Zawartość dodana przez muzz
-
Opony Michelin CrossClimate
A to nie jest ten nowy tegoroczny wynalazek michelina, który ma być rewelacyjny w lato i zimę?
-
Zjeżdżanie przed TIRa na autostradzie
i zabiera Tobie Twój margines
- Moj numer 10 - choroba Toyota sie rozserza - czyli jak dobrze traktujesz klienta to masz
-
1.5 DCi - jak to teraz z nim jest
A mégane z 2011 czy 2012.
-
1.5 DCi - jak to teraz z nim jest
Ojciec teraz jeździ mégane 1.5 dci 110KM i przy 85kkm miał wymieniany silnik. Wymiany jak producent zalecił co 30kkm. Tez mam wrażenie, ze skrócenie tego przebiegu do 15kkm pozwoli znacznie wydłużyć żywotność silnika.
- Jak jeździć po autostradzie
-
Ile warta jest pieczątka?
50 zł to trochę dużo, jeżeli w Wawie jestem w stanie umyć porządnie samochód z hydrowoskiem na koniec a do tego ręcznie... 15 zł to maks za automat są inne zalety...np. łatwiej sprzedać samochód z ponadnormatywnym przebiegiem w wyższej cenie niż średnia na rynku...
-
Ile warta jest pieczątka?
mało widziałeś...
-
Jak jeździć po autostradzie
a jak ja jade od dłuższego czasu po prawym z dozwoloną prędkością i zbliżam się do samochodu na środkowym, któy jedzie sporo wolniej to mam zjechać za o dwa pasy w lewo i tak go wyprzedzać skoro prawy jest pusty? póki ludzi nie nauczą, że jedzie się najbliżej prawej to wprowadzenie zakazu wyprzedzania prawym pasem jest bez sensu... zgadzam się, że nie jest to bezpieczne ale tak samo nie jest bezpieczne jechanie po autostradzie cały czas lewym pasem czy środkowym jak reszta jest pusta, niezależnie od prędkości...
-
Motocykl vs samochód w korku
to już nie wyprzedzanie a omijanie chyba i przy omijaniu problemu nie ma problem pojawia się przy wyprzedzaniu w korku i o to jest to całe kruszenie kopii
-
Używanie kierunkowskazów...
to może inaczej, przepisy w tym zakresie nie są jasne bo z jednej strony zmieniasz kierunek ale z drugiej nie zmieniasz pasa, który masz wyznaczony, i którym jedziesz... kolejna dziura w przepisach... ja daje znać kierunkiem ale wydaje mi się, że niekoniecznie patrząc przez pryzmat przepisów...
-
745i z LPG zamiast A6C6 3.0 TDI ?
Ee tam. GS nie jest zły. Ale ja obiektywny nie jestem. Chociaż powiem, ze ostatnio znajomek, który woli niemieckie wozidła miał okazje porównać GS mk2 z 4.3 v8 do 7 e38 z 4.4l v8. Stwierdził, ze z miejsca ruszając 7 jest ociężała i wolniej sie zbiera. Fakt ze wygląd jest jaki jest. Ale komfort tez. No i w Lexie większość wyposażenia była w standardzie a w 7 czy 5 nie. Co przy kupnie nowego samochodu i braku opcji może być wkurzające i tutaj na korzyść 7. Ale w używanych lepiej wypada Lex bo ma najcześciej wszystko co potrzeba. Tak czy inaczej mocne i wolnossące jest zdecydowanie lepsze od diesla. A spalanie podobne aprzeliczajac na pieniądze.
-
745i z LPG zamiast A6C6 3.0 TDI ?
mam wrażenie, że rodzina uz-fe czyli ósemek toyoty to przy innych silnikach jest ideał
-
Używanie kierunkowskazów...
Nie. Na "turbinowych" rondach tak jest i nie ma takiej potrzeby jeżeli jedziesz swoim pasem.
-
Używanie kierunkowskazów...
to jest w sumie ciekawe zagadnienie...ostatnio przyjrzałem się kilku skrzyżowaniom z pierwszeństwem łamanym i jak byk pasy są wymalowane tak, że jadąc z pierwszeństwem nie sygnalizujesz nic bo jedziesz swoim pasem...natomiast jazda na wprost czy wjazd w inną drogę podporzadkowaną jest równoznaczny z przecięciem linii przerywanej wyznaczającej nasz pas, co na zdrowy rozum mówi o tym, że kierunek wtedy, nawet jadąc na wprost wypadałoby włączyć...
-
Motocykl vs samochód w korku
tak się zastanawiam...a jakby kierowca nie chciał zmienić pasa tylko w ramach pasa, którym się porusza omijałby np. zapadniętą studzienkę, albo lepiej chciałby zrobić miejsce motonicie, który przeciska się z drugiej strony?
-
auris hybryda
ja miałem okazje jechać lexusem is300h...konstrukcja napędu chyba jest taka sama...skrzynia też... nie miałem wrażenia, że coś jest nie tak...bardzo przyjemnie się tym jechało, a to że przy mocniejszym przyspieszaniu jedzie jak tramwaj bez zmiany przełożeń to kwestia przyzwyczajenia za to stanie w korku w absolutnej ciszy jest piekną sprawą
-
Luźne gatki... czyli rozmyslania nad V8
no jak ktoś za....szybko jeździ to wiadomo, że i więcej spali... moje 11,6l wyszło z krajówki z czego ok. 30km dwupasmówką z v przelotową 130km/h, reszta jednopasmówką z v przelotową ok. 100km/h przy czym często wyprzedzałem...druga połowa z tego zbiornika o którym pisze to warszawa czyli światła na każdym rogu ale wieczorem czyli mniejszy ruch...jazda przepisowa momentami +10km/h wiadomo, że im częściej i głębiej wciska się gaz to więcej spali...
-
Luźne gatki... czyli rozmyslania nad V8
jak widać da się i to naprawdę bez jakichś większych wyrzeczeń...
-
Luźne gatki... czyli rozmyslania nad V8
> Z tym spalaniem to tak optymistycznie zakładasz. Ja w mieszanej wieś/trasa/miasto uzyskiwałem > średnio 17-18l/100km. W trasie bez buta jakieś 10-11l. nic nie zakładam...takie spalanie uzyskałem... kumpel jeździ od ponad 6 miesięcy na LPG 430ką i spala mu od 10 w trasie do 16 w mieście... ostatnio udało mu się wykręcić 13 w mieście... poza tym z tego co pamiętam (nie chce mi się teraz grzebać w danych) w 430 zmniejszyli moc, moment pozostał taki sam ale max. wartość jest niżej niż była...do tego w 400 nie było chyba vvti...to wszystko wpływać może na obniżenie spalania...18l to trzeba byłoby naprawdę ostrzej jeździć co dla mnie szczególnie w mieście mija się z celem... poza tym w mieście tym samochodem rzadko przekraczam 2k rpm a i tak zazwyczaj spod świateł odjeżdżam pierwszy
-
Luźne gatki... czyli rozmyslania nad V8
> Ty chyba bardziej uniwersalnie/wspolczesnie patrzysz na temat... ale mowimy o innej epoce chyba. > mowa tutaj o autach do 20 k PLN, premium. czyli pełnoletnie LS pierwszy jest obrzydliwy z > zewnątrz i wewnątrz. to nie jest kwestia gustu - to czas jak lexus się uczył. to fakt...LS, szczególnie pierwszy i jeszcze przed liftem nie grzeszył wyglądem > Lexus miał 260 KM do 97 roku. potem 284 i dopiero wtedy zeszli poniżej 7 sek. > BMW e38/e39 286 > Audi 300 - 310 > Merc 286-320 w LSie na początku 4l rzeczywiście miało 260, później było 4l coś pod 300 koni a od ok. 97 4,3l i 280KM > niezawodność ok. ale jakie to ma znaczenie w tak starych autach? no może mieć, chociażby pod tym kątem, że bez większych nakładów dojedzie np. do 1mln km... ja też może trochę inaczej na to patrze, bo część rzeczy ogarnę sobie sam a jak nie to z pomocą kumpla u niego w garażu gdzie ma kanał... > ale Ty jezdzisz autem poza budzetem wątku (2001 i V8 chyba do 20k nie kupisz?). to nie ma co > porównywać. generalnie kupisz w tych pieniądzach...ale trzeba będzie conieco zrobić w samochodzie co najczęściej wynika z zaniedbań poprzednich włascicieli...czyli kupujesz samochód w zasadzie sprawny ale do pełni szczęścia trochę brakuje... > btw. sam obecnie bardzo mocno rozważam GSa III na kolejne auto nie podoba mi się z kolei "łatka" > emerycka... ale wyrosłem z przejmowania się takimi rzeczami:) no ja się zastanawiałem nad GS III ale stwierdziłem, że lepiej kupić/doinwestować GS II niż kupić za te same pieniądze śmietnik III... jest pare minusów 3 generacji...do 2007 tylko 430 jest bez wtrysku bezpośredniego ale z kolei 430 chyba seryjnie miała pneumatyczne zawieszenie... z ciekawostek spalanie V8ki nie zabija...11,6l 95ki pół na pół miasto-trasa...miasto bardziej weekendowe/wieczorne a nie stricte w korkach...
-
Luźne gatki... czyli rozmyslania nad V8
> lexus w środku jest obrzydliwy. to jest kwestia gustu, dla mnie obrzydliwe są niemieckie samochody...nie do oceny i nie do dyskusji... > Nie rozumiem, osobiście - znając ten segment z autopsji, tego mitu lexusa LS. Aż sam Mikiciuk > stawiał jakieś kieliszki z wodą na tym V8 i się podniecał. pytanie: czy silnik ma jechać? czy > utrzymać kieliszek. bo V8 od lexa nie jedzie za bardzo - i to jest obiektywne kryterium:) Merc > jest daleko z przodu, jeśli chodzi o to co wyciągał ze swoich silników. nie wiem, pacze na silniki e klasy, 5ki i gsa z lat ok 96-00 i każdy silnik v8 ma pojemność ok. 4,3l i moc 280KM...każdy z sedanów ma 6-6,5s od 0 do 100km/h... no ale nie jedzie wiem... lexus wchodząc na rynek bardzo późno musiał się czymś wyróżniać i patrząc po wszystkich rankingach wyróżnia się...wnikać mi się w to nie chce za bardzo... ja na razie jestem zadowolony, niemieckiego bym nie wybrał bo a. jeździ ich całe multum, b. nie podoba mi się środek...c. pod względem własności jezdnych pewnie podobało by mi się bmw ale znowu ta łatka, którą od razu by mi przylepili też mi się nie podoba...
-
Luźne gatki... czyli rozmyslania nad V8
wystarczy chyba spojrzeć przez pryzmat cen niemców i japońców... jednak lexy są trochę droższe, mam wrażenie, że ludzie je trzymają dłużej...i nie wynika to chyba z czystego przywiązania do marki... pozatym za te 20 klocków kolega wyrwie lexa z pełnym wyposażeniem a niemca niekoniecznie...w lexach niewiele było dodatków do dołożenia, większość wyposażenia była w standardzie co nie było już takie oczywiste w niemieckich konstrukcjach...
-
Luźne gatki... czyli rozmyslania nad V8
popieram
-
Od jutra można rejestrować angliki
> Niby tak a jednak nie. Czesto stoisz do lewoskretu a z przeciwka tak samo stoja. Wowczas siedzac w > LHD nie musisz sie duzo wychylic zeby stwierdzic czy mozesz pojechac czy nie. W RHD bedzie > totalnie na czuja. A znajac polska fantazje to wiadomo jak bedzie... będzie jeszcze więcej skrzyżowań z oddzielną sygnalizacją do skrętu w lewo, która na pewno usprawni ruch