Zawartość dodana przez Nieuk i Cham
-
Kompostownik a myszy
Kupiłem 2 szt. takich: https://allegro.pl/oferta/kompostownik-740l-caloroczny-mocny-multicomposter-10113351606 Nie da się ukryć, że jest to dziadostwo, ale 3-5 lat powinno postać. Oglądałem też "markowe" 3-5x droższe i były tylko odrobinę mniej dziadowskie. Alternatywą może być tzw. termokompostownik, ale jak dla mnie to trochę kontrowersyjna sprawa i się nie zdecydowałem.
-
Akwarium
@bielaPL Wyjmij te koszyki, bo włóknina nasączona jest ogromną ilością nawozów. Przejdzie Ci to do wody i "glonarium" gotowe. Potencjał na fajne akwa jest. Rośliny zasadź w dnie i spodziewaj się niestety, że stracą liście. Ta po lewej może niestety nie przeżyć. Wszystkie lubią żyzne dno więc nowe liście będą drobne. Nurzaniec koniecznie skołuj, bo to na początku będzie jedyna intensywnie rosnąca roślina w takim baniaczku. A musisz mieć coś co zużywa zasoby z wody, bo w przeciwnym razie zajmą się tym glony. Edit Z tym nurzańcem chodzi mi o to, że on spokojnie pobiera sobie wszystko czego potrzebuje z wody, a zwartki preferują pobieranie substancji odżywczych z dna (to rośliny bagienne, które w naturze często zalane są częściowo, albo okresowo).
-
Akwarium
https://www.superakwarium.pl/zwartka-wendta-id497.html https://www.superakwarium.pl/zwartka-becketta-id491.html https://www.superakwarium.pl/nurzaniec-id463.html Od tych możesz zacząć - spokojnie można kupić na Allegro za kilka pln/szt. Kup np. po 3 zwartki i 5 nurzańców (koszt 20-30 zł). W zoologicznym będzie drożej, ale rośliny będą wielkie i piękne (tyle że zmarnieją w akwa, ale może nie padną). Dorzuciłbym jeszcze np. rzęsę wodną (możesz sam zdobyć ze stawu, tylko ABSOLUTNIE nie wrzucaj tego od razu, lecz potrzymaj w garnku lub słoiku przez kilkanaście dni - żeby ewentualne pasożyty/jajka różnych żyjątek się rozwinęły i przeszły do toni wodnej - co 2 dni zmieniaj wodę w takim słoju/garnku). Roślin ze stawu nie przynoś bo po pierwsze pasożyty, a po drugie padną jesienią. Co do lampki to nie umiem doradzić - musi być bardzo słaba (dałbym przelicznik 0.2-0.3 W na litr wody, czyli nie więcej niż 5-6W), może ktoś wynajdzie jakieś LED-owe maleństwo nadające się do użycia w tak małym baniaczku. Przykładowo to Nawozy dla roślin - może nie będą w ogóle potrzebne - zostawmy to na później. Termometr - najwygodniejszy jest szklany na szybę, np. https://akwamarkt.pl/glowna/1916-termometr-szklany-na-szybe-6mm.html Edit No i wychodzi, że będziesz potrzebował też grzałki, bo jednak do tych 24-25 wypada bojownikowi zagrzać. Moc jak najmniejsza - 5-10W powinno wystarczyć, można kupić z termostatem, ale te termostaty są zawodne niestety, więc nie za dużo, żeby biedaka nie ugotowało przy awarii.
-
Akwarium
Żwirek wygląda na bazaltowy, więc może chyba zostać. Filtry tak jak pisałem - Aquael Pat Mini - do kupienia za 30 zł, powinien wystarczyć na początek. Grzałkę na zimę bym kupił - ale najpierw poobserwuj, czy daje się utrzymać temp. 24-25 stopni non stop. Bojowniki lubią nawet wyższą, ale w takiej nie powinien chorować, a pożyje pewnie z pół roku dłużej (bojowniki żyją krótko niestety - 3-4 lata). Bojownik oddycha powietrzem znad wody - temp. powietrza w pomieszczeniu nie może być za niska, bo zachoruje (jeśli masz 22 stopnie zimą to pokrywa nie jest potrzebna, jeśli mniej to warto byłoby ją dołożyć - tam jest jakaś szyba na wierzchu?). Akwa chyba akrylowe? To uważaj przy czyszczeniu, żeby nie porysować. Woda - podmieniaj na początku 8-10 l wody (nawet 2x na tydzień, później jak już się uspokoi akwa to 7-8 l raz na tydzień) i używaj wody ODSTANEJ przez noc (żeby nie była chlorowana). Woda dolewana nie może być dużo zimniejsza niż ta w akwa, bo ryba może zachorować (w zimnej wodzie rozpuszcza się więcej gazów niż w ciepłej, po za tym ogólnie ryby nie lubią dużych zmian temperatury). Możesz kupić np. 2 baniaczki 5-litrowe wody dejonizowanej, wodę wykorzystać w aucie/żelazku,a baniaczki nadadzą się do przygotowania wody do akwa). No i rośliny... Edit Jeszcze światło i termometr. Później dopiszę.
-
Akwarium
Słabo to widzę. 21 litrów to małe akwarium więc może w nim być trudno z równowagą biologiczną. Filtr musisz oczywiście zakupić - polecam albo kaskadowy FZN-1 (i skręcić go raczej na mały prąd wody) albo po prostu PAT mini i założyć mu większą gąbkę. Roślinki plastikowe należy wyrzucić, a wsadzić rośliny prawdziwe. Później wrzucę tu kilka gatunków, ale od razu mogę polecić "trawę" Valisneria (nurzaniec) oraz proste zwartki (Cryptocoryne). Wrzuć tu możliwie szczegółowe zdjęcie, bo trzeba przyjrzeć się żwirkowi etc. Statek może zostać, ale jest raczej rzadko spotykany w naturze. Jest jeszcze sporo do napisania, ale zacznijmy od zdjęcia.
-
Mrozoodporna szpachla do drewna - albo coś alternatywnego
Niestety, porządna renowacja tych drzwi to jakieś 5 tys. na ten moment. Z założeniem, że nie będę miał drzwi przez kilka tygodni. Szybciej zapewne jest możliwe, ale będzie na tyle drogo, że można już rozważyć zakup nowych (stolarz tak od 10K zaczyna rozmowę...)
-
Mrozoodporna szpachla do drewna - albo coś alternatywnego
Jak spotkam któregoś z tych stolarzy to ubiję na miejscu. Dziś odkryłem, że od zewnątrz pokryli drzwi białą szpachlówką. Nie za bardzo się tego nie ima, ani opalarka, ani środek do usuwania powłok. Swoją drogą to środek marki V33 rozpuszcza rękawiczki nitrylowe...
-
Mrozoodporna szpachla do drewna - albo coś alternatywnego
Mam bardzo stare drzwi wejściowe, które są niby pod daszkiem, ale czasem trochę je pokropi woda odbijająca się od chodnika. Jakieś 8-10 lat temu zleciliśmy renowację stolarzom i goście raczej się nie spisali. Twierdzili, że zdjęli powłoki do drewna, ale okazało się, że kłamali. W sumie standard przy polskich fachowcach, ale to nie temat na ZTS. W każdym razie zabrałem się za to samodzielnie tym razem i szukam szpachli, albo czegoś alternatywnego do wypełnienia rozmaitych szczelin itp. Poprzednicy zastosowali zwykłą szpachlę z trocinami drewnianymi i to bardzo szybko się rozszczelnia. Drzwi mają rozmaite zdobienia i to właśnie tam pojawiły się szczeliny. Myślę nad wypełnieniem alternatywnym - jakiś klej, albo żywica? Raczej nie może to być płynne, bo wolałbym drzwi zostawić zamontowane, żeby mi się z ulicy nie pakowali ludzie na korytarz. Z góry dzięki za rady.
-
Stacja lutownicza z Lidla
Popatrzę, na razie jestem zbyt zielony, żeby udzielić odpowiedzi na to pytanie. Co do ołowiu w cynie etc. to zagadnienia akurat rozumiem.
-
Stacja lutownicza z Lidla
Taką mam u ojca w piwnicy. O ile zlepienie 2 linek mi tym szło nieźle, o tyle jakieś precyzyjne prace już nie. Ale nie umiem lutować - tu się przyznaję bez bicia.
-
Stacja lutownicza z Lidla
Że nadaję się na dyrektora działu marketingu Lidla. Nagie panie w obsłudze, darmowe piwo, tancerki i promocje mnóstwo promocji. Wśród nich promocja na stację lutowniczą.
-
Stacja lutownicza z Lidla
Powiem Wam, że tak czytam wątek i już mi się odechciewa jakiejkolwiek lutownicy.
-
Stacja lutownicza z Lidla
Znam gościa, który podszedł w luksusowy sprzęt z austriackiej szopy (Ayon, czy jakoś tak). Wydał jakiś nieprawdopodobne pieniądze na te gnioty, które praktycznie nie opuszczały serwisu. Teraz tylko wzmacniacz u niego widzę, reszta zniknęła. Ale temat tabu więc nie wiem czy poczytał w necie...
-
Stacja lutownicza z Lidla
A czemu odpuściłeś? Opinie są bardzo pochlebne, zwłaszcza po ostatniej modyfikacji.
-
Stacja lutownicza z Lidla
Tak też właśnie myślę, ale chcę uniknąć zakupu złomu, który "by design" nie nadaje się do niczego.
-
Stacja lutownicza z Lidla
https://www.lidl-sklep.pl/p/parkside-stacja-lutownicza-z-regulacja-temperatury-pls-48-d2-48-w/p100315321 Nadaje się to do amatorskich prac? Pobawiłbym się trochę i podszkolił, a później może skleciłbym sobie któryś ze wzmacniaczy lampowych (np. od Reduktora Szumu). Jakieś rady od Wytrawnych Lutowniczych Autokącika?
-
Moja w(ó)da :) (deszczowka)
Kurczę, nie odpuściłbym sobie okazji, żeby to wykopać ręcznie...
-
Jak to jest z tymi retrofitami (LED zamiast H4/H7)
@krowka chciałem Ci zwrócić uwagę, że strasznie się emocjonujesz w wątku, który dotyczy realizmu zapewnień o pełnej kompatybilności retrofitów z żarówkami. Jeśli są kompatybilne to nie ma znaczenia co masz wsadzone w reflektor.
-
Jak to jest z tymi retrofitami (LED zamiast H4/H7)
@r1sender Całkiem możliwe - mnie ciekawi sama "technologia", bo jeśli takie retrofity byłyby realnymi zamiennikami to problemy stanu kloszy i odbłyśników dotyczyłyby ich w takim samym stopniu jak dotyczą H4/H7.
-
Jak to jest z tymi retrofitami (LED zamiast H4/H7)
Ale to zdaje się po prostu dodatkowy opornik, jeśli dobrze pamiętam. Kable itp. to chyba nie problem. A jakby nie patrzeć to mamy tu produkt renomowanej marki, która chyba wie co robi w kwestii oświetlenia. Różnica w strumieniu światła też jest sztucznym argumentem, patrząc co robi współczesne ledowe oświetlenie w nowych autach.
-
Jak to jest z tymi retrofitami (LED zamiast H4/H7)
Wiadomo, że legalnie tego nie można założyć. Ale czy rzeczywiście jest szansa, żeby to wchodziło jako "plug and play" zamiast halogenów? Działa jakieś lobby w kierunku legalizacji? Przykład:
-
Kto przeszedł na wielosezonowe i nie żałuje
Jeździłem na 2 oponach wielosezonowych i opinie mam skrajne. Tzn. GY Vector 4seasons był świetny - ale po 40 tys. stracił właściwości zimowe. Drugi to Uniroyal (nie pamiętam nazwy) - beznadziejne i zimą i w lecie. Na mokrym przód potrafił uciekać już przy 40-50 km/h na ostrych zakrętach - TOTALNA BEZNADZIEJA Teraz mam GY Vector 4seazons II. gen - w warunkach jesiennych super, zimą jeszcze nie jeździłem, choć te niewielkie ilości śniegu nie robią na nich większego wrażenia. Auto cały czas to samo - Mondeo 125 KM. Z racji balonowego rozmiaru opon niegodnego AK-owicza (205/55/16) GY kupuję wzmocnione (94V/XL), Uniroyale były zwykłe, czyli 91V - być może to jest przyczyną, że jeździ się na nich tak, że auto przewala się z boku na bok na zakrętach.
-
Biedro-szlifierka. Luźne dywagacje narzędziowe.
No to ja mam niebieską i działa nieźle. Wcześniej miałem jakiś no name marketowy (chyba z Nomi) za 70 zł i rozleciało się mocowanie noża i prowadnica (ale w sumie z 10-20 godzin pracy miał, więc jakoś bardzo nie płakałem - w sumie przełożyło się to na podłogi w kilku pomieszczeniach, dechy na balkonie, sporo pociętych płyt OSB i desek, więc całkiem nieźle).
-
Biedro-szlifierka. Luźne dywagacje narzędziowe.
Szlifierkę kupiłem kiedyś za ok. 100 zł - pomarańczową Einhell Działa jakieś 4 lata. Średni czas użytkowania ma u mnie może 15 minut w miesiącu. Ostatnio przecinałem nią sklejkę, żeby zbudować domek dla kota... Edit Ale był czas że ciąłem nią rurki do gazu, rurki ze starej instalacji wodne, wycinałem tynk, skracałem drzwi itp. Z pewnością zarobiła już na siebie. Rurki to głównie po to, żeby na złom zwykłym autem wywieźć.
-
Pękniecia wzdłuż ścianki działowej + spękane łączenia płyta GK-ściana
OK, a flizelinę zaginać tak, żeby była na jednej i drugiej ścianie? A Acryl Putz? To jest chyba dość podobne do tego Uniflotta (gips + tworzywo sztuczne). Okazało się, że mam zachomikowane z 10 kg tej masy (zapomniałem oddać do sklepu). Wygląda na ciągle dobrą.