Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

prezes

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez prezes

  1. Hello Czy istnieje w Lagunie II wersja niskiego ryzyka? Czy na miano takiej zasługuje 1.6 z najuboższym wyposażeniem, w ogólnym dobrym stanie technicznym? Auto na max rok/20kkm, więc miło by było, gdyby w tym okresie wydatki na cokolwiek poza benzyną/olejem/filtrami nie wyniosły więcej, niż 2kPLN. Czy przy takich założeniach warto szukać w/w auta? Wiem o czujnikach ciśnienia w oponach, o kartach (wymiana baterii), a wybuchający silnik, panel automatycznej klimy i przetwornice ksenonów nie obejmują wersji, która mnie interesuje...
  2. > Bmw 130i Fajna propozycja, ale jak z ceną (na allegro jest ich mało) i podatnością na LPG (silnik i brak miejsca na koło)?
  3. Zadanie z gwiazdką. Mam w tej chwili kilka aut, w każdym z nich coś innego mi się podoba. Każde z nich ma również jakąś irytującą wadę... Jedno bardzo fajnie skręca, bardzo mało pali, ale nie jedzie. Drugie, kiedy jest pałowane do odcięcia - ma niezłe osiągi (0-160km/h w granicach 16s), akceptowalnie się prowadzi, ale brak mu elastyczności - jedzie tylko w przedziale 4500-6600 obrotów, no i jest mało komfortowe. Trzecie ma bardzo fajne niskie i średnie obroty (ok 400Nm w turbo benzynie), jest bardzo wygodne, ale prowadzi się, jakby miało układ kierowniczy zrobiony ze spaghetti. Chciałbym połączyć powyższe zalety w jednym aucie, czyli: - ma się fajnie prowadzić - ma być w miarę wygodne (może być twardo, ale nie mogę za każdym razem zastanawiać się, którędy mam jechać, żeby nie pogubić kół) - ma fajnie jechać w szerokim zakresie obrotów i robić 0-160 poniżej 16s Dodatkowo: - preferowana duża benzyna lubiąca gaz - preferowany manual, ale nie jest to warunek konieczny - podstawowe wyposażenie typu ABS, klima, brak korb w drzwiach - mała awaryjność, akceptowalne koszty utrzymania (czyli robię pakiet startowy za kilka k i mam spokój na 2-3 lata poza eksploatacją) - segment i nadwozie w zasadzie bez znaczenia, o ile jest to przynajmniej kompakt - rocznik bez znaczenia - fajnie by było, gdyby mało pospolite, nie musi być praktyczne - budżet na zakup - zróbmy dwie wersje - 20k i 40k Any ideas?
  4. > najlepsza instalacja gazowa to instalacja 3 generacji - nie bez powodu prawie wszystkie auta w > holandii na takich jeżdżą. Jest prosta, ma swój komp, nie wpływa na moc i pracę na benzynie, > niezależna od komputera samochodu i posiada niewiele elementów zawodnych a w zasadzie tylko > jeden poza reduktorem czyli "lokomotywkę" (dwa regulujące mieszankę elektrozawory). Nie mam > pojęcia czemu nie jest taka popularna u nas choć pewnie dlatego że jest droższa niż 4 gen. Miałem coś takiego w Saabie 2.3T jako instalacja fabryczna - dopóki działało, było cacy. Niestety zepsuł się reduktor i nikt nie potrafi z tym nic zrobić - mówią, że taniej przerobić na sekwencję. I gadaj tu z takimi A co do tematu - brałbym 4.2+LPG. Kumpel miał to V10 TDI przez 2 miesiące - auto sprzedał 2x taniej, niż kupił bo miał go zwyczajnie dość ze względu na ilość awarii w tak krótkim czasie...
  5. Przerabiałem podobny problem rok temu (też z powodu spalania Saaba ) i postanowiłem poszukać 1.4HDI w dowolnej "obudowie" - stanęło na 206SW. Silnik prosty w budowie, bez 2masy, bez zmiennej geometrii turbo, wtryskiwacze tanie jak barszcz, a przy tym dające się regenerować. O dynamice ciężko mówić, chociaż jak na te 68KM auto porusza się zadziwiająco lekko - do 140 jakoś się rozpędza, max udało mi się osiągnąć licznikowe 180. Spalanie w mieście przy rozsądnej jeździe 5,5/100, przy max bucie nie udało mi się spalić więcej, jak 6,2 z całego baku. Na trasie też jest ciekawie - z Łodzi nad morze i z powrotem (cały czas A1) trzymałem przelotową 140-150km/h i spalił 5,6. Ale to jeszcze nic - absolutny rekord osiągnąłem jadąc 70-80km/h przez prawie 200km - 2,9l/100km W razie potrzeby da się to zczipować na jakieś 95-100KM i 230Nm - a wtedy auto o masie ok tony już nawet nieźle się przemieszcza
  6. prezes dodał temat w Opel
    Hello, Szukam auta do +/- 20k, które będzie wygodne, względnie szybkie i w miarę tanie (przewidywalne) w eksploatacji, segment D. VC 3.2 znam o tyle, że kilka razy miałem okazję się nią przejechać po lotnisku. Osiągi akceptowalne, spalanie też. Do prowadzenia (wbrew Top Gear) nie mam uwag - mając świadomość ciężkiego przodu, w codziennych sytuacjach nie jest źle. Obsługę V6 by Opel znam na przykładzie pomodzonego C25XE. Czy coś mnie może zaskoczyć? Czy dobry zakup + właściwy serwis = auto, którym można bez obaw jechać w trasę 1000km+?
  7. > Lambda do pomiarów + kontrola analizatorem spalin. To była pierwsza moja myśl... ale czy lambda może być przyczyną błędu EGR? Emulator jest dobrze podłączony, auto nie szarpie, itd...
  8. Hello, Pacjentka jak w temacie, spalanie przy delikatnej jeździe po mieście to 12,8-13l/100km (mniej mi pali nawet Calibra V6). Jakiś rok temu zamiast EGR został podłączony emulator - problem szarpania na niskich obrotach zniknął, jednak od pewnego czasu znów pali się check (błąd EGR), no i to spalanie... Wydech jest dość mocno okopcony, co sugeruje zbyt bogatą mieszankę. Jakie mogą być przyczyny?
  9. > Jakie ZA i PRZECIW tym silnikom. Ztcw oba są niezłe, oba biorą deko olej jak je się przyciska. > Jakieś typowe usterki?Jeździł ktoś dłużej hoplem z takim silnikiem? Miałem do czynienia z dwoma X20XEV - jeden w moim byłym aucie, drugi w aucie mojej Mimo, że auta właściwie takie same, to silniki - dwa różne światy. Mój nie miał dołu, za to od 4krpm do końca szedł jak wściekły, u niej odwrotnie - ciąg już od 2krpm, ale powyżej 5,5 puchnie. U mnie litr oleju na 1000km i 140KM na hamowni, u niej zerowe zużycie oleju i seryjne 136KM. Niby tylko 4KM różnicy, ale w połączeniu z różnymi charakterystykami w życiu bym nie powiedział, że to takie same silniki Poza hurtową konsumpcją oleju w moim egzemplarzu i pękniętym kolektorem wydechowym u mojej (wymieniony na rurowy z C20XE) nic się z tymi silnikami nie działo, nawet przyjemnie się tym jeździło/jeździ. Minusem jest słaba podatność na tuning - można co prawda zastosować "zestaw pomocniczy" z X20XER, ale niestety dość szybko odbija się to na trwałości silnika, poza tym koszty są astronomiczne, jak na uzyskiwane przyrosty.
  10. > Klasa "B" przy takiej prędkości to nie prowadzi się zbyt pewnie ... ja bym polecał jednak minimum > kompakt. To jest zaleta 206 - prowadzi się, jak auto numer większe. Mam drugie auto, segmentu E i pierwsza jazda Peugeotem po ekspresówce mnie dość mocno zdziwiła - spodziewałem się sporego dyskomfortu, tymczasem było... po prostu normalnie
  11. > Raczej segment b ten sie mi podoba jakiś tekst Polecam - mam takiego, tylko kombi. W roli oszczędnego przemieszczadła przy zachowaniu resztek komfortu i w miarę fajnego prowadzenia jest ok. 140km/h to dla niego nie jest wysiłek, do 150 nawet czuć przyspieszenie, co jest dość dziwnym zjawiskiem jak na tą moc Maksymalne spalanie z całego zbiornika miałem 5,6 litra/100, ale to przy katowaniu na każdym biegu po mieście. Minimalne - 4,8, miasto pół na pół z dojazdami ekspresówką trzymając te 110-120km/h.
  12. > przy autostradowych ~120-130km/h pod 8litrow. Hmmm to tylko niecały litr mniej od ważącego 1700kg Saaba 9-5 2.3T 220KM toczącego się na takich samych kołach No nic, dzięki wszystkim za odpowiedzi, będzie trzeba zrobić testdrajwa i przemyśleć sprawę jeszcze raz.
  13. > trwałe takie aż to nie jest, wahacze padają szybko, tłumiki się sypią, skrzynie się sypią Czy awarie skrzyń dotyczą również 1.4 n/a?
  14. > inaczej- jaki silnik bo 1.4 masz kilka - 1.4 16V 90 km, 1,4 120km T-Jet 1,4 140 T-Jet, 1,4 16v 140 > km Multiair Pisząc "marna dynamika" chodziło mi o wersję 90KM T-Jety już jako tako się odpychają
  15. Poczytałem trochę o tym bolidzie i wychodzi na to, że poza marną dynamiką ma same zalety - jest to dość proste i trwałe auto, które w dodatku nieźle wygląda, jest tanie w zakupie i ma małą utratę wartości. Ale do rzeczy Interesuje mnie spalanie przy spokojnej jeździe krajówkami (90-100km/h, czasem wyprzedzić jakąś totalną zawalidrogę) i przy jeździe autostradowej (najlepiej z rozbiciem na 120/140/160km/h). Dysponuje ktoś takimi danymi?
  16. > Po dwóch latach przerwy > jakiś tekst W poniedziałek z fabryki wyjechał pierwszy produkcyjny 9-3N, a tu taka cisza? Póki co pod maską Oplowski 2.0T 220KM, diesli przez jakiś czas nie będzie. W przyszłym roku delikatny lifting, jak również wznowienie produkcji kombi i cabrio. Wersja z manualem to ok. 140kPLN... Miejmy nadzieję, że po uruchomieniu sprzedaży poza Szwecją i Chinami cena będzie bardziej przyjazna
  17. > Na którym saabowym forum się udzielasz ? Jestem na saabklub, ale napisałem może z 5 postów
  18. > tak swoja droga w 9-5byly b2x4l? czy tylko same "piatki" bo wiesz ze nie wiem do konca tylko piątki
  19. > kliken machen! > jako szpece, interesuje mnie wsioo wsio > czy silnik.osprzęt sprawia kłopoty > jak z eksploatacja Jeśli szukasz auta, które: - nie zaszufladkuje Cię jako posiadacza tak, jak Audi/BMW/Mercedes - zaoferuje Ci to, co w/w - pomimo bycia totalną kanapą da Ci pewność prowadzenia przy dużych prędkościach - jest podatne na łatwe zwiększanie mocy - nie boisz się mitów o niedostępności części - zrezygnujesz z 3.0 V6 t na rzecz 2.0t/2.3t (co ciekawe nie było w tym modelu wersji wolnossącej od początku produkcji, czyli od 16 lat... VW wpadł na ten trop całkiem niedawno i to z przygodami... ) - wiesz, że segment E, to segment E i nie kupisz np kompletu amortyzatorów za 300zł ...to znalazłeś Silniki Saabowskie na łańcuchu, który jednak warto wymienić po 250-300kkm, koszt ok 2000zł (trzeba wyciągać silnik). TRZEBA zmieniać olej co 7-8kkm, szczególnie po zmianie programu, która jest wyjątkowo łatwa. Zaraz po kupnie warto zmienić odmę i wężyki podciśnienia. Zaniedbane auto potrafi pochłonąć kupę siana, więc trzeba je sprawdzić na wszystkie strony przed zakupem. Aaa... Mechanicy od Saabów są specyficzni... Jak kupisz, to zrozumiesz
  20. > jak dla mnie to ten silnik to totalny niewypal, jest to oplowskie 3.0 z omegi do tego zalozone > turbo ale tylko na 3 cylindry mialem 900ng z 2,5 v6 (konstrukcyjnie to samo) sypal sie co > chwile, od sebie nie polecam, poszukaj czegos z niezawodnym 2.0/2.3t Oplowskie 2.5 jest ciężkie do zabicia. 2.0/2.3t o wiele łatwiej uśmiercić, choćby przez zaniedbanie wymiany oleju.
  21. > jeszcze takiego wynalazku nie widziałem, 3 cyl napędzały turbinę, która dmuchała 6 cyl czy też > tylko 3? Turbina była pędzona z jednego kolektora, czyli tylko przez 3 cylindry. Doładowanie służyło w tym silniku jedynie poprawieniu przebiegu krzywej momentu - ciśnienie jest symboliczne, stąd mniejsza o 11KM moc w stosunku do wolnossącego odpowiednika.
  22. > Przy okazji zapytam, jakie jest spalanie tych aut ? > Interesuje mnie 9-3 lub 9-5 do 2000r z LPG. Mój 9-5 2.3t kombi '99 jak jeszcze miał fabryczny gaz, to palił przy normalnej jeździe ok 14 litrów LPG po mieście, trasa ok 12 (np. autostrada/ekspresówka starając się trzymać 140-160km/h).
  23. > oj słabiutkie to twoje 1,4 nie dałeś rady 1,6 > nie kombinuj jak mody to Tylko SWAP Próbowałem Cię gonić dopiero od połowy dwójki A co do SWAPa... to nie cento A nawiązując do tematu - dałem sobie spokój, jakoś wytrzymam do wiosny
  24. Do wiosny muszę się przeturlać Peugeotem z w/w silnikiem. Auto spełnia swoją rolę - jest mega oszczędne (co miesiąc zostaje mi ok 1000-1200zł więcej w portfelu), a jak na swoją mizerną moc nawet nieźle się turla... Przynajmniej tak mi się wydawało. Niestety rzeczywistość okazała się brutalna. Jako że przez ostatnie 5 lat jeździłem autami robiącymi 0-100 w max 7 sekund, porażka w sparingu z dostawcą pizzy w Lanosie była dla mnie bardzo dotkliwa Stąd pomysł, żeby chociaż minimalnie wzmocnić Puga. Profesjonalny chip-tuning nie wchodzi w grę ze względu na cenę - to auto ma oszczędzać, więc każdy wydatek poza planowanymi czynnościami serwisowymi jest mało pożądany. Pomyślałem więc o boxie, który można kupić za kilkaset złotych. 90% czasu jeżdżę, jak dziad, ale na pozostałe 10% wolę mieć jakąś rezerwę mocy. Wg opisów da się uzyskać takim wynalazkiem nawet 20KM/40Nm, co znacznie ożywiłoby moje toczydło. I teraz kilka pytań. Czy te boxy rzeczywiście zwiększają moc, czy to kolejna ściema, jak słynne rezystory z allegro? Czy przy moim stylu jazdy (wyścig z Lanosem to jednorazowa akcja ) jest szansa, że silnik nie dostanie po ? Nie chcę sprzedawać na wiosnę podpicowanego trupa, tylko auto, które jeszcze trochę pojeździ, tym bardziej, że na 90% zostanie w rodzinie Jakieś inne rozwiązania, czy po prostu dać sobie spokój?
  25. > GOLF IV może z silnikiem SDI albo jakimś prostszym z TDI Auto samo w sobie ok, ale ciasne z tyłu - jeździłem równolegle Astrą F i G IV - na długość lepiej było w Astrze

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.