Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

noras

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez noras

  1. > Znaczy wysłał na drzewo ?? Jak adwokat "starej szkoły" albo z "renomowanej kancelarii" to albo: - powiedział z góry taką cenę, że kolega zrezygnował, - zobaczył, że gra jest o +/- 20 kzł - czyli, że on za tą sprawę 20 kzł nie weźmie, wiec po drobne schylał się nie będzie. Dość typowy przykład, jak się do drobnej sprawy chce koniecznie "najlepszego specjalistę w Europie", koniecznie z "największej i najbardziej znanej kancelarii". Jak taki specjalista mówi stawkę 3k euro za godzinę, z taktowaniem co 15 min, liczonym od podniesienia słuchawki, to rzecz wygląda inaczej ...
  2. > wszelki wypadek, ponieważ na taki wypad np. z W-wy do Świeradowa-Zdroju to jedne nie wystarczą A jakbym się w maju wybierał z Krakowa do Puli, to koniecznie ciężarówka opon jak na rajd - bo i letnie (na miejscu temperatury letnie i sucho) i zimowe (Austria po drodze i góry), no i koniecznie wiosenne (Polska) ... Jednym kompletem to strach, zgroza i skrajna nieodpowiedzialność ...
  3. > zimówką. To opona całoroczna zachowuje się gorzej na deszczu niż bardzo dobra zimowa. W takim razie powinniśmy na "bardzo dobrych zimowych" oponach jeździć cały rok - jeśli są w każdych warunkach najlepsze ...
  4. > widzisz ja te auto dyskwalifikuje bo nie ma LPG LPG można łatwo i prosto dołożyć, dokładanie klimy to już rzeźba.
  5. > Oto nabytek Ładny. Tyle, że brak klimy jak dla mnie go dyskwalifikuje. Jest to rzecz, bez której auta bym już nie chciał.
  6. > Wypowiedz umowę i wycofaj pełnomocnictwa temu Votumowi i idź ze sprawą do adwokata. Powtarzam: do ADWOKATA. Ja też tego do niedawna nie wiedziałem, ale zostałem uświadomiony, że ludzie się adwokatów boją. Nie rozumiem tego zupełnie, to mili ludzie są.
  7. > Sorry że tak poza tematem ale jak pisałem tyle razy że te firmy są nic nie warte Zbyt surowo ich oceniasz - jak ktoś nie umie czytać i pisać, to sam sobie załatwi 0 % odszkodowania. Taka firma weźmie 30%, więc delikwent dostanie 70%. Zawsze lepsze niż nic.
  8. > Gdzie to było, w Barcelonie? W Krakowie ... > I jakoś nie zauważyłem mniejszych kolejek niż we wcześniejszych sezonach. Widocznie Twoje "drive by estimate" różni się od oceny właścicieli dużej firmy. Jednak bardziej wierzę w rzetelność ich oceny. > Osobiście nie znam nikogo, kto zrezygnowałby ze zmiany opon w ubiegłym roku. A oni mówili (w styczniu) - że mają w obsłudze floty, które nadal czekają na zimę.
  9. > Nie dostanie wypłaty z ubezpieczalni rzekomego (bo przecież sprawa w dochodzeniu) sprawcy Znajdziesz mi na to podstawę prawną ? Bo z tego co mnie przez parę lat uczyli, to odpowiedzialność cywilna i karna to dwie zupełnie różne sprawy. Przepis stanowi: Art. 14. 1. Zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. 2. W przypadku gdyby wyjaśnienie w terminie, o którym mowa w ust. 1, okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego. W terminie, o którym mowa w ust. 1, zakład ubezpieczeń zawiadamia na piśmie uprawnionego o przyczynach niemożności zaspokojenia jego roszczeń w całości lub w części, jak również o przypuszczalnym terminie zajęcia ostatecznego stanowiska względem roszczeń uprawnionego, a także wypłaca bezsporną część odszkodowania. Nie ma mowy o sprawie karnej/wykroczeniowej.
  10. > Jeśli sprawa jest w dochodzeniu to nie dostaniesz orzeczenia o winie którejkolwiek ze stron. A po co mu ono ? Ok, jakby było to by było dobrze, ale odpowiedzialność cywilna i karna to mogą być różne sprawy.
  11. > Producenci opon produkują bardzo mało opon wielosezonowych, bo to dla nich żaden interes. Dla nich i dla całej branży. W styczniu zeszłego roku miałem okazję rozmawiać z właścicielami zaprzyjaźnionego serwisu oponiarskiego - brak zimy wpędzał ich na skraj załamania - sprzedaży opon nie było, sezonowych wymian też, a pracownikom płacić trzeba ... W sezonie tak naprawdę zarabiają na cały rok.
  12. > Na razie mam największy problem z tym wrakiem czy go ruszać z tego parkingu czy nie ? Odezwij się na PW, może jestem w stanie Ci pomóc.
  13. > Jak podpisać ewentualną nową umowę k-s ? /auto nieprzerejestrowane/ Spisać porozumienie, w którym strony odstępują od umowy i zwracają sobie wzajemnie świadczenia - samochód i kasę. W porozumieniu zawrzeć zapis, że za wszelkie koszty związane z eksploatacją samochodu w okresie pomiędzy umowami odpowiada pan nr 2.
  14. > Zasadniczo masz racje no moze z tymi 15 stopni gdy pada śnieg to przesada. Spokojnie tak bywa. Szczególnie jak np. jedziesz na narty - Kraków + 15 i słońce, Chyżne 0, dojazd pod wyciąg -1 i śnieg. Miałem tak kiedyś jadąc na Rohace - jakie opony powinienem założyć ? Czy wziąć 2 kpl i przełożyć je na poboczu w okolicy Jabłonki ?
  15. > Jak widać dobra wielosezonówka dla małego auta może być bardzo dobrym rozwiązaniem.. Nie tylko małego. Mało kto z wyznawców "zimówek" bierze pod uwagę zmienność warunków podczas typowej zimy w PL. Przecież w ciągu dnia potrafi być np.: - rano kopny śnieg (spadł w nocy) - tu lepsza "zimówka" - w południe suchy, ciepły asfalt (świeciło słońce cały dzień) - tu lepsza "letnia", - wieczorem - mokro (pada śnieg z deszczem i natychmiast topnieje) - znów lepsza "letnia" - w nocy - lód (zamarzło to mokre) - i lepsza "zimówka". W ciągu tygodnia mogą być dwa dni z +10-15 st, dwa z deszczem, jeden pochmurny i chłodny a dwa ze śniegiem - przy oponie "letniej" albo "zimowej" oponę właściwą (dobre osiągi) na panujące warunki będziesz mieć 2-3 dni w tygodniu, a pozostałe dni będziesz mieć oponę niewłaściwą (złe osiągi). Opona całoroczna powoduje, że cały czas masz średnie osiągi, czyli zawsze jesteś po właściwej stronie granicy bezpieczeństwa.
  16. > odróżniasz troche miejsce, w którym żyjesz na co dzień Ja bym powiedział o odróżnianiu ludzi. Przeciętny mieszkaniec USA byłby już dawno ze sprawą u adwokata, a ten już by zdążył załatwić wypłatę / złożyć pozew.
  17. > Mamy wynajętą firmę A czemu zamiast do jakiejś badziewiastej "firmy" nie pójdziesz do adwokata ? Jeśli delikwent przyjął mandat, to sprawa jest prosta jak drut, a przy wartości przedmiotu sporu 10-50k koszty adwokackie to 2.400 zł - IMHO spokojnie znajdziesz adwokata, który Ci to za te pieniądze poprowadzi. Inna sprawa, że podejrzewam, że TU mając pismo od adwokata - a więc wizję, że chętnie idziemy do sądu - zapłaci bez szemrania.
  18. > lampę oryginalną założyli a nie podróbę. Mogłeś wziąć $$ za oryginał z ASO (no, jak - z OC, to tylko oryginał, no i koniecznie z ASO, z gwarancją !), dałbyś używkę (też by był oryginał) - świeciłaby tak samo, a na akumulator by było. Dałeś się wykorzystać
  19. > Popieram patent z ASO. Ja tak zrobiłem jak mi malowali tylny zderzak i lampę wymieniali, wszystko super. Ale na nowy akumulator nie zostało. Opcje są 2 - ASO i po temacie, albo się bujać ze zwrotem kosztów (czyli - wypożyczyć auto, zapłacić, wziąć fakturę, uzasadniać dlaczego tam wypożyczyłeś i że na tyle było potrzebne), ale w zamian pewnie na akumulator zostanie.
  20. > Ale to USA, w Polsce pewnie jest inaczej. Nie, tylko ludzie są inni i inne jest podejście do samochodu. Patrząc na chłodno - w każdej "całce" w której likwidacji uczestniczyłem (a było ich trochę) cena finalna była uczciwa, na poziomie rynku lub nieco powyżej. Jedyne czego się trzeba pozbyć, to sentyment do auta i podejścia że moje jest jedyne, wyjątkowe i za tą wyjątkowość to bamblion złotych się należy.
  21. > Noras piszesz jakbys nigdy nie widział na oczy wyceny rzeczoznawcy z TU Heh ... niestety, widziałem ich więcej niż przeciętny AK-owicz zobaczy ich przez całe życie.
  22. > Przeciez juz na pierwszy rzut oka widac, ze tego auta nie da sie naprawic za 20kPLN w ASO Napiszesz to w uzasadnieniu pozwu przeciwko TU z nadzieją na wygranie procesu ? > Wiec po co je tam w ogole ciagac na lawecie, marnowac czas itp? Po to, żeby mieć kwit potwierdzający, że należy się 20 kzł. > Druga kwestia, ze ubezpieczyciel MOZE zaproponowac nabywce wraku, ale nie musi. Oczywiście. Kwit z ASO określający, za ile można to auto naprawić zgodnie z technologią producenta jest zdecydowanie mocniejszym argumentem niż wydruk wątku z AK z tezą "Przeciez juz na pierwszy rzut oka widac ..."
  23. > i tu kolega ma racje , ja sobie nie wyobrażam że miałbym śmigać tym samochodem Nie byłeś ubezpieczony na okoliczność swoich wyobrażeń. > myślałem o naprawie , jak dla mnie ubezpieczyciel powinien wypłacić mi co najmniej 20000 tys Dwadzieścia milionów ?? No jak jechać, to grubo. > zadzwonie do ubezpieczalni i oczywiście napisze im pisemko że mój zadbany samochód i naprawdę w bardzo dobrym stanie Aktualnie to się zdezaktualizowało ... > właściciel który go miał naprawde o niego dbał , ja też więc zobaczymy co mi powiedzą jutro na > ten temat , Poinformują Cię uprzejmie, że przysługuje Ci droga sądowa. > sugerować aby mi kwotę zwiększyli do 20 tys ? Na wartości auta sprzed zdarzenia wiele nie ugrasz. Ja bym grał w kierunku zwiększenia kosztów naprawy. No, ale to Twoje decyzje - w końcu to był Twój zadbany samochód z super wyposażeniem.
  24. > Glupoty gadasz, widziales fotki tego P407? Kolega podał kwotę z wyceny rzeczoznawcy. Rzeczoznawca robi ją zwykle na bardziej sensownym materiale niż 2 fotki z tostera. > Zadne ASO nie naprawi tego do 100% wartosci bo auto jest naprawde mocno rozbite. Więc właśnie - było wstawić do ASO, rzecz by wyglądała inaczej. Albo wycena byłaby taka, że ASO by to auto zrobiło, a jak nie - byłaby całka. Przy całce ubezpieczyciel proponuje nabywcę wraku. > Niestety przy starszych autach tak to wlasnie wyglada... Nie, to tak wygląda, jak poszkodowany "wie lepiej' albo "chce lepiej" bo "ASO to zło".
  25. > Panowie to są jakieś jaja o co tu chodzi co ja mam z tym wrakiem zrobić ? to ja jestm poszkodowany Możesz naprawiać. Czemu nie wstawiłeś auta po wypadku do ASO ? > i teraz pytanie dlaczego ja mam być stratny , bo ktoś ma taki kaprys ? Jak stratny ? Wyliczyli Ci wartość naprawy. Pewnie wybrałeś opcję naprawy gotówkowej - więc ponosisz konsekwencję swojego wyboru.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.