Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Cherokee18

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Cherokee18

  1. > Kilka dni temu uczestniczyłem w wyścigu, w którym zrobiono mi zdjęcia > i mogę Wam pokazać, jak wygląda to moje balansowanie ciałem. Tydzień temu próbowałem Twojej techniki. Umęczyłem i spociłem się jak dzika świnia Tor asfaltowy (super przyczepność), gokarty 8KM i po 20 min ciało drżało jak galareta. Wychylając się do przodu i na zewnątrz musiałem użyć naprawdę dużo siły, żeby jeszcze kręcić kierownicą. > Ciało wypycham na zewnętrzną, a w ciasnych zakrętach gdy brakuje > przyczepności, jeszcze przechylam się do przodu na zewnętrzne przednie koło. Czyli nie każdy zakręt > Efekt? > Jechałem wtedy wyścig długodystansowy w teamie szwedzkiego magazynu "Auto Motor & Sport". > Było nas czterech, z czego dwóch redaktorów porównywalnie szybkich do mnie. > W teamie to ja miałem najlepszy czas kwalifikacji (ogólnie czwarty na 60 osób) > najlepszy czas teamu w wyścigu też mój (lepszy o około 0,2 sek od szybkich kolegów z teamu) > i jako jedyny w teamie zdobywałem tym gokartem pozycje. > Notatkę o wyścigu zatytuowali potem "Czytelnik wskazał redakcji jej miejsce" Gratuluję Z perspektywy czasu możesz powiedzieć czy sam wypracowałeś taki poziom czy jednak dużo lekcji i instrukcji od innych?
  2. > Koledzy dobrze radzą - najpierw sprawdź odpowietrzniki we wszystkich kołach. > Jak się który nie odkręci to będzie problem - ja tak sobie uziemiłem auto na niedzielę bo trzeba > było kupić nowy cylinderek. > A wydawało mi się że przygotowałem się na wszystko > I wymieniaj przewody gumowe bez zastanowienia. To jest funcar od 11 miesięcy niejeżdżący więc 1-2 tygodnie w te czy wewte nie zrobi różnicy
  3. > To ten co zakładałeś, że zmieścicie się w 3x3kpln? Nie przypuszczałem, że ktoś to pamięta > Pamiętam gdzieś pierwszy wątek ze zdjęciami, na > oko nie wyglądało to tragicznie. Skąd więc takie koszty? W środku nie wyglądał źle a na zewnątrz w trakcie remontu powychodziło kilka kwiatków, m. in. wtryski, turbo, akumulator i dużo, dużo więcej. Podliczając wszystkie koszty (nawet te najmniejsze) zrobiła się niezła sumka.
  4. > Nie zapomnij o elastycznych (gumowych), w tak starym aucie wymienił bym je nawet bez oglądania > starych Wymienimy raczej wszystko co się da wymienić
  5. > co to za fura ? Fiat Ducato Panorama z 96 roku
  6. > O ile nie w zaciski/rozpieracze A weź mnie nie strasz. > Walcz, potem zdaj relację....i Relacja z przebiegu prac w podpisie. Brakuje czasu na wszystko ale staram się działać i aktualizować
  7. > wymieniałem sam. Żadna filozofia. Doginaj na rurce o odpowiednim fi żeby nie złamać. Ale wcześniej > zrób dokumentacją jak DOKŁADNIE szedł stary przewód. > Powodzenia. W zasadzie to kończymy z kumplem remont tego wynalazku i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, najgłupszą rzeczą jaką zrobiłem to: 1. kupno tego trupa 2. brak dokładnej dokumentacji, przede wszystkim fotograficznej. Już wiem, żeby nie popełnić drugi raz tych samych błędów
  8. > Z praktyki. Jak szukałem warsztat, który by się podjął to ciężko było znaleźć. Jak już znalazłem, > to cena zwaliła mnie z nóg. Więc kupiłem gotowy zestaw miedzianych zarobionych i zabrałem się > za wymianę. To auto pochłonęło kupę forsy. Chętnie podejmę się samodzielnej roboty jeżeli mogę zaoszczędzić parę złotych. > I pożałowałem, że nie dałem zarobić warsztatowi. Wymieniłem, ale drugi raz by nie > chciał tego robić. Zobaczymy za kilka dni co będę miał do powiedzenia
  9. > Mi na koniec pracy (wymiana na spokojnie i z "estetycznym" gięciem giętarką zajęła około 3h) > ukręcił się jeden odpowietrznik przy cylinderku, więc musiałem wymienić. W razie czego zaopatrzyć się w nowe odpowietrzniki? > Poza tym praca prosta > i w miarę przyjemna. Razem ze sztywnymi wymieniłem też tylne elastyczne. > Stare to praktycznie ręką wszystkie wyrwałem, zostało odkręcić tylko połączenia z przodu, bo tył i > tak wleciał nowy. No i dzięki za informację. Chyba już jestem pewien, że zabiorę się za to sam > Na samodzielne zakuwanie przewodów bym nie poszedł, bo te stosunkowo tanie narzędzia do zarabiania > nie są zbyt dokładne i są problemy z właściwym zakuciem końcówki. Kupię przewody zakute i jeden problem z głowy.
  10. > gotowe przewody to są przewody wyprofilowane, tu masz zakute rurki które musisz sam dopasować, > czyli zrobić najgorszą robotę. Na pewno nie będzie łatwa robota ale dużo przyjemniejsza od walki z rdzą
  11. > Wiesz że ich dedykowanie polega na tym że mają w miarę określoną długość? Domyśliłem się po zdjęciach > Dedykowane to odpowiednio wygięte, na wzór tych które miałeś oryginalnie jak np poniżej. Mieć takie coś to byłaby prawie, że bajka > Giąć się gną, czy pękną...kto to wie. Raczej nie powinny, byle kąt nie był zbyt ostry Chyba będę próbował samemu Dzięki za informacje
  12. > Wymieniałem sam sztywne, od samego tyłu mniej więcej do poziomu przy ścianie grodziowej w Astrze G, > bo z tyłu skorodował jeden. W starym Ducato powinno być więcej miejsca a tym samym prościej. > Nie było problemów, ale bądź przygotowany na ewentualne problemy z > odkręceniem przewodów, najgorzej może być wykręcić przewód od zacisku/cylinderka oraz później > przy odpowietrzaniu, bo można ukręcić odpowietrzniki. Wyglądają tragicznie, dlatego planowałem okręcić je nasączoną szmatą ze środkiem penetrującym i próbować kręcić za kilka dni.
  13. > kwestia zamontowania raczej wchodzi w grę , bo ceny są znośne > jeszcze kwestia warsztatu co dorabia przewody - czy mają pojęcie i mają wzory do różnych > samochodów, czy robią tylko proste na długośc > tak czy inaczej można samemu podłubać bo robota prosta tylko gimnastyczna trochę Czyli od dzisiaj zapuszczać śruby i za kilka dni próbować odkręcać? Boję się raczej zimna niż roboty gimnastycznej.
  14. > Dać sie kupić to się na pewno da. > Dwie sprawy. > Czasami dość trudno je zamontować a i cena potrafi być zaporowa. Zestaw do mojego auta , nie wiem czy to wysoka cena. Poza wykręceniem starych przewodów oraz gięciem nowych nie wiem czego mam się jeszcze bać.
  15. > Masz w razie co czym podgrzać lub czym zarobić na nowo przewód sztywny? > Lub masz chociaż klucz do przewodów? Zarobionych przewodów pod konkretne auto nie da rady kupić? Klucza nie mam ale stare przewody nadają się i tak na złom więc planowałem je uciąć
  16. Nigdy nie wymieniałem przewodów hamulcowych i w zasadzie nie wiem co mnie czeka. Jeżeli nie jestem sierotą manualną to jestem w stanie poradzić sobie z wymianą? Podejrzewam, że największy problem będzie z wykręceniem starych, skorodowanych przewodów. Próbować, czy jednak oddać to do mechanika? Przewód pękł w trakcie jazdy, nie było żadnych spektakularnych efektów jak choćby w filmie poniżej
  17. > Po wył silnika wskazuje zero. U mnie na biegu jałowym delikatnie ponad 0, po zgaszeniu opada jakieś 2-3 mm. Wygląda na overboost
  18. > u mnie jest zero Po zgaszeniu silnika wskaźnik schodzi delikatnie w dół czy stoi w miejscu?
  19. > Mam bardzo podobny silnik. Trochę zagłębiłem temat to od jednego człowieka z AK dostałem takie > info: > "Spróbuj wyczyścić czujnik ciśnienia doładowania (też niby zawsze jest OK, ale jak jest oblepiony > sadzą, nie działa tak sprawnie, jak powinien) Robię to co 3miesiące. Auto zawsze ożywa na > niskich obrotach... " > Spróbuj, jak nie pomoże to na pewno nie zaszkodzi. Czujnik czysty. Nadal bez zmian. Ale dzięki za informację. Czy ktoś się orientuje co powinien pokazywać na biegu jałowym wskaźnik doładowania ? Dokładnie 0 czy delikatnie ponad?
  20. Cherokee18 odpowiedział Andrzej na temat - Motokącik
    Alfa Romeo 156,147 po liftingu oraz nowsze modele - na plus Renault - rewelacyjne zabezpieczenie
  21. > No, to koniec kariery Wręcz przeciwnie Topkart to nowy tor, do tej pory jeździłem na Reskarcie, który trzyma wysoki poziom > A serio to oczywiście, nawet powinieneś likwidować podsterowność przesunięciem się do przodu. Jeżeli gokart klei się dobrze to przesunąć się na tył? Albo inaczej, przesunięcie do przodu działa tylko przy podsterowności? > Albo wychylać się do przodu na zewnętrzną zakrętu (a nie jak się odruchowo robi- ku wewnętrznej) Czyli dociążyć zewnętrzna koła? Odruchowo wychylałem się do wewnętrznej
  22. > Może się kąty rozjechały, dość częsta przypadłość w tego typu sprzetach. Pojeździłem dzisiaj innym gokartem. Kolosalna różnica! Na okrążeniu poprawiłem czas o 3 sekundy. W zasadzie to pomiar czasu jest równie niezawodny i sprawny jak te gokarty. Drugi i ostatni raz byłem na nowym torze Topkart w Rzeszowie
  23. > szukam dobrej a ja jestem pedantyczny i np poniszczone wnetrze gdzie reszta ok dyskwalifikuje > auto..... Wiadomo, że każdy szuka czegoś pięknego ale w Twoim przypadku jedno może wykluczać drugie. Szukasz bogatej wersji, która prawdopodobnie będzie miała aluminiowy panel. Fajnie to wygląda ale szybko niszczy i rysuje. Po jakimś czasie nie wiadomo skąd tworzą się małe wgniotki. Mam tak u siebie i widziałem w przynajmniej dwóch innych egzemplarzach. Poza tym środek utrzymany przepięknie Szkoda, że z lakierem jest kiepsko, gdyby nie to miałbym auto moich marzeń
  24. > Ja bym na początek zaczął od dwóch kółek z utrzymaniem idealnego toru jazdy, którym chcesz pojechać > niekoniecznie szybko. Bez uślizgu nie da się. Nawet bez gazu tocząc się. Mój gokart nie chciał skręcać. > Byle by utrzymać się w tym torze i rozgrzać na nim opony. Każde > wypadnięcie to chwilowe ostudzenie slicka i co gorsza nałapanie syfu leżącego poza torem > jazdy. Cenna rada, na pewno skorzystam
  25. > Nie wiem czy nie przegapiłeś mojej odpowiedzi w tym wątku, zanim nie przepadł w otchłaniach Hyde > Parku. Przegapiłem, dzięki za link > Patrząc na zamieszczony przez ciebie filmik, pierwsze co mi się nasuwa na myśl, > zwłaszcza że pisałeś, że jest tam dobra przyczepność, to po co ten człowiek odejmuje gaz w > zakrętach? Filmik przykładowy, nie znam człowieka. > Myślę że i dla Ciebie to rada nr 1, biorąc pod uwagę tak sporą stratę czasową. > W nawrotach - patrz mój link powyżej, ale pozostałe zakręty przejdziesz bez odejmowania gazu. > Slicki dają dużo lepszą przyczepność niż ci się wydaje... Powyższy tor ma super przyczepność co w połączeniu ze slickami daje sporą dawkę emocji i prędkości. Na chłodno przeanalizowałem swoją jazdę i znalazłem przynajmniej 2 rażące błędy: za późne i za mocne hamowanie w nawrotach oraz często za szerokie branie zakrętów. Wczoraj byłem na torze gdzie albo ja albo mój gokart dał ciała, choć obstawiam jedno i drugie Tor prześliski, podsterowność okrutna. No i niech mi ktoś wytłumaczy, jadę za kumplem, on ładnym szerokim łukiem pokonuje zakręt bez zbędnych driftów, ja natomiast wyjeżdżam przodem, kombinuje z pedałem gazu jakby tu skręcić. Wiem, że wygląda to na amatorkę ale nie było możliwości dotrzymać tempa nawet na prostych. Po jeździe powymienialiśmy się wrażeniami, kumpel jeden z długich zakrętów pokonywał na pełnym gazie, ja w tym samym miejscu ratowałem się jak mogłem, żeby nie zarzucić tyłem. No i jego opony piszczały a moje nie wydawały żadnego dźwięku. Tak się zastanawiam, może za daleko siedziałem i dlatego przód nie chciał w ogóle skręcać? Balansowaniem ciała i ustawieniem fotela można cokolwiek zmienić? Dzisiaj jadę tam jeszcze raz, koniecznie na innym gokarcie. Wyjdzie prawda czy kierownik dupa

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.