Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

noras

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez noras

  1. > w Pandzie jedziesz.... Pandą No weź ... zamachnąłeś się na ikonę, legendę i świętość AK. Panda z LPG to auto najwygodniejsze, absolutnie bezawaryjne, najszybsze, najzwrotniejsze a przy tym niedoścignione jeśli chodzi o ekonomię. Każdy, ale to absolutnie każdy marzy o tym, żeby jeździć Pandą, no chyba że przez ułamek sekundy mu się pojawia myśl, żeby jeździć Stilo. Wiesz, jak musiał Fiat korumpować TUV, żeby były takie wyniki - przecież inaczej by fabryki z produkcją nie wyrobiły, a prezesi Fiat'a nie wiedzieli co z pieniędzmi robić.
  2. > (uzywanego). Pod uwagę biorę auta powyżej 2009 roku, silnik PB, moc powyżej 145 km Używając auta 143 KM, chciałbym żeby następne było 200+KM, a najchętniej 250+KM. Możliwe, że to 143 KM zje chipsa i urośnie do jakichś 170, ale parę razy przejechałem się autami 250+ i poczułem różnicę.
  3. > o ile wiem to ona była prokuratorem Zaufaj, jej jedyna pokazana w TV wypowiedź wystarcza do oceny, że nie mogła ukończyć nawet I roku studiów prawniczych.
  4. > Warto pokazać mu ten segment, jeżeli wcześniej nie miał doczynienia. Tak, też bym był za pokazaniem suv, czy małego mpv - wygodniej się wsiada, więcej widać. Moja mama po prawie 30 latach reaktywowała prawo jazdy, jeździ suzuki jimny i jak ma jechać taty corsą, to jej źle.
  5. > a jak z wykonywaniem zawodu prawnika ? Wielokrotnie było to prostowane - ona nie jest prawnikiem, prawnika to ona widziała w sądzie. Nie wygląda na taką, co by ukończyła coś więcej niż szkołę lansu za hajs.
  6. > A co w tym śmiesznego? Nic. Zupełnie nic. Tak jak nic śmiesznego nie ma w typowym ogłoszeniu o samochodzie, np. takim: "VW Passat, 2003 r., 1,9 TDi, przebieg 50 tys km., serwisowany wyłącznie w ASO, bezwypadkowy, wczoraj sprowadzony, najtaniej na allegro, okazja".
  7. > Jestem na straconej pozycji, ktos pomoze? Zasadniczo tak. Pismo, które złożyłeś, było jasne - tak jakbyś zamówił pizzę z dowozem za pół roku, po pół roku by ją dowieźli i oczekiwali zapłaty, a Ty byś się dziwił. Widzę jedną opcję - wniosek o przesłuchanie pana Grzegorza Basana, który zezna, że pamięta sprawę, że przyszedłeś i powiedziałeś mu, co chcesz zrobić, a on Ci wręczył taki druk i zapewnił, że wszystko jest OK. Druga strona będzie się sprzeciwiać, wskazując, że to dowód przeciwko osnowie dokumentu, ale Ty możesz twierdzić, że Twoja wola została jasno wyrażona, a została zniekształcona tym pismem. Koszty Cię nie zabiją, to jest 5% od 465 zł - koszty sądowe + 60 zł kosztów adwokackich (to tak w temacie jak gigantyczne są zarobki adwokatów w stosunku do sędziów).
  8. > a potem to już zależy od mowy końcowej Weź ... dziewczyny śpią, nie mogę się głośno śmiać ... Od mowy końcowej to co najwyżej zależy ocena prawnika w oczach klienta, sąd już dawno wie, jaki wyda wyrok. Przyjdź sobie kiedyś na sprawę, gdzie na sali nie będzie klienta, mowa końcowa będzie wyglądać: Sąd: "Panie mecenasie, jak dotychczas ?" Pełnomocnik: "Tak" (to wersja bogatsza), pokiwanie głową (wersja standard) Sąd - do protokolanta: "Pełnomocnik (tu wstaw powoda/pozwanego) wnosi i wywodzi jak dotychczas".
  9. > czytać a kto nie, tylko dlatego, że jest prawomocny i niejako bliźniacza sytuacja Toś mnie rozbawił. Nie masz świadomości że na każdy prawomocny wyrok przypada co najmniej jeden równie prawomocny w analogicznej sprawie o odwrotnym rozstrzygnięciu .... A że sytuacja jest bliźniacza, to gratuluję szklanej kuli .... Pochwaliłeś się wygraniem sprawy przed sądem. Fajnie, cieszę się Twoim szczęściem, tyle że to w sprawie autora wątku niczego nie zmienia.
  10. > Poniżej kawałek uzasadnienia wyroku. Skany wklejać umiesz. Z czytaniem gorzej: Jest tam takie zdanie: "Charakter tych wad nie należał do typowych w odniesieniu do pojazdu używanego" - czyli samochód używany ma prawo mieć wady, typowe dla samochodu używanego. Trudno w samochodzie o przebiegu 300 tys km wymagać skrzyni biegów w stanie fabrycznym. Podjarałeś się jedną wygraną sprawą w sądzie i już jesteś bogiem prawa i sądów ... Jeszcze się dowiesz, że niezbadane są wyroki boskie i sędziowskie, ale te boskie łatwiej przewidzieć.
  11. > to koleś może mu zrobić koło pióra i tyle.Przerobione w sądzie. Po co straszysz autora wątku ? W teorii kupujący może próbować to pchać przez sąd - ale łatwo mu nie będzie. W tej sprawie wolałbym być po stronie sprzedawcy. Osoba fizyczna, udostępnił auto do sprawdzenia, odbyło się, auto stare i z bardzo dużym przebiegiem (na polskim rynku niewiele sprzedaje się aut z przebiegiem ponad 200 kkm, a tu jest ponad 300 ...) - to zupełnie spokojnie może być naturalne zużycie. Jak kupujący udowodni, że sprzedawca wiedział o sporadycznym wyskakiwaniu wstecznego ?
  12. Do normalnej jazdy może być całkiem fajną opcją. Sprawdziłbym co za instalka tam siedzi - jeśli jakiś typowo holenderski wynalazek, to może być minus.
  13. > Auto muszę zarejestrować na firmę (tutaj nie ma opcji jakiś problemów znamy się kilkakaście lat). Tu bym temat zakończył. Weź opcję, że firma komuś nie zapłaciła, przychodzi komornik i sprzedaje to auto. W papierach ono jest własnością firmy, więc straciłeś kasę ... Układ jest głęboko patologiczny. Jeśli do wykonywania obowiązków potrzebujesz samochodu, to ich psim obowiązkiem jest Ci go dać i o żadnym udziale własnym nie może być mowy. W życiu bym nie dołożył ani złotówki do podróży służbowych firmowym autem - pobierałbym go z parkingu pod firmą i tam oddawał.
  14. noras odpowiedział Alfi na temat - Motokącik
    > posłuchaj. Palnąłeś bzdurę. Dużą bzdurę. Jaką ? Czyżby to, że istnieje taka przestrzeń sytuacji, gdzie jadąc autem bez ESP dzwonię po assistance, a jadąc autem z ESP mrugnęła kontrolka i jadę dalej ? > pierdołach niezwiązanych zupełnie z tematem. A ESP jeden z czujników A co mnie to, gdzie ma czujniki ? Zrobili to ludzie, którzy w tym zakresie wiedzą znacznie więcej ode mnie. > trzeba też umieć współpracować żeby sobie kuku nie zrobić. To nie działa "samo sobie". Jasne. Z czajnikiem "trzeba też umieć współpracować żeby sobie kuku nie zrobić" - ale to ESP jest tak zrobione, że przeciętnemu nawijaczowi kilometrów "współpraca" z nim przychodzi bardziej naturalnie niż umiejętności radzenia sobie w trudnych sytuacjach bez ESP.
  15. noras odpowiedział Alfi na temat - Motokącik
    > technologii montowanej w takim samochodzie? Możesz w tym miejscu wkleić zdjęcie jakiegoś badziewnego chińskiego smartfona za 20 USD i napisać "naprawdę to ma większą moc obliczeniową niż komputer sterujący statkiem kosmicznym, który wylądował na Księżycu" ? Sęk w tym, że przez masowość produkcji technologie informatyczne stają się tanie i taka Panda może zachowywać się na drodze lepiej niż klasa D sprzed 30 lat. > Ciebie pytam. Skoro twierdzisz że potrafi to znaczy że wiesz w jaki sposób. Naprawdę tak uważasz ? Czyli jeśli będę twierdził, że firma Asseco potrafi wdrożyć system klasy ERP w dużej firmie, to oznacza, że umiem opisać dokładnie jak oni to robią ? Albo jak wiem, że moja koleżanka dentystka potrafi zainstalować pacjentowi w paszczy implant, to znaczy że wiem w jaki sposób ?
  16. noras odpowiedział Alfi na temat - Motokącik
    > Czy tylko mi się wydaje że ktoś zboczył "lekko" z tematu? Pokazał Ci tylko możliwości technologii. ILS nie widzi, a wie gdzie ma wylądować. ESP też nie widzi, ale wie co ma zrobić, żeby auto nie poleciało bokiem. > I nie wiem skąd wy bierzecie te procenty. Z sufitu, taki "drive-by estimate" > no i powiedz mi proszę jeszcze skąd to proste ESP ma wiedzieć Nie wiem, zapytaj tych, którzy to wymyślili, wyprodukowali, oprogramowali. To tak jakbyś pytał, skąd wycieraczki wiedzą że jest deszcz i się włączają, skąd światła wiedzą, że jest ciemno i przełączają z DRL na mijania ... Nie wiem i w sumie mi obojętne, czy gdzieś w czeluściach auta ukryty jest mały murzynek, który to ogarnia, czy może tresowana świnka morska - działa, robi to dobrze, mogę się skupić na gapieniu na mijane ładne dziewczyny.
  17. noras odpowiedział Alfi na temat - Motokącik
    > ESP ma oczy i widzi gdzie ma skręcić? ILS kat. 3 oczu nie ma, a samolot w warunkach, w których pilot nawet z najostrzejszym wzrokiem tego nie zrobi. > Ja idę w tezę, że te systemy nie są takie cudowne. W porównaniu do 90% kierowców na drogach - są. Pozostałe 10% kierowców w ruchu publicznym jeździ po właściwej stronie granicy praw fizyki. Mam wrażenie, że bawiąc się w rajdy zachłysnąłeś się tym, co można zrobić z samochodem. To Ci przejdzie i dojdziesz do wniosku, że w ruchu ulicznym ESP i inne trzyliterowe systemy powodują, że wcale nie musisz zakładać kontry, czy hamować lewą nogą.
  18. noras odpowiedział Alfi na temat - Motokącik
    > Przyjmuję zakład o to, że TY wyczujesz uślizg przednich kół szybciej niż ESP Nawet jeśli - to czy ja zareaguję właściwie ? ESP beznamiętnie wykona to, co ma zapisane w programie. Ja mogę zareagować zbyt mocno, zbyt słabo, albo zupełnie niewłaściwie. Idziesz w IMHO niebezpieczną tezę, że te wszystkie układy elektroniczne przeszkadzają kierowcy ... tak po Lucyferowemu ...
  19. noras odpowiedział Alfi na temat - Motokącik
    > Autem z ESP i bez ESP przejedziesz zakręt dokładnie z tą samą prędkością. Ja nie. Loeb - tak. Nie umiem przyhamować tylko jednego koła i nie umiem określić czy różnica prędkości obrotowej kół jednej osi jest adekwatna do pozostałych zmiennych. Ten mały komputerek pod maską jak go określiłeś, ma bardzo precyzyjne, liczbowe dane, wie, z jaką prędkością obrotową kręci się każde koło - założę się, że Ty tego nie wiesz.
  20. > No ja niedawno kupiłem Corsę C 1.2 75 KM i powiem ci naprawdę idzie - na ekspresówkach Vmax to 180, Dane techniczne mówią, że 170 km/h to max. > te 13-140 to leci na lajciku a i na mieście fajnie mozna sie tym pobujać. Cóż ... fajnie to dla mnie jeździ Evo, albo 9-5 aero ...
  21. > Budżet max 7 tysięcy złotych. Jak najbardziej wypasione ale przy tym w miarę niepsujące się. Mile widziany segment D. Hmm .... kiedy dojdziemy do pytania: "Budżet max 200 zł, rolls-royce, bentley, ewentualnie maybach lub maserati" ?
  22. > gazu przy pojemności 1.2-1.4 1,2 z LPG to będzie męka, a z klimą to sobie nie wyobrażam. > 5.5litra ropy przy 1.9, no może na upartego 5 W tej budzie przy stałym 100 km/h to będzie 4,5-5. Do LPG dolicz jakieś 10% zużycia benzyny. Nie odrzucałbym żadnej opcji - nawet jakiejś klasy B z 1,6 B/G.
  23. > Gdy taki duży akumulator w końcu się rozładuje Żeby się rozładował do zera, to auto musi być zepsute. Owszem, większy akumulator pozwoli dłużej jeździć samochodem z usterką.
  24. > A może inne propozycje? 150km dziennie dziennie to trochę dużo na dojazdy Ekspresówką ? Bez przesady. 75 km ekspresówką może być szybciej niż 15 km przez miasto. Jednak szukałbym diesla, żeby nie tankować 3x w tygodniu - użytkowałem przez parę lat Ibizę 1,9 TDi ATD - i czegoś takiego bym szukał, auto absolutnie bezproblemowe. Tyle, że jak zaczynałem go używać miało realne 90 kkm, a nie 290 kkm skręcone na 90 ... Czy to ATD byłoby w budzie Polo, Ibizy, Fabii - wszystko jedno, byle miało rozsądny przebieg.
  25. > Czy w ogóle cos się stanie No będzie odbywał cykle rozładowania/ładowania jak każdy akumulator. Akumulator to takie wiadro na prąd. Im większe, tym lepiej.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.