Zawartość dodana przez oxxxz
-
Jak uchwyt do telefonu na moto?
Jak w tytule. Jaki polecacie? Chodzi mi to stabilność i pewność uchwytu.
-
Czym myjecie lancuch na motocyklu?
> Żadna nafta. Szczotka stalowa do wstępnego wyczyszczenia, a potem smarem w sprayu Szczotka stalowa, a potem to już po gumowych oringach...
-
Nie WARTO SIĘ PODDAWAĆ :) ERGO HESTIA
> Gratuluje i to mi się podoba taka postawa to jest to , ja raczej bedę w sądzie zobaczymy jak > Ergo zatańczy Jeśli tylko masz analogiczną sytuację jak Komor, że chcesz odszkodowanie za nieuszkodzone elementy auta to, żebyś się w sądzie nie zdziwił kosztami postępowania do przegranej sprawy.
-
Nie WARTO SIĘ PODDAWAĆ :) ERGO HESTIA
> Gratulacje wygranej > Ja z link 4 walczyłem ok. 6 miesięcy, poszło w tym czasie z 10 poleconych i tyle samo też dostałem > z powrotem, że nie itp. ale za auto zastępcze pełną kwotę otrzymałem (1500 zł netto). Moje > szczęście w walce było takie, że szkodę w ASO likwidował znajomy mi facet, który zna wiele > różnych przypadków i wymienił co tylko się dało, zwiększając wypłatę z ok. 15000 zł to 24000 > zł brutto. TU nie chciało akceptować takich rzeczy jak uszkodzona wiązka elektryczna za ok. > 3,5k PLN, ale jakoś sobie z nimi poradził w tym przypadku w jeden dzień przez infolinie, więc > trzeba jednak dobrze wiedzieć co mówić. Drugiej opony, która nie było uszkodzona nie > wywalczyłem, pozostała mi droga sądowa, na którą niestety nie miałem czasu, a opona to tylko > 400 zł, więc już nie było warto. Panie Komor tylko takie pytanie... Szkoda i odszkodowanie to pojęcie tak ze sobą związane jak dwa półdupki. Zatem skoro jedna z opon nie była uszkodzona to za co chciałeś to odszkodowanie? Rozumiem, że chciałeś naciągnąć, oszukać ubezpieczyciela? Bardzo dobrze, że z ta oponą nie poszedłeś do sądu, bo trudno byłby ci sprowadzić sąd do swojego poziomu rozumienia odszkodowania, tj. że ubezpieczyciel ma płacić za wszystko co się tobie zabździ, bo chcesz se na koszt innych ubezpieczonych powymieniać w aucie co si się podoba...
-
Motocyklista doskonały
> dostałem ją jak leżałem w szpitalu po wypadku na moto;) nudna i nie dokończyłem... Może jakbyś ją przeczyła zanim zacząłeś jeździć ot nie leżałbyś w szpitalu...?
-
Jakieś opinie o nowej Vitarze?
Jeździł ktoś? Jakie są wasze opinie, uwagi?
-
Nie WARTO SIĘ PODDAWAĆ :) ERGO HESTIA
> A mogłeś iść do komornika, napisałbyś jedno pismo. No, ale jak miałeś dużo czasu i energii do > stracenia, to mogłeś jeszcze do proboszcza i rabina napisać. > Jakbyś wszystkie roszczenia ujął w pozwie, byłoby prościej. Może by trzeba było dać zarobić > prawnikowi (TU by jemu zapłaciło też), ale chciałeś pokazać, że jesteś Zosią samosią. To tylko pokazuje, że jak ktoś ma głowę na karku i trochę czasu to prawnik jest mu do niczego niepotrzebny. To mit rozgłaszany przez członków palestry w ich własnym interesie, że w niemal każdej sprawie koniecznie potrzebny jest szaremu człowiekowi adwokat. Kolega czuł się na siłach i sam sobie świetnie poradził. Bez sądu jednak już by sobie nie poradził.
-
Nie WARTO SIĘ PODDAWAĆ :) ERGO HESTIA
> Dobrze że żona wraca do zdrowia, > i gratulacje za postawę zyski TU polegają właśnie na tym, że część ludzi odpuszcza pójście do > sądu po pierwszym czy drugim durnym bełkotliwym piśmie o odmowie, > Przy takich sprawach od razu należy się nastawić na walkę w sądzie i tyle. Ja tylko skromnie chciałem zapytać jak to jest: tu na AK panuje opinia, że SĄDY to ZŁO! że tam korupcja, zwykły człowiek to dla sądu śmieć rzekomo, a tu takie niespodzianki, że zwykły człowiek może wygrać z tak potężną firmą? Jak to...? A jak się miło czyta, że koledzy od razu polecają walić ze swoimi sprawami do tych zohydzonych sądów... oj oj oj Z drugiej strony część akowiczów przy byle mniej lub bardziej wiarygodnej biegunce medialnej od razu chce brać za twarz tych sędziów, te sądy i na zbitą buzię wyrzucać, stawiać ich do pionu i w ogóle. To teraz sobie wyobraźcie jak te sądy będą orzekać jak się wasze postulaty i rojenia co do ustawiania sądów ziszczą? Ciekawe kto wtedy będzie miał w zastraszonym, ustawionym sądzie większą siłę przebicia? Zwykły szary człowiek czy wielka i bogata firma ubezpieczeniowa? To dlatego w Polsce niezbędne są niezależne, niezawisłe sądy, a w nich niezastraszeni, uzbrojeni w pełne atrybuty władzy sędziowskiej - sędziowie.
-
Jazda motocyklem - dawniej i dziś
> Ojciec miał WSK i zanim przyszedłem na świat jeździł z moją przyszłą mamą po Warszawie ale i w > dalsze trasy. > Zapytałem ich ostatnio jak się do tego ubierali. > Kiedy było gorąco - jeździli w krótkich spodniach > Dlaczego teraz nie ma takiego rodzaju motocyklizmu ? > Motorki o niewielkich mocach, ludzie ubrani zwyczajnie, traktujący motocykle jak zwykły środek > lokomocji ? > Teraz widuję tylko szlifirki z gośćmi ubranymi jak kosmici, choppery z gośćmi ubranymi jak z > westernu i gówniarzy na skuterach ubranych ... jak gówniarze. > A ja bym chciałby tak zwyczajnie > Dresiarzy w klapkach kubota na szifierkach pomijam - to specyficzny gatunek Dlatego tak jeździli, bo niemieli świadomości istniejących zagrożeń. Co za różnica wysypać się na WSK przy 60 km/h, a np. na Bandicie? Skutki szorowania dupą po asfalcie dokładnie takie same. Ja się ubieram w skóry, bo uważam moto za świetne hobby, ale w żadnym razie nawet kawałek mojej skóry nie jest warty utraty przy tej przyjemnej czynności powożenia. O innych zagrożeniach nawet nie wspominam.
-
Z serii straciłem dziewictwo - kilka pytań
> Ne brnij A ty się nie kompromituj straszeniem ludzi shimmą! Większość motocyklistów widziała shimmy jak dupa niebo! Ile razy miałeś to zjawisko u siebie na kierownicy? Bo ja ANI RAZU mimo ponad 40-50 tys. km na moto. Ile razy słyszałeś o shimmy w motocyklu typu cruzer? Bo ja ani razu.
-
Z serii straciłem dziewictwo - kilka pytań
> widocznie sprzedali Ci stary motocykl z zepsutym łożyskiem ramy Rozumiesz człowieku, że prawdopodobieństwo wystąpienia shimmy w sprzęcie rozkolibany, zdezelowanym nie trzymającym geometrii jest większe niż w nowy, sprawnym? Co nie wyklucza wystąpienia tego zjawiska w każdym sprzęcie.
-
Z serii straciłem dziewictwo - kilka pytań
> Tak, tak. A amortyzatory skrętu montują w starych zużytych motocyklach Ja piszę o moto dla ludzi. Widziałeś shimmy w MZ-tce? Widziałeś w GS 500? Widziałeś w Bandicie? Wiesz dlaczego? Bo te moto mają "ludzką" geometrię ramy i nie są podatne na tego typu atrakcje. Gdyby shimmy było czymś oczywistym to już dawno montowano by amorki warte do każdego moto, żeby nie narażać się na odszkodowania za wypuszczenie moto mogącego narazić na kalectwo jego użytkownika.
-
Z serii straciłem dziewictwo - kilka pytań
> zacznie Cię ruszać jak chwycisz pierwszą (oby nie ostatnią ) shime. > Myślę ze na armaturze sprawa ma się inaczej. Tam się jeździ "dystyngowanie" Shimmy to zjawisko wyjątkowo rzadkie w nowym, sprawnym motocyklu, z nowymi oponami i brakiem luzów w główce ramy. Raczej nie ma się czego bać.
-
Z serii straciłem dziewictwo - kilka pytań
> Wg. mnie takie obawy to norma dla kogoś kto stawia pierwsze kroki z moto. Ja tak miałem. > Ja nigdy nic takiego nie miałem. Prędkość mnie nie rusza na mot co nie oznacza, że nie mam świadomości skutków rozwijania prędkości. Tomio to po co Ci moto jak się boisz jeździć? Przecież cały pic polega na lepszym odczuwaniu prędkości na moto, lepszym przyspieszaniu, kładzeniu się w zakręty przy większej prędkości;)
-
Montaż gniazda USB
> Sugeruje wstawic do ukladu : > - bezpiecznik > - przekaznik (i sterowac go kabelkiem od np. swiatel pozycyjnych) - zabezpieczysz sie przed glupimi > dowcipami. Jakimi dowcipami?
-
Montaż gniazda USB
Pytanie: czy to gniazdo podłącza się tak prosto tylko dwoma kabelkami do aku na zasadzie "plus do plusa, minus do minusa"? Montował ktoś?
-
Przechodzenie na czerwonym
> W scislym centrum powinno przechodzic sie na czerwonym. W koncu to piesi maja miec priorytet a nie > samochody. Ja bym za to nie karal. Choc przechodzenie np przezc ruchliwa 3 pasmowke uznalbym > za samobojstwo. I za to już byś karał, nie?
-
S8 Wrocław-Warszawa
> jakas mapka ? > Z tego co widzę nie ma tam wydanych decyzji lokalizacyjnej, więc nawet jeżeli to długa droga .. Gdzieś czytałem o takich planach i wydają się realne do zrealizowania. To nieduży kawałek, a znacznie ułatwiłby dalszą drogę do Wawy via S8.
-
S8 Wrocław-Warszawa
> z rejonu Łaska (?) przebić się w stronę Piotrkowa czy raczej atakować Łódź i okolice jadąc do > Strykowa? > Może jest już połączenie w Tuszynie z A1/1? Tędy w górę do Strykowa lub na dół do Piotrkowa? > Kto wie? Łasku
-
S8 Wrocław-Warszawa
> "Byłoby o wiele lepiej" dla kogo? Droga zamiast łączyć 2 największe miasta (Wrocław i Łódź) > łączyłaby Wrocław z wyrobiskiem pokopalnianym pod Bełchatowem. Lepiej tylko w konteście trasy > Warszawa - Wrocław. > Przy okazji mniejsze miasta po drodze (Sieradz, Łask, Zduńska Wola) zamiast mieć szybkie połączenie > z Łodzią zostałyby ze starą droga i bez obwodnic. > Swiat nie kończy się na Warszawie i Wrocławiu... trajektoria poprowadzona w linii prostej byłaby z > kolei bardziej uciażliwa dla dojeżdżających do Łodzi, bo robiliby więcej km. > Jak będzie A1 (która w założeniach już miała być gotowa) to odcinek łączący nitki S8 będzie szybki > i nie uciążliwy. Plus będziesz miał alternatywne trasy do Warszawy - przez A2 albo S8. Święta prawda. Dojedzie się do Tuszyna i tam podejmie decyzję: czy jadę do Wawy przez A2 czy lecę do Piotrkowa i dalej S8.
-
S8 Wrocław-Warszawa
> Drogi mają mieć taki przebieg, żeby łączyły miasta i służyły ludziom. > S8 puszczona gdzieś przez pola pod Bełchatowem to przecież twór jakiego chorego pisowskiego umysłu > był > Jak będzie gotowa A1 to będziesz miał opcje jechać z Wrocka albo na północ Wawy A2, albo na pd. - > S8. Narazie lądujesz w Tuszynie, bo A1 jest w budowie... i kulasz albo przez łódzkie korki, > albo na południe po starej "jedynce". Z dwojga złego wolałbym południe. Święta prawda. Przy obecnym przebiegu 8. łączy trzy miasta woj. łódzkiego: Sieradz, Zduńską Wolę i Łask ze stolicą województwa. Gdyby puścić 8 w wariancie bełchatowskim to przez dziesiątki km leciałaby przez pola i lasy, a ww. miasta la dziesiątki lat nie miałby tej klasy drogi do Łodzi, bo nikt nie wybuduje jej szybko w tak bliskiej odległości od eski.
-
S8 Wrocław-Warszawa
> nie możesz pojechać S8 do końca do DK1, potem na południe DK1 i A1 do odcinka do S8 do Wawy ? > BTW. Nadal nie rozumiem, jak można było tak zaplanować przebieg S8 z dziurą w środku Tę dziurę z czasem skasują ciągnąc S8 w okolice Tomaszowa.
-
Yamaha MT-09 Tracer
> Tylko jak może się komuś podobać ta podwójna lampa z przodu? > Wiem, wiem. Gust jest jak dupa Sam jest kiepska, ale w salonie widziałem z oryginalna owiewką, co sprawia, że wygląda z nia jak jedna całość i dobrze to się zgrywa.
-
Yamaha MT-09 Tracer
> yamaha zamiata ofertę serią MT-09. ceny mają nie do wyjęcia. jak wyszło pierwsze MT-09 Triumph w > ciągu miesiąca zszedł z ceną tripla o kilka tysia, coby być na poziomie MT. do tego to fajny i > mało spotykany silnik. > Teraz pewnie pozostałe segmenty podążą. Sam jeżdżę Yamahą, ale akurat w tym przypadku wolałbym Tripla - motocykl europejski, dla mnie bardziej rasowy wygląd, zawadiacki, bardziej też eksluzywny;)
-
Dlaczego nie FZ 1?
> Mi akurat z litrowych nakedów najbardziej się podoba poprzedni Z1000 (oczywiście po wymianie > wydechów... ), czyli naturalna konkurencja (również cenowo) dla FZ1 z 2012 roku. > Najnowszy Z1000 jest jak dla mnie zbyt kosmiczny (Alien i Predator... ) z przodu. A widzisz... TO kwestia gustu. Mnie te soczewkowe reflektory i obniżona cała lampa pasuje w sam raz!