Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

danielei_punto

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez danielei_punto

  1. > Czyli nowe auto kosztuje mnie taniej niz ciebie. W Polsce trudno o jakąś regułę - poszczególni dealerzy potrafią mieć bardzo różne ceny (np. serwis autoryzowany tej samej marki w dużym mieście wycenił wykonanie pewnych czynności serwisowych na 3100 zł, w mniejszej miejscowości serwis z autoryzacją tej samej marki wycenił to samo na 1400 zł, obie ceny obejmuja robociznę oraz oryginalne części). Poza tym zwykle przegląd ma cenę znaną z góry i związek z ceną roboczogodziny może być dość przypadkowy - za czas płaci się zwykle w przypadku jakichś niestandardowych sytuacji.
  2. > Koszt pracy - ile 1/h kosztuje w PL? - u mnie standardowa $$$ u dealer-a to ok $100 - zazwyczaj > $90-120/h. Zależy od marki i od konkretnego dealera. W tych serwisach, z których korzystałem ostatnio: - Jeep: 220 PLN/h, - Suzuki: 130 PLN/h, - Honda: 280 PLN/h, - Mercedes: 230 PLN/h, - Toyota: 180 PLN/h, ale w miarę "standardowe" czynności nie są wyceniane "za roboczogodzinę" tylko mają jakąś ustaloną z góry cenę. Do tego można dostać rabat za "bycie stałym klientem", czasem polityka konkretnej marki jest taka, że przy starszych autach roboczogodzina jest tańsza niż przy nowych (np. Honda).
  3. > path bardzo sie różni od navary. Pomijając karoserię to w głównej mierze różni się sprężynami zamiast resorów piórowych z tyłu i skrzynką rozdzielczą - te auta są konstrukcyjnie bardzo do siebie podobne. Podobną parą bliźniaków są np. L200 i Pajero Sport
  4. > tylko, że jak sprawności Jimny'ego nie kwestionuję. Ale jakość wykonania i trwałość Jakość wykonania i trwałość jest absolutnie typowa dla marki Suzuki jako takiej i w niczym nie odbiega od tego, co oferują inne modele.
  5. > A jeśli chodzi o obsługę po sprzedaży, to leży u mnie paczuszka zatytułowana - "pakiet powitalny > Mazda", która przyszła do sąsiada, który niedawno kupił Mazdę 3. Ale to akurat też nie jest elementem jakoś mocno wpływającym na ocenę. Od importera Hondy przychodzą do mnie różne śmieci mimo że już dwukrotnie wysłałem im wniosek o zaprzestanie przetwarzania moich danych i usunięcie ich z bazy. Szkoda, że równie dobrze jak moich danych adresowych nie zapamiętali tego, do czego zobowiązali się w ramach gwarancji
  6. > Dobra, ale problemy w tym i Twoje to siedzisko raczej niż oparcie. Czy źle pamietam? Problem jest tu i tu ten sam - jeśli zrobiła się dziura w gąbce, to poszycie poleci następne. Twinsen zignorował dobrą radę i teraz problem jest większy: gąbka jest i tańsza i łatwiejsza do zdobycia.
  7. > - Najlepsza satysfakcja klienta? Mazda... Ale to ma niewiele wspólnego z niezawodnością - tu się mieści też jakość obsługi posprzedażnej, itp. Obawiam się, że realia australijskie nie przekładają się 1:1 na naszą sytuację.
  8. > Ale tapicerkę chyba pierwszy przetarleś. Gdy rozleci sie gąbka, to trzeba ją wymienić, bo potem poszycie jest niszczone przez metalową część stelaża. O ile pamiętam, to ze 3-4 lata temu była dyskusja na ten temat i ostrzegalem przed takim właśnie scenariuszem.
  9. > używasz tego suzuki w terenie? Nie napiszę, że tak, bo zaraz ktoś sie przyczepi, że to nie jest prawdziwy teren i on jeździ w bardziej prawdziwym. Jeżdżę po lasach, po drogach, którymi ciągnikami wywozi się wycięte drewno - bo takiego czegoś mam sporo w okolicy. Ogólnie mocno skoleinowane, sporo kamieni, duże róznice wysokości wzglednych, itd - osobówką nie ma nawet co próbować. Z drugiej strony z pewnością nie jest to taplanie się w błocie po lusterka na miarę rajdu przeprawowego. Wyciągarki nie mam i nie potrzebuję, z modyfikacji mam (w kolejności instalowania) pneumatycznie sterowaną blokadę tylnego mostu, podniesione o 2,5" zawieszenie z amortyzatorem skrętu (dedykowany zestaw Trailmaster) i płytę pod silnikiem i skrzynią rozdzielczą. Myślę aktualnie o dołożeniu osłon mostów, bo obudowy mechanizmów różnicowych są najniższym punktem podwozia i często o coś zdarza się zahaczyć. > elektryka czy pneumatyka obsługuje tam włączanie napędów? To akurat niewiele różni się od wersji z dżwignią - skrzynka rozdzielcza mechanicznie dopina przedni wał, a pneumatycznie załączane są sprzęgiełka w przednich piastach. Z tego co kojarzę to problemy sa z tym ostatnim elementem - ale jako że nie miałem nigdy z tym kłopotu to trudno mi powiedzieć, czy potencjalnych przyczyn jest kilka czy jedna. Kiedyś na jednym z forów był wątek o problemach z dołączaniem przedniego napędu w świeżo kupionym używanym Jimnym, który śledziłem (bo powstawał na bieżąco) i po różnych sprawdzeniach okazało się, że po prostu same sprzęgiełka są uszkodzone. Chyba ze względu na cenę nowych praktykuje się czasem ich wymianę na ręczne. Co do samej odporności podwozia to fabrycznie nie ma żadnych osłon - przewody prowadzone są na wysokości górnej krawędzi ramy. IMO największą wadą tego auta jest mocno taka sobie odporność na korozję - w takich warunkach, jakie np. ma u siebie OZI nie ma to znaczenia, ale u nas problem wychodzi dość szybko.
  10. > znajomy ma jimny'nego. fakt - qpa trochę . ciągle się mu coś kaszani. Głównie pstryczki elektryczki > do włączania napędów ja mam wajchę i nic się nie psuje A ja nie piszę o usterkach tylko o poprawianiu po niechlujstwie fabryki Tu i tu było co robić. Z usterkami przełączania napędów nie miałem do czynienia - chociaż mam te wersję z guzikami zamiast drugiej dźwigni, ale może mój Jimny jest za mało wiekowy akurat - ma dwa i pół roku raptem. W każdym razie np. do kabiny też się lało, tyle że nie przez dach - tylna szyba była źle wstawiona. > btw. co po za mitsu ma jeszcze wajchy do mechanicznego włączania napędów? Oprócz Pajero i L200 to np. rzeczony Wrangler ma - i w połączeniu z manualem i z automatem. Ze sprzedawanych w Polsce kojarzę jeszcze Hiluxa i Defendera.
  11. > czy mnie sie wydaje czy > DS5 ma naped na 4 w wersji hybrydowej ? DS5 nie ma zawieszenia hydro w żadnej wersji - nie można więc go podnieść, co jest dośc istotnym mankamentem w porównaniu do C5 na przykład. A ten napęd na 4 koła jest dość specyficzny - tylna oś jest napędzana silnikiem elektrycznym, przednia - spalinowym.
  12. > Gdzie to jeszcze w EU montuja? Nie mam pojęcia - Wranglerów z dieslem w salonach jest pełno, u różnych dealerów można przebierać w wersjach, nawet konkretny dealer może Ci ściągnąć auto od innego, jeśli ten inny je ma a Tobie nie chce się jeździć po kraju. Na auta stojące u dealera da się uzyskać całkiem dobry rabat od ceny katalogowej. Z benzynowymi V6 jest odwrotnie - prawie ich nie ma do wzięcia od ręki. Możesz oczywiście zamówić, ale wtedy cena będzie dość zbliżona do cennika i pole do negocjacji jest małe, po drugie - trzeba poczekać nawet kwartał. Tylko i wyłącznie z tego powodu mam teraz diesla.
  13. > obecnie śmigam starą G.Vitarą. oryginały zawiasu wytrzymały 150kkm. Teraz powymieniałem wszystko i > zobaczymy co będzie. Ale nic mi nie cieknie Oprócz Jeepa mam też Suzuki (Jimny) - trochę też się w serwisie Suzuki napatrzyłem. Jeep to mniej więcej ten sam (czyli mocno taki sobie) poziom jakości IMO.
  14. > 4 cyl - to jest VM Motori? Tak, to jest VM. > - Alfa+Jeep+Dodge+Fiat+Chrysler - u mnie jest pod jednym dachem U mnie wygląda to podobnie po połączeniu: we Wrocławiu pod jednym dachem jest Jeep + Dodge + Chrysler + Fiat + Alfa + Lancia + Abarth + Fiat Professional (dostawcze). Ale nie wszędzie tak jest, są salony np. z samym Fiatem albo np. tylko Jeep, Dodge i Chrysler. Gdy miałem pierwszego Wranglera, to we Wrocławiu jeszcze byli z Włochami osobno.
  15. > co tam w EU z Diesel daja? 3.0l V6? 4 cyl. 2.8. > Land Rover ma u mnie wiele problemow - , wiec moge ci powiedziec ze w zasadzie dobry wybor[...] Cenowo serwis też chyba wygląda mniej ciekawie. BTW. w "moim" serwisie Dodge/Chrysler/Jeep kierownikiem jest człowiek, który kiedyś pracował w serwisie AR, z którego korzystałem. To było jakieś 12 lat temu, ale wtedy widywaliśmy się dość często i teraz też często sie widujemy.
  16. > Czyli generalnie upierdliwe ale nic glownego, MY13? Jeepnation twierdzi ze Q wyklepania sie > poparawila od zeszlego roku??? Mój jest 2012 - serwis jest w miarę OK, nie robią problemów, naprawiają wszystkie pierdoły bez dyskusji (ogólnie u nas nie jest to wcale taka oczywista sprawa), więc wrażenia nie są tak złe, jak mogłyby być. Właściwie jedyną alternatywą w PL jest Defender - nie wiem, czy tam byłoby lepiej z jakością.
  17. > -cieknacy dach?? To miałem w obydwu - w krótkim i długim. > co juz padlo? Tapicerka rozłaziła się na szwach, w jednym padła wycieraczka z tyłu, nie działało radio, cieknący most z tyłu - takie tam różne. Do tego w krótkim zaczęła mi rdzewieć rama - fabryczne zabezpieczenie nie dawało rady na naszą sól drogową. Długiego zabezpieczyłem antykorozyjnie zaraz po kupnie - powinno być lepiej.
  18. > No to napisz proszę jakie wrażenia. To nie jest SUV - na asfalcie prowadzi się słabo, trzęsie, na kiepskiej nawierzchni (połatany asfalt na przykład - autem strasznie trzęsie), hałas. Opór powietrza jest dośc duży z racji kształtu nadwozia - jazda z większą prędkością jest uciążliwa ze względu na konieczność ciągłego korygowania toru jazdy, szum powietrza i wysokie spalanie (powyżej 80 km/h rośnie ono znacznie - nawet w przypadku diesla osiągając absurdalne wartości). Ogólnie do jazdy głównie po asfalcie to auto nie ma specjalnego sensu, człowiek się będzie tylko meczył - nawet popularne u nas pickupy oferują więcej komfortu, a w połączeniu z zabudową skrzyni są bardziej funkcjonalne. Do tego - jeśli mowa o funkcjonalności - dochodzi mało miejsca w środku. Bagażnik w Unlimited jest większy niż w krótkim Wranglerze ale i tak jest mały. Po stronie plusów jest przyzwoita sprawność w terenie już w seryjnej konfiguracji, podatność na modyfikacje i bardzo dobra dostępność części tuningowych w całkiem rozsądnych cenach. Ja nie jestem wielkim fanem daleko idących przeróbek, ale wyższe o 3" zawieszenie i dodatkowy zbiornik paliwa (teraz mam 150l ON) dało się zainstalować w ASO bez naruszania warunków gwranacji. Na to wszystko nakłada się taka sobie jakość wykonania - gdybym miał do czynienia z jednym egzemplarzem, myslałbym, że to może przypadek, ale obydwa trzeba było poprawiać po fabryce.
  19. > Ale to ma zbyt toporne wnętrze jak na rodzinny samochód na co dzień. Akurat wnętrzne to najmniejszy problem IMO - wrażliwym inne aspekty dają się bardziej we znaki. Używam takiego auta jako "samochodu na codzień", wcześniej miałem krótkiego 3.8 V6, teraz mam poliftowego Unlimited z dieslem - coś na ten temat wiem z codziennej praktyki.
  20. > A to prawdziwy nastepca No to kiepsko - trzeba bedzie kupić jeszcze starego i zachować "na później". Ten nowy ma już chyba nadwozie samonośne i niezależne zawieszenie...
  21. > O to pierwszy właściciel nie musi się marwić. Dlaczego niby np. pierwszy właściciel Mazdy 6 z roku 2011 nie musi sie martwić purchlami na tylnych błotnikach czy rdzawymi zaciekami na progach, które pojawiły się w roku 2013? Ja bym się jednak trochę zmartwił.
  22. > Cóż jest takiego w Maździe czego ten Peugeot nie ma? Znając dotychczasowe osiągnięcia Mazdy - ponadprzeciętna skłonność do rdzewienia.
  23. > piekne auto, zdradzilbym honde dla niej Właśnie się dowiedziałem, że u mnie na wsi będą otwierać salon/ASO Mazdy - poprzyglądam się dokładniej, jak to wygląda. IMO 6 to na razie zbyt ryzykowny temat, ale może bym pomyślał o zamianie Hondy na MX5? Już kiedyś się przymierzałem - po pierwsze (i najważniejsze): zmieściłem się, po drugie: wrażenia z jazdy całkiem sympatyczne. Odpuściłem temat ze względu na lokalizację najbliższego ASO (Wrocław). Teraz w razie "W" do serwisu miałbym o rzut beretem...
  24. > To jest ubezpieczenie na dodatkowe dwa lata. Normalnie 1600zl w promocji 1200zl. W tym przypadku > naprawa nic by nie kosztowala. ... i trwałaby z kwartał.
  25. > Nawet jeśli szkodzą mniej niż przemysł, czy statki, to zaprzeczysz, że samochód palący 6l szkodzi > mniej niż taki palący 10l? Ale ograniczamy się wyłącznie do emisji CO2, czy chodzi o szkodliwość w szerszym rozumieniu? Bo jesli o tym drugim mowa, to owszem, można zaprzeczyć - nie ma prostej zależności miedzy spalaniem a np. ilością węglowodorów HC, tlenków siarki czy azotu, czy wreszcie cząstek stałych. W szczególności np. silniki motocyklowe, spalające zwykle mniej paliwa niż przeciętny samochód potrafią jednocześnie emitować więcej substancji szkodliwych (pomijając ten nieszczęsnyu CO2, który dla zdrowia jest w zasadzie obojętny).

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.