Zawartość dodana przez alkor
-
Fluence/Megane - klima 2-strefowa,to normalne ze tak działa?
> Dokładnie Przy manualu sprężarka pracuje non stop. Hmm, no nie wiem. Mi się wydaje, że przy manualu sprężarka też się wyłącza jak już nabije układ. Przynajmniej takie mam wrażenie w GP z manualem. BTW sprawdziłbyś u siebie czy ten syk to przypadkiem nie włączający się wentylator chłodnicy przy włączeniu klimy? Bo ja dziś się upewniałem (kiedyś też ten temat sprawdzałem) i przy włączeniu 'auto' wentylator chłodnicy się włącza nawet przy zimnym silniku. Po jakimś czasie się zatrzymuje i potem włącza znowu - cyklicznie.
-
Fluence/Megane - klima 2-strefowa,to normalne ze tak działa?
> Co do wentylatora, wiem do czego zamierzasz, ale tu jest ok. Kilka razy stał bardzo długo na > zapalonym silniku, i wentylator się nie włączał, a wskaźnik temp. jak zaczarowany stoi w > połowie skali. Chodzi mi o to, że przy włączeniu klimy nawet przy zimnym silniku włącza się wentylator chłodnicy. I to jego start powoduje taki dźwięk i spadek napięcia. Sprawdź u siebie, ja dziś rano sprawdzałem Nie ma to nic wspólnego z temperaturą silnika. W trakcie pracy klimy na postoju wentylator się cyklicznie włącza i wyłącza chłodząc chłodnicę klimy nawet przy zimnym silniku. -- edyta -- Też mam GP z manualną klimą i wrażenia mam podobne. Tam nie czuć włączenia sprężarki. Jedynie na wolnych obrotach obroty lekko wzrastają na chwilę.
-
Fluence/Megane - klima 2-strefowa,to normalne ze tak działa?
U mnie nie zauważam spadku mocy ale ja w sumie tym autem mało jeżdżę. Ogólnie zauważam mało mocy nawet bez klimy Natomiast dźwięk jest i owszem. Tu masz w 6s filmu. A tu w 32s. Ale nie jest to co 5s tylko rzadziej. W czasie jazdy tego nie słychać, w czasie postoju tak. U Ciebie jest faktycznie co 5s czy po prostu często? -- edyta -- Podnieś maskę na postoju i zobacz czy w tym momencie nie włącza się wentylator chłodnicy.
-
mandat z radaru stacjonarnego
> Jeśli komuś gul skoczy i poruszy ambicja to mamy cztery pewne przestępstwa dotyczące składania > fałszywych zeznań, prokurator szybko ustala kto faktycznie jechał a reszta durni będzie się > cieszyć jak dzieci z wyroku 1 rok w zawieszeniu na 2 lata. Jak się tak napisze to i owszem. Ja napisałem tak: Quote: Uprzejmie informujemy, że w dniu ... rano kilkukrotnie na zmianę przejeżdżaliśmy drogą .......... Oboje (jesteśmy małżeństwem) użytkujemy wskazany samochód - nie musimy sobie nawzajem go użyczać. Niniejszym oboje przyznajemy się do popełnienia wykroczenia w ruchu drogowym (przekroczenia prędkości) wymienionego w w/w piśmie gdyż każde z nas jest przekonane że ono w danym momencie prowadziło wskazany samochód. W związku z nieczytelnym zdjęciem kierującego nie jesteśmy w stanie udzielić dokładniejszej odpowiedzi. I pod spodem dwa podpisy - mój i żony. Żeby nie było - wszystko co napisaliśmy w piśmie to prawda. Gul i tak skoczył panu strażniku miejskiemu który odmówił przyjęcia mi tego pisma na dziennik lub potwierdzenia że wpłynęło i powiedział że to pismo nie ma znaczenia i mogę go dopiero w sądzie pokazać czym naruszył art 63 par 1 i 4 KPA. Pismo i tak złożyłem ale w urzędzie gminy który jest organem nadrzędnym nad SM/SG oraz dodałem do wójta gminy skargę na urzędnika. Na skargę otrzymałem odpowiedź, że to się więcej nie powtórzy a sprawa mandatu od lipca nie załatwiona i już raczej nie będzie.
-
Używane samochody z gwarancją producenta. Przerabiał ktoś?
Ja mam tak kupionego Fluence. Roczny jeszcze z rokiem fabrycznej gwarancji. Przebieg miał 12kkm a nawet jak miał 40kkm to i tak mało cofnięte Auto po wypożyczalni. Z gwarancji nie musiałem korzystać, przez rok zrobiłem 18kkm i nawet na jeden przegląd gwarancyjny nie musiałem jechać bo 30kkm stuknęło prawie dokładnie w momencie upływu fabrycznej gwarancji. Było taniej niż nówka z rabatami, drożej niż sprowadzane od dziadka z Niemiec ale i pewniejsze. W każdym razie spałem i śpię spokojnie Aktualnie przebieg niecałe 50kkm.
-
No i jest wyrok - samochody RHD w Polsce.
> Może ktoś się wyłamać, jest takie ryzyko. Ale wystarczy, że szkodowość na RHD będzie wyższa i > składki pójdą w górę. Trzeba wziąć pod uwagę, że aktuariusze, szczególnie ze spółek matek za > granicą mogą nie być na tak dla wojny cenowej przy autach RHD. Zobaczymy co rynek pokaże. No to ciekawe jak szybko wyjdzie ta szkodowość RHD. Po roku można już policzyć ale też ciekawe jak będzie tych RHD przybywać żeby było z czego liczyć Ogólnie faktycznie 'najzdrowiej' jest żeby rynek pokazał a nie państwo ograniczało. Wyjdzie większa szkodowość -> OC wzrośnie, nie ma bata. Sytuacja się sama ustabilizuje na pewnym poziomie. > Fizycznie tak, ale nikt się tego nie podejmie. Po drugie stawki w PL są jednymi z najniższych w > Europie.
-
No i jest wyrok - samochody RHD w Polsce.
> Rząd poprzez ubezpieczycieli powstrzyma import RHD. Zaporowa stawka i po kłopocie. > Dla osób spoza branży: zaporowe stawki np. na OC jakie znam z doświadczenia z pracy to 5 kpln za OC > osobówki np. Focusa. A rząd ma wpływ na wysokość składki? Oraz czy ubezpieczyciele przy takiej konkurencji jaka jest na rynku ubezpieczeń będą mieli zaporowe stawki czy ktoś z nich się wyłamie? I czy można auto zarejestrowane w Polsce ubezpieczyć za granicą? Pytam poważnie bo nie wiem.
-
Czym czyścić plastikowe 'chromy' w aucie?
No więc ostatecznie tak wygląda po użyciu tej pasty K2 Aluchrom (za niecałe 6zł): Dzięki wszystkim za rady. Teraz jest ślicznie
-
Czym czyścić plastikowe 'chromy' w aucie?
> Pasta do zebów lub ocet Pasta nie zmatuje? Ocet to chyba nie da rady bo próbowałem płynem do mycia szyb który nieźle walił octem i nie pomogło.
-
Czym czyścić plastikowe 'chromy' w aucie?
> Sądzę, że preparatem do czyszczenia chromu, np. pastą ALUCHROM. > Co prawda test przeprowadziłem na prawdziwym chromie (obudowa dodatkowej lampy w moto), ale ładnie > wyczyściła powierzchnię. > Takie fabryczne "plastikowe chromy" to normalna powłoka chromowa, pod nią jest warstwa miedzi, a > wszystko na tworzywie ABS,, które można właśnie metalizować. > Miałem też we fiaciku akcesoryjne litery "chromowane" na tylnej klapie, ale to już był wyrób > rzemieślniczy i tego faktycznie nic się nie imało... nie do oczyszczenia. Ok, czyli jednak nie obejdzie się bez 'specjalistycznego' preparatu. Spróbujemy.
-
Czym czyścić plastikowe 'chromy' w aucie?
> wez kup autosol, a nie kombinuj Ale to pasta polerska. A szczerze powiem, że nie wiem z czego te 'chromy' ale wrażenie robią plastikowych
-
Czym czyścić plastikowe 'chromy' w aucie?
> Obawiam się, że tego nalotu "do czysta" nie da się doczyścić, jeśli mówimy o takim samym nalocie, w > stylu jakby nie do końca coś z nich spłukane było i takie plamki są. No coś takiego. Potem wstawię fotki. Na razie nie dało rady płynem do szyb, płynem do naczyń. Trochę poszło takim czymś czym żona myje baterie w umywalkach To ze znaczków Renuara. Z listwy na tylnej klapie nawet tym nie zeszło. Idę szukać domestosa Fotki: Na ostatniej fotce listwa na którą nie pomógł płyn który pomógł na logo.
-
Czym czyścić plastikowe 'chromy' w aucie?
> Podobno zmięta folia aluminiowa i coca cola daje radę W sensie szorowania folią i colą?
-
Jakie przepisy regulują koszt przejazdu 1km autostradą?
> to są ceny dróg 'państwowych'..... > a te trasy które podałeś , zarządzają nimi prywatne spółki , które same naliczają ceny A są jakieś przepisy które ograniczają te ceny? Czy wolny rynek?
-
Jakie przepisy regulują koszt przejazdu 1km autostradą?
Jest jakieś rozporządzenie Ministerstwa Infrastruktury ( dz.u. ) które mówi: Quote: par. 3. 2. Stawka opłaty za przejazd 1 km autostrady dla pojazdów kategorii 2 wynosi 0,10 zł. Na stronie GDDKIA ( GDDKIA ) jest też to opisane. Ale jak się wejdzie na strony poszczególnych autostrad to stawki są inne - wyższe (A1 - Rusocin - Nowa Wieś, A2 - Konin - Świecko, A4 - Kraków - Katowice). Jedynie odcinki zarządzane przez GDDKIA (A2 Konin-Stryków i A4 Wrocław węzeł Bielany Wrocławskie - Sośnica węzeł Sośnica) mają w/w stawki (10gr/km). To skąd się bierze to powyżej 10gr/km skoro opłaty za przejazd są określone w ustawie z dnia 27 października 1994 r. o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym ( ustawa ) i rozporządzeniach Ministerstwa Infrastruktury? Czego nie doczytałem?
-
Czym czyścić plastikowe 'chromy' w aucie?
> Nie wiedziałem, że ktoś to może osobno czyścić. Jak gość leci z myjką na około to nie czyszczę tego > osobno Ja przeleciałem na bezdotykowej dwa razy z myjką. I został taki nalot na tym. Wygląda jak zaśniedziałe. Czymś bym to przeczyścił. Też nie wiedziałem że to się czyści ale w Renuarze te znaczki są spore i na nich widać. Fiatów tak często nie myłem ale i na nich 'chromów' nie miałem.
-
Czym czyścić plastikowe 'chromy' w aucie?
> jak się nie boisz to: DIMER A czego mam się bać? Że przeżre się przez blachę? W zasadzie pytałem o jakieś domowe preparaty (nie wiem - płyn do mycia szyb czy zwykła woda z mydłem czy trzeć na sucho). Nie chcę o ile nie będę musiał kupować specjalnych specyfików do tego? A może na myjni spryskać aktywną pianą i poszorować ścierą?
-
Chodzące znaki STOP
> [...] > W mojej okolicy jest takie grube wredne coś co staje ze znakiem w poprzek drogi jak tylko widzi że > jadę motocyklem. Mimo że nie ma pieszych. Wiem kto to jest i wiem że robi mi na złość. > Za każdym razem ją sprytnie objeżdzam ale tak się zastanawiam co by było jakby to widzieli > Dostaje mandat za niezatrzymanie na STOP`ie ? Pasy przy szkole? A może ten ktoś ma na uwadze stereotyp motocyklisty i 'spowalnia' wszystkie 2oo na wszelki wypadek? Chyba, że masz wrażenie, że tylko Ciebie... no to nie wiem co poradzić... kwiaty kup może czy tam czekoladki
-
Czym czyścić plastikowe 'chromy' w aucie?
Czym dobrze się czyści plastikowe 'chromy' na współczesnych autach? Chodzi o znaczek na masce, listwy przy szybach, listwę na tylnej klapie, na grillu itp. Po zimie i myciu na myjni jest na nich taki nalot. Jak się potrze suchą szmatką w miarę intensywnie to chyba schodzi. Jest jakiś domowy preparat (poza Domestosem ) który to dobrze wyczyści i nie popsuje?
-
Renault Megane i inne - opinie, doświadczenia
> Firma to ja > Jedyny dodatek to NIP. > Wykupuje, nie ksieguje faktury- to chyba wystarczy?? Wystarczy ale musisz poczekać pół roku bo sam pisałeś - wykup masz na jakiś ułamek procenta więc różnica między ceną kupna a sprzedaży będzie.
-
[Fluence/MIII] domykanie szyb z pilota kluczyka (bez karty)
Szkoda. Miałem w Stilo (trzeba było dłużej przytrzymać kłódkę na kluczyku). W necie czytam właśnie że II to miały więc... to chyba Szkoci projektowali te auta dziady jedne Są osobne moduły i można by sobie dołożyć ale on chyba domyka okna przy zamknięciu centralnego zawsze czyli nie ma nad tym kontroli. Jakbyś chciał zostawić uchylone to się nie da. BTW w Stilo jak się przytrzymało otwartą kłódkę dłużej to się okna otwierały. Z tego też często korzystałem. W upał jak podchodziłem do samochodu na parkinu to już miał otwarte okna i się wietrzył i nie wsiadałem do piekarnika
-
Renault Megane i inne - opinie, doświadczenia
> rozglądam się powoli za drugim pojazdem bo znowu zaczyna być potrzebny. Pierwsza myśl kupimy coś > używanego - jednak jak zawsze na rynku większość to syf. > Więc jak to zwykle bywa wracam do tematu nówki. Na horyzoncie auto które będzie mnie kosztować nie > więcej niż 60tysi (auto pójdzie w leasing), więc 50% Vatu odratuje, czyli auto będzie > kosztować lekko ponad 50tysi. Na Renówki są zawsze sensowne rabaty więc w tej cenie liczę że > wyrwę wersję ZEN lub nawet BOSE w benzynie (może automat). Ja kupiłem używkę Fluence tutaj: jakiś tekst Roczny z przebiegiem 12kkm po wypożyczalni. FV VAT 23%. Sporo taniej niż nówka a w sumie po 1.5 roku nie mam zastrzeżeń. Rok jeszcze był na gwarancji w razie czego. Przejrzyj sobie na Francowatych wątki o silniku 1.6 110KM n/a bo jeżeli robisz głównie trasy lub prędkości powyżej 120km/h to ten silnik się do tego nie nadaje. W sensie hałasu i spalania. Do miasta IMO się sprawdza chociaż spora część AK powiedziała by, że 'nie jedzie'. Podoba mi się też MIII ale nową brałbym chyba z tą turbobenzyną
-
Fiat Stilo ocena
> Za często kręcę przy manewrach jedną ręką, a Dual Drive mam zawsze włączone O to to. Przy tym City aż się prosiło kręcić jedną ręką. Ja jeszcze jeździłem (w zimę OFC) w skórzanych rękawiczkach bez palców. Mojej kierownicy po 240kkm daleko do Twojej niemniej juz po 100-150kkm była widocznie zużyta 'na godzinie 10'.
-
Fiat Stilo ocena
> Ciekawe zasłonięcie rejestracji na ostatnim zdjęciu. I tak widać, jakie to litery/cyferki. > Pomijając nawet fakt, że na innych zdjęciach nie są zasłonięte. To był test na potrzeby fotoradarów, żeby się nie czepiała, że tablice zasłonięte. Miałem mówić, że samo się tymi liśćmi Docelowo jednak używałem liści z bananowca. Jeden wystarczył na cały numer Tak poważnie to stare tablice (dawno nieaktualne) więc nie trudziłem się z zasłanianiem.
-
Fiat Stilo ocena
> Dodam że stilony i odcieniami czasami na elementach się różniły już od wyjazdu z salonu W > przypadku tego modelu, wróżenie ze zdjęć nie ma najmniejszego sensu, bo można skreślić > bezwypadkowy, nie malowany powtórnie egzemplarz. Prawda. Akurat mój wszystkie odcienie miał ok (to co widać to tylko tak na zdjęciu wyszło). Ale szpary to osobna historia BTW bardzo go miło wspominam i naprawdę nie żałowałem i nie żałuję zakupu mimo różnego rodzaju drobnych usterek. Wyszedł tani w eksploatacji, stosunkowo niezawodny, wygodny i szybki lub oszczędny. Raz tylko awaria go unieruchomiła jak z nieznanych przyczyn spalił się rozrusznik (wymieniony na gwarancji). Wtedy musiałem uruchomić go 'z pychu' przez holowanie i o własnych siłach dojechał do serwisu (gdzie stał ponad tydzień czekając na nowy rozrusznik)