-
Mój SV650
Szyby są dla dziadersów.. Ja jezdzlem GSem o takim :D Czyli zamiast szyby - jet który ledwo zasłaniał zegary. Dzięki temu nie było turbulencji niechcianych ;)
-
Mój SV650
Jak zawsze wszystko zależy od punktu odniesienia. Dla gościa co lata 125 taka sv bedzie cudem. Dla kogos kto liznął wszystkiego wiadomo na trasę jest multum lepszych sprzętów. I pod kątem mocy jak i pozycji czy areodynamiki. Wlasnie moze jutro sprawdzę jaką ma predkosc na 6 biegu przy 3 i 4 tys obrotów. Wysłane z mojego SM-S931B przy użyciu Tapatalka dokladnie. Zapamiętam SV do konca zycia :) Bo to był pierwszy pełnoprawny moto... no ale lepsze jest wrogiem dobrego :) A motocykle są ostoją zabawy w motoryzacji...
-
Mój SV650
Ale kogo obchodzi czas do setki? To najdurniejszy parametr jaki jest. Ile razy wykorzystujesz ten "wskaźnik", vs codzienne użytkowanie sprzętu? 70 KM to dla wielu dolna akceptowalna granica w moto turystycznym. Podzielam to kryterium. Jeździłem już naprawdę wieloma sprzętami z każdej klasy... Te 70 km to też główny zarzut do kultowej Tenere. 70km przyspiesza miedzy 100-140 jak rodzinne auto. Plus - taka moc, powoduje że przełożenia które masz na papierze... nie do końca są użytkowe. Ile czasu dasz radę jechać przy obrotach rzędu 7 tys? A takie ma SV (nawet w owiewce kiedys) przy przelotowej zwykłej poniżej limitu predkosci na autostradzie. Plus - Nie tego oczekujesz od motocykla. Oczekujesz natychmiastowego wyprzedzania, dynamiki - która jest dostępna właśnie w 2oo, a nie w Passacie TDI. I tak wiem ze to nie turystyk, ale taki entry bike. Ale nie zmienia to tego co napisałem: w trasie męczy. i nie chodzi o ochronę przed wiatrem :)
-
Kto ma terenowke?
gdzie uległo? nie piszę przeciez o konkretnym przypadku. Ja rozumiem dalekie tułaczki, jako wyprawa overlandingowa. SUV bez ramy, na "współczesnych" wahaczach i ogolnie zawieszeniu. nie przetrwa całego dnia ryrania po kamieniach i wykrzyży. jak nie połamie zawiasu to przegrzeją się amortyzatory itp. nie jest do tego przystosowany
-
Kto ma terenowke?
słynęło... jakies 30 lat temu Ten model w Bałkańskim offie się rozpadnie drugiego dnia.
-
Mój SV650
Też kupiłem jako pierwsze moto SV650 w 2011 roku. (wcześniejszę generację). Bardzo przeciętny sprzęt. Z fajnym silnikiem, z bardzo miernym osprzętem... ale... CCC - wartość za kasę rewelacyjna. Do miasta świetny. W trasie męczy, bo jedzie jak Corolla - brakuje już pary. Też kupiłem wlasnie takiego osiołka, bo nie wiedzialem jak to będzie ze szkodowością na miescie. Jak juz trochę polatałem, to sprecyzowały się gusta, oczekiwania - przyszły sprzęty lepsze.
-
Jak często wymieniacie kask?
Ale wątek zabytkowy ktos odkopał
-
AK coś dzisiaj motocyklowało?
Byłem na kawce w mieście. Pierwszy raz w tym sezonie w koszuli moto i kasku miejskim :) Temperatura sztos. Dzisiaj natomiast już gorzej... ale do roboty przyjechałem. Tylko rekawice wziąłem miejskie :(
-
Regulacja hamulca przód
Przejedź innym egzemplarzem. i sprawdz czy TTTM i czy warto walczyć. Hamulca nie wyregulujesz - tylko zmiana pompy na jakąś inną, ale tu warto wiedziec co się robi, kluczowa jest srednica tłoka. Albo przełożenie całego zacisku z pompą (jakims adapterkiem CNC) z np. japonii (Nissin/Brembo). Zestawy naprawcze ew. kupisz w Larssonie.
-
Royal Enfield
Mi sie strasznie podoba model Bear. Taki turbo klasyk, brzmi swietnie, kawał metalu... do tego odpowiednio "wolny". Ale się też ceni...
-
Regulacja gaźnika
No ja w czasach jak robiłem całe banki w starej japonii. jak mi sie jeszcze chciało w garazu wieczorami siedziec. to robota polegała na ratowaniu gazników, gdzieludzie leczyli problemy z odpalaniem i wkręcaniem się na obroty podczas jazdy - kręcąc regulacją dyszy pilota. Bo to jest w internetach tylko A pilot jest pomijalny jak skopiesz montaż po czyszczeniu i np zawiesza sie slizg, albo membrana ma dziurę. albo poprostu synchro sie rozjedzie. pomijam ze zapłon miał kijowy kąt, albo przewody zapłonowe i swiecy były pełnoletnie 😄
-
Regulacja gaźnika
Poza tym ta procedura reguluje jedynie mieszankę na dyszy pilota. Nie da sie na postoju w 6 punktach wyregulować 1/4, 1/2, 3/4 i FULL przepustnicy. To trzeba robic na hamowni albo podczas jazdy z sondą Lambda. Jak weryfikujesz czy masz za bogato i za ubogo. Nie ma słowa o tym aby sprawdzac w jaki sposób reguluje na strzał z przepustnicy i opada na jałowe spowrotem (a to na postoju bez sprzętu jedyny sposób). Poza tym - po co regulujesz? co sie dzieje?
-
Wrangler 2.8
Mogli pewnie, ale kogo w Chryslerze obchodzi diesel Ewidetnie zrobilii to "bylejak" pod Europę (olali nawet to jak "niedoszacowany" jest układ chłodzenia i nie poprawili tego przez całą produkcję).
-
Wrangler 2.8
oj tak tak. To skrót myślowy mający na celu pokazanie "charakteru jednostki". Cos co pasuje do busa nie koniecznie sprawdzi sie idealnie w osobowce. Fiat srednio tutaj dobrał silnik. To ciężki kloc o bardzo "ciężarowym" przebiegu momentu/obroty. Kulturą nie grzeszy. 2.8 od Toyoty jest duzo łagodniejszy. pomijam juz TDCI lub BMW...
-
Wrangler 2.8
ZJ to SUV Nic z silnikiem sie nie działo zupełnie. DPF nie wiedzialem ze wogole to istnieje. zrobilem przebieg od 20kkm do 90kkm jak sprzedawalem. Nic sie nie działo z silnikiem zupełnie, ani osprzętem. 220 KM i 550 Nm i ma brakować mocy? No co Ty. Zawsze mozna wziąć 280 konne V6... Ale ja wzialem specjalnie diesla zeby miec 600km zasiegu na baku. Rubikon ma 4:1 reduktor. Robi wiatrak z wiekszosci aut w górach W kolumnie ludzie walczyli żeby tylko nie stanąć na podjazdach 15 st... bo wtedy jarali sprzęgła zeby ruszyc. a ja robilem wkoło kółka obecny Hilux dla porównania ma reduktor chyba 2,5:1. Nagrzewanie? nie wiem. mało tym jeździłem zimą. Duzy i ciezki diesel, to nagrzewnica pewnie miala troche bezwładnosci... ale - to Wrangler. tam odsniezanie robisz od srodka i od zewnątrz (bo nie ma wranglera gdzie woda nie leci do srodka)... a potem cieplo od razu ucieka przez ten styropianowy dach To auto to jest cała instytucja wyżeczeń Ale ludzie na ulicy machają za to