Zawartość dodana przez tjaszo
-
gdzie jest haczyk?
> Ale to chyba normalna cena > http://www.oponeo.pl/dane-opony-motocyklowej/continental-contigo-110-80-17-57-s-tyl-tl-m-c ale jak na tylna opone renomowanej (?) marki to dosc... zaskakujaco niska cena? ja za swoje Metzeler Z6 ktore nowoscia nie sa dalem ponad 400pln...
-
C4 coupe 1.6 hdi 07' czy Bravo 1.4 90hp 09'?
> Jak piszę że w mojej Octavi 1.2 TSi daje radę to śmieją się ze mnie praktycznie wszyscy (oprócz > tych co mieli i jeździli), teraz piszesz, że 1.4 90 KM w Bravo daje radę....... niech i będzie bo to wszystko kwestia potrzeb ja do 'smigania' mam motocykl, a do turlania mam NB
-
C4 coupe 1.6 hdi 07' czy Bravo 1.4 90hp 09'?
> Tak z ciekawosci, to jakie to ma znaczenia dla przecietnego uzytkownika? widac dla przecietengo uzytkownika C ma... a to chyba nie jest dobry prognostyk ja mam NB 90KM w sporcie - daje rade
-
Pierwsze hamowanie awaryjne za sobą...
> Tylko czy by odbil czy przywalil troche... spodziewam sie ze pewnie brakowaloby nieco mniej a pozostala odleglosc dazylaby silnie do 'uparcia sie' pojazd ale dajmy juz spokoj fajnie ze nauka bez strat w ludziach i sprzecie bo na przyklad moja nauka zawracania skonczyla sie pare miesiecy temu nowiutka klamka hamulca a jeszcze pare miesiecy wczesniej moja dokladnie zweryfikowala jakosc ochrony prezentowanej przez moje (wtedy) dziewicze gmole
-
Pierwsze hamowanie awaryjne za sobą...
> Ciekawe jakbys mial abs co by sie stalo pewnie by nie "Postawiło mnie delikatnie w poprzek"
-
Fotelik dla rocznego dziecka (przodem do kierunku jazdy)
> Tylko teraz patrzę że nie ma ISOFIX, Wasz też nie miał ? nie, ale sposob montazu jest bardzo stabilny. Przekladasz pas przez czerwone znaki i w jednym miejscu (zanim zatrzasniesz) pas lezy na 'naciagu', jak zatrzasniesz fotelik (siedzisko do skorupy) to ten naciag napina pas i fotelik bardzo dobrze 'siada'. mimo wszystko polecam Ci gdzies podjechac i przymierzyc bo nie kazdy fotelik pasuje do kazdego profilu siedzenia. Ja wczesniej sie najaralem na jakis (nie pamietam dokladnego modelu) MaxiCosi ktorzy mieli znajomi - fajny, wysoki, itp, ale na moim siedzeniu sie nie dalo go zapiac tak zeby sie nie bujal... z drugiej strony w turanie znajomych moj fotelik jakos tak dziwnie sie ukladal - mialem wrazenie ze siedzisko jest 'w dol' jak zjezdzalnia - bo tam fotele tylne maja dosc pionowe oparcie (ale to moze tylko moje wrazenie) z innych kwestii - moze ze dwa razy skorzystalem z opcji 'kladzenia' fotelika do spania, ale moze to kwestia dziecka, bo moje spalo w kazdej pozycji, a budzilo sie przy kazdej manipulacji siedzeniem wiec jak juz jechalismy i zasnal to spal az sie wyspal teraz (ale moj to juz prawie 5latek) to chwale sobie wbudowane glosniki - moge mu puscic bajke albo piosenki a sam nie musze tego sluchac... i o ile generalnie lubie spiewac z synkiem i takie tam, to jednak 1000km sluchania w kolko jednej plyty fasolek dosc mocno ryje beret doroslego
-
Fotelik dla rocznego dziecka (przodem do kierunku jazdy)
> Dobrze byłoby usłyszeć relację osoby która miał stłuczkę bo te wszystkie systemy i gwiazdki to > marketingowa ściema. > Niestety fotelik znajomej jest z 2009r. a Ona jest drugim właścicielem. > Póki co myślę o tym: > http://more4kids.pl/produkt/67215-romer-king-plus-stone-grey-2013-fotelik-9-18.html dokladnie taki mialem - bylismy bardzo zadowoleni
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> przecież mówię, że była poprawka... I co z tego. rozumiem ze sie poddales i zamiast walczyc do konca to siadles i poprawiles > tak... teoretycznie masz rację. Teoretycznie. teoretycznie napewno, a praktycznie (w moim przypadku) sprawa sie oparla o importera (FAP) i nagle sie dalo zrobic od tamtej pory nie moge narzekac na swoje ASO Fiat > Jest to wina TU. Wysłali likwidatora, uznali szkodę, po czym po 3 miesiącach stwierdzili: "Jednak > nie uznajemy, sorry, kasy nie dostaniesz, radź sobie sam". hm, czekaj, bo chyba nie zlapalem. Gosc mial jakis swistek z OC, jego TU przyslalo likwidatora i najpierw niby likwidowali a potem uznali ze gosc nie ma OC i radz sobie sam? ... kurcze, normalnie zaczynam powaznie myslec o sugestii Formata zeby odrazu robic naprawe z AC z pismem o regres ze sprawcy (OC czy innego) > życie po prostu. ano :/
-
promocje posezonowe.....
> W moto sklepach będą/są ? > Jakieś ciekawe propozycje znacie? 7 w motoakcesoria sa promocje z dowolnej okazji np. ze dzisiaj jest juz poniedzialek to 25% na drugi towar, albo poniewaz juz wtorek to 25% na cos co zalega juz zbyt dlugo a sensowne 'promocje' to schodzacy towar (tzw ostatnie sztuki) np w intermotors, tylko lipa z rozmiarowka, albo kolorystyka ... 'zastanawiajaca' . Zawsze sie cos trafi na motobazarze (oldtimer albo inny tego typu)
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> źle - na dole błotnika obłaziła farba, na wszystkich robionych elementach po drugiej zimie zaczęła > wyłazić rdza (gdybym sam tego nie zabezpieczył, to już dawno by zgniło). Lakier był położony > gorzej niż ja to robiłem w garażu - źle przygotowana, tłusta powierzchnia, pochlapane szyby, > uszczelki i plastikowe elementy. Uszkodzone podszybie (odgięte, bo nie chciało się odkręcić 4 > śrub i 2 wycieraczek). Tak, poprawka też była, wiele nie zmieniła. Spasowanie elementów > poprawiałem w garażu - tak tragiczne było, że nie mogłem na to patrzeć. A i jeszcze zacieki. i nie REKLAMOWALES uslugi w ASO?! przecez clou naprawy (jakiejkolwiek) w ASO to GWARANCJA (ktora co prawda czasami mozna sobie cos wytrzec z buta, ale mimo wszystko znacznie wiecej niz u 'Ziutka w stodole') na wykonana usluge! > całość kwoty musiałem płacić z AC, bo, mimo policji na miejscu kolizji, sprawdzenia papierów i > zakwalifikowania szkody do realizacji odmówiono mi wypłaty odszkodowania, bo sprawca nie miał > OC... no coz, to juz nie wina ASO ani ubezpieczyciela, tylko kolesia ktory nie dosc ze nie mial OC to jeszcze cie stuknal :/ > cieszę się Twoim szczęściem > nie chodzi o zakup perfum. Poza tym nie mam żony. Po prostu chcę mieć porządnie zrobione auto, a > póki co w żadnym ASO w mojej okolicy nikt z moich znajomych nie był w pełni zadowolony z > naprawy. no to faktycznie pechowo
-
Nowy egzamin praktyczny kat. A - kilka uwag
> Zawsze można jeszcze zdobyć prawko podczas 2 wizyt na Ukrainie juz nie mozna... a wizyty w holandii to zwykle naciaganie. Teraz podobno na topie sa czechy, ale tam trzeba mimo wszystko podejsc do egzaminu i go zdac... chociaz pisza ze jest prostszy niz w PL.
-
Zakup Bravo 1.4 90 KM
> Mi NB spalał po mieście ok. 8,5l. czyli cos jak moj kiedy ja jezdze motocyklem, a ma focha na szefa i sie do roboty nie spieszy > Od przeglądu do przeglądu dolewać nie musiałem, ale fakt, że na ok. 12kkm trochę na miarce ubyło, > tak ok. 1/2 pomiędzy minimum a maximum miedzy min a max jest ~1 litra wiec miales podobne spalanie oleju jak w moim > Jak dla dziewczyny i na miasto, to brać. Mi samemu dobrze się jeździło, ale jazda w trasie przy 4 > osobach i max bagażu wymagała cierpliwości oj tam zaraz cierpliwosci... po prostu trzeba byc strategiem (miec umysl szachisty) i planowac pare 'skokow' na przod ale do miasta jest wystarczajaco zrywny
-
Spotkanie z granatową vectrą SB XXXXX
pewnie spodziewali sie podgolic cie na tzw combosa co w przypadku mojego kolegi z pracy oznaczalo ze na odcinku od okolic Psiego Pola do brucknera we WROC zaliczyl: - jazde >50km/h powyzej ograniczenia (niby bylo 30 ale faktycznie nie zdjeli znakow po remoncie sprzed paru miesiecy, a jechal pod 90, czyli pewnie jak wiekszosc ) - wyprzedzanie przed pasami (stwierdzil ze miejsca bylo sporo i wrocil tuz przed przejsciem...) - gwaltowne niesygnalzowane zmiany pasa ruchu/zajezdzanie drogi (ot zwykly slalom w korku) - przekraczanie linii ciaglej (pojechal jak ty, lewoskretem a potem wskoczyl na pas do jazdy prosto) ale sie jakos dogadal na 10pkt i 1000pln
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> Sprzedawales wrak w ten sposob? ja nie, kuzyn tak. Szkoda byla z OC sprawcy w PZU, milo nie bylo, ale ostatecznie wyplacono kwote zblizona* do wartosci z eurotax. * kuzyn nadal uwaza ze jego wychuchana lalunia byla wiecej warta ale reszta rodziny obiektywnie uznala ze zle na tym nie wyszedl edyta: co do procedury, to z tego co pamietam kuzyn dostal kase od PZU i kontakt do firmy ktora zobowiazala sie do odkupienia wraku po wskazanej cenie. Przyjechal koles laweta do serwisu, zaladowal auto i zostawil papiery, kasa byla w ciagu paru dni.
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> dobry żart. TU nie zajmuje się handlem samochodami. nie, ale ma swoja platforme akcyjna i suma summarum wychodzi ze dostajesz do lapki tyle ile wycenili auto 'przed szkoda' czyli kasa + kasa za wrak
-
Mata na skórzaną tapicerkę pod fotelik
> Czy korzysta może ktoś z kącikowiczów z maty chroniącej skórzaną tapicerkę przed zniszczeniem przez > fotelik dla dziecka? stary recznik frotte, ale znam ludzi ktorzy niczego nie uzywaja i jedynie sie odgniata, ale na to zadna mata nie pomoze.
-
Fotelik dla rocznego dziecka (przodem do kierunku jazdy)
> Przecież jeśli coś jest połamane to widać... > Sprzedałem dopiero co używany, w pełni sprawny fotelik (za mniej niż 50% ceny sklepowej) po mojej > córce - z czystym sumieniem, i jestem pewien że kolega z AK który go kupił będzie zadowolony. spoko, jesli jemu nie przeszkadza to ok,
-
Fotelik dla rocznego dziecka (przodem do kierunku jazdy)
> Padasz chyba ofiarą propagandy... Używanej poduszki powetrznej też byś chyba nie założył?! ;-) na szczescie nie musze sie narazie zastanawiac czy mam nowa, uzywana czy zaslepke > Stan styropianu łatwo ocenić zdejmując pokrycie. I nie tylko to, czy jest połamany, ale jak bardzo > już 'wysiedziany'... dokladnie, a ten stan ma wplyw na wygode i bezpieczenstwo uzytkownika > A to tylko kwestie estetyczne, podobnie jak przetarcie tapicerki pod główką, ślady po chorobie > lokomocyjnej itd. to tez, i tutaj akurat bym sie nie upieral, ale jest to jakis minus uzywki.
-
Fotelik dla rocznego dziecka (przodem do kierunku jazdy)
> Warto dołożyć Poza tym używany można kupić za połowę ceny nowego, więc zostanie jeszcze parę > złotych z planowanego budżetu nigdy! nie polecilbym uzywanego fotelika, no chyba ze z dokladnie znana historia od bardzo dobrych znajomych/rodziny, a nawet wtedy bym sie powaznie zastanawial. Moj fotelik po ~3latach uzytkowania wyglada niezle, ale wiem ze ma polamane styropianowe wkladki - bo dziadek niewprawnie mocujac wzial i go upadl, nieszczesliwie na zaglowek... i byl to jeden z glowych powodow ktory zdecydowal ze wymienilem fotelik na wiekszy mimo ze jeszcze jeden 'zabek' regulacji byl dostepny, ponad to ponadrywane mocowania tapicerki i pewnie jeszcze troche innych rzeczy by sie znalazlo.
-
Fotelik dla rocznego dziecka (przodem do kierunku jazdy)
> Ile wg Ciebie wynosi dobry budżet ? 1 k pln ? Jak byłem w sklepie ze starszą córką to wcale nie > wciskali mi tych za Concorde za > 1 k pln. widac wygladales na takiego co go stac na Concorde za >1kpln jak ja bylem to mi pokazywali poddupniki za 50pln ale ja menel we fiacie jestem a dobry budzet to taki na ktory moze sobie pozwolic kupujacy, a ktory pozwoli kupic mu przynajmniej fotelik ze sredniego poziomu bezpieczenstwa wg niezaleznych testow.
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> Nie powinno się coś takiego zdarzyć, co nie oznacza, że prawdopodobieństwo jest zerowe > Zwyczajnie jeśli nie ma wątpliwości odnośnie winy i kosztów naprawy (a tu raczej nie będzie, > ubezpieczyciel AC nie jest instytucją charytatywną i nie wypłaci ci więcej niż powinieneś > dostać) to sprawa w sądzie jest wygrana. Ale wiadomo, prawo prawem, a życie życiem. a swoja droga to ostatnio gdzies mi sie obilo ze niedlugo bedziemy likwidowac szkody u swojego TU niezaleznie od tego kto jest sprawca i gdzie ma ubezpieczenie jesli to prawda i przejdzie to byloby super i wynalazki jak link4 niekoniecznie mialyby sens w dzialaniu jakie teraz uskuteczniaja.
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
[...] > albo nie płaci i wówczas Twój ubezpieczyciel sądzi się z innym ubezpieczycielem. Tak > czy inaczej, z link4 i innymi tego typu shitami zwyczajnie nie szarpiesz się ty, tylko robi to > Twój ubezpieczyciel. no wlasnie bardziej martwi mnie to 'sadzenie sie' miedzy TU - bo moze sie okazac ze moje TU rozlozy rece i zostane ze swiadomoscia ze powinno zadzialac i utrata znizek na AC
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> W pełnej rozciągłości +1
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> Jak masz AC to rób szkodę ze swojego AC z regresem na OC sprawcy. z ciekawosci - jak sie za to zabrac? od papierologicznej strony?
-
Fotelik dla rocznego dziecka (przodem do kierunku jazdy)
> Cześć, > mój synek wyrósł już z fotelika dla niemowlaków i teraz myślimy o zakupie czegoś większego. Z tego > co sprawdzałem to są przedziały 9-18 lub 9-25 lub 9-36 kg Myślę raczej drugim lub trzecim > przedziale wagi. zalezy ile masz $ , ja dumalem i ostatecznie kupilem 9-18, po przymiarkach dziecka i do auta jakos wydawal sie lepiej pasowac > Fajnie gdyby miał własne szelki bo mały jest strasznie ruchliwy i pasy samochodu go nie zatrzymają dla takiego malego szkraba _musi_ miec wlasne szelki, najlepiej 5punktowe. Zwyklym pasem takiego malenstwa nie unieruchomisz w aucie, a szkoda by bylo jakby ci wyjechal 'dolem' przy gwaltowniejszym manewrze. btw. ISOFIX jest spoko ale do dobrego fotelika 9-18 nie jest konieczny. Przy wiekszych gdzie dziecko korzysta z 'doroslego' 3punktowego pasa z auta, to ISOFIX warto doplacic (teraz mam wlasnie z ISOFIX)