Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

slon

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez slon

  1. > ależ wygląda to super... dla firmy > kto bogatemu zabroni... kupować komu innemu samochód Wiesz co..ja się raczej skłonie do opcji zakupu na siebie auta i godnego ryczałtu miesięcznego. To chyba ma jakiś sens.
  2. > No coz ja bym poszukal innej pracy z gotowa oferta poszedl do szefa i powiedzial, kupcie nowa fabie > z lpg i zostaje. Nie to czesc. > A tak calkiem powaznie to albo zmien firme albo zostan przy tym co masz. Święte słowa...
  3. > czyli kupujesz za swoje pieniądze auto, które nie jest Twoje i za jego użytkowanie firmowe firma > płaci Ci jakiś nędzny ochłap... > o tym pisałem... > o tym też > i o tym... > jakby Ci to delikatnie... kupujesz firmie samochód i pytasz, czy to dobry układ... Dla firmy > świetny Może mi też chcesz kupić auto? Wiem,że nie wygląda to super. Zakładając jednak zwrot za km i vat za paliwo jeżdze w sumie takim autem jakim mi się podoba. Biorąc pod uwagę, że np chce popracować tam jeszcze kilka lat rozważam taki układ.
  4. > Czekaj czekaj... czy ja dobrze rozumiem, że firma proponuje Ci: > - zakup samochodu na firmę za Twoje pieniądze > - dodatkowo Ty płacisz za paliwo (oni łaskawie oddają CI Vat) > - płacisz za naprawy nie swojego auta (oni - j.w) > - płacisz OC i AC samemu > - Ty rozważasz w ogóle taki układ > Ja Cię przepraszam, ale... > ... > Przepraszam za tak dużą liczbę emotek, ale mnie zatkało... Ja kupuję na firmę, sam ubezpieczam, paliwo płacę sam i naprawy. Firma zwraca : - ok 55 gr za każdy służbowy km - dodatkowo 23% vat z faktur paliwowych - 23% z faktur napraw - za oc i ac nikc nic nie zwraca Służbowych będzie ok 800 miesięcznie..zakładam auto z gazem lub diesla oszczędnego. Wiem, że układ dziwny, ale innego nie ma. Chyba upierałbym się przy ryczałcie..a jak nie to..sprawa jasna. Pzdr
  5. > No litości Nie ma opcji, żeby firma kupiła... Dla mnie najlepsza opcja to byłby zakup na siebie i otrzymanie ryczałtu na paliwo i po sprawie.
  6. > Ok ale firma nie rozwaza zmiany auta? Ubezpieczenie grosze, naprawy tez od tego 40% to tyle co nic. > Moze lepiej zmien prace. Nie planują..ba...2 osoby czychają na to auto ;-)
  7. > A ja znienawidzoną Fabią II i póki nic za to nie płacę to wisi mi to. Już za sam pomysł > finansowania zakupów firmy zacząłbym szukać innej pracy Wiesz zasada prosta - auto firma daje udział jest taki i tak jeśli chcesz coś innego zaproponuj. Zaproponowałem i dostałem taką odpowiedź. Nikt nie zmusza mnie do tego. Także nie tędy droga, aczkolwiek w konkurencj lepsze auta i bez wkładu...
  8. Dodam, że prouszam się cały czas tym ..... www.forum.autokacik.pl/showthreaded.php?Cat=&Board=motokacik&Number=286446105&Searchpage=6&Main=286446105&Words=slon&topic=&Search=true#Post286446105 oczywiście zrobionym
  9. > Nie ma nic lepszeo niz auto sluzbowe nie Twoje a firmy. Pod warunkiem, ze nie jakis glupich > ogranicen. Nie obchodzi Cie utrata wartosci, sewisowanie etc. Ten Twoj udzial to nic w > porownaniu z innymi kosztami. Obecnie 40% netto od naprawy, ubezpieczenia. Auto ma ok 220.000 km z gazem, ale ma klimę i 2 poduszki i jest kombi (skoda 2006 rok). Ciężko tutaj zobaczyć opcję zmiany auta, żeby miała jakiś sens... Jazda pod biuro swoim to będzie tylko "lans"
  10. > Za czyją kasę ten zakup? Bo chyba ktoś chce Cię zrobić w trąbę Za moją
  11. Hej. Pewnie tak jest. Ja mam informację, że przy sprzedaży muszę zapłacić vat od kwoty netto do zwrotu firmy. Pzdr > Nie zagłębiałem się w przepisach dotyczących zbycia auta, jednakże są tam warunki dla sprzedaży > "przed upływem 60 miesięcy od daty nabycia" i "po upływie 60 miesięcy od daty nabycia" a to > przecież 5 lat a nie 2 lata... > IMHO to jest wątek na kącik Praca
  12. dlatego zeby to miało sens trzeba jednak przyjąć wersję min 2 letniego użytkowania auta. Daje to jednak dodatkowy powód wiązania się z firmą a w życiu wiadomo..różnie . > Poczytaj jeszcze jak wygląda sprawa sprzedaży z firmy takiego samochodu - bo wątpię, żeby szef > chciał potem sam zapłacić VAT i podatek dochodowy od ceny sprzedaży samochodu, bo wyjdzie na > tym tak sobie (krótko mówiąc - niby VAT odliczy - Tobie go odda a potem sam musi zapłacić VAT > od sprzedaży samochodu - czyli de facto jakby dwa razy - za drugim razem mniej - ten VAT > oddawał).
  13. Hej. Tak podejrzewam, że ewidencję będę wypełniał tak jak teraz. Nie wnikam jak im się to opłaca. Pozdrawiam > Jedna uwaga dotycząca VAT-u. Zakładam, że rozważasz zakup auta osobowego - a tu w celu pełnego > odliczania VAT wymagany jest VAT-26 i szczegółowa ewidencja przebiegu. Jeżeli tego nie będzie > (US lubią szukać dziury w całym) - wtedy odliczeniu podlega jedynie 50% VAT-u od kosztów > związanych z eksploatacją takiego samochodu.
  14. Witam Zastanawiałem się czy to odpowiedni dział bo w sumie ma to dużo wspólnego z pracą. Proszę ew. o przeżucenie. Temat jednak głównie powiązany jest z motoryzacją i sensem używani auta prywatnego. Jako, że jeżdze dosyć długo autem służbiowym w, którym niestety nam również udział własny, pojawił się pomysł zakupu własnego samochodu, ale korzystania z niego również w firmie. Auto 20-22 tys zł z myślą o użytkowaniu przynajmniej 3 lata.Nie chce opcji dojeżdzania do pracy swoim bo jest to mała odległośc (ok 8-9 km) i zmiana miała poprawić bezpieczeństwo podróży. Auto muszę zarejestrować na firmę (tutaj nie ma opcji jakiś problemów znamy się kilkakaście lat). Dzięki temu otrzymnuje b. atrakcyjny pakiet ubezpieczeniowy a oni cóż..koszta. Minusem jest manerw sprzedaży po krótkim czasie, gdzie każą oddać VAT za sprzedaż..no chyba, że kupię go od firmy po niskiej kwocie a poźniej sam zapłacę dochody od różnicy sprzedaży. Wątpię, aby kupujący zgodził się np po roku kupić auto za 8 zł netto o wartości 15 tys ..pomijając sporą machloję. Ok, zakładajmy jednak, że 2-3 lata nim pojeżdzę. Co mohę mieć z tego? - za km zwracają mi ok 52 gr (niestety nie 80 z kawałkiem...) km miesięcznie służbowych zrobię ok 800-900. - oddają vat z każdej faktury paliwowej - oddają vat z każdej faktury naprawczej - mam sporą znizkę w ac/oc (pakiet na takie auto będzie wynosił ok 1000 zł z dobrym assistance po znizkach flotowych) - jeżeli kupię auto na fakturę do dostanę vat z faktury Z minusów : - auto jest na firmę..no ale tak jak wspominałem 100% odpadają jakieś akcje oszukańce z ich strony. Jednak jest to wiązanie się z firmą..oczywiście można zastrzec, że jeśli obniżą pensje wskutek sytuacji rynkowej a ja nie zaakceptuje to jakoś ten vat przy sprzedaży będzie korzysniejszy dla mnie - niestety będę miał GPS z możliwością wyłączenia go po pracy Jest sens się w to pchać? Czy lepiej jeżdzić służbówką jak dotychczasz i mieć udział własny..(ok 40% w naprawach,ubezpieczeniu itp, ale auto po wawie za darmo). Kupić swój, wygłupić się i parkować pod biurem a w weekend jechać nim na zakupy i raz do roku na wakacje? Czy też zmienić pracę i szukać socjalu z dobrym autem ;-) Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc. Swoje prywatne km szacuje miesięcznie na ok 300, wiadomo dojdą wakacje w roku.
  15. > nie wiem o czym piszesz? ja nie podpisałem, żadnej ugody. zaproponowali kwotę, odmówiłem. firma > reprezentująca moją osobę wynegocjowała większą kwotę którą, jak napisali, już nie można > negocjować, no chyba, ze w sądzie. więc przyjąłem, ale nadal miałem możliwość odwołania, lub > podpisania własnie ugody, dzięki której można dostać więcej, ale już po raz ostatni Podpisując ugodę wyczerpujesz przyszłe roszczenia nawet te w ciągu 20 lat, Tak mi tłuaczył prawnik. Jak błacha sprawa i pewność, że lekki uszczerbek to pewnie jest sens. Co się stanie jeśli np przy poważniejszym wypadku za 12 lat będziemy przez to niezdolni do pracy? Dla ubezpieczycieli to coś w rodzaju szkody całkowitej, wypłata i sprawa pozamiatana. Pamiętaj, że większość firm bieże prowizję nawet od leków, kołnierży, kwoty wyrównania chorobowego do pełnej kwoty, które Ci się należą obligatoryjnie. Pzdr Słoń
  16. > jak jest snieg i bloto posniegowe to nie wyprzedasz? > W temacie to - tez nie lubie gdy ktos ma wlączone tylne przeciwmgielne bez jakiegokolwiek sensu - > zazwyczaj mrygam delikwentowi przeciwmgielnymi przednimi. Jeśli nie zrozumie to długimi. Jesli > nie zrozumie to wyprzedam i zapalam na chwilę przeciwmgielne tylne mając nadzieję, że > delitwent dojdzie do odpowiedniego wniosku Nie, jeśli są dwa pasy, prawym cały czas tiry, a lewym delikwent jadący nieco szybciej jednak z światłem rażącym mnie prosto w ryj. Pierwsze 10 minut dawałem radę..ale jako, że jechałem ogólnie w trasue 4 godziny to już mnie to dobijało. W końcu zjechał na stację benzynową, pewnie z nadzieją na konfrontację...ja spokojnie pojechałem prosto..
  17. Ja migałem na trasie...bo miałem dość. Nie dało się wyprzedzić bo błoto i śnieg. Gość zaczął hamować specjalnie ehh...
  18. > fotelik do tych testów mają standaryzowany jakiś? czy to pomimo fotelika albo dla dzieci > pozafotelikowych? Też jestem ciekaw... od fotelika też przecież zależy )
  19. Nikt nie pomoże? Siedziałem nad tymi testami, ale nie mogę nic zlokalizować...pytanie czysto z ciekawości.
  20. Hej Oglądam testy, opinie różnych aut. Widzę często 5 gwiazdek w testach NCAP, ale nie widziałem w żadnym z oglądanych 5 gwiazdek w bezpieczeństwie dziecka. Czy ktoś wie, które auto uzyskało taki wynik ? Pozdrawiam Słoń
  21. > do tego jak policzysz komplet wtrysków przy ok 200 kkm to oczy jeszcze większe zrobisz To bolączka tego diesla, czy wszystkich? Pozdrawiam
  22. > Przypadkiem przechodziłem to se myślę - wstąpię > Laguna moich rodziców Hej. Ja ją cały czas rozważam
  23. > Egzemplarz może i nie głupi, musiałbyś obadać na żywo. Bolączki silnika 1.9 akceptujesz w razie > czegoś? No właśnie, oglądałem kiedyś egzemplarz primery p12 z tym silnikiem. Dwumasa była wymieniona, a silnik po remoncie ze względu na panweki. Gość miał fakturę za 8 tys zł
  24. http://olx.pl/oferta/renault-laguna-2-fl-privilage-nowe-sprzeglo-CID5-ID7jyWw.html Co myślicie? Dodam, że w sumie dla mnie obojętne czy benzyna czy diesel, ale gaz do benzyny planowąłbym założyć swój nowy. Pozdrawiam
  25. > moje typy > 1. superb i vectra > 2. rav4 ale pamiętaj że ciasnawa dosyć Hej Dzięki za odpowiedź. SuperB przypadła mi do gustu (chociaż jest krową) ze względu na wyposażenie. Oczywiście ciężko zlokalizować coś z realnym przebiegiem. Te diesle sprowadzane z Niemiec to mają min. 300.000 km. Krajowe cenią się wysoko. W Vectrze wiadomo troszkę boję się korozji. Rav 4 - nie chciałbym popłynąć z napędem itp.. Pozdrawiam

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.