Zawartość dodana przez danielei_punto
-
Sprzedaz Dacii w PL +13%...
> masz jakies potwierdzone informacje czy tylko tak sobie piszesz ??? Np. tutaj: KLIK - artykuł stary, ale potem raczej nic specjalnego się nie poprawiło. Na żywo widziałem takich parę - ubiegła zima była długa. Może nie jest aż tak tragicznie jak np. w przypadku Suzuki, ale i tak budujące to nie jest.
-
Sprzedaz Dacii w PL +13%...
> Nie wiem, nie widziałem serialu. Ale widziałem Dustera - to auto naprawdę fajnie wygląda. Gorzej, że równie fajnie rdzewieje - gdyby nie ten detal to byłaby to calkiem niegłupia oferta. Inna sprawa, że obecnie wiele droższych aut również dość szybko potrafi skorodować.
-
Jakie czujniki cofania?
> To honda za montaż głupich czujników poza ASO zabiera gwarancje na samochód? Za uzupełnienie masy elastycznej w tylnych nadkolach, bo fabryczna "się wypiaskowała" po dwóch miesiącach (nie ma jak solidna robota ), zabiera gwarancję na całe nadwozie, więc kto ich tam wie. Z resztą w ogóle gwarancja w przypadku Hondy jest warta z grubsza tyle, ile papier, na którym ją spisano, więc tak czy inaczej nie ma specjalnie czego żałować.
-
Dopłata dla ASO za naprawę szkody OC
> A to dlaczegóż? Bo mogą się jeszcze rozmyslić. Tak po prostu. Znam przypadek naprawy bezgotówkowej, gdzie ubezpieczyciel zatwierdził kosztorys naprawy, auto już było naprawione przez serwis i właśnie je składano, gdy ubezpieczyciel zmienił zdanie i stwierdził, że jednak będzie to szkoda całkowita.
-
Myjnie bezdotykowe
> mozliwe ,że myjnie i ten proszek tak daje,że tam gdzie lakier słabszy schodzi? Tak, szczególnie jeśli tym proszkiem traktuje się lakier z bardzo bliska. Instrukcja mówi coś o 30 cm chyba
-
Białe auta z czarnymi dachami
> Najczesciej to wlasnie nie jest żaden szklany, tylko oklejony dach na czarno. IMO najczęściej jednak jest szklany - przynajmniej z tego, co widuje na ulicy. W garażu mam jedno białe auto z czarnym dachem, również jest to tafla szkła a nie folia.
-
Białe auta z czarnymi dachami
> Czy to ma jakiś specjalny cel? czy po prostu tak dla picu/świru ? A jesteś pewien, że to po prostu pomlowany na czarno dach? Bo najczęściej IMO to jest po prostu dach szklany - zwykle jest przyciemniany, więc z zewnątrz wygląda jak czarny, do tego przy jasnym kolorze nadwozia kontrast rzuca się w oczy.
-
Auto do ok 20 tys. - nastepca skody fabii
> już nie mowie o inwestycji ale o bujaniu się z autem podczas sprzedazy Za ile sprzedasz po kilku latach auto kupione teraz za 20 kzł? Załóżmy dla przykładu, że za 8 kzł. Auto kupione teraz za np. 12 kzł nawet jeśli po tych kilku latach będzie niesprzedawalne, to zezłomujesz (chociaż wątpię, żeby w przypadku jeżdżącego pojazdu w sensownym stanie była taka konieczność, raczej ktoś się znajdzie, kto to kupi, jeśli będzie tanio). - 8 kzł "inkasujesz" od razu.
-
Polerowanie szyby przedniej
> Ja zawsze powtarzam tak- trzeba zobaczyć konkretną szybę i wówczas oceniamy czy da się spolerować > czy też nie Ale jeśli rysa jest tak głeboka, że da się ją wyczuć palcem, to raczej przypadek do polerowania się nie kwalifikuje. Moje doświadczenia z polerowaniem szkła kończą się na wypolerowaniu blatu szklanego stołu - za szyby samochodowe się nie zabierałem. U mnie w miescie jest warsztat, gdzie wykonuje się taką usługę i faktycznie po polerce szyba wygląda lepiej: drobne ryski niewidoczne od zewnątrz (ale od środka, oswietlone słońcem pod pewnym kątem, już widoczne) znikają. Ogólnie opowieści o "zniekształceniu" szyby to raczej przesądy - trzeba by taką szybę bardzo mocno spolerować w jednym miejscu.
-
Accord VII - ładny strup
> mazde dzis mialem na podnosniku, 2006 6stka > tylnego zawiasu to tam malo zostalo, wsyztsko zardzewiale > wydech podobnie Z Mazdą to w ogóle sytuacja jest dziwna - nowe MX5 trzymają się w miarę dobrze, a dla odmiany np. 6 korodują bardzo szybko: widziałem dwie szóstki z 2011 roku z purchlami na rantach tylnych błotników. Nowa 6 kombi wygląda całkiem zgrabnie, do tego 2.5 z automatem w wersji Skypassion ma całkiem rozsądną cenę w kontekście wyposażenia - ale patrząc na poprzednika trochę strach kupować.
-
Accord VII - ładny strup
> Nie zgadzam się. Ale to niczego w kwestii faktów nie zmienia - popularne marki "z japońskim rodowodem" rdzewieją zdecydowanie powyżej przeciętnej. Najgorzej jest chyba z Suzuki (bardzo podobał mi się Kizashi - do czasu aż obejrzałem spód demo-cara po jednej zimie ), Toyoty też gniją od spodu całkiem nieźle i w sumie od lat powtarzalnie - 12 lat temu podłoga w mojej wówczas rocznej Corolli była rudawa, obecnie w dwuletnim Aurisie HSD (ten poprzedni model) wygląda to podobnie. Honda wypada tu lepiej - chociaż ogólnie też bez jakiejś rewelacji. W autach cztero-pięcioletnich rdza to nic niezwykłego, zdarza się i w młodszych, chociaż Accord koroduje zdecydowanie mniej chętnie niż np. Civic - w Civicu VIII wzmocnienie przednie potrafiło być podrdzewiałe jeszcze przed wyjazdem z salonu. W każdym razie warto poświęcić chwilkę czasu po każdym sezonie zimowym i pooglądać dokładnie.
-
Accord VII - ładny strup
> Tuż nad czerwoną ramką... tak to też w innych Hondach wygląda? Nic niezwykłego - ze swoją Hondą w ASO bywam często, widuję przy tej okazji różne auta innych klientów, rdza widoczna od spodu tu i ówdzie to właściwie żaden ewenement, nawet na całkiem młodych autach. Nie jest oczywiście tak źle jak w np. w przypadku Suzuki ale i tak do np. "francuzów" trudno to w ogóle porównywać w kwestii odporności na solenie dróg.
-
Jechałem dzisiaj Leonem 1.2 TSI 105 Ps
> A kto jeżdzi wolnossakiem poniżej 3000rmp? A dlaczego nie? Mam kompakta z wolnossącym silnikiem 1.8 (140KM) z automatem - przy spokojnej jeździe miejskiej obroty mieszczą się w przedziale 1500-2000 rpm, w trasie w zasadzie jest podobnie wyższe obroty pojawiają się głównie przy wyprzedzaniu. W sumie to jedynie wtedy gdy silnik jest jeszcze nie rozgrzany automat zmienia biegi przy nieco wyższych obrotach, ale i tak dzieje się to poniżej 3000 rpm.
-
rejestrowane auta na dealera
> importer daje wiekszy rabat dealerowi na zakupy kilku aut w pakiecie/? Możliwe, że "na papierze" te auta to samochody demonstracyjne - np. jako takie zostały przez dealera kupione. Sam spotkałem się kiedyś z taką sytuacją.
-
Kołpaki
> Nawet rzemiosło jeszcze na to nie wpadło . Rzemiosło na to nie wpadło, bo to mnoży liczbę wariantów - istotna jest już nie tylko średnica, ale w pewnym zakresie znaczenie ma offset felgi, do tego liczba śrub, ich rozstaw, itd.
-
Lampy dalekosiężne
> nie wygląda toto na święcące dalej niż 10m Zdziwił bys się - używałem kiedyś takich lamp dalekosiężnych: KLIK, zastąpiłem je rok temu dwoma polskimi lampami 4xLED (po 9 diod z odbłyśnikami w każdej w każdej lampce, KILK), świecą bez porównania lepiej. Tylko pytanie, czy to jest dyskusja o lampach dalekosiężnych w ogóle, czy o lampach daleoksiężnych w osobówce? Bo jeśli wciąż chodzi o auto osobowe, to rozważanie takich wynalazków jest bez sensu - one nie mają homologacji jako światła drogowe, więc na drogach publicznych nie wolno ich używać. Gdzie będziesz je włączał, na podjeździe do garażu? Jeśli chodzi o auto osobowe i chcesz tych świateł używać jako dodatkowych świateł drogowych albo zamiast fabrycznych świateł drogowych (obie opcje są dopuszczalne) to przede wszystkim musisz szukać wśród lamp, które mają holomogację jako światła drogowe.
-
Do kiedy montowali radia na kasety?
> Do 2008r raczej bym się nie dziwil ze jest kaseta... W 2010 kupiłem nowe auto, wyposażone w CD z MP3 i interfejsem do iPoda, ale oprócz tego w schowku przed pasażerem jest odtwarzacz kaset.
-
Pierwszy przegląd techniczny Fiesty po roku.
> Dlatego napisalem ze nie wiem jak jest w fordzie. Jednak jak znam temat to takie doposazenie > montuje chlopek w aso na doposazaniu samochodow albo ew. Firma zajmujaca sie dostarczaniem > samochodow do salonow. Akurat w przypadku fabrycznych (tzn. tych rzeczywiście fabrycznych, bez cudzysłowu) czujników parkowania poza samymi czujnikami często oznacza to np. inne zegary, czasami jest to dodatkowy wyłącznik, itd. Jeśli mówimy o doposażaniu samochodu, które odbywa się już po wyjeździe z fabryki, to niejako z definicji nie jest to wyposażenie fabryczne.
-
Trochę się pożalę .
> może tak może i nie - facet zupełnie czym innym jeździ prywatnie, a kupował części do tego co > serwisuje jego firma W sytuacji gdy naprawa nie jest naprawą gwarancyjną tylko płatną w niektórych ASO dają wybór: część oryginalna, albo zamiennik (jeśli są dostępne). W tym drugim przypadku zdarza się, że ktoś z serwisu jedzie po taką część do IC, Foty czy co tam jest w pobliżu i kupuje taką część do samochodu klienta. Oczywiście w opisywanym przez Ciebie przypadku wcale nie musiało tak być, ale teoretycznie mogło - po prostu znam takie serwisy, gdzie sytuacja podobna do opisywanej o niczym nagannym nie świadczy.
-
Lampy dalekosiężne
> Nie zawsze im wyżej tym lepiej. Ogólnie to obniżając lampy traci się mocno na ich efektywnym zasięgu - i z tym trzeba się liczyć, dużo zależy od priorytetów. Gdy jest mgła/kurz/gęsty śnieg, to nawet fabryczne światła drogowe nie spełniają dobrze swojej roli. Przy lampach na dachu w terenówce problemem może być światło odbite w masce (ale maskę można pomalować matem albo okleić). W osobówce przednia szyba jest nachylona dużo mocniej, więc trzebaby przetestować, czy przypadkiem nie świeci się samemu sobie na deskę. Problemem może być też i to, że dużo świateł dalekosiężnych z homologacją drogową produkowane jest w rozmiarze "ciężarówkowym".
-
Lampy dalekosiężne
> Montaż albo na zderzaku albo na dachu/bagażniku dachowym (raczej to 2 rozwiązanie). Ogólnie co do zasady to im wyżej tym lepiej. Ale ze względu na opór powietrza licz się ze wzrostem spalania po dołożeniu pary reflektorów na dachu (0.5 -1l przy jeździe w trasie trzeba doliczyć). Jeśli zamierzasz tego używać w nocy na drogach publicznych (na takiej zasadzie jak np.ciężarówki) to szukaj reflektorów homologowanych jako światła drogowe (długie): takich świateł można legalnie mieć cztery sztuki.
-
Okrągłe światła dzienne - jakie wybrać?
> Pomożecie wybrać? Potrzebuję sobie zakupić światełka dzienne, okrągłe/owalne. Miałem kiedyś światła dzienne Hella 2PT 009 599-801 - w dwóch autach. Bardzo porządne wykonanie - w metalowej obudowie, nie przeciekały, nie rozszczelniały się, z tyłu jest spory radiator więc diody się nie przegrzewały. Chyba jedyne niefabryczne światła dzienne LED, z którymi nie było żadnych kłopotów. Jedną parę czasem widuję w aucie, które sprzedałem jakiś czas temu - mają 7 lat i wciąż działają. Tyle, że nie wiem, czy nie będą za duże: Sam przezroczysty klosz ma nieco mniejszą średnicę niż metalowa obudowa - ale to i tak więcej, niż te 5 cm. Poza tym nie wiem, czy w ogóle uda Ci się je kupić - bo to dość stary model.
-
małe nowe z klimą ?
> aż tak? Dość słabo to wypada - nawet niektóre demo z przebiegiem 3-5 kkm potrafią być nieźle podrdzewiałe tu i ówdzie, jeśli zaliczyły sezon zimowy z soleniem. Mnie się bardzo podobał Suzuki Kizashi, ale przestał się podobać gdy tylko obejrzałem podwozie - inaczej jeździłbym takim gdzieś od roku. Jeśli ma to być samochód dla starszych osób "na lata" to od Suzuki trzymałbym się z daleka.
-
małe nowe z klimą ?
> Czyli auto słynące z biodegradowalności. W porównaniu z Alto Uno nie ma się czym pochwalić - aż tak szybko nie rdzewiało Z resztą Alto to nie wyjątek - jeśli o Suzuki idzie to pięknie rdzewieje chyba większość ich oferty...
-
Zabrali mi DR
> Gdyby coś takiego kolega miał zamontowane to pewnie policjant dowodu by nie zabrał. Łatwiej jest chyba po prostu sprawdzić, czy jest pokrętło/przycisk do regulacji wysokości reflektorów - jeśli jest, to można powziąć podejrzenia, że instalacja nie jest fabryczna (co nie oznacza, że jest niekompletna - ale jest to jakiś punkt zaczepienia). Nie każde auto robi test poziomowania po uruchomieniu...