Zawartość dodana przez noras
-
[KzAK] Rodzinne, nudne kombi do 40 tys. zł
> gdybyś znał 407 Znam dobrze flotę, w której jest trochę 407 i wiem jak one się sprawują. Gdyby ich awaryjność polegała wyłącznie na błędnych komunikatach o spalonych żarówkach, to firma nie zmieniłaby marki flotowej.
-
[KzAK] Rodzinne, nudne kombi do 40 tys. zł
> Tym niemniej w podobnej cenie ja wziąłbym Astrę. Jak będzie taniej, czy fajna wersja - Cruze też powinien być OK. Zrobiłbym tak samo. > Nie demonizowałbym utraty wartości - za kilka lat (6-8) czy ta Astra czy Cruze będą w cenie roweru. To nawet nie to. 10 letnia astra sprzeda się bez problemu, 10 letniego chevroleta będziesz ogłaszał przez rok.
-
[KzAK] Rodzinne, nudne kombi do 40 tys. zł
> Ale nie doczytałeś o tym, że wycofanie z oferty Chevroleta przez GM nie oznacza braku zaopatrzenia > w części? Nie o to chodzi - bo części w ASO "będą" - głównie na zamówienie, bo populacja Chevroletów będzie się zmniejszać. Wiem, jak to wygląda empirycznie - miałem 5 Daewoo, awaria Rezzo powodowała konieczność znalezienia samodzielnie części przez net, kupienia jej i dostarczenia mechanikowi, bo "w naszej hurtowni nie ma". Awaria VAG'a - wstawiasz rano do dowolnego serwisu, o 13 auto jest gotowe do odbioru. Żeby nie było, że piszę bajki - moje doświadczenie: Zapala się kontrolka ABS - no to zwykły serwis (nie ASO) - "niestety, nasz komputer się połączy z silnikiem w tym aucie, ale z ABS nie", na szczęście mamy na AK kolegę, który ma inny komputer - pomógł, zdiagnozował, czujnik lewy tył padł. No to ASO - "tak, możemy zamówić, 360 zł, za trzy tygodnie będzie, nie ma w Bremie, będzie z Korei" hmm ... trzy tygodnie, trochę długo ... no to grzebiemy w necie ... jedna hurtownia ma ... telefon .. no mamy 1 szt., ale prawy ... szukam katalogu z rysunkami, zdjęciami - znalazłem, wygląda, że może da się odwrócić mocowanie i założyć - zamawiam, przyszedł czujnik z Poznania, rozbieram koło, odwracam mocowanie - działa. Usunięcie takiej samej usterki w VAG'u wyglądałoby tak: Zapala się kontrolka ABS - no to zwykły serwis (nie ASO, ten sam co poprzdnio) - "kontrolka ABS mi się świeci" - pan wyciąga karteczkę, zapina na podkładkę z klipsem "proszę model auta, rocznik i silnik ... numer telefonu do pana" Godz. 13 telefon "może pan auto odebrać, wymieniliśmy czujnik ABS lewy tył". Tak samo będzie z diagnozą usterki - przeciętny mechanik Epicę będzie widział pierwszy raz w życiu. Myślisz że będzie studiował rosyjsko, koreańsko i angielsko języczne fora użytkowników, żeby znaleźć rozwiązanie problemu ? Bo każdy problem w Epice będzie dla niego nietypowy. Problem w VAG'u ? Każdy z tych problemów widział i rozwiązywał setki razy, Golfy IV przyjeżdżają do niego codziennie.
-
[KzAK] Rodzinne, nudne kombi do 40 tys. zł
> C5 kusi, Popatrz w rankingi TUV - ja wiem, że fiacikarze i miłośnicy francuzów będą opowiadać że te rankingi to bzdura, że wystarczy codziennie rano skasować błędy i raz w tygodniu wymienić alternator, to przecież "czysta eksploatacja" - ale daj sobie spokój z PSA. Jedyne co PSA zrobiło dobre, to silniki HDi - ale ja bym HDi kupił w opakowaniu Forda (Focus, Mondeo, Volvo).
-
[KzAK] Rodzinne, nudne kombi do 40 tys. zł
> Zerknij na C5, Peugeota 407. Ma być "nudne", autor wątku ma Toyotę - myślisz, że brakuje mu przyjaźni z serwisem ? Wystarczy spojrzeć w ranking. Najniższe miejsce Avensisa 25, najwyższe 407 - 70. > A moze Cruze kombi, ewentualnie Epica. Kategoria "wynalazek", plus kosmiczna utrata wartości w związku ze zniknięciem w 2015 r. Chevroleta z rynku UE, a co za tym idzie przyszłymi trudnościami z częściami. Dodaj do tego kompletny brak doświadczenia mechaników z Epicą - jakakolwiek usterka urasta do rangi dużego problemu.
-
[KzAK] Rodzinne, nudne kombi do 40 tys. zł
> Myślałem o Astrze IV kombi - ale jakie silniki? Jakie minusy ma ten samochód? Po Avensisie będzie małe. To jednak jest kompakt. > Megane kombi - pytania jak wyżej > Polecane często Laguny III - ale średnio wizualnie mi się widzą, Renault to lepszy francuz, jednak szczególnie Laguny mało widać na ulicach, to mimo wszystko będzie wynalazek. > Może często ostatnio wspominane Exeo kombi? Piszesz, że nie ciągnie Cię do VW - a to jest A4 B7. Minusem jest to, że auto jest konstrukcyjnie stare, co widać w tym, że wyświetlacz nie jest tabletem z IPS czy Amoled, tylko zwykły czerwony pixelowiec. Poza tym - fajne auto w dobrej cenie, technicznie od Octavii lepsze, a kosztuje tyle samo. > Focus/Mondeo? Fajna opcja, szczególnie Mondeo. Jest ogromne. > Ogólnie, jakby mi się trafiło coś z pewnych rąk, to nie patrzyłbym na markę, ale jak mam szukać, to > na czymś muszę się skupić Zafiltruj sobie rocznik i cenę, zobaczysz co można trafić. Od jakiegoś czasu nie zafiksowuje się na daną markę/model - ostatnio miał być kompakt htb lub kombi, a wyszło Exeo sedan ...
-
Czemu nie Exeo kombi?
> no i o to chodzi w tym aucie? o "wyobrażenie" właściciela że jedzie prawie audi Widzisz - za daną kwotę mogłem mieć Exeo lub Octavię, ten sam silnik, ten sam rocznik. Exeo jest pod każdym względem lepsze - wyposażenie, prowadzenie, głośność wewnątrz. Nie mam żadnych wyobrażeń, mam własne odczucia, znaczek olewam - mogłoby być tam "nawujmito". > nie kumam Twojej retoryki i co sugerujesz Prosto i łopatologicznie - biorę nieznane Ci chińskie auto i: a) naklejam znaczki Audi lub BMW - cmokasz z zachwytu, b) naklejam znaczek faktycznego producenta - plujesz, że chiński syf. Polak jeździ znaczkiem.
-
Czemu nie Exeo kombi?
> do tego tanio... tanio. i tanio... a kupującemu sprzedamy bajeczkę o tym, że pod spodem jest prestiż... Ja wiem, że Polak jeździ znaczkiem i "prestiżem" (BTW strasznie mnie śmieszy to słowo, a w kontekście auta jeszcze bardziej - auto to takie większe buty przecież), ale nie traćmy logiki. Jakiekolwiek zmiany w konstrukcji nie miałyby sensu, bo wtedy w excelu "Koszty wdrożenia produkcji samochodu Seat Exeo" pojawia się pozycja "koszty projektowania" - w sytuacji wzięcia gotowego, istniejącego projektu Audi A4 B7 te koszty są równe zero. Zabierając znaczek Audi, możemy obniżyć cenę, bo nie dewaluujemy marki "Audi" - i stąd taniość Exeo. Dalej idąc w logikę - naprawdę uważasz, że elementy z których złożony jest ten samochód, będącymi dokładnie tymi samymi elementami, od tych samych producentów, w magiczny sposób "dowiedzą się" że zostały zamontowane do czegoś, na co naklejono S zamiast OOOO ?? > 1. prowadzi się jak to seat (audi tam specjalnie nie czuć, bo tamto A4 ogólnie "niewyraźnym" Chcesz powiedzieć, że jakby przełożyć znaczek na kierownicy, plastiki pasa przedniego i tylną klapę z lampami, to zaczęłoby się prowadzić inaczej ? > 2. plastiki we wnętrzu też charakterystyczne dla seata - tj. przetworzony styropian połączony z > pudełkami od tictaców. druga dyskwalifikacja. Chcesz powiedzieć, że deska od A4 B7 cabrio wie, czy została zamontowana w Ingolstadt, czy w Matorell ?? Jestem gotów założyć się o każde pieniądze,że jakby serdeczny przyjaciel Jaya, proszę ja Ciebie Bogdan zrobił szybką przekładkę plastików pasa przedniego, klapy tylnej z lampami i znaczka na kierownicy, cmokałbyś z zachwytu "łał ... fajne audi".... Pewnie też byś powiedział o tym aucie "włoski śmietnik" a o tym "solidny japończyk" No, ale dzięki temu Jay upycha Paśniki ....
-
Czemu nie Exeo kombi?
> tak samo jak ibiza i polo Warto by było zapoznać się z historią modelu - VAG przeniósł kompletną linię produkcyjną z Ingolstadt do Matorell. Ciekawe, który z oceniających siedział w Exeo?
-
Czemu nie Exeo kombi?
> Na zdjęciach nie porywa. Widać, że projekt ma swoje lata. Ale z drugiej strony - może dobrze ? Stara, niemiecka szkoła, bez udziwnień i wstawek fluo . Materiały i spasowanie - audi. Z seata tam jest wyłącznie znaczek na kierownicy (która też pochodzi z audi). Generalnie - audi za cenę skody.
-
Czemu nie Exeo kombi?
> - wnętrze "takie se", ale trudno. A4 B7 cabrio. > - miejsca z tyłu mało (ale to zweryfikuję własnymi kończynami), 14 latka nie narzeka. Wiozłem kiedyś 3 chłopa na delegację (2x150 km) i wyrażali się pozytywnie. > - bagażnik mały (442 litry ale z drugiej strony kupuję auto dla trzyosobowej rodziny). Kombi ma taki mały ? Bagażnik sedana jest spoko wystarczający dla rodziny z 3 kobietami na 2 tygodniowe wakacje - boxa nie trzeba było brać. > Zalety: > - 1.8 i 2.0 TSI > Co jeszcze? Jak z dostępnością części? Silniki benzynowe chyba raczej z tych udanych (1.6 nie biorę > pod uwagę, diesli też). To "czyste audi" (jak mi pewien ślązak powiedział) jest - więc części w każdej budce z kebabami.
-
Czy bać się współczesnych "turbobenzyn"?
> Niech będzie że pali 1.5l więcej od 1.6 115KM, a ile więcej mocy ma? Nie do końca tak jest. To nie tak - chodzi mi o porównanie TSi vs TDi, które TSi przegrywa pod każdym względem. IMHO nie jest problemem turbo w benzynie, tylko bezpośredni wtrysk - on komplikuje temat i blokuje LPG. Przecież są rozwiązania (Mitsubishi, Honda, Subaru) na fajne osiągi bez bezpośredniego wtrysku.
-
Czy bać się współczesnych "turbobenzyn"?
> Czyli to 1,6T pali dokladnie tyle ile moje stare 2,0 noPB o identycznej mocy Ten "downsizing" to wymysł socjalistycznej UE. A socjalizm jak wiadomo bohatersko walczy z problemami nieznanymi w żadnym innym ustroju.
-
Czy bać się współczesnych "turbobenzyn"?
> Zapewniają fajne osiągi,palą mniej niż większe silniki bez turbo. Na papierze. W realu już tak kolorowo nie jest - bo to próba pogodzenia ognia z wodą. Fizyki nie oszukasz, moc nie bierze się z niczego - no ale może współczesnemu pokoleniu można taki kit pocisnąć. Palą mało - ale w bardzo laboratoryjnych warunkach (czyli jazda poza miastem z w miarę stałą prędkością nie więcej niż 90 km/h, bez gwałtownych działań) - w innym przypadku małe spalanie się kończy ("turbo żyje - turbo pije"), turbo lag jest odczuwalny, wstyd się przyznać, ale 1,2 TSi zdarzało mi się udusić przy ruszaniu - z dołu to nie ma mocy wcale. W ogóle mnie zadziwia pęd w tą bezsensowność - skomplikowanie silnika jest takie jak w turbodieslu (czyli zniknęła przewaga benzyny "prosto i tanio w eksploatacji"), pali to od turbodiesla więcej, LPG nie założysz ... Mam aktualnie porównanie na codzień - nie ma takich warunków, gdzie 1,2 TSi 86 KM spali mniej niż 2.0 TDi 143 KM.
-
Jazda z badaniem technicznym nie wbitym w dowód
> https://www.facebook.com/Fundacjasilaserca/posts/652845228065306 Może wkleisz jeszcze link do FB p. Tadeusza Rydzyka ? Jak czytanie ustaw jest bardzo bolesne, to tutaj masz wersję dla policjantów, to powinien każdy ogarnąć. Dla jeszcze większego uproszczenia (bo tam dużo tekstu i cytaty z przepisów są), przekleję konkluzję (znaczy to co ważne): "należy stwierdzić, iż gdy właściciel w ciągu 1 miesiąca nie zgłosi właściwemu staroście zmiany stanu faktycznego odnoszącego się do „daty” kolejnego badania technicznego, istnieje podstawa do zatrzymania dowodu rejestracyjnego przez policjanta, lecz nie w związku z brakiem badań technicznych, a w związku z faktem, że dane w nim zawarte nie odpowiadają stanowi faktycznemu."
-
Jazda z badaniem technicznym nie wbitym w dowód
> Dostajesz na SKP zaświadczenie. Ważne tylko przez miesiąc i lecisz po nowy dowód. Po przekroczeniu > miesiąca jeździsz jakby bez BT Czemu piszesz bzdury i wprowadzasz w błąd ? Jest z tym zaświadczeniem pewien problem, ale kiedyś rozważaliśmy temat z Liwkiem - wyszło nam, że co najwyżej policjant może zatrzymać DR za niezgodność ze stanem faktycznym.
-
Wybór auta do 110000zł
> żona potrzebuje mocy i MOMENTU do sprawnego wyprzedzania Pozostaje Lancer Evo X, choć kurs doszkalający będzie tańszy. Inna sprawa, że ja z tych 2 opcji wolałbym lancera
-
Kredyt 50/50, 33/33/33 - cos w ten deseń
> Koszt na poziomie 5% to niewiele i taki kredyt jest atrakcyjny. Jasne, że tak. Tyle że nie można mówić, że jest on darmowy - jest tani, pewnie nawet najtańszy na rynku i może nawet sensownie by było go wziąć mając gotówkę (może ulokowanie pieniędzy da większy zysk niż koszty tego kredytu) - co nie zmienia faktu, że darmowy nie jest.
-
Kredyt 50/50, 33/33/33 - cos w ten deseń
> upust). Całość kosztów to 5% prowizji od kwoty kredytu. Czyli za gotówkę by było o tą prowizję taniej - nie ma free lunch. OK, może da się czasem złapać jakiś zbieg promocji - w sensie salon chce koniecznie wypchnąć 1-2 auta żeby domknąć plan, a firma finansująca ma dobrą ofertę, ale nie szukałbym w tym reguły.
-
pomiar alkomatem podczas kontroli
> Jednak maja , przyznał się pierwszy pomiar 0,14 potem 0,09 dlatego zabrali prawko. Czyli 0,28 - wykroczenie jak drut. > Co będzie korzystniejsze na ten moment grzywna plus pewnie rok bez auta czy sad? Niespecjalnie jest materiał na walkę w sądzie - chyba, że zależy mu na tym, żeby mu zabrali uprawnienia jak najpóźniej. Bo dokumentu i tak mu raczej nie oddadzą - więc jeśli będzie chciał jeździć (grozi mu tylko mandat za brak dokumentu), to będzie musiał jeździć bez dokumentu.
-
Który silnik z grupy VAG wybrać?
> 140 KM daje frajdę z jazdy, Po doświadczeniu z Evo X - nie, nie daje frajdy z jazdy. Powyżej 170 puchnie.
-
Który silnik z grupy VAG wybrać?
> nie ma się czym przejmować że auto o przebiegu 60kkm nie nadaje się do spokojnej bezstresowej jazdy? Oj, tam - przeciętny użytkownik Fiata wie, że wymiana alternatora to "czysta eksploatacja" i robi to na poboczu w 15 min z przerwą na siku i papierosa, to użytkownik VW przywyknie, że wymiana łańcucha rozrządu to też "czysta eksploatacja" i będzie go wymieniał przy każdej wymianie oleju lub sezonowej wymianie opon Będzie "Panie, nic tylko lać paliwo, wymieniać łańcuchy i jeździć !"
-
Panyyyy - jak to jest z tymi całorocznymi ?
> Wg mnie jak cos jest do wszystkiego to jest do doopy Rozumiem, że olej też zmieniasz sezonowo ?
-
Pytanie o zakup winiety w Bohuminie na Shellu
Tak, możesz zapłacić kartą.
-
PCC-3 przez e-deklaracje a przerejestrowanie pojazdu
> Nie chcialoby mi sie czekac/prosic/grozic i bic slownie czy na pisma z urzednikiem. W ten sposób rozbestwiasz tych pasożytów. Nikomu się nie będzie chciało bić - i będziemy te zaświadczenia od proboszcza nosić. Potem dojdą zaświadczenia od rabina, immama, strażaka itp .... Potem rozwiązania "się sprawdzą" i ktoś je usankcjonuje prawnie ...