Zawartość dodana przez Ryb
-
Parkowanie w strefie w niewyznaczonym miejscu
Ja tu widzę połowę opłaty i połowę mandatu. Będzie salomonowo.
-
Parkowanie w strefie w niewyznaczonym miejscu
A ten samochód to stoi w wyznaczonym miejscu czy nie?
-
Parkowanie w strefie w niewyznaczonym miejscu
Wygląda na to, że należy się połowa opłaty. A poważnie: Jest strefa, jest wyznaczone miejsce - IMO kłócenie się o to gdzie dokłądnie stoi znak jest obrażaniem własnego rozumu.
- ViaAUTO taniej do 5 maja!
-
Dieselgate: VeeDub odkupuje 600,000 aut min $5k dla klienta...
O ile wiem, auta nie są 100% recyclable, poza tym sam proces wymaga energii, która też czysta nie jest. Pozostawienie ich na drogach (można przecież wgrać im dowolne oprogramowanie i sprzedać taniej jako niepełnowartościowe) byłoby jednak bardziej ekologiczne.
- ViaAUTO taniej do 5 maja!
-
Trasa do Niemiec
W tamtą stronę możesz przez A4, Olszynę i Berlin, z powrotem albo A2 albo przez Zgorzelec.
-
Wyposażenie dodatkowe - fanaberia czy standard
Raaaaany, jak ludzie potrafią skomplikować tak prostą czynność jak zwykłe zatrzymanie się na światłach. Nie do wiary...
-
Wyposażenie dodatkowe - fanaberia czy standard
Przecież na 99% to on patrzy wtedy na swój telefon. Hill holder. Właśnie wymyśliłeś kolejny gadżet. A on już jest i ma się świetnie. Bez strachu będziesz mógł podjeżdżać gdy wszyscy będą go mieli na pokładzie.
-
Wyposażenie dodatkowe - fanaberia czy standard
IMO to absolutnie genialna rzecz również poza autostradą. Jazda zwykłymi, zatłoczonymi drogami utrudnia korzystanie ze zwykłego tempomatu. Za to aktywny sobie radzi wyśmienicie.
- Audi po przeglądzie w ASO
-
Honda HR-V 2015
Ja byłem zaskoczony tym jak przestronny w środku jest ten nowy Kaszkaj. Z przodu jest naprawdę nieźle.
-
Wyposażenie dodatkowe - fanaberia czy standard
Wręcz przeciwnie. Prawie wcale nie trzeba kontrolować. W Mitsu po trzech sekundach. Jak auto przed Tobą ruszy i puścisz hamulec to będzie kontynuował śledzenie. Start-stop się nie uruchomi jeśli nie naciśniesz hamulca. Żeby ruszył wystarczy go puścić, jak wyżej. Nie przyspieszy ponad ustalone maksimum. Używamy z głową, tak jak zwykłego tempomatu. Używa. Co więcej, jeśli auto co się wepchało jedzie szybciej to nie hamuje wcale tylko zwalnia żeby dojść do pożądanej odległości. Jeśli jedzie wolniej to hamuje. Potrafi też hamować awaryjnie do pełnego zatrzymania. Bardzo sprytnie wykombinowane. Przyspiesza tak jak auto przed Tobą, aż do zaprogramowanej prędkości. Oczywiście w miarę możliwości silnika i z zachowaniem komfortu pasażerów. IMO przyspieszenie jest takie jak po naciśnięciu "resume" na zwykłym tempomacie (chyba że ten przed Tobą zamula to wtedy odpowiednio mniej). Umożliwia. W każdej chwili możesz użyć gazu czy hamulca. Użycie gazu nie wyłącza systemu i po jego puszczeniu wraca on do zaprogramowanych ustawień. Po użyciu hamulca musisz nacisnąć na kierownicy "resume" żeby go z powrotem włączyć. Mi się zwykły tempomat przydaje w 70-80% sytuacji, nawet w mieście. Z aktywnym używałbym pedału gazu chyba tylko na skrzyżowaniach.
-
Wyposażenie dodatkowe - fanaberia czy standard
Kolega chyba na pewno nie wie jak działa aktywny tempomat. A już na 100% nie miał okazji z takiego korzystać.
-
Wyposażenie dodatkowe - fanaberia czy standard
Czytamy dokładnie: Jadąc samochodem używamy telefonu do rozmów (czasem SMSów ale nazwijmy to zbiorczo rozmowami jako że cel ten sam). Poza nim - rozmowy to zapewne tylko jedno z wielu zastosowań. Jak wyżej. W czasie jazdy samochodem - gadają. Gdy z niego wysiądą - robią wszystko inne. Naprawdę uważasz że jest inaczej? Nowy Golf/Octavia wrogiem starego. Ludzie wymieniają jednego Golfa na kolejnego właśnie z powodu gadżetów w tym nowym. Przecież mechanicznie czy stylistycznie to tam żadne rewolucje się nie dokonują. Sam myślę o następnym aucie wyłącznie dlatego żeby mieć aktywny tempomat. Myślę że tak. Oczywiście w zachodniej Europie wymieniają może po kilku latach na kolejne nowe a u nas tylko na inne ale koncepcja jest ta sama. Jedni skopią inni nie skopią. Wybierzmy te nieskopane i cieszmy się nimi. Przejedź się. Nie pamiętam kiedy ostatni raz musiałem mu "pomóc". Nie - bo nasz mózg jest ułomny i odbieranie wielu bodźców jednym zmysłem mu kiepsko wychodzi. Jak może zastosować różne zmysły to ma pełniejszy obraz i decyduje pewniej i szybciej. Wyprowadzanie auta z poślizgu na playstation gdy tylko widzisz obraz a w realnym aucie gdy czujesz przeciążenia to dwie różne bajki. Dlatego że masz pełny zestaw zmysłów i dostajesz informacje, których sam wzrok nie wyłapuje tak dobrze.
-
Honda HR-V 2015
Mamma mia! U Was tylko diesel albo PHEV. U nas jest też 2.0 benzyna i to ten ma dobre ceny. Inna rzecz że PHEV u nas kosztuje 200k.
-
Honda HR-V 2015
W ASX benzynowe silniki nie jadą. Jeśli masz 190cm wzrostu to w wersji ze szklanym dachem będziesz miał głowę niemal na podsufitce. Bagażnik niby mały ale dramatu nie ma - jest schowek pod podłogą, schowki po bokach - daje radę. Małe rozmiary auta najbardziej widoczne są z tyłu. W stosunku do Outlandera jest ogromna różnica. Generalnie jeśli ASX to tylko z dieslem 150KM i 4WD.
-
Honda HR-V 2015
Zobacz nowego Outlandera. Ceny u nas zaczynają się od 86k (2WD), wyposażenie przyzwoite i gwarancja na całe 5 lat.
-
Honda HR-V 2015
Ryb jeździł uturbionym Kaszkajem 1.2 oraz 1.6. Oba z manualną skrzynią. Pierwszy jedzei poprawnie ale z czystym sumieniem to polecam tego drugiego - osiągi naprawdę ładne.
-
Wyposażenie dodatkowe - fanaberia czy standard
Dodam że BT umożliwia nie tylko rozmowę z kieszeni. Nowoczesne smartfony trzeba ciągle ładować. Dzięki BT telefon może się najlepsze ładować w schowku (niektóre auta seryjnie już wyposażane są w indukcyjne ładowarki).
-
Wyposażenie dodatkowe - fanaberia czy standard
No nie do końca. Tak się Tobie wydaje a za przykład podajesz rozwiązania ewidentnie skopane. Czujniki deszczu potrafią działać doskonale. Czujniki zmierzchu również. Kamery zastępujące czujniki parkowania to jakiś krok w stronę nowoczesności ale IMO powinny je uzupełniać. Ja bardzo sobie cenię dodatkowy akustyczny sygnał o przeszkodzie, bo podczas manewru cofania wzrok musi podążać w wielu kierunkach naraz i łatwo coś przeoczyć. Zaangażowanie dodatkowych zmysłów to dobry pomysł. Nie tylko w tym przypadku ale również w pozostałych (dźwięki ostrzeżeń, wibracje etc.).
-
Wyposażenie dodatkowe - fanaberia czy standard
Tyle że w czasie jazdy samochodem nadal 99% przydatności smartfona to rozmowy. Może być jeszcze nawigacja ale producenci wolą dawać własną. Oczywiście SmartLink jest tu krokiem w dobrym kierunku jeśli o nawigację chodzi. Ale reszta funkcji jest jednak bezużyteczna lub nie tak kluczowa z punktu widzenia bezpieczeństwa jak możliwość prowadzenia rozmów bez absorbowania rąk (oraz uwagi - przynajmniej przy manipulowaniu telefonem, pomijam absorbowanie samą rozmową). W życiu! Coraz więcej ludzi kupuje nowy bo stary już się znudził, nie dlatego że się psuje. Latami uwiązani do jednego samochodu to mogą być emeryci. Mi po paru latach już się chce zmian wyłącznie dlatego że jestem ciekaw czegoś innego/pojawiły się nowości na rynku/zmieniła mi się koncepcja/urosła rodzina etc. Samochód żyje razem z nami, nie ma jednego dobrego na całe życie.
-
Pomożecie wyburzyć ścianę działową ?
Wkręcili Cię.
-
Wyposażenie dodatkowe - fanaberia czy standard
Hehe, miałem trzy Chevrolety. Ich stan nie miał absolutnie żadnego znaczenia, bo całymi miesiącami pies z kulawą nogą nie zadzwonił. Golfa sprzedałbyś od ręki. Za tę czy inną cenę - ale byłoby przynajmniej z kim się targować.
-
Wyposażenie dodatkowe - fanaberia czy standard
Teoretycznie. Życie nauczyło mnie, że przy odsprzedaży nie liczy się stan auta lecz cena i znaczek.