Zawartość dodana przez jimbo22
-
BMW 420d i stan lakieru
ja bym miał dylemat... coś jak: sraczka czy opryszczka?
- Kupiłem Prestiża
- Kupiłem Prestiża
-
Kupiłem Prestiża
ale gdzie tu wymyślanie? ojciec ma warsztat w Gdańsku. serwisuje od lat samochody norwegowi (któremu taką operację polecił znajomy - polak) i jego "znajomym/rodzinie". kolesiowi opłaca się przywozic samochód do Gdańska na "poważniejsze" naprawy i potem go odbierać, niż serwisować to u siebie. clue sprawy jest że są to 10-15 letnie auta. takze nie "wymyślajmy" że ten zachód mlekiem i miodem płynący to kupuje nowe auta jak mleko w spożywczaku...
-
Kupiłem Prestiża
auto na gwarancji traci 30-40% wartości przez 3 lata. co przy 100k za zakup daje Ci ok. 10-15 tys rocznie? wypożyczenie auta na 2 tygodnie - to jakieś 2k PLN brutto? na miesiąc 3? im dłużej tym taniej... przy założeniu że wogóle nastąpi. i przy założeniu że warsztat nie ma swojego zastępczaka - wszystko zależy od rozmiaru awarii. ale i tak się kalkuluje ale to dyskusja na inny wątek
- Kupiłem Prestiża
-
Pug 508 hybryda brali byście?
poza tymi wycerającymi się uchwytami (TTTM) - ja u siebie całkowicie to zeskrobałem i był spokój... to jednak wnętrze w 508 jest jego atutem (chyba jedynym). po 3 latach używania - nic nie skrzypiało. ino ja miałem skórę. nie wiem jak zachowuje się zwykła tapicerka.
-
Pug 508 hybryda brali byście?
nie. 1. to peugeot - 508. to samo wystarczy żeby nie brać. 2. to peugeot 508 z dodatkowo skomplikowanym napędem. a zważywszy ze ASO peugeota nie potrafi serwisować ich podstawowej benzyny (1.6 THP), to spore ryzyko 3. skrzynia w tym to ultra porażka. takie coś może przeszłoby w Zastavie w latach 70, ale nie w 2014...
- Kupiłem Prestiża
-
Kupiłem Prestiża
IMHO nie jest to tak duże ryzyko jak implikujesz... i święty spokój też "dyskusyjny". ale właśnie tak chcą producenci, żeby nabywca myślał więcej zależy od marki i silnika, niż od wieku... można. ale nie każdemu na tym zależy. sam wiem, że prawdopodobieństwo znalezienia dobrego egzemplarza w PL jest "normalne". bo 1: nie musi to być PL, 2: u nas też są fajne auta, kwestia szukania "stanu", nie "ceny"... nie demonizuj naszego rynku.
- Kupiłem Prestiża
-
Kupiłem Prestiża
no to wygląda właśnie na taki przypadek owszem. pewnie lider segmentu D pod kątem wygłuszenia. będzie lepszy niż ogon segmentu E - ale czy na tej podstawie można cokolwiek dowodzić? nie. bo segment D nadal jest niżej niż E. i to o czym piszesz absolutnie nie jest regułą. może jest może nie ma. bo skoro 200kkm nie odgrywa takiej roli, którą zauważysz... to czy 400 musi? a nawet jeśli musi - to czy zabierze przyjemność z jazdy? przy założeniu że mówimy o dobrze serwisowanym i sprawnym aucie.
-
Kupiłem Prestiża
1. trolluje 2. zaznaczył że nie kupuje w takich kwotach. bo są aspekty w którym stare w innego segmentu jest lepsze niż nowe. tak samo jak są aspekty które przemawiają odwrotnie. oczywista oczywistość. a co jest złego? 100k PLN różnicy, które IMHO to wyrzucenie w błoto, bo gwarancja fabryczna nie jest tego warta. sam jestem przykładem człowieka, który wyleczył się z kupowania nowych aut, bo nie widziałem ŻADNEJ wartości dodanej po zastanowieniu (obecnie mam używane z gwarancją)... 1. kto napisał, że w klasie D przy autostradowych prędkościach cierpi katusze? ja pisałem o segmencie C, którym jezdzilem pół życia i na autostradach męczy (jeden mniej, inny więcej) - ale po 10h w drodze w alpy, każdy się udzielał... 2. przy 140-150 zmierz poziom DB i wtedy pogadamy. ok, ale wróćmy do oryginalnego słowa które rozpoczęło dyskusję: ja w tym wypadku pisałem o "zużyciu" vs przyjemność z jazdy (obok gwarancji) - gdzie nie widzę za dużego związku... a nie o aspektach ekonomicznych wyboru jednego z 700 modeli i wersji na rynku...
-
Kupiłem Prestiża
w sumie tak. ale to ten sam case co audi - audi i lexus musi mieć pewne cechy, które są właśnie wyróżnikiem vs marki popularne. Tak jak CT z napędem z Priusa nie jest premium "prawdziwym". tak IS teoretycznie jest - bo 300h nie występuje u toyoty. i takie to drobiazgi robią różnicę... aczkolwiek jak się patrzy na to wnętrze... to ciężko powiedzieć coś dobrego o tym "premiumie"...
-
Kupiłem Prestiża
no to ja zapytam - czemu porównujesz nową BMW 5 do starej BMW5? poza tym GSem jezdzilem - uwielbiam to auto, wlasnie za bezkonkukrencyjne wygłuszenie. i bez wahania wziąłbym 8-10 letniego GS vs dowolne BMW5 czy Merca z dieslem. wlasnie ze wzgledu na przyjemność z jazdy. a że rozmawiamy w tym wątku o przyjemności w segmentach, które mają zapewniać komfort w trasie... to nie wiem jak mało istotnym czynnikem tutaj w kwestii przyjemności... jest "hipotetyczne" zmęczenie auta z wiekiem... aha. i passat TSI miazdzy Eklasę na postoju. na autostradzie nie bardzo... aczkolwiek Passat jest dobrze wytłumiony jak na "swój segment". to jednak do Eklasy mu trochę brakuje... i jak tylkok szum powietrze zaczyna grać pierwsze skrzypce przed silnikiem - ciche TSI przestaje być atutem. zatem nie dorabiaj - masz dziwnie sprecyzowane poglądy i obsesyjną potrzebę posiadania ostatniego słowa w dyskusji... o ile to pierwsze jest ok - każdy jakieś ma - to to drugie trochę narzuca to pierwsze i dziwnym trafem - zarzucasz zakrzywienie rzeczywistości jako 1 przeciwku 5 osobom to ciekawe... spisek?
-
Kupiłem Prestiża
no tak. ale nadal - jakie to ma znaczenie dla przyjemności? może onanista jakiś "dotykowy", który ma taki fetysz, poczuje się "źle", bo dotyka starej deski i kierownicy. ale to chyba nie reguła? a na pewno nie kryterium, które przeważy dla takiej np. bmw 5 vs segment C... ja wybieram lekko trzeszczący fotel, ponad krawiące uszy co więcej: ślady zmęczenia w P508 postępowały dużo szybciej niż w moim 20 letnim E38...
- Kupiłem Prestiża
- Kupiłem Prestiża
-
BMW 420d i stan lakieru
gdzie masz brązową smołę?
- Kupiłem Prestiża
- Kupiłem Prestiża
-
BMW 420d i stan lakieru
buahahahahaah. wirus rudego dopadł bawarię teraz? ja myślę, że to przez silnik - wibracje z 20d osłabiły powłokę antykorozyjną
-
Stare vs nowe
gdzie biedne? robi to do czego zostało zbudowane... wolałbyś zakopać je gdzieś w muzeum?
-
Kupiłem Prestiża
wymieniłeś 3 kryteria, które może zrobić każdy producent... użyć lepszej ciastoliny na desce (albo nawet obszyć skajem - w imię ekologii), dołożyć trochę mat wygłuszających i lepiej zestroić zawieszenie... premium to wszytko. wnętrze to jeden ze składowych parametrów. dla mnie ważną cząstką jest przewaga technologiczna. to że kupując BMW zostajesz jako kupujący wyróżniony kompletnym pakietem: dostajesz silnik który zrobiło BMW, aby jezdził w tym BMW. a nie 2.0 TSI który jest w Golfie. dlatego nie uznaję Audi/Lexusa i Infiniti. Audi i Lexus cierpią z tego samego powodu - dzielą się technologią z markami popularnymi, co zabiera im "prestiżu". Infiniti pomijam - bo oni zupełnie swojej technologii nie mają
-
Kupiłem Prestiża
Infiniti faktycznie ciężko uznać za premium, bo diesle mają od merca, skrzynie też pożyczają... to jaki to potencjał premium, jak producent podbiera innym technologię... W sumie tak samo jak Audi... co to za premium, jak w wielu przypadkach to samo możesz... mieć w działkokwozach z kurą na masce... Premium to quattro i silnik niedostępny w reszcie VAG... a jak tego warunku nie spełnia - to sory... sam skaj w środku premium nie robi