Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ryb

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Ryb

  1. > Mówimy nie tylko o tym. Owszem, niepotrzebnie mieszając różne sprawy. > Tobie zapewne tak, tylko dyskusja jest nie o tym, a o skutkach wyprzedzania przez ciężarówki. > Wymyśliłeś sobie ten argument i kierujesz dyskusję na boczny tor. Wręcz przeciwnie. To nie ja stwierdziłem jakoby manewr taki był niebezpieczny. W jakiś sposób uciążliwy - owszem, ale nie niebezpieczny. > Może być i jest, stąd stosowne przepisy w tej materii oraz wprost zakazy wyprzedzania. Nadużyciem jest twierdzenie, że zakazy wyprzedzania dla samochodów ciężarowych wprowadzane są z powodu uciążliwości przez nich generowanych podczas wyprzedzania. Być może w niektórych przypadkach tak jest (np. na podjazdach) ale sugerowanie jakoby gros zakazów miało taki podłoże jest twierdzeniem nieprawdy. > Ubaw po pachy - w sytuacji gdy lewym pasem porusza się pojazd z prędkością +50km/h, rozpoczęcie > manewru wyprzedzania jest utrudnieniem. Zajechanie drogi jest też czymś innym niż samo wyprzedzanie z małą różnicą prędkości. Sam piszesz żeby nie odchodzić od meritum. Zważ też na taki drobiazg, że dość trudne do przeoczenia są dwie ciężarówki jadące tuż za sobą (one nigdy nie zaczynają wyprzedzania z daleka lecz po dojechaniu pod zderzak poprzedniej - właśnie po to żeby minimalizować uciążliwość) i trzeba mieć wyjątkowo niskie IQ żeby nie przewidzieć co się w takiej sytuacji może zdarzyć, beztrosko dalej naciskając gaz. > Taki fakt. > Generalnie rzecz biorąc dryfujesz w kierunku wygodnym dla siebie, ale niekoniecznie związanym z > tematem dyskusji, co zresztą pokazałeś w fotkach wielopasmowych autostrad, gdzie ludzie się > poruszają wszystkimi pasami z podobną prędkością. Ta dyskusja jest o czymś innym. Ta fotka była odpowiedzią na dygresję, którą nie ja zacząłem. Więc nie mi ją wypominaj.
  2. > przy predkosci +130km/h? Miałem okazję podobnie jeździć z prędkością ok. 70mph. Z tego co wiem, w niektórych stanach na autostradach jest nawet 80mph. Zresztą żeby daleko nie szukać, w Niemczech też się zdarza że jedzie sznurek aut 130km/h na dwóch z trzech pasów. > nie bo jakby wykonal manerw wyprzedzania szybko z i zaraz worcilbym do zadanych +1km/h od Ciebie > to zdecydowanie uplynniloby to ruch Przekraczanie dozwolonej prędkości uważasz za upłynnianie ruchu? Poza tym co by upłynniło, skoro ten następny w kolejce też miałby 100km/h? Zrobiłbyś lukę na lewym co najwyżej kosztem prawego (bo żeby utrzymać odpowiedni odstęp ktoś na prawym musiałby na chwilę zwolnić). Kiepski to sposób na upłynnianie ruchu.
  3. > ale chyba jest roznica gdy manewr trwa 5s a 50s ? Żadna. Normą na autostradach bywa że non-stop obok Ciebie jest jakieś auto. > ja wole nikac na autostradzie obecnosci innego auta w najblizszym otoczeniu mojego auta Tu by Cię stres zabił: > i wszytskie liczniki we wszystkich samochodach sa skalibrowane tak samo? Nie są. I co z tego? Jakiej trzeba upierdliwości, żeby się kłócić o wartość błędu pomiaru? Niech więc będzie, że ten za mną ma licznik skalibrowany o 1km/h szybciej niż ja. Nie powinno go więc stresować moje wielokilometrowe wyprzedzanie z minimalną różnicą prędkości, gdyż jak tylko je skończę to on zacznie takie samo - wyprzedzając mnie.
  4. > to ze kolega obok moze zaczac wykonywac nieskoordynowane ruchy z nieciepliwosci Dlaczego miałby to robić? Na całym świecie normalne jest, że jak są dwa pasy to jadą dwa auta obok siebie. To jest zresztą powód dla którego się je buduje. > w/g licznika czy GPS O ile się nie mylę to fabryczne instrumenty pojazdu są źródłem informacji dla kierowcy.
  5. > czyżby??? jeśli nagram swoją prędkość maksymalną 80 km/h i oddalającego się tira to jest możliwość > uznania tego jako dowód Spróbuj - a zobaczysz. Albo jeszcze lepiej: napisz tutaj wątek że ktoś Cię tak nagrał. Zobaczysz jak szanowne grono ten dowód zmiażdży.
  6. > W Polsce jest podobnie. Od początku piszę, że tam gdzie jest takie ograniczenie i jest łamane to należy się mandat. > Nie obronisz swoich teorii (wyssanych z palca), ponieważ jesteśmy jedynym krajem w Europie, gdzie > na autostradach jest dopuszczalna 140km/h (pomijam Niemcy, gdzie ograniczona jest znakami, a > nie administracyjnie) i jakoś wszędzie są stosowne ograniczenia. Chodzi mi o to, że osobówkom ciężarówki najbardziej przeszkadzają w... łamaniu przepisow. > Dodatkowo nawet nie chodzi > wprost o powodowanie zagrożenia (co jednak ma często miejsce), a o utrudnianie ruchu innym. Jazda z maksymalną możliwą prędkością i wyprzedzanie pojazdu jadącego z prędkością mniejszą nie może być utrudnianiem ruchu. Brak w tym zarówno celowości jak i zaniedbania prowadzącego do powstania utrudnienia. Sama obecność na drodze pojazdu wolniejszego od Ciebie nie jest wystarczającą przesłanką żeby go oskarżać o to, że utrudnia Ci ruch. > Jak tak czytam Twoje wypowiedzi, to mam wrażenie że autostradami bardzo mało jeździsz, To dobre. > bądź > masz dość dziwaczne widzenie tunelowe, które wypacza rzeczywistość. Rzeczywistość jest taka, że nie boli mnie gdy droga którą jadę nie jest moją wyłączną własnością. > Interpretacja nie leży, ma się dobrze, czyli stoi. Jedyny problem jest z nadzorem nad > przestrzeganiem prawa i z tym trzeba walczyć. Tyczy to nie tylko kierowców ciężarówek. Gdyby u nas wszyscy choć w połowie tak przestrzegali prawa w odniesieniu do siebie jak chcieliby tego od innych to bylibyśmy krainą mlekiem i miodem płynącą.
  7. > Wystarczy że zarejestruje odcinek drogi na którym jest zakaz wyprzedzania dla aut powyżej 3,5 tony > i to mi w zupełności wystarczy . Od początku tego wątku nie czepiam się przykładu z łamaniem wyraźnego zakazu. Jeśli tak jest, to faktycznie mandat się należy. > Tyle w temacie a to, że tiry jadą czasem nawet ponad 90 też > nie zmienia faktu że łamią przepisy za każdym razem. Ale tego nie uda się rejestratorem udowodnić.
  8. > wysłać na policję i czekać na reakcję > temat dotyczył A, czyli prędkość dopuszczalna jest trochę inna Nie można oczekiwać od ciężarówek żeby jechały powyżej swoich technicznych oraz dopuszczonych prawem możliwości. Więc jeśli jedzie z maksymalną prędkością to nic nie można mu IMO zrobić. Przecież nie odfrunie.
  9. > i ekspresówkach > "Zakaz wyprzedzania obowiązujący kierowców samochodów ciężarowych o ciężarze całkowitym > przekraczającym 7,5 t Kierowców samochodów ciężarowych o ciężarze całkowitym przekraczającym > 7,5 t obowiązuje zakaz wyprzedzania na autostradach i drogach ekspresowych." > żródło No. To jak oni mają takie prawo to mogą je egzekwować. W Polsce takiego nie ma, więc co najwyżej można się zżymać na forach internetowych.
  10. > a po co ci prędkość ? > jeśli wyprzedzanie trwa 5, 10, 15min to filmik doskonale to pokaże Jeśli jadę z prędkością 100km/h na trasie gdzie jest ograniczenie do 100km/h to wyprzedzam auto jadące 99km/h jak długo trzeba, choćby ten czas liczył się w minutach. I co można zrobić z takim filmikiem?
  11. > może dla Ciebie, to o ile wolniej od dopuszczalnej będzie utrudnianie ? (zakładamy normalne > warunki) Jeśli nie jedzie CELOWO z prędkością rażąco niższą niż ta na którą pozwalają warunki oraz możliwości pojazdu to nie ma w ogóle mowy o utrudnianiu. > jak pisałem wcześniej, gość dostał za to mandat na gierkówce, gdzie dopuszczone jest tylko 100km/h I co? Dostał mandat za jazdę 90? Nie wierzę. Zwykle w takich sytuacjach okazuje się, że po dopytaniu wychodzi, że celowo zajeżdżał drogę, zwalniał lub coś podobnego. > jazda 50km/h poza zabudowanym jest utrudnianiem ? > albo 30 km/h w mieście ? > bo to mniej więcej podobne proporcje Są legalne pojazdy poruszające się z prędkością max. 40km/h. Powinni ich kierowcy jak jeden mąż wszyscy dostać mandaty? > z wypowiedzi policjantów cytowanych w sieci jest to jednak utrudniania i dobrze Z utrudnianiem zwykle mamy do czynienia gdy można przypisać sprawcy celowość takiego działania lub zaniedbanie do niego prowadzące. Normalna jazda nie jest utrudnianiem.
  12. > O widzisz dobrze wiedzieć chyba zakupię sobie dobry wideo rejestrator i będę podsyłał takie oto > filmiki na komisariat Policji mailowo może się wtedy nauczą Wideorejestrator nie służy do określenia prędkości zarejestrowanych pojazdów, więc nie może być dowodem w takiej sprawie.
  13. > O ile się nie mylę to na Słowacji wprowadzono dla samochodów ciężarowych zakaz wyprzedzania na > autostradach. Na wszystkich autostradach?
  14. > Tak, w szczególności problemy przypisane im przez Ciebie - zmartwię Kolegę, ale te problemy te > występują wszędzie, stąd ograniczenie ruchu ciężarówek oraz zakazy wyprzedzania. Określenie > "wyścigi słoni" ("Elefantenrennen") dziwnym trafem jest pochodzenia niemieckiego. Najwyraźniej > jednak "walczymy" z problemami dość uniwersalnymi, które w Polsce również występują. Tam gdzie jest to problemem to stosuje się ograniczenia. W Polsce wygląda to trochę inaczej: Kierowca ciężarówki powoduje zagrożenie, gdyż zmusza do zwolnienia kierowcę osobówki jadącego 150km/h, co z kolei zmusza do awaryjnej reakcji jeszcze innego jadącego jeszcze szybciej. Ten przykład jest na pewno wyssany z palca, gdyż w Polsce nawet w najbardziej sprzyjających warunkach nie wolno jeździć szybciej niż 140km/h. > Nie: > Kodeks wykroczeń: > Art. 90. Kto tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania, podlega > karze grzywny albo karze nagany. > PORD: > Art. 19. > 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany: > jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym; > Taryfikator: > 1. Jazda z prędkością utrudniającą ruch innym kierującym (mandat 50-200 zł, 2 pkt karne). Bardzo ładny przepis. Tylko jego interpretacja leży.
  15. > nie raz było pokazywane takie wyprzedzanie i kończyło się to mandatem "za utrudnianie" > więc nie wiem czy tak sobie mogą wyprzedzać jak chcą > Quote: > Zgodnie z artykułem 90 kodeksu wykroczeń ten, kto tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej > lub w strefie zamieszkania, podlega karze grzywny (nawet do 5 tys. zł) albo karze nagany > – dowiadujemy się od Leszka Wielgosza. > Czym jest tamowanie ruchu, a czym jego utrudnianie? > Tamowanie jest zachowaniem sprzecznym z przepisami ruchu drogowego, które doprowadza do zatrzymania > lub zakłócenia płynności ruchu. Z kolei utrudnianie to takie zachowania kierującego, które > negatywnie wpływają na pozostałych uczestników ruchu. Znaleźć przepis to mało, jeszcze trzeba go zinterpretować. IMO jazdę 90km/h trudno nazwać utrudnianiem ruchu.
  16. > Określę to tak , Ty se mów a ja zdrów i to tak wygląda my swoje wy swoje i jak tu ma być lepiej, > jak dla mnie na całej długości autostrad gdzie są tylko dwa pasy powinno być zakazane > wyprzedzanie tirom i po temacie Oczywiście. I brak ograniczeń prędkości. Tak samo poza autostradami. I żadnych fotoradarów. Wspaniale wpłynęłoby to na oszczędności na czasie podróży. Podróż na cmentarz byłaby szybka jak nigdy dotąd.
  17. > Zdarzają się takie trasy że trzeba lecieć cały czas 90 żeby zdążyć. Mogę sobie wymyślić trasę, że chcę dojechać z Zakopanego do Białegostoku w 6h i potem się tłumaczyć, że są przecież takie trasy gdzie trzeba lecieć cały czas 200+ żeby zdążyć. > Ale co o tym może wiedzieć kierowca osobówki? KAŻDY kierowca mający pod czaszką więcej niż tiktaka, planując trasę założy że po drodze będą obowiązywały ograniczenia prędkości oraz że znajdą się na niej inni użytkownicy. > Szkoda tłumaczeń, bo i tak każdy ma swoją rację. Ale racja jest jedna i prosta: kodeks drogowy. Tam jest wyraźnie napisane jak należy jeździć. Zarówno osobowymi jak ciężarowymi samochodami.
  18. > Nie ma winy tak???? a sam napisałeś że jak wyprzedzasz to drugi pajac z tira przyśpiesza i teraz > sam sobie przeczysz Nie ma po stronie wyprzedzającego. Może sobie jechać 1km/h szybciej. To chyba oczywiste, że o to mi chodziło pisząc tamto zdanie. > co do jazdy tirowców nie wypowiadam się bo faktycznie na autostradzie > jeżdżą spokojnie ,ale w mieście duży może więcej ,osobiście gdybym miał odwagę to gdy > kierowce tira wymusza pierwszeństwo to walę w jego naczepę i po sprawie ale zawsze szkoda mi > auta IMO celowe doprowadzenie do wypadku byłoby oznaką poważnych problemów ze zdrowiem psychicznym.
  19. > ale dla Twjego bezpieczenstawa jest w intersie aby ten manewr trwal jak najkocej. A co jest w tym niebezpiecznego jeśli droga ma dwa pasy? > tez nagminie jezdze na tempomacie, ale w momecie wypzredzania jak widze ze moja predkosc jest > niewiele wieksza od pojazdu ktory chec wypzredzic to daje po czym puszcazm gaz i auto wraca > do predkosci zadanej w tempomacie. > bezpiecznie, szybko i nie robie korków za soba Korki nie mają prawa się tworzyć, skoro jadę z maksymalną dozwoloną prędkością, czyż nie?
  20. > Oczywiście że tak, ale wina leży tylko i wyłącznie w kierowcach tych aut . Ale tu nie ma "winy", bo nie ma wykroczenia. Mogą sobie tak jeździć to jeżdżą. > Ta sprawa jest prosta ,lecz moim zdaniem za mało jest kontroli tirów w naszym kraju ,tak samo zbyt > mało patroli na autostradzie to tyle. Akurat IMO na autostradzie TIRy jeżdżą najgrzeczniej z wszystkich dróg po których się poruszają.
  21. > W tym problem że się wyprzedzają nawet na zakazach i tu jest Gó..o pogrzebane Z treści tego wątku można wywnioskować, że głównym problemem jest uciążliwe rzekomo wyprzedzanie z niewielką różnicą prędkości. Sprawa łamania zakazów jest przecież oczywista i nie wymaga chyba tak długich dywagacji.
  22. > Nie musiałeś wyprzedzać, mając świadomość, że niekoniecznie się uda > Tak, ze 150 sekund, czyli 2,5 minuty? Może trochę dłużej, skoro takie wyścigi to nic specjalnego > Nie, zasadniczo dotyczy to tylko ciężarówek .Osobówki jeżdżą szybciej i są krótsze, co skutkuje > dużo krótszym czasem ewentualnego utrudnienia Mi się często zdarza wyprzedzać z minimalną różnicą prędkości - to dlatego że robię to nie zmieniając ustawień tempomatu. I co zauważyłem? Że jeśli różnica prędkości jest niska, to w jakichś 80% przypadków ów wyprzedzany przyspiesza! Albo jedziemy wtedy obok siebie aż mu się znudzi albo wracam na prawy pas za nim i za chwilę zabawa zaczyna się od nowa (bo on wcale nie chce jechać szybciej, po prostu boli go bycie wyprzedzanym). Nie muszę oczywiście dodawać, że poza Polską takie coś mi się nie przydarza.
  23. > panowie jak to sprawa teraz wygląda czy mogą oni się tak wyprzedzać i blokować wszystkich jak to > robią zawsze ,czy są sposoby aby takim ukrócić bezsensownej jazdy ???? od 2013 na odcinku a4 > jest wyznaczony odcinek zakazu wyprzedzania tirom grozi im 300zl i 5 punktów a coś więcej > wiecie na ten temat???? Polscy kierowcy mają problemy nieznane innym nacjom. Jeśli jest zakaz wyprzedzania - powinien być mandat. Jeśli nie - co komu do tego, że się wyprzedzają? Wolno im.
  24. > W pewnym sensie jednak winna - gdyby była zwykła, to pewnie byłoby już dawno po sprawie, bo jej > wymiana byłaby czynnością względnie rutynową. A jak się zachciało fanaberii to trzeba się > pogodzić z faktem, że jest się przedmiotem eksperymentów mechaników. W moim przypadku eksperymentowali ze zwykłą przednią szybą, z alarmem, a nawet zdarzyło się podczas zwykłego przeglądu. Więc wyposażenie nie ma znaczenia - ASO potrafi popsuć wszystko.
  25. > Łomatko, ale szklarnia. A nie wali CI słońce w dekiel podczas słonecznej pogody? To zasłonięcie > jest na tyle skuteczne, że tłumi promienie słoneczne? > Mam tylko jeden samochód ze szklanym dachem - Capri - i w lato strasznie go przeklinam, bo mam > wersję uchylną i bez zasłonki. Cholery idzie dostać, jak zasuwam nim w słoneczny dzień. Myślę > nawet o jakimś solidny przyciemnieniu, choć wtedy szkoda by było widoku gwiazd w nocy > Pozdro > B U mnie w ASX jest normalna gruba podsufitka. Jak zasuniesz to nie masz pojęcia że za tym jest szklany dach.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.