Zawartość dodana przez newposen
-
lista "francowatych"
> Gratulacje Dzięki :-) Dawno nie miałem nówki, musze przyznać niezła przepaść między XP z 2008 roku a nowym C3 Picasso. Niby mniejszy a czuję się jak w aucie klasy wyższej :-)
-
lista "francowatych"
-
małe nowe z klimą ?
> Bardzo fajne auto do wożenia się po mieście > Ładnie wyposażone, najlepsze w klasie materiały w środku. No i ma silnik, a nie jakieś 3-cylindrowe > pierdzidło. Przy tym pewnie wyszło poniżej 50k PLN ze wszystkim. > Mnie nie przekonuje tylko stylistyka, ale o tym nie ma co dyskutować w przypadku minivana. 45900 pln, uważam że b. dobra cena za świeży rocznik i tak wyposażone auto
-
małe nowe z klimą ?
Informuję i trochę się chwalę - jak to często bywa poszybowałem z ceną i wziąłem coś większego Wybor padł na C3 Picasso 1,6 Vti wersja Seduction Plus. Jako dzieciowóz megawygodne, wyposażenie nie porównywalne z maluchami a i przy wrzuceniu boxa na dach /relingi są/ może służyć jako wakacyjne wozidło. Cenowo Citroen na początku roku bije konkurencje. Reszta albo zajęta kratkami albo oferowała o połowę mniejsze rabaty za rocznik 2013. Przy maluchach które rozpatrywałem wcześniej rabaty w ogóle raczej śmieszne
-
małe nowe z klimą ?
> Sam od ponad roku pomykam Citigo z LPG i jestem bardzo zadowolony. > Trzeba mieć świadomość braków tego auta: > - gołe blachy, mi osobiście to nie przeszkadza, przy moim czerwonym lakierze urozmaicają wnętrze, > gorzej w bagażniku, tam okleiłem czarną matową folią, a docelowo chciałbym wykleić bagażnik > matami tłumiącymi i na to tapicerka, > - braki w oświetleniu, bagażnik sobie poradziłem lampką bezprzewodową z czujnikiem ruchu, ale > przyciski na drzwiach i schowek trochę mnie drażnią..., > - głośna praca sprzęgła na nierozgrzanym silniku - TTTM, jak silnik jest rozgrzany to wada nie jest > już słyszalna, > - zegarek mógłby być w innym miejscu niż jedna z opcji komputera, mi by pasowało np. w radiu. > Za to ma wiele zalet, które mnie przekonały do tego auta: > - jeździ jak auto min. klasę wyżej (zawieszenie, hamulce, wyciszenie - tu czuć dopracowanie > konstrukcji), > - ma wygodne fotele i dużo miejsca z przodu (Picanto jest sporo węższe, Spark ma micro fotele), nic > nie przeszkadza (jak np w Pandzie konsola przeszkadza prawej nodze), > - sporo miejsca z tyłu, mi się zdarzyło jechać kompletem dorosłych pasażerów i na krótkie dystanse > da się - chociaż nie po to kupiłem to auto, głównie jeżdżę sam lub we 2 osoby, > - niedrogi serwis, > - niska cena (np. nowe i10 oraz Picanto mają tak beznadziejne możliwości konfiguracji, że z > podobnym wyposażeniem wychodzą kilka tys drożej), > - bardzo oszczędny silnik z możliwością montażu lpg (spalanie średnie ok. 6-6,5l lpg w moim > przypadku), > - będzie dobrze trzymać wartość (jak każdy z VAG), > - ocynk. > Braki takie jak nadkola tylne można już uzupełnić, koszt ok. 300zł. Dzięki za wyczerpujące info, o takie porady mi chodziło, marketingowy bełkot mogę sam wyczytać u producentów, użyszkodnik jest najlepszym źródłem rzetelnych informacji
-
małe nowe z klimą ?
> Mnie śmieszą w ogóle dyskusje o małych miejskich toczydełkach prowadzone tak, jakby to była > najważniejsza rzecz w życiu, czy przynajmniej samochód klasy premium. To są tylko małe, tanie > miejskie toczydła. Jeden będzie miał trochę mniejszy czy większy bagażnik, że zmieści się > jedna woda 1,5l. więcej, jeden kawałek gołej blachy, a inny najtańsza szmatę w tym samym > miejscu. W segmencie aut najtańszych, jak dla mnie, najważniejszy argument to cena. Masz rację i jej nie masz Bo oczekiwanie cudów w tym segmencie i analizowanie składu chemicznego plastików czy tapicerki jest słabe to samo patrzenie na cenę też do prostych wniosków nie prowadzi. Różnice cenowe między poszczególnymi modelami są znikome. Decydują detale czy wazniejsza jest klima, 5 drzwi, brak korbek od szyb z przodu czy ta mityczna już blacha z trojaczkach. Jako, że mój zakup będę finalizował w wakacje dałem sobie na wstrzymanie i poczekam na wakacyjne cenniki. Grupa faworytów jak w pierwszym poście, może jeszcze Aveo dorzucę.
-
małe nowe z klimą ?
> Hmm... może C1/p107/Aygo ? > z tym że chyba cytryna będzie najtańsza. Też się przyglądam ale jak na najmniejsze i najstarsze auta w całym zestawie maluchów szału cenowego nie robią.
-
małe nowe z klimą ?
> Trojaczki mają swoje minusy, ale mają też plusy. > Ja jestem zadowolony, a cena sporo poniżej Twojego budżetu. No to zeznawaj co nie gra a co daje radę ? Up sporo poniżej 35 tys ? Jakieś lepsze promo załapałeś czy ja nie umiem czytać cenników ?
-
małe nowe z klimą ?
> Ostatnio ktoś napisał wątek chwalę/żalę się, czyli kupiłem nowego CitiGo i wkurza mnie sporo > rzeczy. Poszukaj Widziałem, takie czepianie się dla czepiania jak dla mnie. Gość wziął najdroższą wersję i pomylił Citigo z Octavią
-
Dobra ubezpieczalnia, jaka? Chodzi o AC.
> W Hestii bylem, ale malo km dla assistance w tej cenie ktora mam zaplacic. > Jutro jade do PZU, wyliczona skladka przez internet oraz warunki sa do zaakceptowania. > Warta ma nie do zaakceptowania cene. > Gdzie jeszcze mozna isc po oferte? > Ubezpieczalnie kogucic typu axa,proama,liberty direct mnie nie interesuja. > Ma byc dobrze w rozsadnej cenie. Co jeszcze polecicie? A co jest nie tak z ubezpieczeniami direct /zakładam że warunki dobrane wg potrzeb/ ?
-
małe nowe z klimą ?
> Do 35 tys. to chyba Panda komfortowo/użytkowo/wyposażeniowo jest bezkonkurencyjna! Bardzo przyjemny > samochód, jak nie przeszkadza że paskudny to brać i nie szukać konkurencji. Oj ta bezkonkurencyjność cennikowa dyskusyjna mocno. Tylko w obecnej wyprzedaży nie najgorzej wygląda. W połowie roku patrząc na stałe cenniki raczej górne stany cenowe w tej klasie pewnie będą.
-
małe nowe z klimą ?
> Już w tamtym roku widziałem Aveo z dieslem za niewiele ponad 40kzł. > Podjedź do salonu Teraz tak zajęci sprzedażą kratkowozów że nawet na mejle nie odpisują
-
małe nowe z klimą ?
> Za 35 kzł to i Aveo dostaniesz w benzynie No tak słabo wychodzi nawet teraz przy czyszczeniu rocznika
-
małe nowe z klimą ?
Drugie auto w rodzinie wymaga wymiany czyli dziecio i żonowóz Eksploatacja podmiejska /około 20 km dziennie/, raz na dwa trzy miesiące wyjazdy żony w Polskę. Zakup w okolicach wakacji więc obecne ceny/wyprzedaże bez znaczenia. Ma być nowe, 5 drzwiowe i z klimą - reszta wyposażenia oczywiście czym więcej tym lepiej. Generalnie mała benzyna przy tych przebiegach diesel nie ma sensu a ryzyko problemów większe. Cena z ewentualnymi rabatami sezonowymi/zawodowymi do 35 tys. Z sentymentu do Cheviego patrzę na Sparka. No ale stary to wiadomo że to był Matiz a ten nowy ? Nie wiem za bardzo co to warte Rozważam też trojaczki grupy VW albo bliźniaki Picanto/i10. Może też Pandę. Jakieś sugestie, opinie, porady użyszkodników ww aut ?
-
Odszkodowanie za dziurę w alfalcie
> No jasne > Bez zawracania własnej gitary > HanYs Niestety przeważnie to tylko teoria, zwłaszcza w trudnych przypadkach. Kolega parę miesięcy temu w nocy wleciał na jakąś blachę na a2. Rozerwana opona, uszkodzona felga, rozerwany błotnik . Autostrada oczywiście mnożyła trudności zlikowidowal więc z AC w Generali z opcją regresu. Oczywiście Generali sprawę umorzyło, więc szkoda wisi na jego polisie. w łatwych przypadkach albo przy dużych kwotach odszkodowania pewnie walczą o regres ale z zarządcami dróg raczej nie chce im się kopać o jakiegoś tysiaka.
-
911 i Cayman S w Policji Poznanskiej...
pryma aprylys wg rzecznika wlkp. policji, porsche ma coś rzucić za tą reklamę.
-
Skoda Rapid vs Peugeot 301/Citoren C-Elysee
> Ktoś porównywał te modele w salonie. Interesuje mnie szczególnie Peugeot 301/C-Elysee. > Pzdr O skodzie się nie wypowiem ale 301 mialem okazję kilka dni testować. Wersja środkowa z benzyną 1,6. Auto bardzo zrywne, w tej wersji z esp, klimą i przyzwoitym radiem. zawieszenie jak we francuzach po dziurach można jeździć w miare komfortowo. Przy 140 km na h na autostradzie głowy nie urywał hałas więc aż tak znowu na wygłuszeniu nie oszczędzali. Podobno blachy ma cieńsze niż "zwykle" peugeoty. W każdym razie jeździ się sympatycznie - miałem kiedyś taniego sedana Lacetti w najbogatszej wersji i 301 wykończona jest lepiej. Bagażnik ogromny ale załadunek może być mocno upierdliwy- nieregularne kształt i maly otwór. Sporo miejsca na nogi ale tylna kanapa dość wąska. Jak ktoś więcej jeździ to w 301 mają dobre ceny na wersje z dieslem.
-
z Poznania do Gdańska przez Toruń/A1/ ?
> Ja smigam zawsze przez Torun. Tak się wydaje logiczne, a większość navi uparcie wyznacza przez Bydgoszcz - zwłaszcza te onlinowe czyli przynajmniej teoretycznie uwzględniające czas przejazdu i aktualną sytuację
-
z Poznania do Gdańska przez Toruń/A1/ ?
Pytanie dla jeżdżących tą trasą - jak wiadomo z planów przed euro niewiele wyszło i S5 do wezła Nowe Marzy to na razie mżonka. Pozostaje stary wariant przez Bydgoszcz albo trochę dłuższa trasa przez Toruń - no ale tu mamy więcej autostrady. Jazdy w tygodniu, rano i popoludniami czyli przynajmniej częściowo w godzinach szczytu. Warto nadkładac i omijać Bydgoszcz ? PS co pokazują mapy/navi wiem ale drogowa rzeczywistość jest bardziej miarodajna
-
Cruze 1,8 + LPG
Gratulacje, fajne auto
-
o czym to ja myślałem przy dystrybutorze ...?
Luz maryla jak HDI to przeżyje Ja wiosną zmieniłem auto z pb na diesla. Nigdy w życiu diesla nie miałem. No i też zajechałem na Neste ale musiałem być zamyślony bardziej Tankowanie do pełna i 5 km do pracy, dojechałem normalnie bez żadnych problemów. Po pracy jeszcze do markieta, po km coś mi tak dziwnie głośno zaczął sprzet chodzić. Trochę zacząłem się denerwować ale dojechałem, małe zakupy i do auta. No i zonk, kręci kręci ale odpalić ni hu hu. W swojej bezmyślności brnąłem dalej i go z kwadrans pomęczyłem. W końcu olał pies wzywam assistance. Wieczór byl więc do serwisu podjechał dopiero rano. Serwis oczywiście zawalony autami, możliwości awarii dużo nie wiedza kiedy zrobią. Ja juz od rana w robocie googlam, czytam kombinuje no i dopiero wtedy zaczyna mi zapalać sie lampka poszukiwania paragonu z neste i...bingo 55 litrów PB zafundowałem mojej Xsarce Szybki telefon do serwisu, oczywiście powiedziałem że to żona musiala źle zatankować no bo jak facet pomylił paliwa W każdym razie spuścili paliwo, wymienili filtr sprawdzili wszystko ok. Wtryski przeżyły bez uszczerbku. Ponad 300 pln na paliwo poszło w kanał, do tego drugie tyle za nowy filtr i prace mechanika. No i stresu sporo bo jak poczytałem co sie mogło stać ...no ale głupi jak widac ma szczęście. Auto od tamtej pory przekulało ponad 10kkm. Wszystko gra więc myślę że 5 litrami pb nie masz co sobie nawet głowy zawracać
-
Zakup Laćkia 1,8 do zagaowania co sadzicie tej ofercie?
> Witam > Musze szybko przesiąść się na inne auto, padało na Lacetti. Auto będzie zagazowane i ganiane przez > jakieś 3 lata. Znalazłem coś takiego > http://otomoto.pl/chevrolet-lacetti-salon-polska-gwarancja-C19818018.html Ktoś z kolegów coś > wie/ma jakieś zdanie o tym autku? I małe pytanko: jak silnik 1,8 z 2004 współpracuje z LPG? Auto z linka od ponad 2 lat stoi u Niedbały, zaczynał od 25 tys Przypouszczam, że coś nie halo z nim bo chyba nie tylko z powodu pierwotnej ceny jest niesprzedawalne. Miałem Laczka z 2004 roku 1,8 z gazem BRC przejechałem ponad 140 kkm generlanie bez uwag. Pod koniec strzeliła uszczelka pod głowicą.
-
lista "francowatych"
Witam, Od soboty zmiana auta i obecnie Xsara Picasso 1,6 HDI (110KM). Auto z końcówki 2008 roku Zatem kącik cheviego zamieniam na france
-
Stacje LPG/CNG za granicami
eee tam o Włochy to było pytanie dodatkowe bardziej zależało mi na informacji o Niemczech - dzięki za info-jak jeszcze ktoś wie jak się zowie przejściówka do gazu po niemiecku to będę cały happy a co do wątku-to chyba temu ten służy-jakby kazdy zaczął zakładać nowy to dopiero byłby burdel PZDR
-
Stacje LPG/CNG za granicami
Np. gdzie ? Nie mam zwyczaju zadawać pytania bez przejrzenia forum, zresztą zaglądam tu regularnie i jakoś odpowiedzi na moje pierwsze pytanie nigdzie nie widziałem. Dla doświadczonych gaziarzy to może lamerskie pytanie ale chyba po to jest forum by sobie pomagać PZDR