Zawartość dodana przez Cherokee18
-
Numer VIN wcina rdza
> mi kiedys na przegladzie rejestracyjnym polecieli po numerach szczotka na wiertarce i prysneli > bezbarwnym lakierem w sprayu. Nie wiem co to byl za wynalazek ale przezyl samochod :-D Zacznę od zwykłej drucianki i zobaczymy co zostanie. Szczota też się znajdzie, w ostateczności piaskarka
-
Numer VIN wcina rdza
Ktoś przerabiał podobny temat? Połowę numeru VIN zaczyna mi zjadać rdza. Dziur na wylot jeszcze nie ma ale kilka numerów nie widać. Można to wypiaskować?
-
Farba "na rdzę"
> można po przeżarciu spokojnie zmyć nalot szczotką z wodą z jakimś płynem - usuniesz nadmiar > przegryzionej rdzy i zostanie tylko minimalna powłoka Dokładnie tak zrobię auto zostało wstępnie zabezpieczone przed robotą blacharza. Po wszystkich robotach porządne mycie myjką ciśnieniową + tam gdzie trzeba ponownie nałożę Fertan > na to podkład epoksydowy w spreju i potem coś na gotowo, w sensie kolorek jakis Zakupiłem 3 puszki Novol 360
-
Klej do szyb (a może niekoniecznie).
> Muszę podkleić uszczelkę, czyli guma do metalu-wymyśliłem, że może jakimś klejem do szyb > samochodowych?Będzie to trzymać?Jakieś inne pomysły?Propozycje klejowe i miejsce ich zakupu? Kleiłem kiedyś odkształcone listwy boczne w swoim aucie. Próbowałem mocną taśmę dwustronną, jakieś cuda dwuskładnikowe. Klej do szyb dał radę
-
Farba "na rdzę"
> Fertan > . Pomalowałem tym w sobotę zginte Ducato. Dzisiaj przyszedłem ogladnąć, po rdzy ani śladu, blacha pokryła się czarnym pyłem (podobno przeżarta rdza). Brunox też stosowałem i nawet chwaliłem, jednak po dzisiejszy dniu Fertan 1 l kosztuje ~100zł, wystarcza na około 15m2 powierzchni. Najlepiej do nich zadzwonić , ja uzyskałem odpowiedzi na wszystkie pytania
-
Czy można położyć auto na boku?
> I po strachu.... Zabieraliśmy się do tego jak pies do jeża. Na foto widać poligon ale BHP ponad wszystko
-
Czy można położyć auto na boku?
> kołpaki to mogłeś zdjąć Uwierz mi, że próbowaliśmy. Kumpel wziął całą odpowiedzialność na siebie, jak się połamią to ma załatwić nowe
-
Czy można położyć auto na boku?
Dzięki wszystkim za rady. Auto postawione nie tak efektownie jak czarna bejca ale całkiem sprawnie i bez bólów. Płyny spuszczone, paliwa było tak mało, że nie zawracaliśmy sobie głowy. Obesrane foto z placu boju
-
Piaskarka
> o to spory. Zastanawiam sie czy zrobienie piaskarki z butli okolo 20l i podpiecie pod nie duzy > kompresorek - jakies 35l ma jaki kolwiek sens??? wiem ze duzy tym nie wypiaskuje ale czy to w > ogole bedzie dzialac ?? Niestety nie mam od kogo pożyczyć mniejszy kompresor do testów. Sprawdzaliśmy szczelność piaskarki jakąś samoróbką ale do niczego więcej to się nie nadawało
-
Czy można położyć auto na boku?
> Kiedyś kiedyś gdy ludziom nie chciało się kopać kanałów a podnośniki oglądałem na zachodnich > filmach używało się czegoś co nazywało się kołyski, i służyło to właśnie do kładzenia auta na > boku. Właśnie takim tworem będziemy kłaść auto Kanał też jest ale planujemy piaskować, komfortowo będzie z autem na boku. > Oczywiście trzeba było wcześniej opróżnić zbiornik, wyjąć akumulator, a najlepiej pozbyć > się wszystkich płynów z auta. W zbiorniku prawie, że pusto, z akumulatorem nie ma problemu, tylko z lenistwa zmartwiłem się o płyny.
-
Czy można położyć auto na boku?
> Będąc w listopadzie u mojego gazownika przyjechał do niego gość Megane Coupe z problemem "nie > jechania na lpg". Gazman pogrzebał tu i ówdzie, wylał z obudowy filtra powietrza 1,5l oleju > silnikowego. Na pytanie co gość robił z tym autem odpowiedział, że położył auto na bok bo > konserwacje przed zimą robił Kolejne potwierdzenie. Płyny dopiero co zalane, no ale jak trzeba to trzeba
-
Czy można położyć auto na boku?
> kladlem tak cc z kolega. Bez akumulatora i plynow ustrojowych Łudziłem się, że wystarczy wyciągnąć sam akumulator
-
Czy można położyć auto na boku?
Temat może mylić, nie chodzi o postawienie auta bokiem, tylko na boku konkretnie mam na myśli busa. Jak to zrobić bezpiecznie dla silnika? Akumulator wyjme ale co z płynami? Można tak się wogóle bawić z kompletnym samochodem?
-
Piaskarka
> pod jaki kompresor podlaczales to piaskarke??? Oj ciężko powiedzieć. Jakiś kolos 400 l ale szczegółów Ci nie podam
-
Piaskarka
> Hehehe super wygląda, robi robotę, żeby było śmieszniej ja swojej jeszcze nie wy testowałem Robotę robi ale idealnie nie jest. Butla ma mały lej zsypowy i czasem trzeba nią potrząsnąć. Gdyby nie to, byłoby perfect > muszę > zaczerpnąć gdzieś piasku, podczas tego piaskowania była duża kurzawa ?? Trochę się kurzyło, choć myślałem, że będzie gorzej. Jest naprawdę dobrze W piątek postaram się zrobić jakiś filmik
-
Piaskarka
> Ciesze się ze się cieszysz > Patent z Lancą pierwsza klasa Patent z lancą sprawdził się znakomicie. Po twarzy nic nie sypie, nic się nie odbija. Minusem jest gorszy dostęp do niektórych elementów.
-
Piaskarka
Odświeżam temat! Na podstawie niezwykle cennych kart katalogowych zaprezentowanych przez kolegów w tym wątku przedstawiam naszego cudaka w wersji beta Na drugim planie cukierek na potrzeby którego powstał "projekt piaskarka" Stuningowana lanca Pierwsze 5 min zabawy Jeeeessttttt moooooccccccc!! Chłopaki ogarnęli się, pomlaskali z zachwytu i po kolejnych 10 min efekt pracy W piątek dalszy ciąg zabawy z Ducatem Serdecznie dziękuję wszystkim udzielającym się w tym wątku za cenne rady i dokumentację foto
-
[GzAK} Skodziarskie żarcie
> jakiś tekst Dzięki Ci dobry człowieku
-
[GzAK} Skodziarskie żarcie
> Dorobek kulinarny kącika skody Gdzie jest dorobek kulinarny?
-
Jak walczycie z rudą?
Mam już delikatnie mówiąc mętlik w głowie. Nie wiem czy nie zapędziłem się w kozi róg. Auto do roboty to skorodowany bus, potrzebuje reperaturek błotników, progów wewnętrzny i zewnętrznych, miejscami zalepienie dziurek w podłodze. Na końcu pójdzie do malowania całościowo. Czy nie lepiej jednak byłoby wybrać podkład epoksydowy? Zalety: - mogę go używać na stare powłoki lakiernicze (dla mnie to bardzo ważne bo chciałem polakierować całe wnętrze), - można nakładać na niego szpachlę, - wybacza błędy (wyżej wymienione zalety). Nie twierdzę, że reaktywny jest gorszym podkładem bo idealnie spełni swoje zadanie jeśli mamy czystą blachę. W innym przypadku utrudniamy sobie życie. Chciałbym się mylić bo już kupiłem 2l podkładu reaktywnego
-
Mitsubishi Galant, opinie
> No i po rozmowie ze sprzedającym wyszło, że są pierwsze oznaki rdzy na nadkolach z tyłu. Tak więc > ten egzemplarz odpada. > A tak przy okazji co powiedzie o tym Golfie ? Kumpel ma takiego Golfa, pali dużo, słabo przyspiesza problemów z nim nie ma, zwykłe nudne auto. A o 406 nie myślałeś? Z silnikiem 1.8 trochę mułowaty (miałem), podobno 2.0 już jakoś jedzie. Z gazem nie ma problemów. Jedyne co w nim padało to łączniki stabilizatora. Wygodny i nawet spory wóz! Po lifcie nie powinien gnić.
-
Mitsubishi Galant, opinie
Jakbym widział auto mojego szwagra, identyczne kostki i w każdym możliwym miejscu zapach
-
Piaskarka
> Co tam słychać w temacie Czekam na butlę LPG i ruszamy z robotą u mnie piaskarka gotowa w 95% brakuje końcówki szybkozłaczki oraz > pokrycia całosci jakimś godnym kolorkiem, zastosowałem tak jak reszta na dysze ceramiczne > obudowy od bezpieczników topikowych pasuje genialnie Podeślesz dokładne foto jak to wygląda?
-
Własny podłokietnik
Nie za nisko?
-
Odetkanie rur w zlewie
> Klocek pod wanną... przy zatkanym syfonie zlewu.... kurka wodna to niezłą instalacje musisz mieć Życzę z całego serca żeby zatkany był tylko syfon zlewu Do autora wątku: co za problem odkręcić syfon i wyczyścić go? Nie chcesz zostać bohaterem we własnym domu?