Zawartość dodana przez Cherokee18
-
Help! Auto wyrzygało olejem i płynem chłodzącym
> Moim zdaniem to raczej głowica/blok - płyn chłodzący poszedł do miski olejowej i ciśnienie wypluło > trochę płynu i oleju. Nie ma co gdybać. Pod koniec tygodnia wyjdzie chwila prawdy
-
Help! Auto wyrzygało olejem i płynem chłodzącym
> I prawdopodobnie tak jest. > Przychodzą mi na myśl dwie rzeczy: UPG lub pęknięcie głowicy/bloku. Dzisiaj jestem wstępnie ustawiony na pogadankę z mechanikiem. W czwartek odstawiam auto do naprawy.
-
Help! Auto wyrzygało olejem i płynem chłodzącym
> A nie można: podnośniczek, wrzucić 5 bieg i zakręcić kołem (tylko w dobrą stronę, żeby silnikiem w > przeciwnym kierunku nie kręcić). Całkiem lekko się obraca, tak robię jak reguluję luzy > zaworowe. Pytanie laika. Co to wniesie do tematu jeżeli bez problemów zakręcę kołem/silnikiem? > Aha, ten poziom oleju to może być tak naprawdę poziom oleju wymieszanego z płynem I pewnie tak jest. Kolorystycznie to smoła ale trochę bardziej lejąca.
-
Help! Auto wyrzygało olejem i płynem chłodzącym
> 1.9 JTD Bardziej to No nic, trzeba dętkę w rowerze załatać
-
Help! Auto wyrzygało olejem i płynem chłodzącym
> Spróbuj silnik ręcznie przekręcić, ewentualnie jak masz możliwość sprawdź rozrząd i ciśnienie > sprężania, to może dać jakiś pogląd na sprawę. Żeby silnikiem zakręcić trzeba chyba ściągnąć koło i nadkole? UPG to ostatnia rzecz jaką mógłbym podejrzewać o sypnięcie się, tym bardziej, że nigdy wcześniej nie dawała o sobie znać. Chyba odstawie to padło do warsztatu, niech sami szukają. Dodam jeszcze, że auto nie było przegrzane. Wyjeżdżając z domu trzymał 88*C (wg FES), po około 1km jebut. Przeturlałem się jeszcze 500m do zatoczki. Na postoju temp. skoczyła lekko ponad 100*C, ale to już silnik zgasiłem.
-
Help! Auto wyrzygało olejem i płynem chłodzącym
> Jeśli nieszczelność jest pomiędzy komorą spalania a kanałem olejowym, to ciśnienie z komory > spalania mogło pójść do kanałów olejowych i miski i wyjść przez odmę przy okazji wyrzucając > olej. > Ale to tylko teoria. Teoria kupy się trzyma. Ciekawe czy trafiłem 6 w totka czy jednak powoli rozglądać się za nowym silnikiem. Tak to wygląda. Zbiornik płynu chłodzącego pusty. Oleju jakoś tragicznie na bagnecie nie ubyło. Wyświetlacz pokazuje 3 kreski z 6 możliwych.
-
Help! Auto wyrzygało olejem i płynem chłodzącym
> Woda w cylindrze, nagły wzrost ciśnienia w skrzyni korbowej, wywalenie oleju odmą. > jest na to szansa. Jest szansa, że to "tylko" uszczelka hehe. Ciekawe na co mam jeszcze szanse.
-
Help! Auto wyrzygało olejem i płynem chłodzącym
> UPG puściła i zalało cylindry płynem chłodzącym? Przy padniętej uszczelce wywaliło by olej odmą?
-
Help! Auto wyrzygało olejem i płynem chłodzącym
> Mi przychodzi do głowy UPG. Być może ciśnienie z komory spalania poszło w układ smarowania i > chłodzenia, choć powiem szczerze, że nie widziałem przypadku, żeby UPG puściła na raz i do > smarowania i do chłodzenia. Teraz mi się przypomniało, po awarii doturlałem się jeszcze jakieś 500m. Przed zgaszeniem rzuciłem okiem na korekty wtrysków, pierwszy cylinder pokazywał około -5, trzeci +5. Dużo, może być nieszczelność
-
Help! Auto wyrzygało olejem i płynem chłodzącym
> Pewnie uszczelka pod glowica padla... > Pytanie co jeszcze, skoro wywalilo plyn razem z olejem i w dodatku nie odpala. Na odmie zauważyłem luźny przewód, nie sprzeczam się bo silnik zawalony olejem ale być może to stamtąd? Oj ręce mi opadły...
-
Help! Auto wyrzygało olejem i płynem chłodzącym
Panowie co mogło być przyczyną wyrzygania oleju przed odmę i płynu chłodzącego przez odpowietrznik. Auto kręciłem na 4 biegu do 3,5 tys/obr (robiłem logi), nagle straciło moc, za mną chmura dymu. Otwieram maskę i widzę pełno oleju i płynu chłodzącego. Po zgaszeniu nie chce odpalić, nie ma żadnych błędów. Co się mogło stać? Silnik to fiatowski diesel 1.9 16V 150KM (bez klap wirowych, egr i dpf). Będę wdzięczny za każdą podpowiedź
-
AR 159 1.9 JTDm turbodziura
> Klapy w kolektorze masz wywalone? Poprzedni właściciel twierdzi, że wywalone.
-
auto starsze, bez rdzy
> Peugeot 605! Wypasionym 3.0 V6 w skórach O tak, tak Ewentualnie brzydszą Alfę 164
-
AR 159 1.9 JTDm turbodziura
Odgrzewam kotleta. Swojej Alfy jeszcze nie doprowadziłem do składu i ładu, tzn. auto ma dosyć mocno odczuwalne braki mocy. Dpf out, egr out. Korekcje wtrysków w normie. Overboost wyczyszczony. Na jedynce nie ma prawie w ogóle kopa, na wyższych biegach zależy jak się jej spodoba. Dzisiaj odkryłem ciekawą przypadłość, jadąc z dużą prędkością po autostradzie auto jakby się odblokowało. Na każdym biegu zaczęło normalnie przyspieszać bez żadnych braków mocy. Wskaźnik doładowania po puszczeniu gazu spadał dokładnie na 0. Po zgaszeniu silnika i ponownym rozruchu znowu lipa, auto muli, wskaźnik delikatnie powyżej 0 i tak do kolejnego mocnego przegonienia. Co to może być? Overboost czy ta grucha przy turbo? A może jeszcze coś innego?
-
Zakup alfy 147
> Czyli co najbardziej rdzewieje? jakieś szczególne miejsca? Progi i podłoga. > Golf to nie dla mnie > Dokładnie o tą mi chodzi zna ją ktoś? Jak masz niedaleko to podjedź i zobacz na żywo Na pewno nie nastawiałbym się na ideał.
-
Zakup alfy 147
> Witam wszystkich, > przymierzam się do zakupu alfy romeo 147 i mam pytanie na co zwrócić uwagę przy kupowaniu, jakie są > jej największe bolączki? Nietrwałe zawieszenie i rdza.
-
Głośność opon ?
> A falken ? > jakiś tekst Miałem te Falkeny w rozmiarze r17/215/45. Polecam
-
ciśnienie w kołach
> A czy komuś zdarzył się wybuch opony (rozerwanie itp),przy predkosci atostradowej bez elektroniki > typu ESP? Jako pasażer ( ) przejechałem dobrych kilkanaście km z pękniętą oponą. Kierowca zatrzymał się dopiero jak zaczęło śmierdzieć gumą Twierdził, że auto trochę ściągało a poza tym nie czuł różnicy
-
2015 Jeep Renegade - na podboj EU ...
Napompowana nowa Panda
-
do ogladaczy zdjeciowych - meganka
> przynajmniej ty jeden się potrafisz do tego przyznać .... > bo większość właścicieli renault na AK zachwala , że to bezawaryjne cudo i tanie bo ludzie głupi > .... > 4 na 7 moich znajomych którzy jeźdżą renault.... wydają co jakiś czas kupę kasy na te auta, żeby to > jeździło ... > I co do któregoś wsiadam , to się kontrolka świeci, to szyba się nie otwiera Czuję się niejako wywołany do tablicy W domu mamy Lagunę II z 2005 roku. Zrobiliśmy nią 60 000 km w 5 lat. Teraz ma na liczniku 210 000km i nikt nie wie ile w rzeczywistości Zaraz po kupnie padł jakiś siłownik sprzęgła, później check ESP, które ASO naprawiło na gwarancji. Poza tym auto bezawaryjne, spalające na mieście 6,5l ropy, na trasie niecałe 5l. Oprócz tandetnego wnętrza nie ma się do czego przyczepić
-
S-max dla rodziny 2+2
Zerknij na Peugeot 807. Kumpel chciał kupić dlatego miałem okazję przyglądnąć się z bliska. Można powiedzieć, że prawie zakochałem się w tym aucie. Bardzo fajne wnętrze, świetne wyposażenie, bardzo dobrej jakości materiały, silnik 2.0 HDI 136 KM ( ) zapewnia przyzwoite osiągi. Fajny bajer, odsuwane elektrycznie drzwi boczne. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić to kiepski lakier. Uszczelki drzwi i wszystkie gumowe elementy ścierają go do gołej blachy, przynajmniej tak było w oglądanym egzemplarzu. Auto, które oglądaliśmy to firmówka. Rocznik 2006, przebieg 170 000km, cena wywoławcza 18 500 zł. Kierowca, który od nowości opiekował się tym autem bardzo go zachwalał
-
Nissan Terrano I - za i przeciw.
> Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Skody też gniją, mam jedną i jakoś udaje mi się powstrzymać > zgniliznę. Po co pytasz w takim razie? Kupuj, może trafisz na taki egzemplarz jak Twoja Skoda
-
Kołpaki
> Najlepiej jak najgrubsze i nie obcięte. > To się nazywa "rydwan style". Czytasz w moich myślach
-
Kołpaki
> Jak rozumiem wpisać na Allegro "z demontażu" czy cuś?? Rada na przyszłość, kołpaki zawsze mocuj trytytkami. Najmocniejsze i najlepsze są czarne W miejscu czego szukasz? wpisz markę auta oraz rozmiar kołpaków, wciśnij ENTER i.... wuala
-
Polonez - dziwny przełącznik, zagadka
> od przyczepy w swoim tez miałem, ale był montowany raczej do 1998 może 1999 roku, potem już go nie > znajdziesz w nowszych. Myśmy mieli właśnie z 1998 roku > Odnośnie folii - to nie musi być ściema, sam pamiętam Caro od kolegi którego ojciec trzymał folię > na podłodze przez 6 lat ... PRLowska kultura utrzymania samochodu Jakim cudem można zrobić tyle kilometrów (w ponad 10 lat) i tylko lekko potargać folię? Ciężko mi w to uwierzyć, tym bardziej, że pamiętam jak wyglądał poldek ojca po 60k km (o którego dbał)