Zawartość dodana przez Igorek
-
Pewnie do nas też dotrze moda na uzupełnianianie klimy tym?
> a nie lepiej zrobic raz a porządnie? Wiesz, chcę być mądrzejszy i szukam oszczędności. A potem i tak płacę za nabicie w serwisie
-
digi tacho - obsługa
> zastanawiam sie natomiast nad takim przypadkiem: > pauza 48h > 1 dzien 5h jazdy > 2 dzien 8h jazdy > 3 dzien wolne > 4 dzien 6h jazdy > 5 dzien 8h jazdy > 6 dzien 9h jazdy > pauza 48h > czyli wychodzilo by na to, ze mamy 2 tygodniowe okresy jazdy i ten skrocony z 3 dnia nalezalo by > zrekompensowac po szostym dniu pauza 48+24h? > ale jak 3. dnia bylaby inna praca lub jazda pojazdem wylaczonym z rozporzadzenia to bedzie bedzie 6 > kolejnych dni pracy, jeden tygodniowy okres jazdy i 2 zwykle tygodniowe odpoczynki przed i po Popełniasz błąd lokując dwa tygodniowe okresy jazdy w jednym tygodniu. Ja to rozumiem tak: odpoczynek musisz mieć jeden w ciągu tygodnia, co ważne po max 6 dniach roboczych. Czyli pracujesz 6 dni i musisz go wziąć. Jak w międzyczasie wziąłeś dzień wolny to może ale nie musi się on zaliczać do odpoczynku tygodniowego bo jakby musiał to w Twoim przykładzie zamień 5-ty dzień pracy na dzień wolny i się okaże, że szóstego dnia Ci nie wolno pracować, co jest bez sensu.
-
Pewnie do nas też dotrze moda na uzupełnianianie klimy tym?
> Będzie wysyp wątków na autokąciku: "uzupełniłem ale nadal nie działa, co może być" ;-) > Pozdrawiam. Nie wiem kiedy można mówić o modzie ale ja już to jakiś czas stosuję. Za każdym razem jak użyję mówię sobie, że nigdy więcej a potem znów używam.
-
Fabia 1.9 TDI - za miesiąc bańka
> Lubię. mogłeś odpowiedzieć podrzucając linka do sceny z pewnego polskiego filmu Dlaczego takie upodobania nie będę pytał, każdy ma jakieś. Przynajmniej jesteś praktykiem w temacie pracy silnika pod dużym obciążeniem
-
Fabia 1.9 TDI - za miesiąc bańka
> Dlatego napisałem, że nie cały czas, ale przez większość czasu spokojnie trzymasz te 200 km/h. a mogę z ciekawości zapytać po co? Narządy wozisz do przeszczepów czy jakiś inny rodzaj zajęcia wymagający szybkiego przemieszczania się?
-
Utrata wartości samochodu a zbita szyba
> W zeszłym tygodniu jadąc trasą toruńską w Warszawie miałem kolizję z kamieniem , który wypadł > kosiarzowi koszącemu skarpy przy trasie . Wynikiem zaistniałej sytuacji jest wybita przednia > szyba w mojej kijance soul. > Na miejscu była policja i przedstawiciel firmy porządkującej skarpy . Teraz moje pytanie , czy w > wyniku zaistniałej sytuacji mogę ubiegać się o odszkodowanie za utratę wartości pojazdu , > samochód 2 letni na gwarancji , naprawiany będzie na koszt sprawcy w ASO ? Proszę o > podpowiedzi jak tę sprawę załatwić . Wydaje mi się, że rzeczona utrata wartości ma miejsce w przypadku naprawy elementów. U Ciebie będzie wymiana na nowe, więc nie widzę utraty wartości.
-
Koniec dowodu rej.
> ale co jest uciążliwe wedle CIebie- proszę wymień, bo dla jednego uciązliwe będzie sama obecność w > urzędzie, a dla drugiego fakt, że musi druk wyppełnić Konieczność wybierania się do urzędu w celu rozpoczęcia procedury przerejestrowania czy nabycia uprawnień, konieczność ponownego wybrania się po gotowy dokument, konieczność wymiany dokumentu w przypadku zmian adresowych, konieczność wymiany dokumentu ze względu na brakujące w nim miejsce na następne przeglądy, konieczność wybrania się do urzędu w przypadku zniszczenia bądź zgubienia dokumentu. Czy ta zgrana ekipa tych samych od lat gęb w WK naprawdę musi przyjmować wnioski ode mnie i wklepywać je do systemu? Nie mogę ja sam tego zrobić za pośrednictwem www? A dokumenty nie mogą byc na tyle uproszczone, by zmiana nieistotnych danych, jak adres, nie wymagała zaraz wymiany drogiego prawa jazdy?
-
Auris Kombi - czy będzie hit?
> Aż mi się nie chce wierzyć w te 1658l. bagażnika po złożeniu siedzeń. Bardzo mnie ciekawi czy to po dach jest
-
Koniec dowodu rej.
> ludzie ale Wy macie problemy, mieszkasz tam gdzie mieszkasz i wniosek sam się nasuwa- jak ma się > konia to trzeba mieć na owies dla niego. > Jest przepis taki, a nie inny- kupując auto bierzesz na siebie też obowiązki dokonywania badań > technicznych, dokumentacji urzędowej. Jak masz z tym problem, podatkiem, akcyzą - sprzedaj > auto i kup rower Bramka numer 1: Wszystko jest w porządku, tylko marudy coś tam chcą nie wiadomo czemu. Ale wystarczy się dostosować do systemu i jest w porządku Bramka numer 2: Mogłoby to być dużo lepiej pomyślane bo jest uciążliwe. Owszem, mając przysłowiowego konia trzeba mieć i na owies ale dobrze byłoby, gdyby to uprościć Którą bramkę wybierzesz?
-
Zwyciestwo ludu na Ludowym autem - recall VeeDub oficjalnie
> Teraz będzie z żelaza, stali. > ......i pełno ludzi w każdym wagenie, a w jednym krowy a w drugim konie............". Z czego by nie było to najważniejsze, że można coś zdziałać i wymusić na producencie poprawkę bubla
-
Fabia 1.9 TDI - za miesiąc bańka
> Nie wiem jak u ciebie, ale u mnie max obroty na luzie to ok. 5500, na niskich biegach (II i III) to > ok. 5000, natomiast na V max mogę wycisnąć ok. 4500, a na VI 4200 obr. Nie wiem jakie mam obroty maksymalne. Pomimo, że to w miarę kulturalny diesel to nie mam na tyle wstydu by przegazowywać na luzie Samo zdarzenie to 195km/h na liczniku i jakieś 4200rpm. Chciałem tylko zauważyć, że jechałem przez Germanię, postanowiłem sprawdzić ile pójdzie i mam kolektor do naprawy Widać intensywny przepływ spalin niby nie przez długi czas ale jednak spowodował jakieś przegrzanie. W szkole mnie uczono, że jest coś takiego jak prędkość maksymalna, czyli nie to "ile pójdzie" a maksymalna prędkość jaką może osiągnąć pojazd, bez spowodowania nią awarii, w przypadku nawet długotrwałego poruszania się z tą prędkością. Ja swoją prędkość maksymalną przekroczyłem i awarię mam
-
Fabia 1.9 TDI - za miesiąc bańka
> No właśnie tak się zastanawiam. > Przy 220 km/h mam obroty na poziomie ok. 4200 - to jeszcze żaden kosmos > Temperatura w normie czyli wskazówka odrobinkę przed połową (tak jest zawsze). > Brak gwałtownych zmian bo pedał cały czas w podłodze. > No więc co jest tym ogromnym obciążeniem Mi jakieś 10 minut takiej jazdy poskutkowało wygięciem się kolektora wydechowego, po obu końcach zaczęły wyciekać spaliny Diesel, 5-ty bieg, obroty maksymalne. Teraz wiem, że jak chcę szybciej jeździć to muszę szybsza skrzynię kupić a nie męczyć na piątce
-
Koniec dowodu rej.
> Niektórzy po prostu lubią marudzić i nawet jak by urzędnik im te papiery do domu przyniósł to by > marudzili, że za rano. A inni pogodzili się z chorym systemem i nie dostrzegają, że może być lepiej. Nie dałoby się zrobić miejsca na więcej pieczątek kosztem niepotrzebnych adnotacji urzędowych? Jest sens dawać sztucznie pracę urzędnikom, żeby dowody wymieniali? Nie można wniosku o nowy dowód złożyć przez internet?
-
Koniec dowodu rej.
> Nie żal, ale walka z systemem przecież DR mógł by zawierać nie 6, jak obecnie, a 16 miejsc na > stempelki z BT. Pytanie - dlaczego ma tylko 6 ? Budżet by "nie zarobił"? > Czy może zatem powinniśmy się cieszyć, że DR ma AŻ 6 miejsc? Wszak zawsze można wydrukować taki z > miejscem na jeden przegląd, jednoroczny... że też fiskus nie wpadł na taki prosty sposób > "strzyżenia frajerów"... Już dawno wpadł. Sprawdź sobie ile miejsc miał poprzednio stosowany wzór dowodu rejestracyjnego. To samo z prawem jazdy, poprzedniego nie musiałeś zmieniać przy zmianie adresu, obecne już tak
-
[budowa silnika] zasysanie ciepłego powietrza znad kolektora
> Maże nietypowe pytanie, ale zastanawiam się dlaczego w niektórych samochodach układ wlotu powietrza > zbudowany jest tak że zasysa też powietrze podgrzane znad kolektora wydechowego? Zarówno w > układach wtryskowych jak i gaźniku? Po co jest coś takiego stosowane? rozpylone paliwo wędrujące długimi kanałami kolektora może mieć się skraplać na jego ściankach, gdy jest on zimny. Bardzo źle to wpływa na pracę zimnego silnika a zasysanie ciepłego powietrza zaraz po uruchomieniu silnika ma temu zapobiegać
-
digi tacho - obsługa
> ale nie dla sie wpisac "jazdy" a to tego nie wiedziałem
-
MEchanizm nawrotny - z czego?
> Nie wiem czy przeczytałeś wszystko co napisałem ale mi chodzi o to żeby do tyłu jechać tak samo > szybko co do przodu i nie mam tu na myśli jazdy tylko na pierwszym i wstecznym biegu. Ale co Cię interesuje pierwszy czy wsteczny bieg? Z tego co zrozumiałem skrzynię będziesz miał to sobie z niej korzystaj. A tą z Żuka zamontuj dodatkowo tylko w celu właśnie zmiany obrotów. No chyba, że czegoś nie rozumiem
-
digi tacho - obsługa
> a niby jak dodasz manualnie jazde z tarczki? Tak samo jak teraz dodaję dyżur na początku prawie każdej zmiany albo czasem inną pracę dołączam do końca poprzedniej.
-
digi tacho - obsługa
> pracodawca X wystawia zaswiadzczenie ze u niego kierowca mial czas wolny. a to czy w tym czasie > lezal brzuchem di gory, czy pojechal "sprinterem" 1000km u kogos innego lub prwyatnie to nie > jest tego w stanie sprawdzic. > a kierowca, jezdzac w tym czasie u innego pracodawcy powinien poinformowac X ze jezdzil tam > pojazdem ktorego dotyczy rozporzadzenie. A widzisz głupotę takiego rozwiązania? Pracodawca X zaświadcza kierowcy, że ten miał określoną przerwę. Jednak do wystawienia tego zaświadczenia potrzebna jest wiedza uzyskana od kierowcy. To tak jakbym poszedł do kadr po zaświadczenie o zarobkach ale wystawili mi je na podstawie tego co zarabiam w firmie oraz dodatkowych zajęć w innych firmach, jakie zgłoszę.
-
digi tacho - obsługa
> ciekawe, moj program rozczytujacy ddd twierdzi innaczej, pozatym gdyby tak bylo to co w przypadku > jezdzenie na tarczy? Zarówno wydruk z tego co opisałem, jak i dzisiejszy (a znów dodawałem) mają tak samo oznaczony czas odpoczynku. Jakbym jechał na tarczce to przy późniejszym włożeniu karty dodałbym tarczkę manualnym
-
digi tacho - obsługa
> Ja wpisywałem koniec zmiany i wybierałem kraj zakończenia i dostałem mandat. Okazuje się, że w > takim przypadku nic się na karcie nie zapisuje Teraz robię koniec zmiany nie i cisnę pauzę > od momentu wyjęcia karty aż do teraz. Na karcie zapisuje się pauza z dopiskiem M (wpis > manualny) Właśnie wróciłem z pracy. Czekałem na ten dzień, kiedy początek pracy będzie się równał włożeniu karty i tak właśnie miałem gdy zaczynałem wczoraj. Dlatego też nie dodawałem nic manualnie w okresie gdy karta jeszcze nie była wsadzona. Bo zwykle wpisuję początek zmiany paręnaście minut wcześniej i zaznaczam dyżurem oczekiwanie na przydzielenie papierów. Na koniec każdej zmiany zrzucam dane z karty i specjalnie się przyjrzałem. No i czy dokonam wpisu manualnego pauzy kilkunastogodzinnej + dyżuru parunastominutowego do momentu włożenia karty, czy nic nie wpisuję tylko wkładam kartę to na wykresach przy sczytywaniu okresy między zmianami są tak samo odpoczynkiem.
-
digi tacho - obsługa
> powodzenia jak przyjedziesz tak do PL.... Zapytam retorycznie: a pracodawca wystawiając zaświadczenie o dniu wolnym to jaką ma wiedzę co robił kierowca? Głupia papierologia, która w niczym nie przeszkodzi kombinatorom. Zaświadczenie powinien wystawiać sobie właśnie kierowca, bo on wie najlepiej co robił. Ale zamiast zaświadczenia ma kartę i to ona pokazuje co się działo. Żeby system działał dobrze należałoby nacisk położyć na tym, by to pracodawcy nie dopuszczali do jazdy niezgodnej z czasem pracy.
-
MEchanizm nawrotny - z czego?
> Pytałem na HP ale przy okazji tu też zapytam, bo tu więcej ludzi ma do czynienia z różną > graciarnią. > Szukam prostego mechanizmu nawrotnego pozwalającego na zmianę kierunku obrotów wału. > Coś na kształt skrzyni biegów, tak samo odporna ale pozwalająca tylko na zmianę kierunku jazdy z > przełożeniem 1:1. > Taka prosta żeliwna obudowa, wewnątrz kilka kół zębatych i dźwignia pozwalająca na przestawienie > tych kół co umożliwi jazdę do przodu lub do tyłu z tą samą prędkością. > Coś co można w całości w prosty sposób zamontować do obojętnie jakiej maszyny. > W moim przypadku chodzi o prosty układ napędowy do drezyny, pozwalający na zastosowanie typowego > silnika ze skrzynią biegów i wałem napędowym. Wał napędowy przekazywałby napęd najpierw na > skrzynkę nawrotnika, a dopiero potem na oś napędzaną. > Czy coś takiego istnieje? > Może ktoś z was spotkał się z takim mechanizmem w jakiejś maszynie rolniczej? > Może jakaś inna maszyna ma coś takiego co można by wykorzystać, przerobić, dopasować. Skrzynia z Żuka, 3-biegowa. Jest śmiesznie mała a jeśli dobierzesz tak, żeby w jedną stronę zapinać na jedynkę a w drugą na wsteczny to będą zbliżone przełożenia. Ewentualnie 4-biegowa, przełożenia wstecznego i jedynki są podobno identyczne ale nie wiem jak wymiarami, czy jest tak samo mała. Nie musisz dziękować, piwo wystarczy
-
Usunięcie FAP a badanie spalin
> Już pisałem: > "Czujnik pokazuje ciągle minimalny poziom dodatku dopalającego pomimo, że zostało zalane do pełna. > Procedura dopalania się nie uruchamia i filtr jest na bank zapchany, bo oleju przybywa. > Zamiast się z tym babrać i naprawiać wolę wyciąć i mieć spokój." > Poza tym robię chipa, więc przy okazji go usunę z softu. Z tego co pamiętam oprócz dolania trzeba wklepać o tym informację do komputera. Oczywiście było to zrobione?
-
Oleje Trawol do dwusuwu, czerwony i zielony.
> 99% osób ma niewielkie pojęcie o olejach i jak to bywa, firma żeby mieć więcej klientów używa dwóch > barwników :zielony dla użytkowników np.Makity, a czerwony dla np.Stihla . Wiele razy miałem > takich klientów : "Panie tylko olej ma być zielony/czerwony * " *niepotrzebne skreślić. i to jest ten sam olej?