Zawartość dodana przez Ryb
-
Czajniki atakuja: ceny 20-25% w dol za MG 4 - 78k PLN... sztuka. Chinski walec rozjezdza ceny ....
No ale ja nie kwestionuję faktu, że w kategorii produktów najtańszych jest mnóstwo miejsca na tanią chińszczyznę, nie tylko w motoryzacji. Kwestionuję natomiast twierdzenia, że Europejscy konkurenci mogą się zwijać. Poza Fiatem, który rzeczywiście operował w tym samym segmencie rynku i który położył temat dzięki dziwnemu zarządzaniu to pozostali mają się całkiem dobrze, Chińczycy nie operują w ich segmentach przecież i jeszcze przez jakiś czas nie będą. Nawet VW, który robił wszystko źle zaliczył mocne odbicie.
-
Czajniki atakuja: ceny 20-25% w dol za MG 4 - 78k PLN... sztuka. Chinski walec rozjezdza ceny ....
A od kogo mają kopiować skoro to oni wszytko sami wymyślili? Równie dobrze możesz napisać żeby np. Reebok uczył się od sławnej swego czasu dalekowschodniej marki Raebok.
-
Czajniki atakuja - 6 miesiecy sprzedazy 2025 - 70,000 sztuk
VAG to nie tylko e-Golf ale też Taycan/e-tron i nowy Passat czy jak on sie tam w elektrycznej wersji nazywa.
-
Czajniki atakuja - 6 miesiecy sprzedazy 2025 - 70,000 sztuk
-
Czajniki atakuja - 6 miesiecy sprzedazy 2025 - 70,000 sztuk
Jeśli tak samo jak ich działy odpowiadające za własny, niepowtarzalny design to śpię spokojnie. Możesz pokazać jakieś chińskie elektryczne rozwiązania znacząco lepsze od np. Tesli, Kia czy VAG?
-
Czajniki atakuja - 6 miesiecy sprzedazy 2025 - 70,000 sztuk
Tak, Daewoo nie było ordynarną podróbą tylko licencją. To też odróżnia Koreańczyków od Chińczyków. I oczywiście że nic nie pasuje bo Chińczycy podrabiają na podstawie zdjęcia niskiej rozdzielczości albo niepełnej dokumentacji technicznej, przy okazji zastępując stal gównolitem. Jeep-Land Rover: Jeep-Ford: Kolejny Land-Rover: Tu się nawet nie kryli: I jeszcze jeden (choć to chyba bardziej zlepek Ineosa z G-klasą): Uwielbiają te Land Rovery: Nie ma końca: To się staje wręcz nudne: I Ty się dziwisz, że klocki nie pasują?
-
Czajniki atakuja: ceny 20-25% w dol za MG 4 - 78k PLN... sztuka. Chinski walec rozjezdza ceny ....
Ok, nie będę się upierał przy tej Europie bo Chińczycy kopiują od każdego kto się nawinie.
-
Czajniki atakuja: ceny 20-25% w dol za MG 4 - 78k PLN... sztuka. Chinski walec rozjezdza ceny ....
No właśnie nie wiem w jaki sposób rządzą. Ani nie są najszybsi, ani najwydajniejsi, ani się szybciej nie ładują, ani pojemnością baterii nie rzucają na kolana, po prostu mają tych elektryków najwięcej i tyle.
-
Czajniki atakuja - 6 miesiecy sprzedazy 2025 - 70,000 sztuk
Zaproponuj europejskim związkowcom pracę na warunkach Tesli w USA i poczekaj aż Cię zabiją śmiechem. ZTCW to w Niemczech Tesla musiała zmienić model podejścia do pracowników bo tu obowiązują jakieś prawa a i tak są protesty. Ostatnie zdanie to chyba właśnie definicja Tesli? Firma po kilkunastu latach zostaje z jednym modelem* i ogromnym kapitałem na papierze. * 3/Y to ten sam model, S/X właśnie umiera a Cybertruck to żart nawet w samej Tesli.
-
Czajniki atakuja: ceny 20-25% w dol za MG 4 - 78k PLN... sztuka. Chinski walec rozjezdza ceny ....
No i tak było przecież. Zarówno Japończykom jak i Koreańczykom nauczenie się robienia samochodów zajęło dziesięciolecia. Chińczycy są obecnie na etapie pierwszych Datsunów, Daihatsu Charade oraz Daewoo Nexii i Tico. Ja nie twierdzę, że oni się nie nauczą ale obecna oferta to nadal wczesne Daewoo. Owszem, tamte też się ludziom podobały ale też ze względu na cenę i nic innego. Być może byli nawet tacy, którzy też twierdzili, że Nexia jest lepsza od Kadetta a Espero od Ascony i nawet mieli rację, tylko że po Europie wtedy jeździły już Astry i Vectry. Natomiast pamiętam takich, co udowadniali że Nexia jest lepsza od Astry i się obrażali gdy wszyscy wokół pukali się w czoło. Oczywiście nie bez znaczenia dla tych twierdzeń była cena owej Nexii - dramatycznie niższa niż Astry. I też podobno nie było widać różnicy.
-
Czajniki atakuja - 6 miesiecy sprzedazy 2025 - 70,000 sztuk
Dokładnie, nie mają kosztów R&D. Daewoo też nie musiało projektować Nexii. Ale gdy już Koreańczycy chcieli zrobić coś, co nie będzie wyglądało jak stary model z przyklejonym nowym przodem to koszty poszły w górę. I to samo czeka Chińczyków gdy przestaną robić swoje auta z posklejanych odpadów magazynowych części zamiennych do europejskich samochodów bo rynek zechce czegoś więcej niż tańsze podróbki normalnych samochodów. A wszystkim, którzy się zachwycają jacy to Chińczycy są zajebiści może warto przypomnieć, że ta cała zajebista technologia Chińczyków to po prostu skopiowane z Europy rozwiązania, które dopiero z chińską metką cenową nagle zaczęły Europejczyków zachwycać.
-
Czajniki atakuja - 6 miesiecy sprzedazy 2025 - 70,000 sztuk
To nie jest wymówka tylko proste rzeczy: 1. Koszty pracy (w Chinach nieporównywalnie wręcz niższe) 2. Koszty R&D (w Chinach w wielu wypadkach nie istnieją) 3. Skala produkcji
-
Czajniki atakuja: ceny 20-25% w dol za MG 4 - 78k PLN... sztuka. Chinski walec rozjezdza ceny ....
Oczywiście. Przecież jak to zwykle bywa, podróbka na pewno będzie miała wyższą jakość od oryginału.
-
Czajniki atakuja: ceny 20-25% w dol za MG 4 - 78k PLN... sztuka. Chinski walec rozjezdza ceny ....
No ale dalej te ich auta wyglądają jak posklejane na super-glue części zamienne z różnych europejskich modeli. Nie ma powodu żeby wierzyć, że w zakresie tego co pod karoserią postąpili inaczej.
-
Czajniki atakuja - 6 miesiecy sprzedazy 2025 - 70,000 sztuk
IMO jedyne czym się różni obecna ekspansja chińskich modeli od tego, jak kiedyś Daewoo wprowadzało do Europy pierwszą Nexię to tylko skala przedsięwzięcia. Sam produkt jest zadziwiająco podobny.
-
Czajniki atakuja - 6 miesiecy sprzedazy 2025 - 70,000 sztuk
Ja czekam aż @OZI zacznie używać tego swojego pikapa tak jak się używa pikapa i odkryje, że Chińczycy tu i ówdzie poszli na skróty. Z tego co widzę ludzie, którzy próbowali tym holować lub używać w prawdziwym terenie są lekko zaskoczeni. Ale ci, którzy jeżdżą nimi tylko z dziećmi do szkoły są zadowoleni.
-
Czajniki atakuja - 6 miesiecy sprzedazy 2025 - 70,000 sztuk
Taniej produkują to i taniej mogą sprzedawać. Buty uszyte w Bangladeszu też są tańsze niż uszyte we Włoszech. A zanim dotrą do Europy to są jeszcze tańsze w tym Bangladeszu.
-
Czajniki atakuja - 6 miesiecy sprzedazy 2025 - 70,000 sztuk
Rzecz w tym, że w VW możesz np. mieć w tych autach 300KM pod maską a w KIa nie. A takie rzeczy kosztują (w sensie - projekt, który to w ogóle umożliwia).
-
Czajniki atakuja - 6 miesiecy sprzedazy 2025 - 70,000 sztuk
A potem bierze to ktoś na testy i okazuje się, że kierownica nie ma wzdłużnej regulacji, na fotelu nie da się znaleźć wygodnej pozycji, asystenci działają losowo lub wręcz dziwnie, menu ma błędy w tłumaczeniu a przy prędkościach powyżej 130 skrzynia biegów ciągle przełącza góra-dół. Miękką deską to można klienta przekonać zanim się przejedzie.
-
Czajniki atakuja - 6 miesiecy sprzedazy 2025 - 70,000 sztuk
Czy są lepsze to można by polemizować ale zgodzę się, że nie odstają. Chińskie natomiast odstają (moim zdaniem mocno) więc trzeba poczekać zamiast świętować.
-
Czajniki atakuja - 6 miesiecy sprzedazy 2025 - 70,000 sztuk
ZTCW to te modele VW też produkuje w Chinach. Więc podaję hasło: koszty.
-
Czajniki atakuja - 6 miesiecy sprzedazy 2025 - 70,000 sztuk
Ale chinole zawsze robili dużo i tanio i jakoś to nie wzbudzało takiego zachwytu. Sytuacja w motoryzacji się absolutnie niczym nie różni, ot, weszli w kolejny rynek i zalali go swoją tanią chińszczyzną.
-
Czajniki atakuja: ceny 20-25% w dol za MG 4 - 78k PLN... sztuka. Chinski walec rozjezdza ceny ....
Dalej się zajmują.
-
Czajniki atakuja - 6 miesiecy sprzedazy 2025 - 70,000 sztuk
No. Bo chińskie koncerny od sprzedanych w Europie aut nie oczekują zysku. Z dobroci serca postanowiły zrobić dobrze Europejczykom poprzez zabicie pazernych europejskich koncernów i zastąpienie ich swoimi - składającymi się z samych szlachetnych filantropów, chcących dawać ludziom to samo tylko taniej. Dobrze, że na świecie są tacy fajni Chińczycy.
-
Czajniki atakuja - 6 miesiecy sprzedazy 2025 - 70,000 sztuk
Wygląda to mniej więcej tak: Europa: wymieniamy auta na elektryczne! Europejczycy: idioci, eurokołchoz, durne pomysły, kogo na to stać, trzeba to za wszelką cenę zatrzymać! Tymczasem Chińczycy: o, fajny pomysł z tymi elektrykami, zrobimy tak u siebie. Chiny: wymieniamy auta na elektryczne! Europejczycy: wow, Chiny w awangardzie, europejscy producenci przegapili moment na wymianę oferty i teraz są skończeni! Tymczasem Chińczycy: nie sprawdza wam się tam chyba w EU ta demokracja bo wasi obywatele są debilami, protestowali przeciw swoim elektrykom to teraz będą kupować nasze.