Zawartość dodana przez Ryb
-
Alfa Romeo Stelvio
To jest Fiat. Oglądałem Jeepa Cherokee z benzynowym silnikiem. W aucie demo świeciła się kontrolka silnika. Sprzedawca powiedział żeby się nie przejmować, to się zdarza. Czyli nic się nie zmieniło.
-
Alfa Romeo Stelvio
A ja zaglądałem ostatnio do Mazdy CX30 w wersji full wypas i szczęka mi opadła. Materiały jak w premium.
-
Fotelix 15-36 Isofix
Recaro ma lepsze materiały - lepiej oddychają, dziecko się nie poci. Mam Monza dla starszego dziecka i jest super.
-
Fotelik samochodowy dla noworodka
Cybex Aton M. Ale baza i materiały chyba są te same w całej gamie. Firma sprzedała dział fotelików jakiś czas temu i po przerwie wracają one na rynek od MY 2020.
-
Fotelik samochodowy dla noworodka
Pierwszy dzieciak jeździł w Recaro i było idealnie. Jako że Recaro zniknęły na jakiś czas z rynku kupiłem Cybexa. Materiał fotelika beznadziejny, dziecko się poci. Fotelik nie chce się wpiąć do bazy jeśli nie zastosujesz ogromnej siły sam fotelik okrutnie ciężki. Mimo że mogę do tej samej bazy kupić fotelik nr 2 jak dziecko trochę podrośnie to sprzedam to wszystko w diabły i kupię znów Recaro.
-
Rabaty na premiumy
Telefon zawsze potrafi więcej ale niekoniecznie to "więcej" musi być potrzebne. No i korzystanie z tego może być bardziej upierdliwe i niebezpieczne niż z wbudowanego systemu. Ale skoro zawsze zwalniałem to nie mam z tym problemu przecież. Nie wiem czy ja dysponuję jakąś ponadprzeciętną inteligencją czy co, ale nigdy nie miałem problemu ze zorientowaniem się z jaką prędkością wolno mi jechać. Co więcej, większość znanych mi przypadków gdy ludzie wpadli nie wynika z tego że w ogóle nie wiedzieli jak jechać lecz ze zostawili sobie za mały margines, np. będąc przekonanymi że ograniczenie jest 70 jadą 110 a było 50 i wtopa. Jadąc nawet te 70 nic by im nie groziło. Świetny przykład to te zabieranie prawa jazdy za 50+. Nawet jak przegapisz tablicę z terenem zabudowanym to nic Ci nie grozi. Chyba że CHCIAŁEŚ jechać ponad limit tylko Ci nie do końca wyszło jak trzeba. Ale to jest na własne życzenie.
-
Rabaty na premiumy
Myślę że producenci aut nie przewidują istnienia kraju w którym kierowcy nie tylko mają gdzieś przepisy ale jeszcze używają do sprzętu służącego do ich bezkarnego olewania. Ale co za różnica czy samo się zwalnia czy ja zwalniam? I tak zawsze zwalniałem. Jeśli samo to nawet lepiej bo tego wręcz nie zauważam. Wynika to może z tego, że ja nie uważam ograniczeń prędkości za durne.
-
Rabaty na premiumy
Ja nie używam, więc wszystko jest w porządku.
-
Rabaty na premiumy
Ale zjada baterię, więc jeśli auto nie ma ładowarki indukcyjnej to tylko połowa sukcesu.
-
Rabaty na premiumy
W każdym aucie w jakim to widziałem działało to ociężale. No i musi być po kablu. A do tego masz albo-albo, więc nie posłuchasz jednocześnie radia (zwykłego, nie z Internetu) gdy chcesz mieć nawigację. Do tego zawsze miałem problem ze zróżnicowaniem głośności audio i komunikatów z nawigacji.
-
Rabaty na premiumy
Ja mam USB w schowku w podłokietniku. Producent chyba uznał że tam powinien jeździć telefon. A w BMW X6 jest tam specjalna kieszonka gdzie ten telefon wkłada się pionowo i on tam się ładuje indukcyjnie.
-
Rabaty na premiumy
Tak, info bierze z nawigacji. Tak samo system wyświetlania znaków na desce - też wie że było skrzyżowanie lub skończył się teren zabudowany. Nie mogę powiedzieć, że działa to w 100% idealnie ale pomyłki są na tyle rzadkie, że nawet w Polsce warto korzystać. Niestety. Ja np. mam subskrypcję na TomToma, którego bardzo lubię ale AA go nie obsługuje.
-
Rabaty na premiumy
Pani w BMW, która mi chciała auto sprzedać wyglądała tak, że wstyd było nie kupić i jeszcze żądać rabatów. Negocjowałem tylko po to, żeby to trwało dłużej. W końcu jednak nie kupiłem i było mi wstyd. Ale pani w jednymn z salonów Jaga (bo kupowałem w dwóch różnych) była jeszcze ładniejsza (IMO 10/10, nawet żona mi wybaczyła że się gapię!). Niestety tam byłem tylko po odbiór bo negocjacje były przez telefon, czego teraz żałuję. Ale już wiem gdzie pójdę po ofertę na następny samochód (mimo że to kilkaset km ode mnie).
-
Rabaty na premiumy
Była 4 nad ranem więc dla świętego spokoju się zatrzymałem i wypiłem kawę, mimo że nie lubię. Widocznie usatysfakcjonowało to czujnik bo się ode mnie odczepił.
-
Rabaty na premiumy
Różnych koncernów, z różną ceną itp. A jeśli ja chcę tankować tylko na BP i zależy mi żeby cena była sensowna? W Polsce to może mieć mniejsze znaczenie ale w Europie podgląd cen po drodze robi różnicę. Zdarzyło mi się już, że czujnik uznał że jestem zmęczony. Co ciekawe, ja jeszcze wcale tak nie uważałem.
-
Rabaty na premiumy
Bo nie jestem doskonały. Wiem, że tutaj nikt tego nie zrozumie ale jednak - taki ze mnie wybryk natury. Więc jak auto pomaga tego pilnować to bardzo fajnie. ZTCW nie może. I tu się mylisz. Z Android Auto działa tylko Google Maps i Waze. Jeśli chcesz inną to zostaje Ci albo ekran telefonu albo Mirror Link, który jest jeszcze bardziej upierdliwy niż AA. Instalujesz co chcesz ale Android Auto obsługuje co on chce. I jeszcze zmienia interfejs (np. dla Spotify czt Tidala tak, że się nie da wyszukiwać w czasie jazdy) co jest już mega upierdliwe.
-
Rabaty na premiumy
Jak nie trzymasz kierownicy to system protestuje. Jeśli to zignorujesz to uzna że miałeś zawał, zatrzyma się i wezwie pomoc.
-
Rabaty na premiumy
Widzi też krawężniki i trawę na poboczu. W ostateczności pilnuje tylko prawej strony. Nie tyle zmniejszają co pozwalają mu zmniejszyć jeśli chce odpocząć. Na ekranie cały czas widać czy system "widzi" otoczenie czy trzeba przejąć sterowanie. Jeśli nie trzeba tego cały czas robić to zmęczenie przychodzi później a to jest jednak duży zysk. On nie robi tego tak gwałtownie żeby to był dyskomfort. Gdy się zajmiesz czymś innym (np. rozmową z pasażerem) to w pewnym momencie możesz przestać to zauważać. On tam sobie sam zwalnia i przyspiesza, nie angażując Cię. Bardzo fajnie to działa.
-
Rabaty na premiumy
Tak, ale ja wolę żeby on się bezprzewodowo ładował w schowku a nie mi zasłaniał deskę rozdzielczą. Tyle że on mi to zaplanuje z góry, pokaże ceny na kolejnych stacjach i pozwoli wybrać konkretną markę. Jeśli jedziesz przez Europę i chcesz np. zatankować na Shellu a nie wiesz czy lepiej w Austrii czy Włoszech to nawigacja to wie. Co do odpoczynków - niby też wiem kiedy zaczynam mieć dość ale musiałbym sam sprawdzić czy jak minę najbliższą stację to następna za 20 czy za 100km. A tu już na ekranie czeka gotowa lista. No i system monitorujący zmęczenie. Czasem przyda się ktoś, kto Ci powie "Stop" mimo że sam byś jeszcze może pojechał. Konsjerż spełnia Twoje życzenia. Poczytaj HP to zobaczysz - tam jest dużo o konsjerżach. A tak szczerze - w aucie nie korzystam. Korzystam tylko czasem z konsjerża w banku ale tam to co innego. Łączy się przez bluetooth i zgrywa wszystkie kontakty, gdzie bym ich nie trzymał. Można ustawić próg kiedy ma powiadamiać, np. jeśli czas przybycia zmieni się o więcej niż 5, 10, 20 minut itp. Tomtom na pewno bo wcześniej korzystałem. Waze chyba też a ta jest darmowa nawet. Nie używam Janosika.
-
Rabaty na premiumy
Ta kawa jest gratis!!!
-
Rabaty na premiumy
TomTom ma już od dawna mapy od Navteq, tak jak inni operatorzy. Temat aktualności i jakości map to moim zdaniem od kilku co najmniej lat już przeszłość. Niemal wszędzie jest dobrze albo jeszcze lepiej. Już dawno chyba wszyscy biorą z tych samych źródeł. Mam w telefonie TomToma, Waze, Google i Here. Wszystkie pokazują to samo. Moje auto też pokazuje to samo, więc chyba dane są wspólne lub mają równie dobry dostęp. I tego, że w telefonie masz ekranik max 6 cali a w aucie ponad 10, że telefon musisz włączyć do wtyczki (ładowanie), że zabiera miejsce na ekranie i że przed najważniejszym zakrętem na trasie akurat ktoś zadzwoni i nie widzisz mapy. Zależy jak to jest w samochodzie rozwiązane. Niektóre firmy mają źle, niektóre dobrze. Tyle że AA to moim zdaniem kicha. Większość powyższych się da. Ale gdy one są zintegrowane to nagle okazuje się jak uciążliwe były te dołożone. Też tak myślałem a teraz mi się podoba. Może się leniwy zrobiłem... To nie Ciebie śledzą tylko Ty śledzisz. Nie chcę się rozpisywać ale to naprawdę fajne. Owszem. Sam miałem Rockford Fosgate w Mitsubishi i grało to świetnie. To nie tak - ja naprawdę umiem trafić autem w pas. Rzecz w tym, że NIE MUSZĘ już tego robić i w związku z tym jestem bardziej zrelaksowany. Tak samo jak nie muszę zmieniać biegów, włączać świateł, regulować pracy wycieraczek czy klimatyzacji, głośności radia wraz ze wzrostem hałasu wewnątrz i wielu innych rzeczy w aucie. To jest tylko i wyłącznie wygoda a nie rzecz niezbędna do życia bo bez niej bym sobie nie poradził. I tylko dla tej wygody warto je mieć. Bezpieczeństwo to może być na co dzień rzecz drugorzędna ale też warto wiedzieć, że zaśnięcie za kierownicą i rozwalenie się na jakimś wiadukcie już mi nie grozi .
-
Rabaty na premiumy
Dżizas, mam nadzieję że u Brytoli mi herbaty z mlekiem nie podadzą.
-
Rabaty na premiumy
W Mitsubishi się dało. W Jagu jeszcze nie próbowałem. Mam coś podobnego chyba ale jeszcze nie miałem okazji korzystać. PS. Fajny ten film, "czarnym charakterem" jest BMW.
-
Rabaty na premiumy
Do tego żeby się nie złapać na przypadkowym przekraczaniu prędkości. Auto samo pilnuje i zwolni gdzie trzeba. Kolejna rzecz mniej do skupiania uwagi. AA ma tylko GPS i koniec. Nawigacja zintegrowana potrafi prowadzić nawet jak sygnał zniknie (np. w tunelu, w górach czy między wysokimi budynkami), wie ile masz paliwa i zaplanuje tankowania, zaplanuje odpoczynki (w połączeniu z czujnikiem zmęczenia), zabierze Cię do najbliższego serwisu marki lub pozwoli konsjerżowi wysłać do auta trasę do miejsca, które Ci właśnie zaproponował. Plus fajna rzecz której nie widziałem w AA - mogę wybrać kogoś z książki telefonicznej (np. ten do kogo jadę) i auto samo będzie powiadamiać go o czasie przybycia - jeśli np. po drodze pojawią się korki lub zrobisz przerwę na siku. Nie wiem też czy w mapach googla da się np. ustawić trasę przez pół Europy tak, żeby np. ominął drogi płatne tylko w Słowenii a przeprawy promowe tylko w Danii. Plus rozbudowane funkcje dla punktów pośrednich (w google to chyba raczkuje dopiero). No i fajna funkcja dojazdów. Uczy się Twoich zwyczajów i zawsze w tle pilnuje trasy, nawet jeśli jej nie włączysz i nie zdefiniujesz celu. A najważniejsze: żadnych kabli, żadnych telefonów, zadnego upierdliwego włączania i wyłączania. Wsiadasz, jedziesz a ona tam zawsze jest i do tego zgadła dokąd chcesz pojechać.
-
Rabaty na premiumy
Chyba gdzieś w menu da się to wyłączyć. Mam zwykłe zawieszenie. Ale tryb eco zamula a sport jest zbyt agresywny. Za to fajnie zmienia kolor zegarów na czerwony i to jedyna jego zaleta. Ja mam jakiś tryb crawl do offroadu. Przydaje się w ciasnych łukach na parkingach wielopoziomowych. Auto jedzie ze stałą niską prędkością niezależnie pd ukształtowania terenu. A propos, mam inteligentny ogranicznik prędkości co czyta ograniczenia ze znaków i nawigacji i ogranicza prędkość. Też przydatne. Mam tylko jeden kolor - bieda. Jest przeglądarka więc mogę odpalić fejsbuka.