Zawartość dodana przez prezes
-
Laguna II - czy jest "niefakapogenna" wersja?
Hello Czy istnieje w Lagunie II wersja niskiego ryzyka? Czy na miano takiej zasługuje 1.6 z najuboższym wyposażeniem, w ogólnym dobrym stanie technicznym? Auto na max rok/20kkm, więc miło by było, gdyby w tym okresie wydatki na cokolwiek poza benzyną/olejem/filtrami nie wyniosły więcej, niż 2kPLN. Czy przy takich założeniach warto szukać w/w auta? Wiem o czujnikach ciśnienia w oponach, o kartach (wymiana baterii), a wybuchający silnik, panel automatycznej klimy i przetwornice ksenonów nie obejmują wersji, która mnie interesuje...
-
Jakie wybrać auto - dziwne wymagania
> Bmw 130i Fajna propozycja, ale jak z ceną (na allegro jest ich mało) i podatnością na LPG (silnik i brak miejsca na koło)?
-
Jakie wybrać auto - dziwne wymagania
Zadanie z gwiazdką. Mam w tej chwili kilka aut, w każdym z nich coś innego mi się podoba. Każde z nich ma również jakąś irytującą wadę... Jedno bardzo fajnie skręca, bardzo mało pali, ale nie jedzie. Drugie, kiedy jest pałowane do odcięcia - ma niezłe osiągi (0-160km/h w granicach 16s), akceptowalnie się prowadzi, ale brak mu elastyczności - jedzie tylko w przedziale 4500-6600 obrotów, no i jest mało komfortowe. Trzecie ma bardzo fajne niskie i średnie obroty (ok 400Nm w turbo benzynie), jest bardzo wygodne, ale prowadzi się, jakby miało układ kierowniczy zrobiony ze spaghetti. Chciałbym połączyć powyższe zalety w jednym aucie, czyli: - ma się fajnie prowadzić - ma być w miarę wygodne (może być twardo, ale nie mogę za każdym razem zastanawiać się, którędy mam jechać, żeby nie pogubić kół) - ma fajnie jechać w szerokim zakresie obrotów i robić 0-160 poniżej 16s Dodatkowo: - preferowana duża benzyna lubiąca gaz - preferowany manual, ale nie jest to warunek konieczny - podstawowe wyposażenie typu ABS, klima, brak korb w drzwiach - mała awaryjność, akceptowalne koszty utrzymania (czyli robię pakiet startowy za kilka k i mam spokój na 2-3 lata poza eksploatacją) - segment i nadwozie w zasadzie bez znaczenia, o ile jest to przynajmniej kompakt - rocznik bez znaczenia - fajnie by było, gdyby mało pospolite, nie musi być praktyczne - budżet na zakup - zróbmy dwie wersje - 20k i 40k Any ideas?
-
Touareg 5.0 V10 TDI vs. 4.2 V8 LPG ?
> najlepsza instalacja gazowa to instalacja 3 generacji - nie bez powodu prawie wszystkie auta w > holandii na takich jeżdżą. Jest prosta, ma swój komp, nie wpływa na moc i pracę na benzynie, > niezależna od komputera samochodu i posiada niewiele elementów zawodnych a w zasadzie tylko > jeden poza reduktorem czyli "lokomotywkę" (dwa regulujące mieszankę elektrozawory). Nie mam > pojęcia czemu nie jest taka popularna u nas choć pewnie dlatego że jest droższa niż 4 gen. Miałem coś takiego w Saabie 2.3T jako instalacja fabryczna - dopóki działało, było cacy. Niestety zepsuł się reduktor i nikt nie potrafi z tym nic zrobić - mówią, że taniej przerobić na sekwencję. I gadaj tu z takimi A co do tematu - brałbym 4.2+LPG. Kumpel miał to V10 TDI przez 2 miesiące - auto sprzedał 2x taniej, niż kupił bo miał go zwyczajnie dość ze względu na ilość awarii w tak krótkim czasie...
-
I na mnie padło - co wybrać taniego na dojazdy do pracy
Przerabiałem podobny problem rok temu (też z powodu spalania Saaba ) i postanowiłem poszukać 1.4HDI w dowolnej "obudowie" - stanęło na 206SW. Silnik prosty w budowie, bez 2masy, bez zmiennej geometrii turbo, wtryskiwacze tanie jak barszcz, a przy tym dające się regenerować. O dynamice ciężko mówić, chociaż jak na te 68KM auto porusza się zadziwiająco lekko - do 140 jakoś się rozpędza, max udało mi się osiągnąć licznikowe 180. Spalanie w mieście przy rozsądnej jeździe 5,5/100, przy max bucie nie udało mi się spalić więcej, jak 6,2 z całego baku. Na trasie też jest ciekawie - z Łodzi nad morze i z powrotem (cały czas A1) trzymałem przelotową 140-150km/h i spalił 5,6. Ale to jeszcze nic - absolutny rekord osiągnąłem jadąc 70-80km/h przez prawie 200km - 2,9l/100km W razie potrzeby da się to zczipować na jakieś 95-100KM i 230Nm - a wtedy auto o masie ok tony już nawet nieźle się przemieszcza
-
Vectra C 3.2
Hello, Szukam auta do +/- 20k, które będzie wygodne, względnie szybkie i w miarę tanie (przewidywalne) w eksploatacji, segment D. VC 3.2 znam o tyle, że kilka razy miałem okazję się nią przejechać po lotnisku. Osiągi akceptowalne, spalanie też. Do prowadzenia (wbrew Top Gear) nie mam uwag - mając świadomość ciężkiego przodu, w codziennych sytuacjach nie jest źle. Obsługę V6 by Opel znam na przykładzie pomodzonego C25XE. Czy coś mnie może zaskoczyć? Czy dobry zakup + właściwy serwis = auto, którym można bez obaw jechać w trasę 1000km+?
-
[G] X16SZR wysokie spalanie, błąd EGR
> Lambda do pomiarów + kontrola analizatorem spalin. To była pierwsza moja myśl... ale czy lambda może być przyczyną błędu EGR? Emulator jest dobrze podłączony, auto nie szarpie, itd...
-
[G] X16SZR wysokie spalanie, błąd EGR
Hello, Pacjentka jak w temacie, spalanie przy delikatnej jeździe po mieście to 12,8-13l/100km (mniej mi pali nawet Calibra V6). Jakiś rok temu zamiast EGR został podłączony emulator - problem szarpania na niskich obrotach zniknął, jednak od pewnego czasu znów pali się check (błąd EGR), no i to spalanie... Wydech jest dość mocno okopcony, co sugeruje zbyt bogatą mieszankę. Jakie mogą być przyczyny?
-
1.8 i 2.0 benzyna w oplach np Vectra B
> Jakie ZA i PRZECIW tym silnikom. Ztcw oba są niezłe, oba biorą deko olej jak je się przyciska. > Jakieś typowe usterki?Jeździł ktoś dłużej hoplem z takim silnikiem? Miałem do czynienia z dwoma X20XEV - jeden w moim byłym aucie, drugi w aucie mojej Mimo, że auta właściwie takie same, to silniki - dwa różne światy. Mój nie miał dołu, za to od 4krpm do końca szedł jak wściekły, u niej odwrotnie - ciąg już od 2krpm, ale powyżej 5,5 puchnie. U mnie litr oleju na 1000km i 140KM na hamowni, u niej zerowe zużycie oleju i seryjne 136KM. Niby tylko 4KM różnicy, ale w połączeniu z różnymi charakterystykami w życiu bym nie powiedział, że to takie same silniki Poza hurtową konsumpcją oleju w moim egzemplarzu i pękniętym kolektorem wydechowym u mojej (wymieniony na rurowy z C20XE) nic się z tymi silnikami nie działo, nawet przyjemnie się tym jeździło/jeździ. Minusem jest słaba podatność na tuning - można co prawda zastosować "zestaw pomocniczy" z X20XER, ale niestety dość szybko odbija się to na trwałości silnika, poza tym koszty są astronomiczne, jak na uzyskiwane przyrosty.
-
12k do wydania, co kupić ...
> Klasa "B" przy takiej prędkości to nie prowadzi się zbyt pewnie ... ja bym polecał jednak minimum > kompakt. To jest zaleta 206 - prowadzi się, jak auto numer większe. Mam drugie auto, segmentu E i pierwsza jazda Peugeotem po ekspresówce mnie dość mocno zdziwiła - spodziewałem się sporego dyskomfortu, tymczasem było... po prostu normalnie
-
12k do wydania, co kupić ...
> Raczej segment b ten sie mi podoba jakiś tekst Polecam - mam takiego, tylko kombi. W roli oszczędnego przemieszczadła przy zachowaniu resztek komfortu i w miarę fajnego prowadzenia jest ok. 140km/h to dla niego nie jest wysiłek, do 150 nawet czuć przyspieszenie, co jest dość dziwnym zjawiskiem jak na tą moc Maksymalne spalanie z całego zbiornika miałem 5,6 litra/100, ale to przy katowaniu na każdym biegu po mieście. Minimalne - 4,8, miasto pół na pół z dojazdami ekspresówką trzymając te 110-120km/h.
-
Bravo 1.4 90KM - spalanie na trasie
> przy autostradowych ~120-130km/h pod 8litrow. Hmmm to tylko niecały litr mniej od ważącego 1700kg Saaba 9-5 2.3T 220KM toczącego się na takich samych kołach No nic, dzięki wszystkim za odpowiedzi, będzie trzeba zrobić testdrajwa i przemyśleć sprawę jeszcze raz.
-
Bravo 1.4 90KM - spalanie na trasie
> trwałe takie aż to nie jest, wahacze padają szybko, tłumiki się sypią, skrzynie się sypią Czy awarie skrzyń dotyczą również 1.4 n/a?
-
Bravo 1.4 90KM - spalanie na trasie
> inaczej- jaki silnik bo 1.4 masz kilka - 1.4 16V 90 km, 1,4 120km T-Jet 1,4 140 T-Jet, 1,4 16v 140 > km Multiair Pisząc "marna dynamika" chodziło mi o wersję 90KM T-Jety już jako tako się odpychają
-
Bravo 1.4 90KM - spalanie na trasie
Poczytałem trochę o tym bolidzie i wychodzi na to, że poza marną dynamiką ma same zalety - jest to dość proste i trwałe auto, które w dodatku nieźle wygląda, jest tanie w zakupie i ma małą utratę wartości. Ale do rzeczy Interesuje mnie spalanie przy spokojnej jeździe krajówkami (90-100km/h, czasem wyprzedzić jakąś totalną zawalidrogę) i przy jeździe autostradowej (najlepiej z rozbiciem na 120/140/160km/h). Dysponuje ktoś takimi danymi?
-
SAAB sie wczoraj nam odrodził !
> Po dwóch latach przerwy > jakiś tekst W poniedziałek z fabryki wyjechał pierwszy produkcyjny 9-3N, a tu taka cisza? Póki co pod maską Oplowski 2.0T 220KM, diesli przez jakiś czas nie będzie. W przyszłym roku delikatny lifting, jak również wznowienie produkcji kombi i cabrio. Wersja z manualem to ok. 140kPLN... Miejmy nadzieję, że po uruchomieniu sprzedaży poza Szwecją i Chinami cena będzie bardziej przyjazna
-
co o nim powiecie ?
> Na którym saabowym forum się udzielasz ? Jestem na saabklub, ale napisałem może z 5 postów
-
co o nim powiecie ?
> tak swoja droga w 9-5byly b2x4l? czy tylko same "piatki" bo wiesz ze nie wiem do konca tylko piątki
-
co o nim powiecie ?
> kliken machen! > jako szpece, interesuje mnie wsioo wsio > czy silnik.osprzęt sprawia kłopoty > jak z eksploatacja Jeśli szukasz auta, które: - nie zaszufladkuje Cię jako posiadacza tak, jak Audi/BMW/Mercedes - zaoferuje Ci to, co w/w - pomimo bycia totalną kanapą da Ci pewność prowadzenia przy dużych prędkościach - jest podatne na łatwe zwiększanie mocy - nie boisz się mitów o niedostępności części - zrezygnujesz z 3.0 V6 t na rzecz 2.0t/2.3t (co ciekawe nie było w tym modelu wersji wolnossącej od początku produkcji, czyli od 16 lat... VW wpadł na ten trop całkiem niedawno i to z przygodami... ) - wiesz, że segment E, to segment E i nie kupisz np kompletu amortyzatorów za 300zł ...to znalazłeś Silniki Saabowskie na łańcuchu, który jednak warto wymienić po 250-300kkm, koszt ok 2000zł (trzeba wyciągać silnik). TRZEBA zmieniać olej co 7-8kkm, szczególnie po zmianie programu, która jest wyjątkowo łatwa. Zaraz po kupnie warto zmienić odmę i wężyki podciśnienia. Zaniedbane auto potrafi pochłonąć kupę siana, więc trzeba je sprawdzić na wszystkie strony przed zakupem. Aaa... Mechanicy od Saabów są specyficzni... Jak kupisz, to zrozumiesz
-
co o nim powiecie ?
> jak dla mnie to ten silnik to totalny niewypal, jest to oplowskie 3.0 z omegi do tego zalozone > turbo ale tylko na 3 cylindry mialem 900ng z 2,5 v6 (konstrukcyjnie to samo) sypal sie co > chwile, od sebie nie polecam, poszukaj czegos z niezawodnym 2.0/2.3t Oplowskie 2.5 jest ciężkie do zabicia. 2.0/2.3t o wiele łatwiej uśmiercić, choćby przez zaniedbanie wymiany oleju.
-
co o nim powiecie ?
> jeszcze takiego wynalazku nie widziałem, 3 cyl napędzały turbinę, która dmuchała 6 cyl czy też > tylko 3? Turbina była pędzona z jednego kolektora, czyli tylko przez 3 cylindry. Doładowanie służyło w tym silniku jedynie poprawieniu przebiegu krzywej momentu - ciśnienie jest symboliczne, stąd mniejsza o 11KM moc w stosunku do wolnossącego odpowiednika.
-
Volvo S60,czy Saab 9-3 benzyna
> Przy okazji zapytam, jakie jest spalanie tych aut ? > Interesuje mnie 9-3 lub 9-5 do 2000r z LPG. Mój 9-5 2.3t kombi '99 jak jeszcze miał fabryczny gaz, to palił przy normalnej jeździe ok 14 litrów LPG po mieście, trasa ok 12 (np. autostrada/ekspresówka starając się trzymać 140-160km/h).
-
1.4HDI - głupie pytanie o BOX
> oj słabiutkie to twoje 1,4 nie dałeś rady 1,6 > nie kombinuj jak mody to Tylko SWAP Próbowałem Cię gonić dopiero od połowy dwójki A co do SWAPa... to nie cento A nawiązując do tematu - dałem sobie spokój, jakoś wytrzymam do wiosny
-
1.4HDI - głupie pytanie o BOX
Do wiosny muszę się przeturlać Peugeotem z w/w silnikiem. Auto spełnia swoją rolę - jest mega oszczędne (co miesiąc zostaje mi ok 1000-1200zł więcej w portfelu), a jak na swoją mizerną moc nawet nieźle się turla... Przynajmniej tak mi się wydawało. Niestety rzeczywistość okazała się brutalna. Jako że przez ostatnie 5 lat jeździłem autami robiącymi 0-100 w max 7 sekund, porażka w sparingu z dostawcą pizzy w Lanosie była dla mnie bardzo dotkliwa Stąd pomysł, żeby chociaż minimalnie wzmocnić Puga. Profesjonalny chip-tuning nie wchodzi w grę ze względu na cenę - to auto ma oszczędzać, więc każdy wydatek poza planowanymi czynnościami serwisowymi jest mało pożądany. Pomyślałem więc o boxie, który można kupić za kilkaset złotych. 90% czasu jeżdżę, jak dziad, ale na pozostałe 10% wolę mieć jakąś rezerwę mocy. Wg opisów da się uzyskać takim wynalazkiem nawet 20KM/40Nm, co znacznie ożywiłoby moje toczydło. I teraz kilka pytań. Czy te boxy rzeczywiście zwiększają moc, czy to kolejna ściema, jak słynne rezystory z allegro? Czy przy moim stylu jazdy (wyścig z Lanosem to jednorazowa akcja ) jest szansa, że silnik nie dostanie po ? Nie chcę sprzedawać na wiosnę podpicowanego trupa, tylko auto, które jeszcze trochę pojeździ, tym bardziej, że na 90% zostanie w rodzinie Jakieś inne rozwiązania, czy po prostu dać sobie spokój?
-
Bezpłciowe, oszczędne auto do 10kPLN
> GOLF IV może z silnikiem SDI albo jakimś prostszym z TDI Auto samo w sobie ok, ale ciasne z tyłu - jeździłem równolegle Astrą F i G IV - na długość lepiej było w Astrze