Zawartość dodana przez Ryb
-
Szklany dach - zady i walety
> A nie można by było zrobić lusterka na baterie? Np dwa paluszki Ależ to by było upierdliwe!
-
Szklany dach - zady i walety
> Ja również znam. Naprawa była na koszt ubezpieczyciela - ASO za pierwszym razem zniszczyło przy > okazji podsufitkę, po reklamacji wymienili ją na nową, ale uszkodzili przy tym niektóre > plastiki (na przednich słupkach) i nie działał mikrofon od zestawu głośnomówiącego. Po drugiej > reklamacji naprawili zestaw głośnomówiący i wymienili uszkodzone wcześniej plastiki, ale > zepsuli sterowanie roletą i oświetlenie wnętrza. Przy kolejnej reklamacji naprawili sterowanie > roletą, oświetlenie nadal nie działa, plastiki na przednich słupkach znowu są połamane. > Właściciel boi się czwartej reklamacji bo nie wiadomo czym się to skończy. Ale to do wątku o ASO, szyba niewinna. Mi ASO wymieniło w Epice szybę na nie taką jak trzeba.
-
Szklany dach - zady i walety
> Szkoda tylko, że jak pęknie od głupiego kamyczka to zaboli jak trzeba będzie całą wymienić.. Znam taki przypadek. Wymienia ubezpieczalnia i nic nie boli.
-
Szklany dach - zady i walety
> W Zafirze C trochę gorzej to zrobili: > To lusterko z wiązką wygląda jak penis. W Astrach z wypasionym lusterkiem też IMO tak jest bo muszą wiązkę poprowadzić.
-
Szklany dach - zady i walety
> To szukaj tego teraz wiem że w Astrze H/J taka była do wyboru, fajna szyba ale trzeba się > przyzwyczaić. Jeździłem C4 picasso z takim wynalazkiem. Super.
-
Szklany dach - zady i walety
> Pomijając cenę zakupu to jako kierowca za dużo się nie nacieszysz. Czasem jak za blisko podjedziesz > do sygnalizatora to możesz przez dach sprawdzić światła IMO fajniejsza z punktu widzenia kierowcy jest zachodząca na dach wielka przednia szyba. Ale dla pasażerów lepszy szklany dach.
-
Szklany dach - zady i walety
> Mamy jakieś forumowe doświadczenie w użytkowaniu samochodu z panoramą w dachu? > Domyślam się , że we wnętrzu jest jaśniej (jak odsłonimy szybę). > Coś jeszcze na plus? We wnętrzu jest jaśniej. > A wady? Zakładam, ze może być duużo goręcej we wnętrzu, co jeszcze można zaliczyć na minus? - czasem grubsza podsufitka (musi ukryć mechanizm) - może ograniczać ilość miejsca nad głową - brak światełka w centralnej części dachu sprawia czasem że z tyłu jest ciemniej
-
Nie WARTO SIĘ PODDAWAĆ :) ERGO HESTIA
> też chciałem to napisać ale nie chciałem znów podbudowywać tematu , ale masz w 100% racje , jestem > tego zdania iż jak jesteś osobą poszkodowaną w zdarzeniu to mają Ci wymienić wszystko co jest > uszkodzone , a jak nie to kasacja i normalne piniądze , a nie jakieś wymysły tego nie tamtego > nie , a o co chodzi ja mam być stratny jako poszkodowany dlaczego , aż te firmy > ubezpieczeniowe o wszystko trzeba się bić , jedyna ubezpieczalnia z którą się nie szarpałem to > Warta , ale też już wiem że mają swoje zagrywki masakra Są jakieś zasady wg których można zmieniać jedną oponę. Gdy druga jest nie starsza i nie bardziej zużyta niż jakieśtam kryteria, których dokładnie nie znam. Ale w praktyce ta druga musiałaby być prawie nowa żeby można było wymienić jedną. I owszem, w sądzie można to wygrać, wbrew temu co twierdzi kol. kawo. Każdy biegły w przypadku opon uzywanych nie zaleci wymiany jednej. A że istotą odszkodowania z OC jest doprowadzenie pojazdu do stanu sprzed szkody to spokojnie taką oponę da się wyrwać. Oczywiście będą próbowali pomniejszyć jej koszt o cenę tej sprawnej opony ale na to też jest sposób. Wystawiasz tę drugą od złotówki na allegro a z nimi dalej walczysz o różnicę ceny jej sprzedaży a zakupu nowej.
-
Nie WARTO SIĘ PODDAWAĆ :) ERGO HESTIA
> Panie Komor tylko takie pytanie... Szkoda i odszkodowanie to pojęcie tak ze sobą związane jak dwa > półdupki. Zatem skoro jedna z opon nie była uszkodzona to za co chciałeś to odszkodowanie? > Rozumiem, że chciałeś naciągnąć, oszukać ubezpieczyciela? > Bardzo dobrze, że z ta oponą nie poszedłeś do sądu, bo trudno byłby ci sprowadzić sąd do swojego > poziomu rozumienia odszkodowania, tj. że ubezpieczyciel ma płacić za wszystko co się tobie > zabździ, bo chcesz se na koszt innych ubezpieczonych powymieniać w aucie co si się podoba... Akurat miał rację bo opony wymienia się parami.
-
belki bagażnika - kształt ma znaczenie ?
> (...) > Daje to coś w sensie mniejszych oporów i mniejszego hałasu w stosunku do dajmy na to takich: zwykły > alu ? > (...) Mam takie. Wcale jakieś ciche nie są.
-
pchanie auta po pijaku
To kierowca ma być trzeźwy. Natomiast silniki napędzane alkoholem etylowym nie są nigdzie zakazane.
-
Nie WARTO SIĘ PODDAWAĆ :) ERGO HESTIA
> Adwokatem , a czemu pytasz ? zajmowała się już podobnymi sprawami To mogła Ci przy okazji powiedzieć co należy dokładnie zrobić, oszczędziłbyś sobie pisania do telewizji, rzeczników i wszystkich świętych. > pozdrawiam pismo poszło do ergo zobaczymy
-
Nie WARTO SIĘ PODDAWAĆ :) ERGO HESTIA
> to i ja dodam coś od siebie. nie neguję tego, ze walczysz, ale tak jak pisze noras- tracisz czas i > pieniądze. firma z Wrocławia to jakaś porażka- zle wybrałeś > moja żona miała poważny wypadek prawie dwa lata temu. nawet nie zdążyliśmy się zastanowić co dalej, > a tu dzwonek do drzwi. przyjechała pani adwokat z propozycją wywalczenia odszkodowania. > spisaliśmy umowę, ustaliliśmy kwotę wynagrodzenia na 17% od wywalczonego odszkodowania i na > tym się skończyła nasza robota. na drugo dzień na koncie żony było zadośćuczynienie, po > tygodniu zwrot za zniszczone ubrania, torebkę, leki i inne, w następnym tygodniu kolejna > transza. obyło się bez sądu, przysyłali przeprosiny, a od pani adwokat dowiedziałem się, ze > bez niej, napewno bez sądu by się nie obyło, a i to dostalibyśmy góra 50% tego, co ona > wywalczyła. i wierzę jej.. po prostu wie, jak to ugryżć. cała akcja trwała 2 miesiące, bez > wychodzenia gdziekolwiek, czy pisania czegokolwiek. uważam, ze te 17% to grosze za to co > wywalczyła Różnica między adwokatem/radcą a firmą dochodzącą odszkodowań jest gigantyczna. Taki prawnik, w odróżnieniu od takiej firmy CHCE iść do sądu bo na tym jeszcze dodatkowo zarobi. I ubezpieczalnia o tym wie.
-
Nie WARTO SIĘ PODDAWAĆ :) ERGO HESTIA
> Wystarczy przejść się po centrum pierwszego lepszego miasta. Na szczęście szyldy można wieszać. Dowolną książkę telefoniczną online można też otworzyć.
-
Nie WARTO SIĘ PODDAWAĆ :) ERGO HESTIA
> Ścieżka: adwokat - (wezwanie do zapłaty - sąd - komornik) - kasa w łapce by była zdecydowanie > szybsza i efektywniejsza. Ale bez poczucia odwalenia wielkiej, nikomu nie potrzebnej roboty. Ja bym się ograniczył do przekazania papierów adwokatowi i następnie odświeżania strony w banku w oczekiwaniu na przelew.
-
Nie WARTO SIĘ PODDAWAĆ :) ERGO HESTIA
> A mogłeś iść do komornika, napisałbyś jedno pismo. No, ale jak miałeś dużo czasu i energii do > stracenia, to mogłeś jeszcze do proboszcza i rabina napisać. > Jakbyś wszystkie roszczenia ujął w pozwie, byłoby prościej. Może by trzeba było dać zarobić > prawnikowi (TU by jemu zapłaciło też), ale chciałeś pokazać, że jesteś Zosią samosią. Też mi się to rzuciło w oczy. Gdy ktoś na oślep próbuje poruszyć wszystkie źródła to w końcu może trafi na to właściwe. Potem jednak myśli, że poruszenie wszystkich było konieczne. Ktoś kto się zna na rzeczy poszedłby od razu w jedno miejsce i załatwił sprawę kilkakrotnie szybciej.
-
Ile km pojechałbys po auto ?
> U mnie, wygląda to tak że 2 auta były kupione w promieniu 70 km od domu, a jedno 7 km , ostatnio > znajomy mi opowiadał że pojechał po samochód 800 km > Jak to wygląda u was ? Ja szczerze mówiąc musiałbym się mocno zastanowić czy jechać więcej niż 200 > km. Średnio 300-400km w jedną stronę. Pech chce, że zwykle interesujące mnie auta są dość daleko od domu.
-
Stary luksusowy czy młody z wyższej średniej?
> Jak tańszy jak chce kupić za 70 tysięcy. Czyli po 5 latach C5 będzie warte (12 tysięcy po tyle > chodzą roczniki 2006) a BMW w granicach 26 tysięcy ( po tyle sa najtańsze e65 z 2001 roku). > Wiec 2x tyle Jeśli wyda na nie tyle samo to różnica kosztów przy utracie wartości będzie na korzyść starszego, ale różnica kosztów serwisu prawdopodobnie zje ją kilkukrotnie.
-
Stary luksusowy czy młody z wyższej średniej?
> Dokładnie by inaczej musiał by dzień w dzień jeździć po 1000km albo lepiej Takim autom się zdarza. Robią np. za luksusowe wahadłowce i wożą ludzi dzień w dzień.
-
Stary luksusowy czy młody z wyższej średniej?
> ten wygląda jakby się walnął w ogłoszeniu i powinno być 30 tys Z przebiegiem 30tys. kosztowałby dwa razy tyle. EDIT: Przyjrzałem się dokładniej innym takim - możesz mieć rację. Faktycznie coś tanie te auta.
-
Stary luksusowy czy młody z wyższej średniej?
> Zdecydowanie tak! Niestety najwięcej jeżdżą w pierwszym roku. Ale spoko, im starsze tym przebieg niższy. http://otomoto.pl/bmw-730-f01-xdrive-salon-pl-okazja-C36049888.html
-
Nowy Subaru Outback
> jakie jest realne spalanie takie outbacka z cvt w benzynie i forka xt z cvt? > Powiedzmy tryb full miasto i autostrada 140-160 na tempomacie? > Tego diesla to sie boje a ta benzyna (moze poza xt) nie jest taka szybka chyba zebym wybaczyl > spalanie jakie sobie wybrazam (czyli 12-16l). 16l to mi palił Forek XT przy lekkim upalaniu. IMO w mieście (takim jak na Śląsku) zszedłbym do 12, w trasie może do 9. Na autostradzie nie próbowałem.
-
Czy technika tak idzie do przodu? czy zmienili sposób...
> Cp masz na mysli pisząc "robi swoje" > spalanie? osiagi? czy tez cos innego? Spalanie. Zmiana pojemności o 20% nie może pozostać bez wpływu na spalanie.
-
Czy technika tak idzie do przodu? czy zmienili sposób...
> Stary 2,0 tez był doładowany... w renuarach wolnossąca benzyna z 2 litrów ma 140 KM. No ale 2.0 vs. 1.6 też swoje robi.
-
Czy technika tak idzie do przodu? czy zmienili sposób...
> Bzdurą jest twierdzenie o jednakowej mocy silnika cały czas. Nie brnij już dalej... Było to U-P-R-O-S-Z-C-Z-E-N-I-E. Dalej zostało wyjaśnione w nawiązaniu do downsizingu. I owszem, widziałem wykres mocy silnika w zależności od obrotów. Zakładam, że wszyscy moi dyskutanci też. A jednak wszyscy oni zrozumieli sens tego przekazu z wyjątkiem Ciebie. Nikt inny nie pomyślał nawet, że silnik może mieć 200KM na biegu jałowym.