Zawartość dodana przez _sky_
-
Sezon zakończony
Właśnie wróciłem do domu Szybki wyskok do wawy na pocztę i dodatkowe 50 km zrobione Mimo temp bliskiej zeru (odczuwalna pewnie z -3) miałem masę frajdy jadąc na terenowej kostce Chromolę, Heidenauy zostają do jeżdżenia w dłuższe trasy, do normalnej jazdy będę kupował zestaw przybliżony do tego co mam teraz Cenowo nie zabijają a ile radochy jak trampek zaczyna iść bokiem
-
Pozycje na różnych rodzajach motocykli!
To ja zgłaszam brak "turystycznych enduro"
-
pogoń za lisem - transalp edition
> tyle to sie po ścieżce w lesie lata Ja się boję Bodajże 2 lata temu wyskoczyliśmy sobie w 4 trampki polatać za Celestynowem po szuterkach itp. Miałem wtedy poprzedni model Heidenau K60. Fajna pogoda, ciepło, słońce w pysk świeci... Jechałem jako pierwszy, fajna szeroka szutrowa droga, stanąłem sobie i lecę... Coś mnie tknęło i pochyliłem łepetynę żeby cień otwartej szczęki kasku przysłonił mi okulary... Na liczniku pomiędzy 80 a 90... I widzę, że praktycznie za 10 - 15 metrów mam zakręt 90 stopni i że w zasadzie lecę w drzewa (las). Do tej pory nie mam pojęcia jak ja ten zakręt pokonałem, trampek prawie już leżał a ja kombinowałem, czy uda mi się przelecieć między drzewami i wpaść w krzaki, czy wykorbię w drzewo. Jakoś przypadkiem odwinąłem manetką i wtedy mnie wyprostowało. Ale powiem szczerze, że zaraz po tym jak się zatrzymałem to papierosa nie koniecznie mogłem przypalić I prawie wytrząsnąłem g... z nogawki
-
pogoń za lisem - transalp edition
> Mam jednak pytanie. Z jaką prędkością się przemieszczaliście? Z różną Raz wolniej raz szybciej. Mi w pewnym momencie na szuterku (od razu uprzedzę - widoczność dokoła potężna i ZERO ludzi, zwierząt i samochodów, czy też drzew) wskazówka prędkościomierza podeszła pod 100.
-
mini cross dla 9-cio latka
Rozmawiałem z kumplem. Ma tego KTMa i najwyraźniej jest toto do sprzedaży. Pojemność 50cc, półautomatyczne sprzęgło. Coś tam Grzesiek mówił, że w tych modelach występuje problem ze sprzęgłem (taka przypadłość, ale ogólnie znana - łatwo dostępne opisy jak naprawić itd). Chcesz to mogę dać Ci tel do Grześka i sobie pogadasz co i jak.
-
gaznik czy zaplon?
> ssanie raczej dziala-bez ssania zapali ,ale zaraz zgasnie i pozniej juz nie odpali.ale oczywiscie > sprawdze i to sprawdź. dużo roboty nie ma.
-
mini cross dla 9-cio latka
> ciekawią mnie wymiary ustrojstwa i ewentualna cena OK. Jutro zadzwonię, albo nawet podjadę (jak będzie w domu) i dowiem się
-
gaznik czy zaplon?
> ssanie jest sterowane ciegnem[nie automatyczne] .jednak aby zapalic zimny silnik oprocz ssania Wykręć z gaźnika linkę ssania. Sprawdź w jakim stanie jest "tłoczek". U mnie były zapieczone i dopiero po dokładnym oczyszczeniu zaczęły poprawnie działać.
-
pogoń za lisem - transalp edition
> no jak na pierwszy wypad to fajne > ale można większym ogniem iśc po takim błocie > i trudno w to uwierzyć ale wtedy jest łatwiej To nie ja kręciłem Mnie tam widać ze dwa, trzy razy (w tym jeden paciak jak na Roberta lecę
-
mini cross dla 9-cio latka
> używke spokojnie za te pieniądze kupi A KTM? Kumpel chyba ma jeszcze do sprzedania takiego "dziecięcego".
-
pogoń za lisem - transalp edition
O, tak było
-
buty forma
> czyli kupa, alpiny WP wytrzymuja setki km w deszczu i czegos takiego szukam W jakim deszczu? Weź pod uwagę to, że nam zaczęło padać dopiero pod sam koniec. Wcześniej dostawałem po butach konkretnymi kałużami, błotem, widać że do środka lało się górą (jest ślad). Cenowo jest różnica. Te twoje są 2x tańsze od moich (u mnie licowana skóra, klamry itd). Nie zachęcam, ale moje podobają mi się.
-
buty forma
> ale masz drytex czy nie? Aż specjalnie wziąłem obuwie do łapy. Tak, jest drytex, przynajmniej wszywka tak mówi.
-
buty forma
> puszczaja wode? No po sobocie skarpetki miałem mokre. Tylko nie wiem, czy wlało się górą czy membrana puściła. Generalnie Przeszczep dał radę co do zaimpregnowania, więc muszę kupić "siuwaks" i zabezpieczyć.
-
buty forma
Ja mam Forma ATV. Nie narzekam. Jakość wykonania może być. Teoretycznie mają membranę, ale szału nie ma. Dość wygodne.
-
pogoń za lisem - transalp edition
> to prawda, cala ekipa pomaga jak cos sie dzieje, pelen szacun Dzięki (w imieniu reszty ekipy) za opinię Jesteśmy normalni inaczej, ale większość ludzi lubi nas
-
pogoń za lisem - transalp edition
> No, dla fanu to rozumiem > Zdaję sobie sprawę, że przybagniona trawa na gęstej kostce, robi z niej slica My traktujemy to jako spotkanie się i wspólną zabawę. Lubimy się, mamy fajną "paczkę", i tyle. Nie ma spinki, jak ktoś pierwszy raz jedzie "w teren" na 100% ma zapewnione porady i instrukcje jak jeździć, żeby zminimalizować wyglebienie.
-
pogoń za lisem - transalp edition
> Momentami wygląda to jakby goście na Transalpach, którzy nigdy nie widzieli błota zachłysnęli się > nim i z wiarą, że transalp waży 70kg mniej pchają się w całoroczne bagniska... Akurat Zenek i Konbit to wariaty. Zenek ostatnio był w Kosiance na rajdzie crossowym. Wszyscy oprócz niego lecieli wścieklakami. I potem każdy podchodził i wyrażał swój podziw > Fajna impreza, tylko pora roku lekko nietrafiona. E tam. Właśnie teraz było fajnie, bo był i piach i błoto i mokra trawa. Wróciłem złachany i mokry, ale z wielkim bananem na gębie
-
pogoń za lisem - transalp edition
> Stare chłopy i bawiły się w sadzawce Świetna zabawa Przerwa na kiełbę z ogniska i dalej
-
pogoń za lisem - transalp edition
> Z tymi przewrotkami...zabrakło umiejętności, czy zmęczenie? U mnie brak umiejętności, inni różnie. Niektórzy wywalali się, że tak powiem "dla fanu" > Czy sprzęty za ciężkie? Bo tę kostkę, > to zdaje się każdy miał... Trampki do lekkich nie należą. Kostek nie miał tylko Ommen.
-
Sezon zakończony
> Tymczasem właściciele sportów... > Sorry za jakość - robione deklem z puszki smaru do łańcucha I dlatego trampki są lepsiejsze. Sprzęt całoroczny
-
pogoń za lisem - transalp edition
kilka fotek z naszej zabawy klikamy
-
Sezon zakończony
> ja w niedziele też na latanko > a jak widze tą pogode to mi sie morda cieszy jak dziecku Oj grubo było Zaczęło się niewinnie, strzeliła mi dętka w drodze na punkt zborny, więc ominął mnie pierwszy odcinek specjalny (leff może coś o nim napisać ) Ale później było mocno. Leżałem zaledwie (chyba) 4 razy, zerwała mi się linka sprzęgła, kumplowi ułamało się toto ustrojstwo (obejma) mocująca do kierownicy klamkę sprzęgła i resztę oprzyrządowania. Leżeli wszyscy (no dobra, jeden jakimś cudem wyślizgał się od gleby, ale zakopał się konkretnie i też pomoc była potrzebna. W sumie przejechałem dzisiaj jakieś 160 km z czego chyba około 70 w terenie mniej lub bardziej ciężkim (i takim hardcorowym). Wróciłem do domu z takim bananem na gębie, że hej No i te opony, na których dzisiaj latałem zostają u mnie. Odkupuję od kolegi. Coś mi się zdaje, że będę teraz kupował do trampka tylko takie kostki Taka jazda wciąga jak bagno
-
Sezon zakończony
> No to powodzenia i przyczepności życzę Nie łatwiej będzie zdemontować to i owo? Zdemontuję tylko szybę. Niestety "dziwka mode" przy trampku jest uciążliwa. Przednie boczne plastiki mają wmontowane kierunki. Niby można pokombinować, ale nie chce mi się Dostęp do spawarki plastików mam, najwyżej się pobawię w klejenie puzzle 3D ps. Właśnie dowiedziałem się, co w tym roku przyniesie Mikołaj, będą to fajne turystyczne gmole od Henry'ego
-
Sezon zakończony
> na asfalcie delikatnie operuj manetką gazu bo tylna opona szybko znika na czarnym > ale w terenie to będzie ogień To już jutro Oj będzie się działo Ciekawy jestem ile powertaśmy zużyję podczas tej "przejażdżki"