Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

noras

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez noras

  1. > Co Ty za głupoty wypisujesz? To już naprawdę trzeba być głupim, żeby przy wygranej sprawie dopłacić cokolwiek Ależ jest to całkiem możliwe. Pozywasz osobę X o oszałamiającą kwotę 800 zł. Wynajmujesz do tego adwokata, który mówi, że wartość przedmiotu sporu dla niego nie ma znaczenia, bo jakby ta umowa była na 8, czy 80 tys, to musiałby napisać taki sam pozew, dołączyć te same dowody - i powiedzmy liczy 1500 zł za sprawę. Sprawę wygrywasz i sąd zasądza: - 800 zł, - zwrot kosztów sądowych (wychodzisz na zero, bo je musiałeś zapłacić) - zwrot kosztów zastępstwa adwokackiego, zgodnie z rozporządzeniem MS z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w wysokości 180 zł, - zwrot kosztów opłaty od pełnomocnictwa - 17 zł (to też musiałeś zapłacić). Czyli - dostałeś 980 zł, pozwany jest z Tobą rozliczony, a Ty wydałeś 800 zł (które Ci zasądzono) + 1500 zł na adwokata - czyli do sprawy dopłaciłeś 1320 zł. Nikt głośno nie mówi o tym, że takie chore urzędowe stawki adwokackie powodują znaczne ograniczenie prawa do sądu - w zasadzie nie ma sensu pozywać nikogo o mniej niż 5.000 zł, bo dopiero powyżej 5 tys. stawka adwokacka jest 1200 zł ... Jestem pewny, że jakby te stawki były realne, spraw w sądach byłoby wielokrotnie więcej.
  2. noras odpowiedział wodzu na temat - Motokącik
    > + troche z gorki, wiatr w odpowiednia strone. Duży żagiel albo zjazd z Kasprowego .... > Poza tym serio 7km/h nawet przy 190km/h? Yeti 190 km/h nie osiągało, ale przy swoich krańcach możliwości to właśnie 6 lub 7 km/h było. Aktualnie użytkowany VAG (Exeo) nawet mniej - nie ma wyświetlacza prędkości cyferkami, więc dokładnego błędu nie znam, ale ze wskazówki to wygląda na mniej niż 5 km/h - trzeba uważać na fotoradarach, zwyczajowe + 10 może być za dużo.
  3. noras odpowiedział wodzu na temat - Motokącik
    > w katalogu vmax to raczej powinni podawac rzeczywisty, a nie licznikowy Liczniki jak kłamią to max. 10 km/h, wszystkie VAG-i, którymi jechałem z GPS kłamały mniej, nigdy więcej niż 7 km/h.
  4. > Jak sadzicie co sie moze dziac ze taki problem sie pojawil? Miałem tak lata temu w espero - regulator ciśnienia paliwa padł i puszczał paliwo rurką podciśnieniową do kolektora ssącego. Był nadmiar paliwa, więc zalewało - otwarcie przepustnicy powodowało, że skład mieszanki był OK. Być może u Ciebie jest podobnie - czyli coś powoduje, że przy rozruchu dostaje się za dużo paliwa.
  5. > Więc może spróbuj Citroena C5? Przeciwko C5 jest to. Znam jednego użytkownika, który jak miał to chwalił, ale po sprzedaży przyznał, że miał dość pakowania kasy i kontrolek które zapalały się i gasły losowo. Jego Citroen potwierdzał tezę, że "Citroen się nie psuje, on się droczy z właścicielem."
  6. > Boję się czy przyzwyczajony do 150KM nie będę klnąć na te 105Kucyków w skodzinie. Będziesz. Przejedź się tym 1,6 TDi - słyszałem opinię że ma charakterystykę "nie jedzie - kop - już tylko warczy". Z tych dwóch opcji - Mondeo.
  7. > wciaz ocieralem sie o pasazera Jak to była młoda i ładna dziewczyna, to zrozumiałe. W innym przypadku przeskakiwać szeroki podłokietnik ?
  8. >szerokosci nic nie zastapi Uff... na szczęście ważę ok. 80 kg a nie 180 ... No nie jest to auto dla otyłego afroamerykanina.
  9. noras odpowiedział pawel182 na temat - Motokącik
    > przecież to thema ze znaczkiem chryslera Właśnie miałem pisać, że ten amerykaniec fajnie wygląda w italiańskiej stylizacji.
  10. > ale dowolny kompakt jest duuzo wiekszy w srodku Porównajmy rozstaw osi, czyli podstawowy parametr wnętrza: Exeo: 2642, Golf VI: 2578, Astra III: 2614 Jak się to ma do "duuużo" większy ?
  11. > pokaż mi za exeo z PL salonu Prestiże i komforty też w większości są sprowadzane. Nie rozumiem fetyszu auta z PL salonu - czyżby w PL były najrówniejsze drogi na świecie, najlepsze paliwo, najrzetelniej serwisujący auta kierowcy, no i nie ma wypadków ? Moje doświadczenie pokazuje, że łatwiej znaleźć zadbane auto w Niemczech, bo przeciętny Niemiec nie wpadnie na pomysł kupowania używanych tarcz i klocków. Może owszem, lepiej jechać i kupić sobie takie auto samemu - w dobie internetu nie ma różnicy czy jedziesz po auto do Warszawy czy do Drezna.
  12. > tak ciasnego wnetrza to chyba zadne auto tej klasy nie ma Biorąc pod uwagę, że jest w cenie kompakta, to wnętrze ma nieco od kompakta wygodniejsze. Tak, wiem, mógłbym jeździć w komforcie i prestiżu passatem, co z tego że parę lat starszym
  13. > za 43kzł kupiłem paska b6 2.0tdi CR ( No to jednak jest siła prestiżu Passata. A4 B7 ze znaczkami Seata można kupić za 5-10 kzł mniej ...
  14. > Szczególnie interesuje mnie pogrubiony fragment, ponieważ myślałem, że to przestępstwo (tu - > wykroczenie) należy udowodnić. Natomiast zdaniem SG jest nieco inaczej. Mylę się? No jasne, że bzdura, ale oni bardzo chcą Twoich pieniędzy. Co innego jakbyś odmówił wskazania osoby. Możesz im wskazać grupę osób, niech ustalają sprawcę, od tego są.
  15. Za 20k to trzeba zmienić założenia. Fajne auta z tych, które wymieniłeś będą ok. 30 kpln. Więc może segment niżej - volvo c30, focus - ale diesel będzie francuski (co prawda b. dobry, ale jednak francuski). Jeśli podoba się A4 B7 - to młodszą i przy okazji tańszą wersją jest Exeo.
  16. > Dobry dla salonu czy dobry dla klienta? A kto sprzedawcę zatrudnia ? > sprzedaż. W 90% przypadków okazywało się, że najgorszą albo drugą od końca z całego zespołu Czyli wybierałeś miłego/sympatycznego sprzedawcę, a nie dobrego (skutecznego) sprzedawcę.
  17. > traktując mnie jak złodzieja. Tu przesadzasz. Po prostu są ostrożni, tego ich nauczył system. To nie jest problem "traktowania jak złodzieja" - tylko problem tego, że łatwo być "złodziejem" i nie ponieść za to konsekwencji. Wyobraź sobie sytuację, że komuś zaufali, że puści przelew. Nie puścił - mają podpis na FV - muszą: - wysłać mu wezwanie do zapłaty, - napisać pozew i go opłacić, - poczekać w najbardziej optymistycznym wariancie ok. 8 m-cy na pieniądze. Jeśli - jak już wyżej wskazywane było - zarobić mają na tym aucie max 2 kzł, to nie jest to warte ryzyka. Bo jeśli stracą to auto - a to całkiem realne - firma nie zapłaci, zanim się wyrok uprawomocni, złoży wniosek o upadłość i z masy upadłości nie dostaną nic - to będą musieli sprzedać kilkadziesiąt aut, żeby tą stratę odrobić. Jakby istniała szybka i skuteczna procedura odzyskiwania pieniędzy w takiej sytuacji, to co innego. Owszem, salon mógłby pomyśleć i zawrzeć z Tobą umowę sprzedaży bez skutku przeniesienia własności, mogliście się umówić, że oni przeniosą własność jak dojdzie przelew (i np. wtedy przyślą Ci kartę pojazdu) - ale to wymagałoby mocno niestandardowego myślenia.
  18. > Szukam jakiekolwiek rozwiazania. Sprawdź PZU Pomoc Kiedyś reklamowali się też, że pomagają nieubezpieczonym (odpłatnie).
  19. > Jakbym wiedział że głowicę należy oddać na sprawdzenie Mechanik, który naście lat temu robił mi UPG w skodzie favorit właśnie na mnie nauczył się sprawdzać głowicę na szczelność. Wymienił UPG i problem był dalej. Zrzucił głowicę, no i wyszło że jest pęknięta. Zachował się bardzo porządnie - druga robota była gratis bez słowa. > naprawdę co mi to da? Albo wykryją że głowica jest ok i wtedy trzeba kupić cały silnik, albo > głowica ma pęknięcia i wtedy regenerujemy co ni wiadomo czy przyniesie efekt... Niekoniecznie regenerujecie - ja w takiej sytuacji we wzmiankowanej wyżej favoritce kupiłem nową głowicę. Mechanik przełożył zawory i co tam trzeba było i jazda.
  20. > No i oczywiście. Mają fakturę od ręki dostaną nakaz zapłaty. Yhm ... Mam właśnie taką sprawę. Pozew w maju, nakaz w lipcu - napisali zarzuty, rozprawa pod koniec listopada. Nawet jak będzie wyrok, to złożą apelację i jak prawomocność zobaczę w przyszłym roku to będzie święto. Żeby nie było - zabezpieczyć się nie ma na czym, konta zajęte, samochody i maszyny też.
  21. > Dobrze by było gdyby przestrzennie dorównywało, a najlepiej przewyższało stilo MW. Roomster z przodu to Fabia, więc zakładając że tam będziesz siedział, to przestrzennie szału nie ma - duża klasa B. Przestrzeń tam jest z tyłu. W superbie z przodu będzie lepiej. Pamiętaj, że każdy MPV/SUV w jeździe autostradowej będzie palił więcej - duża powierzchnia czołowa, co przy dużych prędkościach ma znaczenie.
  22. > miotam się okrutnie > rooooooomsterek No masz rozrzut ... Roomster to jednak troszkę inna klasa - przód od Fabii, tył od niewiadomo czego. Raczej konkurent dla Partnera, Berlingo, Kangoo. Czemu nie ten superb ? Przy max trzech osobach MPV nie jest Ci chyba potrzebne.
  23. > smieszny przytyk ale przejedz sie gdziekolwiek jakas nowa skodziałką. Te cholery jadą ! Nie żartuj. Jedzie to Evo X, 1,2 TSi nadaje się do spokojnej jazdy, w Fabii daje radę, ale w czymś większym nic nie urywa. > Zeby bylo dramatyczniej czlowiek jest pozytywnie zaskoczony pod dystrybutorem. No nie wiem. Mam na codzień porównanie 2.0 TDi (Exeo) i 1,2 TSi (Fabia II) - nie ma warunków, w których Fabia paliłaby mniej. Do kręcenia się wokół komina 1,2 TSi jest całkiem OK, ale na trasie puchnie. Żeby nie było - 2.0 TDi to też nie WRC ... Co do początkowego pytania autora wątku - Orlando mi też się podoba. Minusem jest mały bagażnik, co wynika z tego, że są w nim złożone 2 fotele, których nie można łatwo wyciągnąć. No i trzeba uwzględnić to, że marka się ewakuowała z UE, więc będzie to auto niszowe z wszelkimi wynikającymi z tego atrakcjami (choćby w przypadku jakiegoś dzwona problemami z częściami karoseryjnymi, czy możliwymi problemami z częściami mechanicznymi specyficznymi dla modelu - nie będzie to VAG, do którego części kupisz kupując fajki i gazetę).
  24. > jak na jednym elemencie coś będzie szpachlowane to jeszce nie tragedia... Dokładnie. Użytkuję auto, które ma maskę malowaną 2 raz i błotnik, który był szpachlowany. Taka informacja potwierdza informację od handlarza, że auto dostało lekko w prawy przedni róg - jakby było mocno, nikt by nie szpachlował błotnika, tylko go wymieniał.
  25. noras odpowiedział mich_01 na temat - Motokącik
    > 1.4 wiem że byłoby miło, ale auto ma być w kredycie więc trochę boli. Pamiętaj, że jakby co, to silnika później nie dołożysz.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.