Zawartość dodana przez Ryb
- Akumulator...
-
Akumulator...
Jeszcze nie wiem, chyba do zera bo było tam podłączone urządzenie o bardzo niskim poborze prądu i skoro nawet lampka nie wstaje to tam musi być pusto.
-
Akumulator...
...nieużywany i rozładowany, który tak sobie stał przez 3 lata. Da się go jeszcze jakoś reanimować czy od razu iść po nowy? Ważne info - on nie będzie służył do uruchamiania samochodu więc nie jest potrzebna pełna sprawność, byle w ogóle jakoś działał.
-
Przedwakacyjny objazd Słowacji (elektrykiem)
Po samej wyspie. Samolotem tam przyleciałem. Nikt nie wie czym się różnią Wasze bobry. I nie wiem czy ktokolwiek chce wnikać.
-
Przedwakacyjny objazd Słowacji (elektrykiem)
1500km po takim małym kraju? Ładnie. Mój rekord to 1000km po Fuertewenturze. Mało. Czepiasz się, przecież jest takie same jak Twoje. Nikt się nie zorientuje.
-
Hybryda MG ma problem :(
I w ten oto sposób doszliśmy do zależności przyczynowo-skutkowych oraz umiejscowienia wydarzeń w czasie. No ale rozumiesz zapewne, że problem polega właśnie na tym, że nie przestali kupować. Ja to się może nie znam ale samochody z USA są u nas obłożone cłami. Serio to napisałeś? Nie no, Chińczycy są fajni i przejmują nasze rynki dlatego, że chcą nam zrobić prezent. Ot, gospodarczy filantropi. Przekonałeś mnie.
-
Hybryda MG ma problem :(
W 2005-tym? Na przykład wspierają finansowo Rosję, która jak zauważyłeś, napadła na Ukrainę. I walczą gospodarczo z jej przeciwnikami. Większość z nich wczesniej nie nie istniała po prostu, co uparcie ignorujesz. Tu nie chodzi przecież o jakąś moralność a o wojnę gospodarczą w globalnej skali.
-
Hybryda MG ma problem :(
20 lat temu nie było na przykład też sankcji na Rosję (przynajmniej nie takich jak obecnie). Jeśli ktoś wymaga wytłumaczenia mechanizmów, które sprawiają, że wtedy nie było a dziś są to chyba trudno go nazwać poważnym człowiekiem. No, tak samo jak Rosjanie 20 lat temu byli ok. A może owe praktyki producentów po prostu nas wtedy nie dotyczyły, co? Niemal żaden z objętych dziś cłami producentów samochodów 20 lat temu nie istniał. A już na pewno nie w Europie.
-
Hybryda MG ma problem :(
Nie wiem skąd te osobliwe wnioski, bo nikt takich rzeczy tu przecież nie pisał. No ale co tu jest do nierozumienia? Cła są środkiem ochrony rynku wiec chyba logiczne, że nie ma sensu ich stosowanie w przypadku braku zagrożenia. Ludzie robiący zarzut z tego, że ktoś dostosowuje się do zmieniającej się sytuacji są - delikatnie mówiąc - dziwni.
-
Forthing U-TOUR
Fachowo nazywamy to dyskusją. Po prostu nie byłeś przekonujący. Tak samo jak nie jest przekonująca chińska motoryzacja, stąd jedynym jej argumentem jest cena. Zwykle znajdujaca też odbicie w jakości. Jeśli sam jesteś taki przekonany to kup takie auto, pojeździj, sprzedaj po kilku latach i opowiedz nam potem jak było.
-
Forthing U-TOUR
Oczywiście, ja nie kwestionuję przyczyn tylko upieram się przy faktach. Jeśli sprzedaż vanów to ułamek sprzedaży SUVów to nie może być inaczej. Ok, każdy może mieć inne doświadczenia. Ale odbiegamy od tematu wątku bo pytanie brzmiało czy warto kupić chińskiego vana a nie, czy kupić vana w ogóle.
-
Forthing U-TOUR
No, ja oczywiście miałem na myśli na tle innych nadwozi mijanych samochodów, inaczej to nie miałoby sensu. Moim zdaniem vany są chyba teraz najrzadziej występującym nadwoziem (odrzucam coupe i kabriolety), nawet sedanów jest więcej. Zgoda. Fakt, w vanach jest więcej miejsca niż w SUVach, nawet przy podobnych wymiarach zewnętrznych. Inna konstrukcja. Ostatnio kolega kupił V-klasę w wypasionej wersji. To nie jest auto do miasta ale jako wygodny pojazd na wakacje chyba nie ma sobie równych.
-
Forthing U-TOUR
Stwierdzenie "jakoś tych vanów nie widzę" jest figurą retoryczną, wskazującą na zaobserwowany stosunkowo niewielki odsetek vanów na tle innych, spotykanych na drogach pojazdów. Jednocześnie w dalszej dyskusji wskazano, że dominujące są SUVy. Mimo że oba stwierdzenia mogą być prawdą, zjawiskiem właściwym dla dyskusji internetowych jest traktowanie ich dosłowne, zestawienie razem i ignorowanie kontekstu, jaki by on nie był oczywisty. Pozwala to na zastosowanie prostej sztuczki, mającej na celu podważenie wiarygodności rozmówcy poprzez wybiórcze potraktowanie detali lub upieranie się przy literalnej interpretacji przekazu wbrew oczywistym intencjom (a nawet w tłumaczeniom) adwersarza. Technika ta jest też skuteczna w jego zniechęcaniu, gdyż traci on zainteresowanie dalszą polemiką z kimś, kto nie odnosi się do meritum a w zamian stosuje tanie chwyty, które poza Internetem nie miałyby w poważnej dyskusji racji bytu. Dodatkowo nie miałoby racji bytu wygłoszenie jakichś twierdzeń a następnie oznajmienie rozmówcy, że odpowiedź nas nie interesuje. Świadczyłoby to o braku kultury, na który w relacjach bezpośrednich mało kto sobie pozwala. Jednak w Internecie takie zjawisko jest powszechne i zdaje się być nawet akceptowane, co świadczy tylko o niskim poziomie kultury stosujących je dyskutantów. Widać w takich sytuacjach potrzebę pracy nad netykietą, która w przypadku tematycznych grup dyskusyjnych o ograniczonym dostępie użytkowników i (czasami) braku anonimowości powinna być szczególnie mocno przestrzegana.
-
Forthing U-TOUR
No ale więcej niż SUVów?
-
Forthing U-TOUR
A to nie wiedziałem. Przysiągłbym że w Seacie nie znikał.
-
Forthing U-TOUR
Niektóre auta mają oprócz AA funkcję mirroringu ekranu (nie wiem jak to się nazywa po polsku) ale chyba to już zanika.
- Fajny EV
- Fajny EV
- Fajny EV
- Fajny EV
- Fajny EV
-
Forthing U-TOUR
Jakoś musiałem przeoczyć... Nie no, jeśli ma uchwyt na telefon to przecież wszystko zmienia. Prawdziwy gamechanger. Ale czekaj... Po co komu w roku 2025 uchwyt na telefon? Jak takiego kupisz to być może będziesz oczekiwał w niepokoju.
- Fajny EV
-
Fajny EV
Dla dzieci to się nie nadaje bo nie spełnia tych kryteriów. W Włoszech jeżdżą takimi zamiast skuterów. Ale z tego co widzę skutery nadal mają się lepiej bo tam skuter to tak jak u nas rower - nie stoi w korkach bo go nie dotyczą żadne przepisy.
- Fajny EV