalony plan wymiany wkładek pomiędzy samochodami. Wkładki przekładam i będzie OK ale co z elektroniką? Czy aby zachować immobilizer muszę przełożyć również sterownik silnika? A co ze zdalnym sterowaniem centralnym zamkiem i drzwiami? Z tego co doczytałem nie ma możliwości używanego kluczyka zaprogramować pod nowy samochód, stąd te kombinacje i moje pytania.
-
Dziwny zwyczaj w tym kraju
> Na zachodzie w takim miejscu istnieje obowiązek zjeżdżania na pas > niezablokowany dopiero krótko przed punktem końcowym pasa zamkniętego. Dlaczego nie funkcjonuje to > w Polsce? Bo dojeżdżający do końca może zostać potraktowany jako cwaniak a wtedy będzie dłuuuugo czekał na możliwość zmiany pasa. A przy okazji możesz rozwinąć tą myśl o obowiązku zjazdu dopiero przed końcem? Jak to jest realizowane?
-
Coś miłego dla oka!
> Tak jak nigdy nie podobały mi się Hayabusy to ta jest znośna Proponuję zrobić ankietę, co kto widzi w pierwszym spojrzeniu. Ja w drugim faktycznie zobaczyłem motocykl
-
Co to za kontrolka?
> Według mnie to zbędny gadżet. póki nie miałem, też byłem takiego zdania
-
Wyjazd świeżo kupionym autem za granicę...
Podsumowując 1. Nie można 2.Nie ma > przeciwwskazań 3. Jak najbardziej Dziękuję Pokrzycz jeszcze trochę, powymądrzaj się a potem po cichutku przyznaj rację co do ostatniego już punktu, że nawet z dowodem jeszcze na poprzednią osobę można
-
Wyjazd świeżo kupionym autem za granicę...
> ale problem koleżki był taki, że ukraińscy milicjanci w dupie mieli jego umowę kupna- ich > interesował dowód rejestracyjny, a tam nazwisko inne niż w paszporcie. Jego fart, że za > kilkadziesiąt hrywien sobie darowali dalsze wnikanie Ale Ukraina nie jest dobrym miejscem na podawanie przykładów. Tam jest tylko jedna zasada- każdy powód jest dobry do upominania się o łapówkę- brak kondoma w apteczce, brak linki holowniczej, brak zezwolenia na posiadanie anteny od CB- autentyczne przykłady. Nie znam nikogo, kto poniósł by prawne sankcje za cokolwiek, zawsze chodziło o łapówę, nieważne jak absurdalne były przewinienia.
-
Wyjazd świeżo kupionym autem za granicę...
> nie wiem czy policjanci w innych krajach muszą orientować się w zawiłościach naszego systemu > prawnego. Jeżdżąc autem z wypożczalni w Niemczech w PL musiałem mieć również kopię umowy > wynajmu - co prawda było to 20 lat wstecz, takie same papiery musiałem rosyjskim milicjantom > pokazywać jak jeździłem do Kaliningradu. > Kolega w zeszłym roku był na Ukrainie autem którego nie przerejestrował i wbrew temu co pisze się, > że można im pokazać naklejkę od gaśnicy miał spore problemy tzn. takie, że go kasowali za taki > stan rzeczy- tj. niezgodność dokumentów. Pokazywanie umowy kupna sprzedaży, oc nic ich nie > obchodziiło. Ale ja nie twierdzę, że nie trzeba mieć dokumentów. Mi chodzi o konkretną wypowiedź: Quote: Dlatego że nie możesz jechać w przypadkach 1 i 2 które podałeś za granicę. Chyba normalne, że jakoś trzeba udowodnić swoją własność pojazdu bądź upoważnienie do jego prowadzenia natomiast chciałem się dowiedzieć od kolegi rzucającego tą tezę, czym to jest podyktowane.
-
Wyjazd świeżo kupionym autem za granicę...
> Ale co mam Ci wkleić interpretację sądową ich przepisów?Czy ich ustawy?Przecież jadąc do jakiegoś > kraju obowiązują Cię tamte przepisy. Tak, o to mi chodzi. Nie o straszenie a o podstawę prawną.
-
Wyjazd świeżo kupionym autem za granicę...
> Hmm, dlatego możesz również śmiało jechać z czasówką. Prosiłem o coś innego, Ty nadal ograniczasz się tylko do straszenia jakie to nieprzyjemne sytuacje mogą człowieka zaskoczyć. Dziękuję, nie mam pytań
-
Wyjazd świeżo kupionym autem za granicę...
> A to co powyżej to nie są konkretne powody?Żyjemy w wolnym kraju, więc można i wcale dokumentów nie > zabierać ze sobą, też uda nam się to wyjaśnić, trzeba tylko zastanowić się nad sensem czy > warto, dla mnie nie warto i albo bym jechał na dowodzie "poprzednika" licząc że w razie > kontroli policmajstry nie załapią że inny właściciel jest (oczywiście umowa ze sobą i > tłumaczenie w razie wnikania), albo poprosił w WK by ogarnęli szybciej (czy przełożył wyjazd o > tydzień), na CRO z czasówką bym się nie wybrał, bo dla mnie wakacje to wypoczynek a nie > stresówa, a np dla Słowaków każdy powód jest dobry (z resztą pisałem już o kierowcy tira), rok > temu siostrze koleżanki chcieli prawko zatrzymać za przekroczenie prędkości i nic nie dało > tłumaczenie, że mandat zapłaci-uwalili sobie, że młody kierowca i że zatrzymują. Płacz,lament, > pół dnia na komisariacie i 550 euro tak się przygoda zakończyła. Nie wiem dlaczego, ale > słowacy nie lubią obcokrajowców, z czasówką w łapie problemy mogły by być właśnie na > Słowacji,Słowenii i Chorwacji, chociaż tutaj jak pisałem już czasami łagodniej podchodzą, bo > wiedzą że turyści u nich kasę zostawiają. Także prawo zza monitorka wygląda nieco inaczej niż > rzeczywistość, a policja na wyjaśnienie ma czas zawsze i zawsze mogą mieć podejrzenie. Ale dla mnie fakt, że Policja w obcym kraju może robić problemy to nie argument. Bo te problemy mogą być nawet jak masz wszystko w 100% zgodnie z prawem Idąc Twoim tokiem myślenia najlepiej w ogóle nie wyjeżdżać za granicę ani nie poruszać się samochodem. Ja natomiast uważam, że różne sytuacje nas w życiu mogą spotkać i rzeczywiście nieraz ktoś może marnować mój czas ale mając wiedzę co mi można a czego nie, da się żyć łatwiej. Proszę podaj konkretne prawne przesłanki do wyjazdu jedynie z twardym dowodem.
-
Wyjazd świeżo kupionym autem za granicę...
> Hmm, powiem tak-da się wszystko jak dasz w łapę, albo nie da się nic. Przykład Ukrainy niczego nie wnosi. W tym dzikim kraju wszystko może być powodem zastrzeżeń i groźby mandatu. Podaj konkretne powody dlaczego nie można na czasowym.
-
Jak podłączyć światła dzienne w nowszym samochodzie?
> Przyglądałem się już zderzakowi w Idea od wewnętrznej strony. Około 1/3 kratki, patrząc od tablicy > rejestracyjnej, zajmuje metalowy wspornik zderzaka. > Kto wie czy jeszcze prościej nie będzie zastosować tej lampy. > Po prostu z boku przykręcę ją do tego wspornika, a samą kratkę tylko jakoś ładnie wymodeluję i już. > Musze tylko jeszcze dobrze zerknąć pod spód samochodu, zdjąć te kratki i wszystko dokładnie > pooglądać. Montowałem prostokątne dzienne Wesemu w kratki zderzaka i musiałem je usztywniać kawałkiem blachy po przeciwnej stronie od mocowania. Wpadały w wibracje, ta jedna śruba to za mało. Te okrągłe co przedstawiłeś są niby mniejsze ale możesz mieć podobny problem.
-
bagnet oleju- Picasso
> nawet nie podałeś, czy diesel, czy benzyna. bo żadne z nich, napisał, że lpg
-
126 z silnikiem poldolota
- Cofam co pisałem o R6 i gumowaniu...
> Dziś tak mialem podczas nawrotki na ulicy dwujezdniowej oddzielonej pasem zieleni...nie wiem, jak > to się stało, ale przód trochę odjechał. Nie leżałem, ale podpadłem się nogą . I mam też > raptem 50KM Dobra, bo się przechwalacie niepotrzebnie 4KM, rondo z nierówną nawierzchnią, przód odjechał, złamany obojczyk- Problem z C-Elysee 1.2 VTI
Tak marna kultura pracy silnika to żenada w 21 wieku, gdzie w autach jest > więcej elektroniki, niż mechaniki. Nie przesadzaj, cudem techniki nie jeździsz. A na pocieszenie- DAF CF 410koni i też wyraźnie czuć włączenie klimy- Chwalę się/ Żalę się....
> jak Ci tak zależy ;p Rutinoscorbin brałeś? Chyba nie...- Cofam co pisałem o R6 i gumowaniu...
> Ogólnie dobrze, że zwyciężył zdrowy rozsądek i nie wziąłem 1000ca. Ogólnie to dostrzegam pewien schemat: 1. Pytanie bądź stwierdzenie do ogółu; początek zaciekłej dyskusji, głosy rozsądku 2. Utwierdzenie w przekonaniu, że jednak robisz dobrze; dyskusja zmierza już w złym kierunku 3. Pyskówki i tak w koło macieju- Cofam co pisałem o R6 i gumowaniu...
> Twietdziłem, że R6 ma zbyt słaby moment,żeby z samego gazu pójść na koło ale podczas dzisiejszej > wieczornej przejażdżki z ziomkiem na fz6 zostałem zaskoczony... Pewnie podczas odpychania się nogami przesunąłeś środek ciężkości na tył. Wystarczyło- Sprawdzenie drożności katalizatora
> Nie wiem, ciężko mi teraz sprawdzić, ale zakładając, że mam to co mi to daje? Masz dostęp z dwóch stron, możesz poświecić z jednej strony i patrzeć z drugiej- Jazda nocą w ciężarówce
> Witam > Zastanawiam się czy kiedyś nie przejść na jazdy ciężarówkami. Pytanie jak się jeździ nocą, czy tak > samo jest jak osobówką, że światła innych przeszkadzają i bardzo męczą wzrok, czy jak siedzimy > wyżej to jest nieporównywalnie lepszy komfort, światła nic nie przeszkadzają i można śmigać że > heja? Lepiej pod tym względem, że rzadko który ma tak wysoko światła, żeby oślepiały. Niestety przeciwmgielne walą po oczach dużo skuteczniej. I jeszcze jedno zauważyłem- na dwupasmówkach, podczas wymijania, światła dwóch osobówek mogą się wzajemnie chować przed kierowcami, jeśli jest barierka, więc mogą się wyminąć nawet i na drogowych. Jak jedziesz wysokim to masz prosto w oczy i nawet nie masz jak mrugnąć, no chyba że masz coś dodatkowego na dachu- Peugeot 104
> Wczoraj na spocie pierwszy raz to to na oczy widziałem > Tyły jakieś takie dziwne... nie charakterystyczne... > Ale przód? Zwłaszcza w tym czerwonym wypisz, wymaluj Peugeot Moją koleżankę z dzieciństwa uczyłem tym jeździć, bo jej ojciec takiego sprzęta miał. Konstrukcyjnie niezły wynalazek, jeśli dobrze pamiętam to mieliśmy osobne nadmuchy, coś jakby wentylacja dwustrefowa . Kierownica zdaje się jednoramienna. Nie wiem czy z biegami nie miał też coś namieszane. Ale na 100% pamiętam- bo to był koszmar dla mnie jako instruktora i blondynki świeżo po kursie prawa jazdy- kierunkowskazy w prawej manetce - Cofam co pisałem o R6 i gumowaniu...
Back to top
Powiadomienie o plikach cookie
Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.