Zawartość dodana przez Cherokee18
-
Nie działa zawór (wastegate?) przy turbosprężarce
> Dobra mój błąd przyznaje, jedynie co mi przychodzi do głowy to skrócenie dźwigni gruchy o parę > obrotów. Grucha na biegu jałowym nie będzie się poruszać? Chwilowo auto jest uziemione przez awarię hamulców. Jak inaczej sprawdzić ciśnienie turbosprężarki?
-
Nie działa zawór (wastegate?) przy turbosprężarce
> Czyli masz teraz za niskie (lub w ogóle brak) ciśnienie doładowania? > Przy jakich obrotach silnika to badasz, powyżej 2000obr/min powinno już solidnie dmuchać i wąż > powinien twardnieć > Może podłącz jakiś ciśnieniomierz Obroty prawie, że maksymalne. Nie mam obrotomierza ale pewnie około 4-4,5k obr/min
-
Nie działa zawór (wastegate?) przy turbosprężarce
> Ciśnienie sprawdza się na obciążonym silniku, jak chcesz poczuć czy tam dmucha? A węże? Wydaje mi się, że wcześniej szybciej i bardziej twardniały. >Jeżeli dźwignia w > aktuatorze się wychyla i klapka w turbinie działa to wszystko jest sprawne, weź manuala od > auta i ustaw cięgno tak jak zaleca producent. Ewentualnie sprawdź solenoid. Co to jest solenoid (brzmi jak krytponit ) i gdzie go szukać?
-
Nie działa zawór (wastegate?) przy turbosprężarce
> Jak stwierdziłeś, że nie ma ciśnienia na tym wężyku do gruszki? Zdjąłem gruszkę i nie czuję żeby cokolwiek stamtąd dmuchało. > Jeżeli tak jest rzeczywiście to zdjąłbym dolot i pooglądał wirnik. Również na pracującym silniku po > dodaniu gazu (mój bolid nie ma kompa i nie załapie błędu tu może być pewien problem, bo nie > wiem jak to jest rozwiązane w Twoim). Wróćmy na razie do nie pracującego silnika. Dolot ściągnąłem, wirnika nie widzę. W razie czego mogę posłużyć się lusterkiem. > Turbo ma się kręcić luźno, oczywiście same łopatki dają lekki opór nazwijmy go bezwładnościowym. Oczywiście palcem mogę kręcić ale nie na zasadzie, że ruszę i zrobi kilka obrotów, w zasadzie to nie ma żadnej bezwładności, od razu wyhamowuje. > Zimne turbo może mieć luz poprzeczny, ale nie wzdłużny,choć moje ma też wzdłużny i nic się nie > dzieje (nie bierze oleju, nie jest głośne, potrafi pompować dość duże wartości jak na takiego > malucha). Turbo świeżo po regeneracji, na wirniku nie czuć żadnych luzów. > Czy turbo o którym piszesz wygląda dokładnie tak jak na zdjęciu w pierwszym poście? To jest dokładnie moje turbo zaraz po regeneracji. > Ja mam KKK03 i od gruszki jest dość długie cięgno na którym jest regulacja. > Ja zakupiłem wskaźnik doładowania i wysterowałem to według upodobań. > Możliwe, że mimo tego, że sama gruszka jest sprawna to na skutek złej regulacji cięgna lub > uszkodzenia "klapki" upuszczającej ciśnienie w wydech, cała para idzie właśnie tam. Zawór jest > ciągle otwarty > W moim bardzo prosto ściągnąć rurę kolektorową i sprawdzić czy naciśnięcie cięgna od gruszki > powoduje otwarcie WG. Ręką jesteś w stanie wyciągnąć cięgno gruszki? U mnie potrzeba na to dużo siły dlatego posłużyłem się ciśnieniem 1-1,5 bara z kompresora. Klapka WG działa luźno i bez żadnych oporów. Regulując ją ręcznie słychać zmianę w pracy silnika więc pewnie działa jak należy. Nie wiem gdzie szukać usterki. Dolot wydaje się być szczelny, nigdzie nie słychać i nie czuć, żeby ciśnienie uciekało. Tak na chłopski rozum wydaje mi się, że turbo kręci się za wolno przez co nie ma żadnych efektów
-
Nie działa zawór (wastegate?) przy turbosprężarce
Wyciągnąłem dzisiaj "gruszkę" i ku mojemu zaskoczeniu trzpień pod ciśnieniem wysuwa się. Nie ma natomiast ciśnienia na wężyku z turbosprężarki Turbo niedawno regenerowane, auto po remoncie nie zrobiło jeszcze 30km. Gdzie szukać usterki? Wirnik turbosprężarki powinien kręcić się całkiem luźno czy z lekkim oporem?
-
Renowacja samochodu - polecane zakłady
Przepraszam za śmiecenie w temacie ale mam dwa pytania. 1. Jak dokładna jest renowacja starego auta? 2. Co się dzieje, jeśli w miejscach bardzo trudno dostępnych (np. profile, wzmocnienia, elementy zabudowane) znajduje się rdza a dostanie się do tego miejsca wiąże się z koniecznością rozpruwania zdrowych elementów?
-
Nie działa zawór (wastegate?) przy turbosprężarce
> Takie perpetuum-mobile? Przy za dużym ciśnieniu upuszcza, przy za małym zasysa... I turbo już > niepotrzebne Trzeba tak było od razu, nie regenerowałbym starej turbosprężarki
-
Nie działa zawór (wastegate?) przy turbosprężarce
> wastegate - czyli upustowy , tylko upuszcza przez małą klapke w muszli turbiny Więc ze stanu 0 będzie się tylko wysuwał?
-
Nie działa zawór (wastegate?) przy turbosprężarce
> można sprawdzić szczelność WG i to przy jakim ciśnieniu następuje otwarcie zaworu/klapki... > najczęstsza przyczyna niedomagań to sparciała membrana...w środku jest membrana ze sprężyną > (przynajmniej w mi znanych WG, nie wiem czy inne konstrukcje występują) i to ta membrana > najczęściej zaczyna popuszczać i TS nie utrzymuje zadanego ciśnienia... Zawór można jakoś rozpołowić i sprawdzić w jakim stanie jest ta membrana? Jeżeli okaże się zepsuty, da radę kupić jakiś pasujący zamiennik? Silnik to 2,5 TDI Iveco/Fiat.
-
Nie działa zawór (wastegate?) przy turbosprężarce
> W sprężarce bez zmiennej geometrii zawór ten przy pewnym zadanym z góry przez producenta ciśnieniu > otwiera się i ,,upuszcza'' ciśnienie. Działa tylko w jedną stronę, tzn. tylko upuszcza? Czy również zasysa?
-
Nie działa zawór (wastegate?) przy turbosprężarce
Czy ktoś mógłby dokładnie wytłumaczyć jak działa zawór przy turbosprężarce potocznie nazywany gruszką? Chodzi o zwykłą turbosprężarkę bez zmiennej geometrii łopatek. Jakie są możliwe przyczyny nie działania tego zaworu i ewentualnie jak sprawdzić poprawność działania? Odkręciłem to ustrojstwo i przy użyciu siły da radę delikatnie wysunąć trzpień. Mechanizm na turbo, którym ma poruszać zawór działa bez żadnych oporów. Mój pomysł to: 1. zdjąć gumową rurkę i sprawdzić czy turbo produkuje w tą stronę ciśnienie 2. podłączyć kompresor pod zawór na około 1 bar i obserwować jak i czy wysuwa się trzpień zaworu. Dobra koncepcja?
-
Jazda na nieważnym dowodzie rejestracyjnym
> a ja Ci powiem że kupowałem auto i rejestrowałem tydzień temu i jak dostawałem świstek na czerwone > blachy to pisałem oświadczenie że nie sprzedam samochodu w tym okresie Noszzz .... Jeszcze nigdy nie udało mi się zarejestrować auta bez żadnych problemów.
-
Jazda na nieważnym dowodzie rejestracyjnym
> Na okrągłej naklejce niczego nie ma? > Tyle tylko że tutaj zaznaczany jest tylko miesiąc i rok więc nie ma tak źle. Naklejka rzeczywiście jest. To, że nie da się z niej niczego odczytać to już inna kwestia.
-
Wymiana przewodów hamulcowych, zlecić czy działać samemu?
> tak, aczkolwiek jak kupujesz miedź na wymiar na całe auto to tylko alledrogo. > Do przodu na małym clio byłem 5 dyszek Dzięki wielkie. W poniedziałek podjadę
-
Wymiana przewodów hamulcowych, zlecić czy działać samemu?
> jedź kolego pod salon kii do sklepu z traktorami, najtaniej w Rzeszowie i mają różne długości tylko > weź starą końcówke na wzór W Jelczance?
-
Jazda na nieważnym dowodzie rejestracyjnym
> Wiem że sprawa nie jest łatwa, bo czerwone blachy to pozwolenie czasowe, które wygasło, więc nie > wiem czy to czasem nie byłoby traktowane jako pojazd niedopuszczony do ruchu i "pińcet" a w > razie stłuczki problemy. W bazie policyjnej może być widoczne do kiedy dowód jest ważny? > Druga sprawa, że bez twardego dowodu nie powinieneś kupić, swego czasu chciałem sprzedać auto na > miękkim poinformowano mnie, że absolutnie na czasowym nie mogę sprzedać. > Ustaw nie drążyłem, więc może noras niech się wypowie. A to mnie zaskoczyłeś. Nieświadomy próbowałem zarejestrować auto i pani za ladą nic nie mówiła, że kupiłem auto niekupowalne.
-
Jazda na nieważnym dowodzie rejestracyjnym
> Tyle tylko że na tablicach podana jest data do kiedy są ważne. Nie mam żadnej daty
-
Wymiana przewodów hamulcowych, zlecić czy działać samemu?
> Kombinujesz jak koń pod górę. U siebie w sklepie mam przewody hamulcowe miedziane zarobione z > końcówkami M10x1(inne były chyba tylko w maluchu)o długości od 150mm do 4500mm czyli > 4,5m. Myślałem, że gotowe produkty to tylko przez internet na zamówienie. W takim razie będę szukał
-
Jazda na nieważnym dowodzie rejestracyjnym
> Zawsze możesz powiedzieć że zapomniałeś dowodu -- mandat za to 50 zł No właśnie czekałem na taką nieoficjalną informację Nie planuję stłuczki (tfuuuu!) ale ciekawe jakie byłyby konsekwencje.
-
Jazda na nieważnym dowodzie rejestracyjnym
> Nie bać się, jechać. Bo cóż teraz zrobisz?trzeba w pt było podjechać, przystawiliby pieczatkę z > datą na kolejny tydz i po sprawie. Nie jest taka łatwa sprawa. Auto kupiłem w innym województwie już na czerwonych tablicach. Żeby dostać normalne blachy, te próbne sam muszę odesłać do WK gdzie auto było rejestrowane. Podejrzewam, że z głupią pieczątką byłoby podobnie.
-
Wymiana przewodów hamulcowych, zlecić czy działać samemu?
> Wracając do przewodów, zorientuj się jakie masz rurki i zobacz czy nie taniej wyjdzie zakup samych > rurek, końcówek i jakiejś prostej praski do zarobienia końcówek. Widziałem kiedyś takie ręczne I tak chyba trzeba będzie zrobić. Niestety nie mogę nigdzie znaleźć przewodów do wersji z ABS.
-
Wymiana przewodów hamulcowych, zlecić czy działać samemu?
> Akurat wtedy też miałem podobny pomysł, żeby wyszykować busa na wyjazdy ze znajomymi. Nie pchaj się w żadnego starocia a jeśli już to ze zdrową blachą. A najlepiej to odpuść temat
-
Jazda na nieważnym dowodzie rejestracyjnym
Kupiłem auto na tablicach próbnych (czerwonych) i dopiero teraz zauważyłem, że już minął termin ważności dowodu. Jakie konsekwencje grożą za dalszą jazdę? Niestety jutro muszę pilnie wyjechać 200 km od domu. Przegląd i ubezpieczenie aktualne. Bać się? Ktoś przerabiał?
-
Trasa przejazdu gokartem do oceny
> 20 minut to dużo Dużo, dużo. Początkowo myślałem o balansie ciałem co i tak nie przekładało się na wynik. Później zacząłem myśleć nad torem jazdy, efektem czego jestem na 18 miejscu w top 20 kategorii wagowej 61-70 kg Następnym razem połączę balans z myśleniem i będzie top 10 > Mnie po jeździe 18 min non stop w ostatnim wyścigu przez 2 dni mocno bolały żebra po lewej stronie > (Większość zakrętów w prawo) i to pomimo kamizelki ochronnej. No ale coś za coś Profesjonalka w porównaniu do mojej koszulki z kołnierzykiem > Przechylanie do przodu nie, ale do wewnętrznej nie pochylam się raczej wcale. > Instrukcje, obserwacje, rady od innych i 5 lat regularnych startów w wyścigach amatorskich. Jesteś moim pierwszym nauczycielem Do tej pory jeździłem na "pałę". Dziękuję za dużo cennych informacji
-
Trasa przejazdu gokartem do oceny
> Jeszcze filmik z podręcznikowym wyprzedzaniem, rozplanowanym na 7 zakrętów. > Patrzcie od 6:40. > W 6:42 widać puknięcie od tyłu w celu wytrącenia z toru jazdy (w pełni legalne) > zaraz potem wjeżdżam ciasno w zakręt (przeciwnik musi szeroko), żeby ściąć kolejny > Daje mi to lepszy tor jazdy i zamknięcie konkurenta przed słupem stojącym na środku (6:46) > Ale to nie koniec. Był cały czas blisko i w kolejnym nawrocie (6:52) celowo zostawiam mu miejsce > zamiast narażać się na kontakt. > I tak miał zbyt ostry kąt wejścia, by z nawrotu wyjść wystarczająco szybko. > Potem kolejne zamknięcie go na szybkim łuku (6:55) - i gotowe. > A teraz ciekawostka: > tym przeciwnikiem był szwedzki książe Carl-Philip, zawodnik STCC i pucharu Porsche Jak to rozpisałeś ładnie to faktycznie jest sens i logika. Sam by tego nie wymyślił Z ciekawości, wygraną jest satysfakcja czy może jakieś darmowe przejazdy?