Zawartość dodana przez alkor
-
Megane III z silnikiem 1,6 noPb - opinie
> Użyszkodnicy kolega chce kupić Megankę III 2009-2010 benzyna zsilnikiem 1,6 > Jakieś opinie, których wersji unikać itp wszelkiej treści podpowiedzi mile widziane. Mam Fluence 1.6 (110KM) '11 ze skrzynią 5b. Do miasta i takie lekkie poza miastem jest ok. Natomiast jakbym miał większość jeździć po autostradach to nie polecam. Powyżej 110-120km/h jest głośno i mało ekonomicznie. Może to kwestia skrzyni piątki (przy 110km/h jest 3000obrotów). Więc polecam się przejechać szybciej po trasie przed zakupem. Nawet jako pasażer. Ogólnie nie jest to silnik do wyścigów i zbiera się z taką masą tylko niewiele lepiej niż GP z 77KM (które ma ogólną opinię 'nie jedzie'). Spalanie mam w granicach 8-10 tak w cyklu trochę miejskim trochę mieszanym. Żona ma 1 litr mniej. Przy włączaniu sprężarki klimy słychać dosyć głośny syk. Na luzie ewidentnie słychać pracę skrzyni/sprzęgła. Jak wcisnę sprzęgło to jest ciszej. Nie wiem czy tak powinno być. Poza tym więcej nie powiem. Leję benzynę i jeżdżę. Ze względu na KZFR i nie tylko zmieniam olej i filtry co 15kkm a nie co 30. Nie wiem jakiej firmy mam cewki. Wyglądają na ori.
-
Kontrola niebieskich - jakies zmiany?
Hmm, oficjalnie żeby zaparkować auto w miejscu niedozwolonym (wykonując czynności) powinni być pojazdem uprzywilejowanym. Kiedyś czytałem taki 'okólnik' jakiegoś komendanta policji. Że jak parkują na przystanku, trawniku itp czyli w miejscach niedozwolonych powinni mieć włączone koguty. Ale jest różnie. W Pruszkowie ostatnio w związku z objazdem wiele aut łamie zakaz skrętu w lewo. Więc za tym skrętem się ustawiają a że tam nie ma gdzie się zatrzymać to stoją na trawniku i na bombach. Trawnik zryty w tym miejscu porządnie bo tam też zjeżdżają zatrzymani
-
podgrzewane lusterka chce!
> no nie gadaj że Ty też nie masz No nie mam Nie wiem jaki żabojad to wymyślił że lusterko jest elektrycznie regulowane, jest kierunek w lusterku ale nie jest podgrzewane. Mam Fluence 1.6 16v z 2011 roku w wyposażeniu Expression plus jakieś dodatkowe pakiety (klima auto, czujnik deszczu, świateł, alu 16" i coś tam jeszcze). W wersji wyższej (Privilage czy jakoś tak) są elektrycznie podgrzewane i elektrycznie składane. W Expression nie. Nawet sprzedawca w salonie (kupowałem roczną używkę) nie wiedział i nie wierzył. Musiał włączyć ogrzewanie szyby i chuchnąć na lusterko żeby się przekonać I w sumie zastanawiałem się czy by nie dołożyć takiego 'bajeru' -- edyta -- Nie, nie jest zepsute. Sprzedawca sprawdzał potem w katalogu i faktycznie - nie ma. Ja sprawdziłem sobie wcześniej
-
podgrzewane lusterka chce!
> przecież nikt nie ma takiej wersji jak ja Zrób zrób. Mam Fluence, może podejdzie
-
"Zamarznięty zamek"
Jakie auto? Podobno są zamki które taki efekt dają jak ktoś nieumiejętnie je 'próbuje otworzyć'. W sensie jakiś złodziej-amator. Miałem coś podobnego w Pasku B5. Kluczyka nigdy nie używałem i jak się pilot zepsuł to był problem. Psikanie nic nie dawało. Przez jakiś czas używałem drugich drzwi ale w końcu wybrałem się do polecanego speca od zamków. Koleś mi właśnie powiedział że ktoś próbował ten zamek 'otworzyć siłowo' ale nie umiał. Coś tam się urwało i że jest to typowe. W czasie kiedy gadał naprawił zamek Trwało chwilę i kosztowało niewiele. Jak nic innego nie pomoże to rozważ taką sprawę. W innych autach też zdarzały mi się zastane zamki (głównie w tylnej klapie bo najbardziej się syfi) ale zawsze coś podobnego do wd40 pomagało dosyć szybko.
-
znowu o tablicy wyklejance - historia prawdziwa // SM w tle
> Nawet posługiwania się sfałszowanymi tablicami rejestracyjnymi ? Raczej nie. Przeczytaj sobie ten oficjalny bełkot na temat charakteru prawnego tablic rejestracyjnych: policja.pl Nikt nie wie czym są tablice rejestracyjne
-
Tankowanie przyszłości - bezdotykowe
> Moim zdaniem tankowanie przyszłości wygląda tak: > http://vimeo.com/68832891 Tylko ten po lewej to płacił za paliwo. Musiał wysiąść, włożyć kartę, nie wiem - pin wpisywał czy coś, potem odebrał... A ten z Tesli nawet nie wysiadł Niemniej skuteczność (w sensie energetycznym) chyba będzie najwyższa właśnie przy wymianie akumulatorów. Potem je można sobie naładować w sposób optymalny. Ale to wszystko działa dla małych ilości samochodów elektrycznych. Ciekawe jak to rozwiązać jeżeli elektryczne będą miały 5-10% rynku... i różne akumulatory?
-
Tankowanie przyszłości - bezdotykowe
> kiedyś Holendrzy pokazywali , pasy awaryjne na autostradach ... zjeżdżasz na ten pas i stojąc lub > jadąc ładujesz akumulatory... Nie potrafię tego odkopać Takie coś? jakiś tekst
-
Co to za strzałki na środku jezdni między pasami?
-
Lekarze informują o chorobach Wydziały Komunikacji?!
> No i bardzo dobrze, bo napad może być w każdej chwili > Ale od tego jest policja - jedzie pijany, traci PJ. U nas? Jak jedzie pijany i nie przekroczy prędkości to go nikt nie zatrzyma. A jak już się zdarzy coś i odpukać nikt nie zginie to straci PJ i dalej będzie jeździł. Ile miałeś 'zwykłych kontroli drogowych'? Ja od 20 lat dwie. Raz chuchałem, raz musiałem pokazać gaśnicę. W alkomat dmuchałem tylko raz w życiu przy okazji wypadku. Przejechałem przez ten czas ponad 700kkm. Spokojnie, też uważam że jest to trochę zabieranie się od tyłka strony do problemu ale coś w tym jest. Znam paru alkoholików którzy z uwagi na stopień zaawansowania choroby nie powinni posiadać PJ. Co nie zmienia faktu że jeździli by bez PJ.
-
Lekarze informują o chorobach Wydziały Komunikacji?!
> Ma dokładny harmonogram tych napadów? Nie ma. I dlatego neurolog zabronił jeździć. A alkoholik ma dokładny harmonogram kiedy będzie pił z kolegami a potem ich odwoził? No chyba że akurat odmówi kumplom... sorki, wy pijcie, ja się będę patrzył. Nie piję - prowadzę.
-
Lekarze informują o chorobach Wydziały Komunikacji?!
> Tak sobie to wymyśliłeś, czy też dysponujesz jakimiś wiarygodnymi danymi z której wynika ta, > odważna, teza? Pisałem o kimś kto ma napady padaczki raz do roku a nie napady padaczki ogólnie. Znajomy ostatni napad miał gdzieś 3 lata temu. I nie prowadzi. Alkoholików jeżdżących po kielichu mam w rodzinie.
-
Lekarze informują o chorobach Wydziały Komunikacji?!
> Wręcz przeciwnie. Alkoholik musi podjąć dwie decyzje żeby spowodować zagrożenie: > - nawalić się > - wsiąść do auta > Podjęcie tylko jednej z nich nie ma wpływu na bezpieczeństwo jazdy. Nie podejmuje decyzji o nawaleniu się. On to robi bo musi. Nie może odstawić. Tym się różni alkoholik od kogoś kto lubi wypić. Czyli podejmuje tylko jedną i to pod wpływem alkoholu > [...] > Właśnie. Pilnować porządku na drogach zamiast łamać domniemanie niewinności. A co jest łatwiejsze? I szybciej załata dziurę budżetową? Zabranie PJ połowie kierowców czy kilkukrotne 'golenie' tych samych z opcją 500zł bez punktów za niewskazanie sprawcy?
-
Lekarze informują o chorobach Wydziały Komunikacji?!
> Ja się po prostu czepiam, bo nie widzę związku. Nie ma chyba żadnych badań potwierdzających, że > uzależnieni od alkoholu są jednocześnie uzależnieni od prowadzenia w stanie upojenia pojazdów > mechanicznych. > Więc o co chodzi? Choćby się uchlali w trupa - wolno im. Dlaczego więc ktoś chce pozbawiać ich > prawa jazdy? Szansa że alkoholik będzie prowadził po kielichu jest większa niż że ktoś kto ma napady padaczki raz do roku akurat wtedy będzie prowadził. Wiem co prawda że w pierwszym przypadku 'teoretycznie' zależy to od pacjenta. Może być świadomy że wypił i nie jechać. A w drugim nie zależy i nie wie kiedy dostanie napadu. Ale w praktyce wiesz jak jest. Alkoholik się nawali bo musi (jest chory) i będzie prowadził bo nawalony będzie albo i nie będzie sobie zdawał z tego sprawy. Oczywiście jest to zabieranie się do problemu od pupy strony bo ci kierujący po kielichu powinni być eliminowani na drodze (w sensie PJ) a drugie przewinienie - jazda z zabranym PJ za alkohol to już Ale jeżeli ktoś pod wpływem nie przekroczy akurat prędkości to szansa zatrzymania do kontroli jest nikła. I tak sobie latają motylki...
-
Lekarze informują o chorobach Wydziały Komunikacji?!
> Pięknie, ale dlaczego choroba alkoholowa ma utrudniać prowadzenie pojazdu? > Tak samo prowadzenie pojazdu może utrudniać np. grypa. Zgadzam się. Dlatego uważam że w rozporządzeniu nie powinno być 'utrudnia' tylko 'zagraża życiu (własnemu lub innych)' wtedy ok. Natomiast zgodnie z ustawą lekarz nie jest zobowiązany do zachowania tajemnicy jeżeli choroba pacjenta 'zagraża życiu jego lub innych' i na podstawie tego mógłby dać info do WK.
-
Lekarze informują o chorobach Wydziały Komunikacji?!
> Fajnie, ale żeby powyższe nastąpiło to alkoholik musi jednocześnie: > - być pijany > - prowadzić auto > Jeśli akurat nie występuje żadne z powyższych to dlaczego miałby stracić prawo jazdy? Lekarz stwierdzi chorobę alkoholową. Quote: Każdy lekarz (mówi o tym rozporządzenie Ministra Zdrowia opublikowane w Dzienniku Ustaw w styczniu br.) ma obowiązek powiadomić wydział komunikacji, jeśli choroba może pacjentowi utrudniać prowadzenie pojazdu. oraz nie związany jest tajemnicą lekarską bo: Quote: 3) zachowanie tajemnicy może stanowić niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia pacjenta lub innych osób; Więc powinien powiadomić WK a WK zatrzymać PJ. > Przypominam, że nie-alkoholik też musi jednocześnie: > - być pijany > - prowadzić auto > żeby stracić prawo jazdy. Czy ktoś może mi wobec tego wskazać różnicę? W innym wypadku traci PJ. Tu zabiera policja na drodze a tu WK na podstawie info od lekarza.
-
Lekarze informują o chorobach Wydziały Komunikacji?!
> A dlaczego alkoholicy mieliby mieć zatrzymywane prawa jazdy? Zawsze wydawało mi się, że aby mieć > zatrzymane prawo jazdy nie wystarczy być tylko pijanym - trzeba jeszcze prowadzić wtedy > samochód. Bo alkoholizm to choroba? Utrudnia prowadzenie pojazdu? Stanowi niebezpieczeństwo dla życia pacjenta lub innych osób (jeżeli prowadzi)? -- edyta -- Zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane użyciem alkoholu (zespół uzależnienia) - Alcoholismus habitualis - Alcoholismus chronicus - ICD-10 F10.2
-
Lekarze informują o chorobach Wydziały Komunikacji?!
Wg rozporządzenia: Quote: Każdy lekarz (mówi o tym rozporządzenie Ministra Zdrowia opublikowane w Dzienniku Ustaw w styczniu br.) ma obowiązek powiadomić wydział komunikacji, jeśli choroba może pacjentowi utrudniać prowadzenie pojazdu. Wg ustawy (z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty): Quote: Art. 40. 1. Lekarz ma obowiązek zachowania w tajemnicy informacji związanych z pacjen- tem, a uzyskanych w związku z wykonywaniem zawodu. 2. Przepisu ust. 1 nie stosuje się, gdy: 1) tak stanowią ustawy; czyli nie bo to wyżej to rozporządzenie 2) badanie lekarskie zostało przeprowadzone na żądanie uprawnionych, na podstawie odrębnych ustaw, organów i instytucji; wówczas lekarz jest obo- wiązany poinformować o stanie zdrowia pacjenta wyłącznie te organy i in- stytucje; 3) zachowanie tajemnicy może stanowić niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia pacjenta lub innych osób; [...] 2a. W sytuacjach, o których mowa w ust. 2, ujawnienie tajemnicy może nastąpić wyłącznie w niezbędnym zakresie. I rozumiem jeżeli chodzi o niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia pacjenta lub innych osób. Ale to co w rozporządzeniu - utrudnia prowadzenie pojazdu? Od utrudniania prowadzenia pojazdu do niebezpieczeństwa dla życia to jednak jest kawałek drogi. Ogólnie sens dobry ale wykonanie jak zwykle Rozporządzenie powinno pasować do ustawy.
-
Trwałość depresatora
> A tak przy okazji, żeby nie zakładać nowego tematu. Nawet w instrukcji Merca sugerują dolewanie > nafty jako dodatku zimowego. > Pytanie: o jaką naftę chodzi? taką świetlną, lotniczą? Tą pierwszą dostanie się np. w markecie > budowlanym, a drugą? podbierać z lotniska? Ja dolewałem (ale do Fiata nie do Merca ) taką z marketu ale oświetleniową. Podobno jest czystsza.
-
Alusy a dojazdówka.
> W toyocie mam inne nakrętki do stalówek zimowych/zapasu i inne do alusów. W bagażniku latem jeździ > 5 nakrętek zimowych. Też tak mam. Drugi komplet jeździ w bagażniku bo różnią się kołnierzami. A to jeszcze pół biedy. Kiedyś brat miał alu w Punto I i tam były dłuższe śruby. Rano pod domem brak powietrza to zapas z bagażnika (na tył) przykręcił na maksa i jedzie a tu klap-klap-klap. Śruby wkręciły się do końca otworu w bębnie i nie trzymały felgi
-
Fotoradary - art. 183 par. 1 KPK - wyrok sądu okręgowego
> Jak w ciągu ostatnich kilku lat parę razy tak pisałem w dyskusji to większość kacikowiczów mało > mnie nie zadziobała... w tym "najwięksi" znawcy... Wiesz, to jest jeden wyrok jednego sądu okręgowego. I to chyba dopiero pierwsza instancja (nie znam się). W stosunku do iluś-tam (nie wiem - setek, tysięcy) wyroków nakładających grzywnę o których się nie pisze. Ale coś w tym jest i cieszę się z tego.
-
Fotoradary - art. 183 par. 1 KPK - wyrok sądu okręgowego
> ostatnio widziałem ŻW z radarem Stacjonarnym czy suszarką? Bo z suszarką to już widziałem parę lat temu. I zastanawiałem się czy w razie czego zatrzymywać się do kontroli. Bo są określone warunki które muszą być spełnione żeby ŻW mogła kontrolować a ja nich nie spełniam I ciekawe czy ŻW był przeszkolony do używania suszarki Potem parę razy widziałem patrol mieszany - ŻW i policję. Wtedy rozumiem że zatrzymania i kontroli może dokonać policjant. -- edyta -- Quote: Żandarmeria Wojskowa Sprawdza tylko wojskowych oraz: - w przypadku cywila ma prawo zatrzymać pojazd, jeśli jednak kierowca oświadczy, że nie jest wojskowym, żandarm musi go puścić w dalszą drogę, zrodlo - warto przeczytać bo jest też wyjątek od tego
-
Fotoradary - art. 183 par. 1 KPK - wyrok sądu okręgowego
> przestępstwo lub > Stosuje się przez analogię (co właśnie uczynił sąd) przepisy KPK w przypadku wykroczeń. To chyba nie o to chodzi. Art. 183 par. 1 KPK stosuje się też w sprawach o wykroczenie. Ale brzmienie paragrafu dotyczy odpowiedzialności za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. I brzmienia chyba nie można zastosować przez analogię Zresztą sąd to sąd. Orzekł tak i tyle. Im więcej takich wyroków tym dla nas lepiej
-
Fotoradary - art. 183 par. 1 KPK - wyrok sądu okręgowego
> A co do rad "jedź wolniej". Jak ograniczenia będą sensowne, to będę jeździł wolniej. A jak jest > droga z trzema pasami i brak przejść dla pieszych, krów, przedszkoli i stoi ograniczenie do 50 > km/h to jest to tylko łojenie kierowców. A nie dbanie o bezpieczeństwo. Zgadzam się ale nie masz wyboru. Możesz jechać wolniej w spokoju albo szybciej i być zasypywany 'korespondencją' od SM i ITD. Brakuje tylko straży pożarnej i proboszczów z uprawnieniami do kontroli prędkości i wystawiania mandatów
-
Fotoradary - art. 183 par. 1 KPK - wyrok sądu okręgowego
> Pełne brzmienie artykułu: > Art. 183. § 1. Świadek może uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi > mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub > przestępstwo skarbowe. > Składanie fałszywych zeznań jest przestępstwem. wiec nie mogę wskazać kierującego bo mógłbym zeznać > nieprawdę. Chyba że tak