Zawartość dodana przez Florydzialski
-
Wrak po 100 kkm...
> Zapewne nie w technologii diesla, ktorej nawet i europejskie firmy nie moga podolac. Subaru z > dieslem po prostu sie nie kupuje. > Jakie tam sa niedorobki srodka ? Ja bym powiedział wiecej - Japończyków z dieslem sie nie kupuje. Toyota tez ma niespecjalnie diesle.
-
Nowe cabrio
> nICXZYM... > Stwierdzam ze nie bardzo chciałbym do czegoś więcej dopłacac.. Hmm: - head up display - line departure warning - blind spot monitor - adaptive cruise control - navi i wiele innych...
-
Nowe cabrio
> Ta goła wersja ma pełną elektktrykę, poduszki absy, klime automatyczna i xenony.. do tego Hmm, badziewiasty Hyundai w standardzie ma obecnie pełną elektrykę, poduszki, abs'y i klimę więc nie wiem czym się podniecasz.
-
Nowe cabrio
> Takie moje doswiadczenie z zakupu aut i juz. > Tydzien temu wyszlo przy skladaniu zamowienia ze gadgety kosztuja 30% ceny auta. Takie realia.... 30%?!??! W BMW masz zasadę ze cena miedzy najtańsza, gola wersja danego modelu a najbogatsza z największym silnikiem i wszelkimi bajerami to minimum 100% różnicy.
-
Nowe cabrio
> A miekkiego nie trzeba ręcznie gdzieś dopinać?. I jak jest z wyciszeniem? i ew odpornością na > przeciekanie? Zależy od modelu, w lepszych nie trzeba dopinac, w dobrych jest tak cicho jak w zwykłym coupe, miękki jest często bardziej odporny na przecieki jako ze mniej uszczelek.
-
Nowe cabrio
> Jak najbardziej, twardy dach - imo lepszy od miękkiego... - tyle że bagażnik nieduży jeżeli chcesz > składać dach bo chyba niecałe 300 litrów... Twardy ma wiele zalet, ale ma takze sporą wadę - jest znacznie cięższy od miękkiego co powoduje ze środek ciężkości samochodu jest wyżej = zachowanie na drodze gorsze. Do tego twarde zazwyczaj sie składają wolniej niz miękkie.
-
Nowe cabrio
> Coś w tym jest, ale przyznaj że warto było go mieć dla tych kilku miesięcy radości z chmur nad > łysiną Za kilkanaście lat bede pewnie walczył z rakiem skory po tym incydencie.
-
Nowe cabrio
> kabriolety są przereklamowane Są nie tylko niepraktyczne ale tak naprawdę rzadko się korzysta z > otwartego dachu Skrajny przypadek - pytam koleżanki, czy fajnie się jeździ kabrioletem > (przez jakiś rok jeździła Astrą H Cabrio) - odpowiedź "jeszcze nie próbowałam jeździć z > otwartym dachem" Ja jak kupiłem SC430 to przez pierwszy miesiąc wszędzie jeździłem z otwartym dachem. Spiekło mnie jak raka. Potem otwierałem tylko dach wieczorem. Potem tylko przy plaży wieczorem. Potem tylko jak wiozłem znajomych (o ile pamietam to kiedys udało mi sie Przemka i jego żonę do niego wcisnąć, choc biedna miała mało miejsca z tylu). A potem całkiem przestałem, w końcu żona go przejęła i ona jeździła nim do pracy i nigdy nie otwierała dachu. I tak bez sensu było wozić wszelkie te nieużywane urządzenia wiec sie go pozbylem.
-
Skrzynia biegow - pomocy
Raczej nowego sprzęgła szukaj...
-
Sens zakupu Kabrioleta
> Nie, juz mialem kupować, ale moja powiedziała ze ona cabrio jezdzic nie będzie Moja też nie była zadowolona z cabrio, bo proszę ja ciebie ona uważa że w samochodzie trzeba mieć cycki na powietrzu. I w cabrio ciągle na nią trąbili proszę ja ciebie.
-
Sens zakupu Kabrioleta
> A masz jakiś na zbyciu?
-
Ford Mustang 3.7 V6
> To wręcz zakrawa na cud. Mój pali niewiele więcej. > Amerykanin z taki silnikiem kojarzył mi się dotąd z wynikiem dwucyfrowym. To nie jest takie proste . Corvette z ponad szesciolitrowym V8 i manualem bez problemów osiąga 7l na setkę na autostradzie przy stałej prędkości 130 km/h. Deaktywacja cylindrow i bardzo aerodynamiczne nadwozie pozwalają nadrobic straty zwiazane z oporami układu napędowego. Schody zaczynaja sie jak jeździsz troszkę agresywniej - moc sie z samego powietrza nie bierze, zeby wyprodukować kilkaset koni mechanicznych musisz zużyć duzo benzyny. Problemem Mustanga jest jego nieaerodynamiczność. Dlatego na trasie trudno osiągnąć niskie zużycie paliwa.
-
Ford Mustang 3.7 V6
> Na autostradzie, gdy będzie leciał z prędkością rzędu 140km/h też spali więcej. > Te 7,5 jest możliwe, jak będzie się turlał z wiatrem pustą krajówką z prędkościami max 90 km/h > Kolega ma w Hondzie (ciut większy gabaryt) V6 ~250KM i nie chce mu zejść poniżej 15 litrów na 100km Accordem V6 (240KM) udało mi sie na trasie zejść do 6 litrów na setkę. Zreszta to był bardzo oszczędny samochód.
-
Ford Mustang 3.7 V6
> Być może, ale nie brzmi tak jak V8 Brzmi przyzwoicie. Ale do V8 mu daleko.
-
Ford Mustang 3.7 V6
> Kolega kupił sobie takiego potwora. > Jest piękny, amerykański, czarny i w ogóle. > Jedna rzecz mi w nim nie pasuje - spalanie. > Kolega twierdzi (a zwykle nie kłamie ani nie naciąga faktów w internetowym stylu), że pali mu w > trasie około 7.5 l/100km. > Czy to jest możliwe w przypadku tego silnika?? > Podobno jest "nowy i aluminiowy" i dlatego taki oszczędny. Moja corka ma takiego i niestety ale w 8 literach to on sie nie mieści na trasie.
-
Nowe cabrio
Lexus IS-C, ale to chyba subkompakt = za mały dla ciebie. Za to sa olbrzymie zniżki bo to ostatni rok produkcji. Samochód jest paskudnie brzydki z zewnątrz, ale niezawodny. A w przypadku kabrioletu niezawodność dachu jest bardzo ważna.
-
Sens zakupu Kabrioleta
Każdy powinien raz w życiu stać sie posiadaczem kabrioletu. Wiec kup i nie pytaj. A jak pytasz o poradę to kabriolet nudzi sie po jakichś 3 miesiącach. A w drugim roku posiadania przestajesz otwierać dach.
-
Średnica felgi a działanie ABSu
Problemem nie jest rozmiar felgi ale obwód koła (wraz z oponą). Jeżeli się drastycznie różni od fabrycznego to możesz mieć problemy z systemem wykrywania "flaka" - będzie myślał że masz cztery przebite koła.
-
2015 Dodge Charger SRT Hellcat
> Nie znam zbyt wiele osob ktore bylyby gotowe rozpedzic sie amerykanskim autem do 300 km/h. Ja > osobiscie na pewno bym sie nie zdecydowal, nawet za milion USD. Znajac amerykanskie > "technologie" i jakosc wykonania. Rozumiem ze jesteś ekspertem?
-
"trrr" między biegami w sportowych audi/porsche
> Dostrzegasz różnice z dezaktywacją tłoka podczas toczenia się spacerowym tempem i dezaktywacją > podczas ciśnięcia do oporu? Dostrzegasz problem z eksplozją paliwa w katalizatorze?
-
"trrr" między biegami w sportowych audi/porsche
> Odcinając paliwo możesz błyskawicznie zakończyć życie tłoków. Brak chłodzenia jest zabójczy. Konstruktorzy samochodów z deaktywacją cylindrów nie słyszeli o Twojej teorii. Co więcej te samochody nie mają problemów z życiem tłoków.
-
"trrr" między biegami w sportowych audi/porsche
> Czesciowo tak (bo paliwo spala sie bardzo pozno lub nawet juz w wydechu, patrz post dejva) ale > glownie to ograniczenie mocy podczas zmiany przelozenia. Żaden silnik w samochodzie wyposażonym w katalizator tego nie robi - to gwarancja wyplucia kata.
-
"trrr" między biegami w sportowych audi/porsche
> Jesteś pewien, że odcina się paliwo a nie zapłon? Odcinając zapłon i pozwalając paliwu przelecieć ładnie do katalizatora możesz zakończyć jego żywot błyskawicznie.
-
"trrr" między biegami w sportowych audi/porsche
> A czy nie lepsze jest pozwolenie zeby obroty poszly w gore? Taki flat shift czy jak to tam sie > zwie. Gaz w podlodze nawet przy zmianie biegow. Wtedy obroty nie spadaja. A jak przekręcisz silnik i tłok ci wyskoczy maską?
-
"trrr" między biegami w sportowych audi/porsche
> Tak robia auta z dwusprzeglowkami, najczesciej w trybach sportowych, bo wtedy zmiany sa najszybsze. > Chodzi o to, ze mozesz trzymac gaz w podlodze jak ciagniesz manetke zmiany biegu. Wtedy zeby > obroty silnika nie szly w kosmos realizowane jest takie jakby odciecie,ograniczenie mocy, > zaplon bardzo mocno cofniety albo w ogole go nie ma, a te minimalne resztki niespalonego > paliwa trafiaja do wydechu i robia trrr > Jak ktos ma luzniejszy wydech w aucie z nowoczesnym systemem kontroli trakcji to takie trrr moze > sobie wywolac w zimie na sliskim - gaz w podlodze, a obroty stoja, albo zwiekszaja sie jedynie > nieznacznie, dokladnie o tyle ile jest przyczepnosci. To wlasnie zabawa zaplonem w celu > ograniczenia mocy. To nie do końca tak. W niektórych samochodach (Porsche 911, Lotus Elise, Saab 9-3 Aero, Lexus IS-F z znanych mi) ograniczenie mocy silnika przy dobiciu do maksymalnych obrotów realizowane jest przez nie wtryskiwanie paliwa do jednego lub więcej z cylindrów (komputer wybiera sobie cylinder). Daje to charakterystyczne terkotanie. W innych samochodach po prostu zmniejsza się dawkę paliwa do wszystkich cylindrów i przymyka przepustnicę. Zalety rozwiązania jednego nad drugim są w przypadku samochodów z turbo (chodzi o to żeby turbina nadal miała trochę spalin i się kręciła), w przypadku samochodów z silnikiem NA to tylko taki bajer żeby było fajnie.