Zawartość dodana przez blue_impuls
-
Latanie bokami na recznym....
> w zakładce szkolenia mam ekologię, policję, ratownika i psychologa - ani słowa o kierowcy i > praktycznej zabawie na ślizgawce Ja za ich stronę nie odpowiadam
-
szybkie nagrzewanie "chłodziwa" epica
> Czas nagrzewania diesla powinien być zaliczany do emerytury Było benzynę brać
-
Jazda zimowa
> Pamietam, ze z Lacetti musialem uwazac na sniegu czy blocie. Epica była rewelacyjna na śniegu
-
szybkie nagrzewanie "chłodziwa" epica
> , u was nie ma mrozów Wczoraj jak ruszałem było -14
-
Latanie bokami na recznym....
> Chyba mylisz "szkoły bezpiecznej jazdy" ze szkoleniem z użytkowania samochodu. Nie. Polecam dowiedzieć się czegoś o tym a później wypowiadać > Osobiscie prowadziłem takie szkolenia(dla bardzo dużych firm),po których wystawialiśmy szczegółowe > noty każdemu kursantowi. To wystaw te kilkaset oceń > POlecam kurs w dobrej szkole.
-
Latanie bokami na recznym....
> Jeśli to nie działa to proponuję jak najszybciej udać się do serwisu celem naprawy. Że ci się chciało W nowej fabrycznie Captivie i nowym fabrycznie Malibu jest to samo. Popsuli mi auto w fabryce? Chcesz to baw się dalej w szukanie opisów w necie.
-
Jechałem dzisiaj Leonem 1.2 TSI 105 Ps
> A kto jeżdzi wolnossakiem poniżej 3000rmp? Ja
-
Latanie bokami na recznym....
> Nie wisi im. > Szef ma bardzo dokładne sprawozdanie z tego co pracownik robi źle i jakim uszkodzeniem samochodu > może się to skończyć To chyba w firemce a nie firmie. Jak na szkolenie idzie łącznie kilkaset osób, w samochodach ciągłe zmiany bez notowania kto, kiedy i gdzie to jak chcesz to dokumentować? To jest myk żeby flota mogła w sprawozdaniu napisać: "dbamy o bezpieczeństwo driverów, że ło matko " ps. tak, byłem w Toyocie na szkoleniu
-
Latanie bokami na recznym....
> Bo z reguły duże firmy ustalają indywidualny program bardziej uwzględniający sprawdzenie pracownika > niż nauczenie go czegokolwiek Firmy to kupują pakiet i wisi im co tam jest.
-
duster 4x2 czy 4x4
> D124, ale to byly czasy gdy nikt nie zakladal opon zimowych. A nie, były jakieś prymitywne stomile i na śniegu czy błocie były OK. Kumpel miał w swoim a ja d124 i miałem porównanie
-
Terenówka/SUV do miasta jak i w teren
> Ok już po dzisiejszych jazdach w terenie Najpierw była jednak Vitara - ogólnie fajne autko w > pewnym momencie pomyślałem ze sam mógłbym czymś takim śmigać ... silnik 2.4 ładnie radzi sobie > w terenie jak i na szosie. Jednak dla mnie trochę za głośno we wnętrzu ... potem Outlander ... > cichszy w środku ale ... nie wiem czy we wszystkich ale w tym akurat jak jeździliśmy po > leśnych drogach to trzeszczało zawieszenie - może to przez te mrozy? Fajnie wyposażone oba > autka ... Kuga zostaje na jutro > Kolega chyba woli Vitarę, a ja chyba Outlandera - ciężko wybrać .. może cos podsuniecie - > umówiliśmy się jeszcze na jedną rundkę w środę/czwartek. Co sprawdzić w tych autkach, na co > zwrócić uwagę? Sprawdźcie Vitarę na szosie bo tu trzeba lubić prowadzić dostawczaka i mieć zatyczki w uszach na autostradzie. W Outlanderze to normalne, że stuka i puka
-
Latanie bokami na recznym....
> Spróbuj przytrzymać przycisk/dźwignię czy jak to jest u Ciebie rozwiązane. > EDIT : Instrukcja obsługi, rozdział 8-43 Quote: Bo hamulec łapie i puszcza Ty teoria, ja praktyka
-
duster 4x2 czy 4x4
> maluchem to mozna bylo wjezdzac tylko z rozpedu, gorzej bylo jak nie przejechal, wtedy trzeba bylo > wyciagac Opony
-
Latanie bokami na recznym....
> Dlaczego nie? Bo hamulec łapie i puszcza?
-
szybkie nagrzewanie "chłodziwa" epica
> fabrycznie coś ma wstawiona epica (benzyna) że nawet w mrozach (-15,-20 u nas) osiąga szybko temp > bliską 90C , czy taka konstrukcja 6 cylindrowca Taka konstrukcja Z resztą Malibu też mnie dziś zadziwiło - nadmuch na szybę prawie parzył gębę
-
Latanie bokami na recznym....
> No właśnie, też nad tym myślałem. I doszedłeś do czegoś? No. Nie zahamuję
-
Latanie bokami na recznym....
> Mam ręczny na guzik. I jak tu żyć. Ja też i zawsze mnie zastanawia jak zahamować awaryjnie gdyby coś
-
Latanie bokami na recznym....
Nie wiem jak to robisz ale ja Fabią zeszłej zimy latałem bokiem jak należy Fakt, że nie były to boki ekstremalnie długie bo i auto krótkie
-
duster 4x2 czy 4x4
> Tu ja mam inne doświadczenia, napęd na dociążony tył był sprawniejszy w maluchu ni z w większości > FWD. Jak był snieg to tylko "maluchowcy" wjeżdżali na parking przed blokiem, bo był pod dość > stromą górkę. Wszyscy inni w połowie tylko mielili kołami i rezygnowali. Maluch z dobrą gumą przejedzie póki na podłodze nie siądzie
-
Allegro - ciekawe aukcje
> Sadzomiot ale coś tanio > KLIK Rzeźba
-
Aveo I 1.2 - ciężko wchodzą biegi.
> Ale zgodny ze specyfikacja. Oczywista oczywistość
-
Aveo I 1.2 - ciężko wchodzą biegi.
> Siostra jeździ takim autkiem i ma problem z wrzucaniem biegów - głównie 1 i 2. Na co spojrzeć i ci > ewentualnie trzeba wymieniać? Tu jest skrzynia jak w matizie z olejem wymienianym co 30 lub 60kkm. Zalej syntetyk
-
Fiat 126p 85r - ostatnia droga (hmm, ale co to za fotele?)
> Wewnątrz Maluszka były takie fotele zamontowane (nie widziałem nigdzie takich) może ktoś spotkał > się z takim modelem pseudo kubełków? czy to wyrób fabryczny czy rzemieślniczy? Wygląda na rzemiosło. Jeśli stan jest znośny to bym przygarnął
-
Fajne auto >200KM
> ale to chodzi o to, że przedni fotel ma taki wielki zakres regulacji No nie. Fotel ustawiony na 187cm drivera i do tyłu pasażer nóg nie mógł wbić
-
Fajne auto >200KM
> nie jest. > Nie przesadzajmy, chodzi mi o to, że chcę jednak te min 4 drzwi No jest. Chyba, że jesteś średniego wzrostu Ja cierpiałem okrutnie a dodatkowo nie lubię samochodów gdzie żeby posadzić kogoś z tyłu to trzeba fotel z przodu przesuwać