Zawartość dodana przez Ryb
-
Hybryda w trasie
Sytuację mógłby uratować zapewne odpowiednio mocny silnik elektryczny ale jakoś to się nie dzieje bo większość hybryd robi się po to żeby oszczędzały a nie, żeby dawały przyjemność z jazdy.
-
Czajniki atakuja - czyli auta Made in China osiagnely 15% rynku w 2023.
Chodzi o to, że nie ma znaczenia czy to Rumun, Bułgar, Grek, Serb czy Cypryjczyk. Żaden z nich nie ma potencjału do rozwalenia nam rynku i przejęcia kontroli. A Chiny mają i dlatego się przed nimi bronimy. Z tego samego powodu np. gromadzimy wojsko przy granicy wschodniej a nie zachodniej. Proste.
-
Hybryda w trasie
A mi się wydaje, że to zależy od momentu obrotowego i obrotów przy których jest dostępny. Dzięki temu auto nie musi wchodzić na wysokie obroty a pasażerowie słuchać wycia. CVT potęguje ten efekt. Ale ta sama CVT, którą miałem przyjemność próbować w autach z turbodoładowaniem i nisko położonym momentem była bardzo fajnym rozwiązaniem, zapewniającym komfort jazdy. To nie rodzaj skrzyni jest problemem a rodzaj skrzyni połączony z silnikiem o małym momencie obrotowym na niskich obrotach, wymuszającym wchodzenie na wysokie.
-
Ponadprogramowa wymiana oleju a
Albo też rzeczywiście w motoryzacji nastąpił jakiś postęp. Ja pamiętam czasy gdy 20kkm to było long life bo przeglądy bywały i co 10. Równie dobrze mogli zaobserwować, że się nie psują i w związku z tym uznać, że nie trzeba wymieniać. No ale co innego robić inspekcje a co innego wymieniać bez powodu. Albo też rzeczywiście w motoryzacji nastąpił jakiś postęp. Ja pamiętam czasy gdy 20kkm to było long life bo przeglądy bywały i co 10. Równie dobrze mogli zaobserwować, że się nie psują i w związku z tym uznać, że nie trzeba wymieniać. No ale co innego robić inspekcje a co innego wymieniać bez powodu.
-
Czajniki atakuja - czyli auta Made in China osiagnely 15% rynku w 2023.
Praktyką dumpingową może być oferowanie produktu w cenie dużo niższej od konkurencji żeby ją wykosić niezależnie od tego w jaki sposób tę niższą cenę osiągnięto. Niższe koszty w Chinach wynikają z wykorzystywania siły roboczej w sposób niezgodny z europejskim systemem wartości. Oczywiście wielu Europejczyków jest gotowych szybciutko sprzedać ten system wartości gdy może mieć coś taniej. I nie widzi w tym piłowania gałęzi, na której sami siedzą. Żyję. I Ty też. Różnica między nami polega na tym, że być może Ty nie widziałeś tych długich kolejek chętnych do tego żeby się tu dostać, a które się nie kończą w okolicach południowych granic tego systemu i w związku z tym zdajesz się nie cenić tego, co tu wypracowaliśmy. A wypracowaliśmy współpracując ze sobą i chroniąc się nawzajem. Europa już nie raz była podzielona i nigdy się to dla niej dobrze nie skończyło. Ja nazywam chciwością chęć kupowania czegoś taniej bez zważania na to jakie ofiary pochłonęło to w kraju wytworzenia ani jaki wpływ będzie miało na rodzinę swojego sąsiada. Ty możesz to nazywać jak chcesz. Ja jestem pewien, że wszyscy tu zgromadzeni moi rozmówcy potrafią odróżnić praktyki dumpingowe od lokalizowania produkcji w różnych częściach świata (nie tylko dlatego, że tam jest taniej). Jestem też pewien, że gdy udają, że nie potrafią to mają w tym jakiś cel. Tylko tego celu nie jestem pewien. O ile ja dobrze pamiętam to z Rumunami i Niemcami mamy wspólny rynek. Od Japończyków zaś dbania o swoje społeczeństwo moglibyśmy się wszyscy uczyć. Co do Mongołów i Chińczyków to nie wiem ale to jest chyba ich problem.
-
Rabaty na premiumy
To akurat jest IMO trochę dziwne rozwiązanie bo diesel nie lubi pracy na zimno. Ale jeśli jeździsz 10-20km z dziećmi do przedszkola na prądzie a na trasy masz do dyspozycji wszystkie zalety diesla to może nie jest takie głupie.
-
Hybryda w trasie
Na Youtube pojawił się test nowego Passata. Redaktor Bąk z Caroserii (tak, wiem, można się go czepiać) ustawił tempomat na 120 i dostał wynik 4.1l/100km w dwulitrowym TDI 150KM. Nie do zrobienia benzyną, IMO diesle nadal mają sens.
-
Rabaty na premiumy
W SUVach i terenówkach (zwłaszcza większych) mają się świetnie.
-
Czajniki atakuja - czyli auta Made in China osiagnely 15% rynku w 2023.
Ale nikt nigdy chyba nie kwestionował, że Chińczycy potrafią produkować taniej. Problem zaczyna się gdy dzięki swoim niższym kosztom produkcji zaczynasz stosować praktyki dumpingowe. Naprawdę trzeba takie rzeczy tłumaczyć?
-
Ponadprogramowa wymiana oleju a
Jeśli technicznie to skrzynia manualna to chyba nie ma sensu wymieniać w niej oleju? Może ten VW jednak nie jest taki głupi, że nie zaleca...
-
Rabaty na premiumy
Ale zdajesz sobie sprawę z kilku podstawowych rzeczy? 1. Ludzki nos to nie jest specjalnie precyzyjny przyrząd pomiarowy, większość tego co Cię naprawdę truje nim nie wykryjesz. 2. Mówimy tu o sprawnych samochodach. 3. Mówimy tu o samochodach spełniających współczesne(!) normy, a nie te sprzed kilkunastu lat bo nagonka na diesle powinna być w takim razie kilkanaście lat temu a nie teraz. 4. W ciężarowych diesle nie smrodzą i nie klekoczą?
-
Zużycie AdBlue?
Jag przy pełnym zbiorniku Adblue pokazuje 8000km zasięgu. Ranger tak samo, z tym że do Jaga wchodzi 12l a do Forda bodaj 18. Jag na autostradzie pali 6-7l/100km i rzeczywiście dolewam Adblue niezwykle rzadko. Za to Ford pali 9-10l/100km i na moje oko to potrafi zrobić max. 5-6kkm na zbiorniku Adblue. Wynika z tego... zupełnie nic.
-
Hybryda w trasie
Nawet litr różnicy na korzyść diesla daje w trasie bardzo przyjemną różnicę w zasięgu.
-
Ponadprogramowa wymiana oleju a
Ja nie wiem czy bym się zdecydował gmerać przy skrzyni gdy producent twierdzi, że nie ma potrzeby. Jeszcze przez niezależnego mechanika, który może co najwyżej coś zepsuć. Co do silnikowego to (jeśli w tym modelu rzeczywiście jest taka potrzeba) bym zmienił w ASO lub poza ASO, w przypadku VW to chyba nie ma znaczenia bo te auta potrafi serwisować prawie każdy a wymiana oleju to nie jest rocket science.
-
Rabaty na premiumy
Umówmy się, że oceny technologii dokonuje się w stanie niezepsutym. W stanie zepsutym nie ma sensu niczego porównywać bo stan zepsucia jest czynnikiem komplikującym, który uniemożliwia wszelkie porównania.
-
Hybryda w trasie
TSI potrafią bardzo mało palić*. Mi TSI 190KM w Tarraco (bliźniak Tiguana Allspace) palił 7-7.5 przy 130km/h. Diesel ok. 1.5l mniej. * Nie dotyczy słabszych silników w dużej budzie, bo takie rzeczy też VW potrafi robić.
-
Rabaty na premiumy
Zmieniam zatem na każdego Janusza, nie tylko polskiego. Cały świat powinien walczyć z Januszami motoryzacji zamiast wyrzucać z rynku dobre i dopracowane technologie żeby Janusze nie mieli okazji ich psuć.
-
Ponadprogramowa wymiana oleju a
Tu się nie czepiam bo nie wiem jak jest w tym konkretnym przypadku. U mnie nawet ASO zaleca zmieniać olej częściej bo producent stanowczo przesadził z interwałami międzyprzeglądowymi. Inna rzecz, że ja nim robię 40kkm rocznie. Z drugiej strony moje auto jest eksploatowane w trasach więc oczywiście liczba motogodzin pomiędzy wymianami oleju jest mniejsza a same warunki eksploatacji dużo łagodniejsze (jeżdżę z tempomatem ustawionym na 130, nie upalam, po prostu podróżuję z A do B) niż np. w aucie eksploatowanym w mieście, co też stawia pod znakiem zapytania sens takich częstszych wymian.
-
Rabaty na premiumy
Oczywiście. Dodajmy oszustwa VW* i idącą za tym złą prasę a przy niezbyt rozgarniętej opinii publicznej (vide wyniki wyborów) będziesz miał taki efekt jaki mamy. * ZTCW to przy benzynach też oszukiwał ale to już nie stało się takie medialne.
-
Rabaty na premiumy
Rozróżnijmy proszę problem złych silników od problemu złych użytkowników. Bo trudno uznać, że diesle są złe dlatego, że w takim kraju jak Polska użytkownicy są źli. Równie dobrze można uznać, że wymiany oleju są złe, bo w Polsce ludzie robią je na własną rękę żeby zaoszczędzić a przepracowany wylewają do kanalizacji. Nowoczesny diesel z zepsutym wtryskiwaczem po prostu nie pojedzie bo elektronika to wykryje i nie pozwoli tak jeździć żeby nie zabić DPFa. Podobnie jak silnik benzynowy nie pozwoli zabić GPFa i też nie pojedzie. Problemem są wyłącznie ci, którzy te systemy wycinają i dokonują modyfikacji oprogramowania* - za to się powinno urywać jaja. * Nawet na tym kąciku nietrudno znaleźć "dobre rady" w stylu "Masz błąd DPFa? Problemy z wypalaniem? Wytnij to cholerstwo, mogę polecić dobry warsztat, który to zrobi". Można stąd wyciągnąć też wniosek, że auta benzynowe potrafią jeździć z niesprawnymi.
-
Ponadprogramowa wymiana oleju a
Ja to się może nie znam ale niecałe 600zł róznicy przy maksymalnie sześciu dodatkowych wymianach do przebiegu 100kkm i końca gwarancji daje w sumie niecałe 3600zł. Dodatkowo przejechanie tych 100kkm zajmuje w Polsce prywatnym samochodom jakieś 5 lat, co oznacza 720zł rocznie. Dla auta kosztującego 200k i tracącego w ciągu 5 lat co najmniej 1/3 tej kwoty wiąże się to z dodatkowym kosztem rzędu 5% ogólnych kosztów rocznie, bez ubezpieczenia, paliwa, myjni i czego tam jeszcze. Sumarycznie wyjdą więc jakieś śmieszne ułamki dlatego nie wydaje mi się, żeby przy tej skali warto było dla paru groszy tak kombinować.
-
Rabaty na premiumy
Ale to tak jak z każdym, benzynowe silniki też można zepsuć, nie raz widziałem za takim chmurę spalanego oleju. Jestem pierwszy, który się podpisze pod postulatami o częste i drobiazgowe kontrole czystości spalin oraz większą odpowiedzialność po stronie stacji kontroli przy przeglądach okresowych. Tu akurat paradoksalnie problem trochę zniknął bo diesle z Euro 6 po zatankowaniu złego paliwa i zepsuciu się po prostu nie pojadą wcale. To nie stare TeDeIki, które dymiły ale jechały na wszystkim. Te się psują o wiele skuteczniej.
-
Rabaty na premiumy
Owszem, dużo się pisze o NOx. Sęk w tym, że diesle z Euro6 emitują ich tyle co benzyny z Euro4. W dodatku nawet porównując Euro6 do Euro6 ta różnica liczona jest w setnych grama na kilometr a różnica w CO2 to dokładnie dwa razy tyle (1,0g/km dla benzyny i 0,5g/km dla diesla).
-
Ponadprogramowa wymiana oleju a
U mnie jest co 34kkm i nawet w ASO zalecają zrobić częściej. W pierwszym moim egzemplarzu to olałem bo auto było w wynajmie ale teraz chyba będę zmieniał co 20kkm mniej więcej.
-
Hybryda w trasie
Oni jechali z górki przecież.