Zawartość dodana przez Astroman
-
Nie WARTO SIĘ PODDAWAĆ :) ERGO HESTIA
> ale zrozum, ze nie masz tych 30% więcej. jakbyś wynajął porządnego adwokata, to byś miał 100 % > więcej. jestem tego pewien Daj sie człowiekowi nacieszyć. Te 30% jest i tak lepsze niż nic gdyby odpuścił. A tak wszyscy są zadowoleni. Klient sie cieszy że wyszarpał jakąś kasę i ubezpieczyciel że klient wyszarpał tylko jakąś kase a nie wszystko co mógł dostać.
-
Zapchany katalizator - przerabiał ktoś temat ??
> Jak to możliwe że po odpięciu przepływki komputer nie odnotował żadnego błędu ?? Check podpięty pod ABS albo inny układ?
-
Nie WARTO SIĘ PODDAWAĆ :) ERGO HESTIA
Oczywiście że nie wolno sie poddawać ale tak na prawdę to sprawa sprowadza sie do jednego. Ile jest wart Twój czas. Gdybyś zarabiał 100 zł dziennie to spoko , można sie pobawić. Ale zarabiając 100 na godzinę bez zastanowienia oddałbyś sprawę pełnomocnikowi. Przykłady skrajne ale oddaja istotę sytuacji. Będąc na etacie i siedząc na L4 można sie pobawić Przy własnej DG to już nie jest takie oczywiste. Ja na przykład boksując sie z urzędnikami sam siebie reprezentuję przed SKO, Wojewodą czy WSA. Pisanie zażalenia czy skargi jest szybkie i dość łatwe. Ale do 2 spraw cywilnych brałem pełnomocników bo nie miałem czasu ani ochoty przekopywać sie przez KPC.
-
TDI i TSI.
> Głównie to 2.0 TDI i 1.4 TSI, chyba 140 koni. To jeszcze łaskwaco napisz jakie auto i który rocznik bo sie mi szklana kula zepsuła Gdybyś myślał o TDI w Audi A4 B8 to lepszy jest wypust bodajże od września czy października 2009 ale w starszych też nie ma tragedii. Chodzi o imbus w rozrządzie. W młodszych jest wiekszy i mocniejszy.
-
Ile km pojechałbys po auto ?
> U mnie, wygląda to tak że 2 auta były kupione w promieniu 70 km od domu, a jedno 7 km , ostatnio > znajomy mi opowiadał że pojechał po samochód 800 km > Jak to wygląda u was ? Ja szczerze mówiąc musiałbym się mocno zastanowić czy jechać więcej niż 200 > km. Ja jechałem ponad 1 000 km do komisu w Niemczech. Jestem zadowolony z tej decyzji gdyż mam pewne, zadbane auto które mi służy już 6 lat.
-
QUIXX zestaw do odnawiania reflektorów. Używał ktoś?
> jakiś tekst > To jest coś takiego jak wyżej. Sprawdzi się na delikatnie pożółkłe reflektory? Miałem 2 podobne wynalazki, tylko innych firm i lakier 2K Motip. Po użyciu tego badziewia kupiłem jeszcze pistolet lakierniczy, pasty polerskie i inne szpeje żeby guano powstałe na lampie poprawić. A na reklamach tak ładnie wszystko wyglądało...
-
Diesel śmierdzi "świeczką".
> Czym to może być spowodowane. W swoim tego nie zauważam ale w innych czasami. Tak jakby świeca > kopciła podobny zapach. DPF sie wypala.
-
Dlaczego "buda" auta wciąż jest z blachy?
> całość zmodularyzować, czyli w razie stłuczki kupujemy "na Allegro" za zł 500 > zł całe nadwozie kręcisz bat na własny tyłek ... modularyzacja podwyższa koszty dla konsumenta a nie obniża. Wszystko jest tak pomyślane by w razie potrzeby iść do ASO a nie kupować na alledrogo. Kiedyś można buło wymienic cześć która sie zepsuła i kosztowało grosze i mógl to zrobić kazdy co nie ma 2 lewych rąk. Teraz wymienia sie moduł do którego nie ma zamienika, kosztuje to worek złota, programuje sie to odpowiednim sprzętem wartym milion $$$i generalnie jest dużo drożej niż można to by załatwić wymianą tylko zepsutego elementu.
-
Auta sprowadzane - warto
> Racja tylko niektórych aut (tak słyszałem) sprowadzanych np. z Belgii nie sprawdzisz u nas po VIN > bo nie ma historii w bazie naszych dealerów. > Tak słyszałem i nie wiem czy tyczy to wszystkich marek. Może kiedyś tak było, ale teraz w dobie globalizacji, internetów itp to mało prawdopodobne . Mam auto z Belgii i przed zakupem sprawdziłem historię choroby. Co prawda nieoficjalnie, bo to Audi i u nas takie dane są przez importera uważane za Top Secret ale nie jest to niemożliwe. Parę lat temu sprawdzałem belgijskiego Opla i też sie dało ale tylko dane z napraw gwarancyjnych bo GM nie miał wtedy innej bazy danych.
-
Auta sprowadzane - warto
> Macie z nimi doświadczenia? Ja mam. Jeśli szukasz auta w niskiej cenie to sobie daruj. Jeśli zaś szukasz auta dobrego to musisz wiecej zapłacić . Inaczej sie nie da. Mam auto ściągane z Niemiec w 2009 roku i hula aż miło. Drugie mam z Beneluxu od 2 lat i też sobie chwalę. Ale dla niektórych jestem frajerem bo zapłaciłem sporo wiecej niż za okazje z allegro.
-
Zestawy Rozrządu DAYCO
> to akurat nie jest dobry argument. ja na koparce uczyłem sie robić 2 godziny, a znam kolesi co > ''pracują'' 30 lat i nie potrafią dołka wykopać. to samo jest z mechanikami i każdym innym > specjalistą. Jest jedno ale. Ten mechanik to mój kuzyn który mi serwisuje auta ze 20 lat. Nigdy nie zaliczył wpadki. Mechanik z powołania a nie z przymusu. Taki ktoś co lubi to co robi. Nie ma szans żeby sie pomylił.
-
Zestawy Rozrządu DAYCO
> Littens to producent mechanizmów napinaczy,a nie producent całych napinaczy czy rolek. HGW Znaczek Litensa jest na oryginale. Łożysko jest Koyo. > Dziwne,że rolka INA nie miała napinacza Littensa,w 99% właśnie mają. Na napinaczu INA nie było znaczka Litensa > Może trafiłeś na jakąś podróbę. Sprzedawał mi to user z forum Audi który ma sklep w Wawie i na forum doskonałą opinię wiec to raczej mało prawdopodobne. >Jesli to oryginał INA to problemu na pewno nie będzie,chyba,że > montaż nieumiejętny to co innego. Montaż przeprowadzał osobnik który ma wiecej lat doświadczenia w mechanice niż niektórzy userzy tego forum mają lat w ogóle Poza tym sam ma dopieszczone Audi, ELSĘ , Etkę, VCDSa i inne niezbędne szpeje. Błąd montażu wykluczam. > Co do pomp Hepu to sprzedałem w swojej karierze może raptem kilka sztuk,jakościowo porównałbym je > do Dolza,dużej różnicy w jakości nie ma.Dolz to naprawdę przyzwoity producent pomp więc ja bym > sobie głowy niepotrzebnie nie zawracał.
-
Zestawy Rozrządu DAYCO
>.Jak ma być bez względu na koszta to Conti+INA. to ja swoje 0,03 zł dołożę. Wczoraj braciak zmieniał mi komplet nierządu w Audi 2.0 tdi. Pasek Conti , rolki INA , pompa Hepu, Napinacz INA to była jakaś masakra, W porównaniu do fabrycznego Litensa to wyglądał jak podłej jakości chińczyk. Nie wiem czy miałem jakiegoś pecha czy ta firma schodzi na psy ale napinacz wymagał przed montażem użycia młotka w celu wyprostowania znacznika napięcia paska. btw Co sądzisz o pompach Hepu? Wygląd w porównaniu do oryginału słaby ale jak z jakością? Nie wiem co mnie podkusiło że nie wziąłem DOLZa
-
Identyczny numer rejestracyjny w innym samochodzie
> że należą do tego auta link Myślałem że chodzi o coś innego. To że blachy są od Ferrari FF napisał kolega biniu w trzecim poście od góry.
-
Identyczny numer rejestracyjny w innym samochodzie
> Treść zapytania: > "Czy pojazd o numerze rejestracyjnym SK151CN posiadał ubezpieczenie OC w ruchu krajowym na dzień > 2015-03-04?" > Treść odpowiedzi: > Pojazd o podanym numerze rejestracyjnym posiadał w podanym dniu następujące ubezpieczenie OC w > ruchu krajowym: > polisa: TPP~32810170 dla pojazdu: FERRARI FF 11- > zakład odpowiedzialny: POWSZECHNY ZAKŁAD UBEZPIECZEŃ S.A. > adres: Al. Jana Pawła II 24, 00-133 Warszawa I co z tego wynika?
-
Jakieś ciekawe cuope lub cabrio za 12-15 da się znaleźć?
> Takie kupety to nie wwygląda jak kupeta tylko jak qpa
-
Jakieś ciekawe cuope lub cabrio za 12-15 da się znaleźć?
Ja bym brał Alfę ale mam na punkcie tych aut
-
Nowe turbosprężarki - gdzie?
> Nie ,niec nie słyszałem .... Widzę że jesteś na bieżąco w temacie. Pozwól że Cię trochę za język Otóż rozmawiałem jakiś czas temu z szefem serwisu VW od jednego z dealerów z południowej Polski i ten powiedział mi że Garrett nie oferuje zestawów naprawczych do swoich turbin o zmiennej geomerii montowanych w VW. Z polskiego na nasze- jeśli sypnie sie turbo VTG robione przez Garretta i zamontowane w jakimś Volkswagenie to muszę kupić nowe bo nie ma oryginalnych części zamiennych żeby takie turbo naprawić/zregenerować. Zakłady które to robią pracują na lepszych lub gorszych zamiennikach lub częściach odzyskanych i zregenerowanych. Pytam tylko z ciekawości bo ZTCW to mam w Audi turbinę KKK ale zastanawia mnie, czy to co usłyszałem o polityce Garretta ma potwierdzenie w realu.
-
Nowe turbosprężarki - gdzie?
> PROSZE > polecam bo od dawna z nimi współpracujemy w firmie i tylko do nich oddajemy turbiny A coś o tej firmie http://www.melettpolska.pl/ słyszałeś? Polecał mi ich kiedyś mechanik który pracuje w Anglii i mówił, że to na tamtejszym rynku znana i ceniona firma robiąca części do turbosprężarek a także całe turbosprężarki jako zamienniki Garreta i innych marek.
-
Kupujemy pierwszego diesla 1.9 TDI
> Bez przesady - te na pompie będą starsze, czyli będą miały kilkadziesiąt/kilkaset kkm więcej za > sobą, pompowtrysków nie ma się co bać. Pewnie tak ale kupując takie Audi nawet opał nie jest straszny. 200kkm to dla tego silnika pikuś. Wiem że cena tego auta jest poza budżetem ale to tylko przykład.
-
Kupujemy pierwszego diesla 1.9 TDI
> Jak ktoś nie planuje jeździć na opale ktoś może nie planować ale co do tego zupełnie inne plany może mieć właściciel stacji paliw. Ja też nie jeździłem na opale ale raz jeden miałem przymus tankowania nie tam gdzie chciałem i skończyło sie na wymianie wtryskiwaczy. Stanęły na sztywno. Dobrze że pompa nie padła. Diesel na pompie pracuje milej dla ucha a naprawa jest tania. Byle kowal to ogarnie. Jest też mniej awaryjny.
-
Kupujemy pierwszego diesla 1.9 TDI
> Moje pytanie jest takie jaki silnik najlepiej wybrać, zależy mi na jako takiej bezawaryjności - W takim razie te na pompie, a nie na pompowtryskach. W A4 B5 to silniki o mocy 90 i 110KM
-
Kupujemy pierwszego diesla 1.9 TDI
> A rdza w Audi wcale nie jest czymś dziwnym, choć zaraz na AK zapewnią Cię, że to > idealne auta. > Kumpel z pracy ma A4 B5 i widzę, jaki to cud techniki Kolega ma b5 i jest OK Ja mam od 2002 roku A4 B5 z 1995 roku i jakoś nie chce zardzewieć. W porównaniu do Opli to Audi ma blachę kosmicznej jakości. W 5 lat młodszej Astrze G pare lat temu zjadło mi nadkola, W 11 lat młodszej Astrze H ruda atakuje błotnik , próg i klapę. Już 2 lata temu malowałem te miejsca brunoxem. W starym zajechanym trupie B5 ruda jak dotychczas nie poczyniła szkód...
-
Polska dieslem stoi-jeździ!!??
> 20 tys. km rocznie tylko po mieście? Tylko po mieście to nie. Nad morze albo w góry też sie jeździ. > Zazwyczaj duże spalanie jest w mieście na krótkich odcinkach. Wtedy też robi się mało km rocznie Po mieście 2 lata temu moja zrobiła 14 kkm. Auto ani razu nie było w trasie. > wydaje niewiele na paliwo i tym bardziej nie opłaca się dopłacać do diesla Dopłacać nie ale ja kupuję 3-4 letnie używki a wtedy cena diesla nie różni sie znacząco od benzyny. Patrzę głównie na wyposażenie i stan auta odrzucając na początku "igły" od dziadka z Niemiec. Rodzaj paliwa ma mniejsze znaczenie. >Zwłaszcza, że > współczesne diesle źle znoszą eksploatację tylko w mieście Z tymi dieslami w mieście to IMHO gruba przesada nagłośniona przez pojedyncze przypadki. Astrą 1.9 jeżdzę głównie w warszawskich korkach od 2009. Audi od 1,5 roku podobnie. Zero problemu z DPF.
-
Polska dieslem stoi-jeździ!!??
> Czyli ok 1 litr roznicy... ale to głównie trasy wiec w mieście będzie więcej > Przy przebiegach rzedu 20kkm nawet nie ma sensu sobie glowy zawracac dieslem W trasach zapewne nie ale w mieście juz może być inaczej. Moja A4 2.0 TDI bierze w mieście 9- 9,5 litra. Jeździłem tez trochę 1.8 TFSI i w podobnych warunkach komp pokazał ok. 11,5 litra tyle że auto nie było moje i trochę delikatniej sie z nim obchodziłem. Na 20 tyś km to ok 2 tys różnicy na paliwie. Czyli oc/ac mam gratis i jeszcze coś zostanie. Dodam że benzyniaki też miewają kosztowne awarie. IMHO przy autach używanych 150 kkm i wiecej lepiej patrzeć na stan egzemplarza niż na to czym jest napędzany.