Zawartość dodana przez jimbo22
-
Wyposażenie dodatkowe - fanaberia czy standard
tak jak kiedyś takie były. tak i teraz są. sęk w tym że ludzie mają tendencję do idealizowania przeszłosci... i powstał stereotyp ze wszystko kiedys było lepsze. a to nie prawda. tak jak były legendarne silniki (diesle merca, R5 Volvo itp), to i były padaki (BMW TDS, silnik F126p . tak i teraz są - tylko trzeba poszukać... hmmm... zawiecha opla kadeta była bardzo trwała - pamiętam. a wiesz dlaczego? dlatego że było tam masa miękkiej gumy, solidne tuleje itp... poroblem w tym: że to auto się przez to fatalnie prowadziło... zero precyzji... jedynie akceptowalne minimum... takze ja wole raz na 100kkm wymienić wahacz, niż bać się przekroczyć 130 bo mnie zwieje... kup sobie premium - i masz... a to jakas utopia. pamiętaj - że kierowcami są np. 70 latkowie (czy tez ludzie, którzy nie mają predyspozycji, koordynacji, orientacji przestrzennej)... oni nie potrzebują wychodzić z poslizgu, nie mają refleksu, nigdy nie nauczą się dobrze jezdzic... oni - powinni mieć auta które zrobią to za nich - i mają (te które tak bardzo krytykujesz) i dodatkowo - jak mają mózg - jezdza wolniej, zgodnie z własnymi możliwościami...
-
Wyposażenie dodatkowe - fanaberia czy standard
akurat co do Kia się zgadzam. siedziałem w tym i od razu zauwazyłem że te guziki od tempomatu wymagają dziwnych kciuków. ale też błędnie zakładasz ze wszytko masz zrobić bez oderwania ręki z 2:45 czy tam 10:30. 1. mało kto tak jezdzi 2. jak oderwiesz łapę do przycisku na kierownicy, to nadal masz bliżej niż do konsoli... też mam przycisk włączania/wyłączania pikaczy. zdarzyło się że użyłem, jak mi się zasyfił jeden i głupiał. ale na całokształt to nie wpływa. służy. i piękne jest to że może być w dowolnym miejscu żeby rozmawiać, właśnie dzięki blutongowi i przyciskowi wygodnie umieszczonemu na pewno nie SUV. SUV jest bez sensu, a ja potrzebuję auto mające sens
-
Suzuki SV 650-warto?
ciąża żony to był moment jak ja kupiłem motor miałem epicki sezon, bo żona siedziała w domu wiele miesięcy, a ja mogłem wtedy jezdzic do roboty sam, jak chce i czym chcę bez podwożenia się puszką... takze kupuj!
-
Co po xj6?
MT01 to nie taki potwór jak wynika z liczb. potworne są w nim wibracje (cały moto chodzi) - ale to kwestia gustu. sam piec i osiągi są całkiem do ogarnięcia. momentu dużo, ale mocy wcale nie - takze to taki naked - harley
-
Wyposażenie dodatkowe - fanaberia czy standard
hmmm... to nie jest tak ze są skopane. ot nie spełniają wymagania niszowego klienta. ale to jest niestety nie do przeskoczenia. statystyka rządzi. a Ty jestes niszowym klientem, bo masz kosmiczne wizje nt. motoryzacji. dla takiej mniejszości nikt nie będzie wprowadzał udziwnień (tak nazwę sensowność zdjęcia przycisków z kierownicy i przeniesienie ich gdzieindziej) a gdzie się plastik wbija w dłonie? a za chwilę napiszesz... a nie - w sumie niżej napisałeś... żeby się doskonalić, żeby rozwijać i cwiczyć mózg. a tutaj oczekujesz ze gadzet zaparkuje za ciebie... "sprzeczności... wszędzie sprzeczności"... btw. ja np. bardzo łatwo, każdym autem, potrafię zaparkować na 0 cm a ja mam telefon z reguły w ciasnych jeansach, tak ze go na siedząco mam problem wyciągnąć z kieszeni... i co mi daje ta opcja? NIC. czyli nie powinno jej nawet być idąc Twoim tokiem rozumowania, bo jest zbędna... bo nie przewiduje że ktoś może mieć telefon w kieszeni! no a jak mam to napisać? codziennym? rodzinno/towarowym? służbowo/osobistym?
-
Co po xj6?
za 20 tysia to używane MT-07 co nie jest żadnym "awansem" po XJ. A MT-09 chyba trochę za drogie. no chyba ze MT-01
-
Wyposażenie dodatkowe - fanaberia czy standard
mhm i proponowane kamery 360 stopni i lasery zamiast obecnych cuzjników parkowania, świadczą jednoznacznie o zamiłowaniu pippa do prostoty
-
Wyposażenie dodatkowe - fanaberia czy standard
nikt nie demonizuje. ot zwykła wygoda. a pisząc o kształcie jednorodnym - o co cho? poza tym zmowu poruszasz się argumentując przypadkami skrajnymi... dowodizsz, poprzez przytaczanie przykładów gdzie ktoś skopał dany temat... a ja np. dobrze wspominam ergonomię kierownic ostatnich 4 aut. czyli idea jest dobra - tu nie ma dyskusji. a że da się skopać - cóż. a bzdura pod kierownicą = dodatkowe miejsce do wykrozystania. tak samo jak "na" kierownicy. jedno drugiemu nie przeszkadza. ale oczywiście - caaaaaaałe to miejsce przytoczone powyżej jest do wykorzystania... z wyjątkiem przestrzeni na kierownicy jak zwykle - brniesz... może pomoże jak przeczytasz instrukcję? nie wiem co Ci inaczej poradzić... oczywiście ze to jest inny temat. zobacz jak został przyjęty iDrive w BMW - był do kitu po wprowadzeniu i ludzie o tym mówili... ok. pokaż co proponujesz? poza snuciem utopijnych wizji laserów i kamer. i czekaniem na finalny produkt, który używając Twojej retoryki - będąc doskonałym - dotrze do ściany. czyli jak już osiągniesz 360kamery/lasery, będziesz wymagał więcej... nie widząc nigdy stanu pośredniego? zwariujesz, bo nigdy nie będziesz zadowolony... ja rozumiem, że jest masa tandety... krytykujmy konkretną tandetę. ale: dobrze zrobione przyciski na kierownicy tandetą nie są. i kosmiczna ergonomia tunelu środkowego, NIGDY nie spowoduje że staną się zbędne. z prostego faktu: tunel jest dalej dla rąk niż kierownica i nie ważne jak piękny i ergonomiczny przycisk będzie na konsoli do wyciszenia radia - ja chcę to mieć pod kciukiem a odebranie/odrzucenie połączenia gdzieś obok. i takie przykłady można mnożyć. jak mam wybierać czekanie na lasery vs brak czujników parkowania zupełny - to wybieram to co obecnie jest najlepszego. jak mam do wyboru w aucie domowym: manual i automat (i zakładając że nie jest to np. taka padaka jak w hybrydowym P508). to nawet nie spojrzę na manual. może sobie klikać jak ten w S2000 czy Imprezie, być gładki i ratować europę przed islamem... ja chcę i tak automat. z drugiej strony: nie chcę zmiennego podswietlania klamek... i jakoś nie widzę sensu w dwuobiegowym spryskiwaczu w E38... ale jak pokazuje historia: 1. BMW tez nie widzi juz takiego sensu 2. a jak jest - to niczemu nie szkodzi
-
Wyposażenie dodatkowe - fanaberia czy standard
nie wszytko. Kluczowe i często używane rzeczy, dla których nie powinienneś odrywać wzroku, tracic koncentracji. jest cały zbiór rzeczy które robi się w aucie... te ważne i ważniejsze. dla mnie szukanie przycisku na tunelu zeby odebrac telefon byloby ergnonomicznie do kitu. a nie przeszkadza mi szukanie gniazda USB w schowku czy resetowanie czujników cisnienia głęboko pod kierownicą... ale przeciez jestes doskonale swiadomy różnic... btw. w moim focusie mogłem zmniejszyc temperaturę głosowo wciskasz przycisk na kierownicy i wypowiadasz 2 magiczne słowa (ino mój focus miał sterowanie po hiszpańsku) "człowiek jest stworzony do ruchu"... zlikwidujmy samochody, a przynajmniej wywalmy je z miast... powiało retoryką socjalizmu by Bruksela... skoro jest stworzony do ruchu to kierunkowskazy możnaby umieścić na tyle zagłówka co nie ? ważne zeby dobrze reagowały na ruchy potylicą a gaz pod sufitem, niech cwiczy człowiek mięsnie brzucha... a jak byś chciał traktować jak nie zerojedynkowo? w cennikasz masz pakiet, który coś ma i możesz go chcieć lub nie:) a to że francuzi nie potrafią zrobić większości rzeczy typu "elektroniczny gadzet" dobrze, a niemcy ostatnio silnika, w przypadku leona wnętrza ogólnie, a japonczycy zabezpieczyć przed korozją - to zupełnie inny temat. na potrzeby dyskusji przyjmijmy ze jak wyposażenie jest - to działa.
-
Wyposażenie dodatkowe - fanaberia czy standard
E38 (1996 rok), Focus Mk2.... słabo działały w Megane i Peugeocie...
-
Wyposażenie dodatkowe - fanaberia czy standard
nie. nie da się TAK zaprojektować DESKI/TUNELU, zeby bez zdejmowania rąk z kierownicy odebrac telefon. a zdjęcie ręki - to minus w ergonomii.. koniec wywodu niech sobie będzie odbieranie na tunelu, ale jako duplikat podstawowego przycisku - tam gdzie są ręce... nie plecakiem w aucie są zmienne podświetlenia deski rozdzielczej i klamek... czujniki parkowania - ja bardzo lubię i doceniam (jak są dobre = nie francuskie:)). i to że czekam na laserowe 360 z NASA, nie oznacza, że rozwiązanie pośrednie wyrzucę do śmieci... co do przydatności/nieprzydatności - stąd ten wątek. ale zjawisko early adapters vs konserwatysci spotykasz w każdej dziedzinie. i każdy pewnie zna po kilka przykładów obu frontów.
-
Wyposażenie dodatkowe - fanaberia czy standard
zgadza się. ja mam pod kierownicą. ale NIE NA DESCE. telefonu też nie wyobrażam sobie odbierać sięgając na deskę - czy tunel środkowy. a to co opisujesz, to problemy i błędy konkretnych producentów, a nie zaprzeczenie sensu idei... no jak Subaru ma jakis dziwny system łączenia napędu ze skrzynią to ich problem/polityka. ja odnoszę się do przydatności wyposażenia... automat w momencie jak dostał 6+biegów i dwa sprzęgła, uczynił manual niepotrzebnym... ja nie twierdzę że to rewolucja. ale to poprostu przydatne rzeczy, które dostajesz praktycznie za darmo, ew. sam sobie konfigurujesz... a to że jest początkowy sprzeciw przed nowością - ludzka sprawa. ludzie boją się takich rzeczy (co widać po niektórych tutaj na forum), i potrzebują więcej czasu niż inni, którzy je lubią. pamiętam jak do klasy C wchodizły ksenony, pamiętam wątki, jak było że żarówki drogie, że poziomowanie, że może się popsuć itp itd. teraz czytasz - że paaaanie przecież zwykłe żarówki to ledwo świecą... TYLKO xenon. zjawisko jest i powtarza się od lat
-
Co po xj6?
kwestia co lubisz i jak/gdzie jezdzisz... masz już pierwszy (kluczowy) sezon za sobą. zdroworozsądkowy entry bike - zaliczony. teraz czas na zakup sercem co Cie kreci? Włoszki? Brytole? Golasy/turystyki? z takim budzetem ja brałbym z miejsca Speed Triple (USD, 3 cylindry, jednoramienny wahacz z tyłu) ew. jakiegos innego wariata, ale ja lubie neoklasyki: GSX1400, XJR1300, ZRX (te to wiekowe i tanie są, ale unikalny look mają w wersji R i dłubałbym za resztę kasy) btw. jak masz wątpliwości co do Triumpha - przejedź się ja się zakochałem w sposobie prowadzenia i silniku...
-
Malowanie śrub
a nie da się kupić nierdzewnych?
-
Co po E39?
Lexus GS... ew. mocniejsze E39. E61 odpuść - mało zadowolonych właścicieli wystarczy zagadać mechaników od BMW a co do aktywnego tempomatu - mam, nie używam - wkurzająca rzecz :D zbyt zachowawczo jedzie, za wczesnie hamuje, za późno odpuszcza hamowanie itp.
-
Wyposażenie dodatkowe - fanaberia czy standard
no jak widać po Giuliettcie zdarzają się producenci którzy zapominali o tym ze auto jest dla człowieka i robią fotele nie wiem dla kogo albo P307 gdzie po roku fotel kierowcy miał zmasakrowaną lewą poduszkę... ale to mniejszość. a jeśli przejdziemy do poziomu abstrakcji, że opanowano już anatomię człowieka jakiś czas temu, to pozostają udogodnienia typu płaszczyzna regulacji, najlepiej elektryczna i KONIECZNIE z pamięcią ustawień. bzdura. nie ważne jak ergonomiczna jest deska, sterowanie na kierownicy (typu wycisz, odbierz telefon, szybciej/wolniej dla tempomatu jest nieocenione) i żadne czary mary na desce, które wymagają wyciągnięcia ręki, tego nie zmienią. owszem można skopać sterowanie na kierownicy, ale nie jest to zależne od ergonomii reszty pulpitu. w przypadku omawianym tutaj: czyli auta osobowe. skrzynia musi być automatyczna - koniec wywodu manual od wielu lat ma sens w specyficznych przypadkach (jego taniość, jego masa itp)... i może sobie klikać jak subaru/mazda/VAG i być idealnie miękki i precyzyjny... wymaga machania ręką i pompowania sprzęgłem - jest przeżytkiem... tak samo pewnie mówili "woźnice", jak na ulicach pojawiały się samochody... "swietna rzecz, ale tylko w teorii, nie ma to jak koń!" a przed nimi Ci co bali się koni wychwalali przewagę spaceru... pozdro
-
Suzuki SV 650-warto?
byle nie na gladiusie nie dotyczyło narowistości (Gladius ma jeszcze bardziej ugłaskany program od reakcji na gaz). problem dotyczy faktu, że tym (i SV) da się zrobić 8mkę tylko z siadem przeciwdupnym tzn. SV ma promień skrętu TIRA:)
-
Zaczynam wymiękać...
jak to gdzie? po bulwarach:)
-
Suzuki SV 650-warto?
miałem przez 2 sezony SV 2005. I z perspektywy czasu: Nie kupuj tego. To fajny "entry bike", ma charakter, ale przejedź się chociaż Banditem np. SV jest nerwowa, wali sie w zakręty. Łatwo to kupić. bo silniki wad nie mają, rama na wierzchu, aluminium - czyli trudnonaprawialne i bardzo solidne. czyli nie ukryją się naprawy, a przy padach nic się z nią nie dzieje... ALE... Jeśli nie jesteś jakimś wielkim fanem charakterystyki V2, to szukaj czegoś bardziej uniwersalnego i stabilnego. Hornet, Bandit, Inazuma, ZR7, Er6n, XJ itp itd.
-
Wyposażenie dodatkowe - fanaberia czy standard
dokladnie. zwłaszcza ze teraz coraz czesciej mozesz sobie jeszcze wybrać "sposób pracy" typu soft/fast (dla nerwowych co to im hałas przeszkadza, albo tych chorowitych). pomijam w sklasie, gdzie mozesz sobie ustawić rodzaj strumienia powietrza
-
Jazda po mokrym :) Kilka pytań leszcza
w sumie patrząc na mój nalot przez ostatnie lata... dalej też jestem leszczem na mokrym... jedyne co się zmieniło, że nie ruszają mnie już uslizgi tylnego koła na torach, czy przy zbyt ostrym starcie... ale pamiętam jak za pierwszym razem tętno mi skoczyło (jak przejezdzalem na skos przez tory tramwajowe albo startowałem ostrzej spod swiateł na mokrym)
-
Wyposażenie dodatkowe - fanaberia czy standard
zauważasz... EGO cierpi przez samą świadomość w sumie to w aucie typu Clio 1.2 to ESP bym srednio szukał i zwrocil uwagę. ale nie wyobrażam sobie jazdy RWD z automatem i +200KM bez tego... katorga na byle deszczu...
-
Wyposażenie dodatkowe - fanaberia czy standard
ja od kilku aut. ustawiam na wiosnę - i całe lato nie zmieniam, potem na jesien przestawiam i znowu cały sezon nie dotykam. producenci wiedzą jak oprogramować automaty, aby maksymalnie szybko nagrzały/schłodziły auto w sposób "bezobsługowy"... ale są twardziele, którzy lubią klikać jak mój teść (kupił odemnie focusa z 2strefowym automatem) i ZAWSZE miesza... jak z nim jadę sporadycznie, sam reguluje nawiew, temperaturę i CIĄGLE poprawia podczas jazdy... bo "automat nie będzie za niego decydował"... taka fachura, że ostatnio musiałem mu powiedzieć, żeby dobił czynnika bo przeciez ledwo chłodzi
-
Motocykliści-jaki kask?
idz do kilku sklepów i poprzymierzaj. nie da sie wybrac kasku na forum. ja np. nie moglbym w żadnym Nolanie jezdzic - mam kwadraturę głowy nieuznawaną przez producenta. połowy Sharków też nie mogę nawet założyć (pomimo rozmiaru). za to dobrze mi leży Shoei... takze najpierw sprawdz jakie masz opcje, a potem zapytaj o wybór z tej listy
-
Zaczynam wymiękać...
no dokladnie tak miałem. żona się obkupiła za nieco >3k PLN. zrobiła 5h jazdy... dali jej 600tkę... przewróciła się, wsunęła nogę pod gomola... stłukła stopę... od tamtej pory (2 lata) cały sprzęt prawie nowy leży... (tylko że u nas jest zasada - że nie wsiadamy razem na 1 moto)