Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nieuk i Cham

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Nieuk i Cham

  1. > a od czego przestaja grzec te druty? Przepalają się chyba. U mnie był to proces stopniowy - gdy auto miało 5 lat to nie grzało ok. 30% drucików. W serwisie pytałem to mówili, że często już u kilkulatków wszystkie nie działają (a moja bryka osiągnęła właśnie 10 lat). Zresztą szyba jest na tyle porysowana, że nawet z tego powodu mógłbym chcieć ją wymienić.
  2. > Co sie stalo nie wiem, ale przy braku smigla ogonowego dwa rotory wiruja w przeciwnych kierunkach, > inaczej statek powietrzny wpadl by w autorotacje... Już naprawiłem. Rozkręciłem podociskałem, teraz tylko wyregulować, bo troszkę się obraca.
  3. Mój synek dostał od cioci maleńki śmigłowiec RC Silverlit Air Sparrow. No i po paru godzinach zabawy i pewnie jakichś drobnych upadkach przestał działać dolny rotor. Tzn. prawdę mówiąc nie wiem, czy on w ogóle ma być napędzany, a chwilowo nie mam czasu rozkręcać. Ogonowego śmigła tam nie ma. Jakieś sugestie? Ten dolny rotor ma być napędzany? Edit O taki, znalazłem na YT, wygląda, że oba są kręcone przez silniczek.
  4. Rozważam wymianę przedniej szyby w Mondeo, bo w tym roku grzeje już może z 5 drucików... Jakiego producenta polecacie? Mondek MK3, jeśli to ma jakieś znaczenie.
  5. (...) > do: spalamy paliwo kopalne - uzyskujemy energię potrzebną do napędzania samochodu. Co mamy > obecnie, spalając benzynę. Dopóki jest ropa (a jest jej mnóstwo, wbrew pozorom) i jest poniżej > pewnej ceny, nic innego się nie opłaca. Teoretycznie etanol (bądź inne alkohole) można też uznać za odnawialny zasób, jeśli jest odpowiednio produkowany. Zwiększenie spalania produkowanego przez fermentację produktów roślinnych alkoholu (a nie przez syntezę chemiczną) mogłoby nas trochę zbliżyć do obiegu CO2 w przyrodzie, a nie tylko i wyłącznie emisji. Ale droga do tego daleka, a dodatkowo trudno przewidzieć jakie byłyby konsekwencje przestawienia sporej części rolnictwa na paliwo.
  6. > Jakiej firmy polecanie. W fordzie zaśpiewali 390 zł wymiana 85 zł, akumulator do fiesty. Niedawno był tu spory wątek o akumulatorach, nawet sporo można było się dowiedzieć o tych tańszych markach. Mi się niestety nie udało skorzystać, bo na zadupiu (gdzie pracuję) przyszedł mróz i musiałem szybko wymienić 10-letni aku z Mondeo na jakiś Exide 55Ah. W sumie działa.
  7. Bałbym się, że wyłamię ścianę lub wyrwę kołki. Po tym jakie rzeczy zdarzyło mi się powyrywać ze ściany (jak się odtłuszczę to ważę 75-80 kg, więc niewiele) założyłbym to co najwyżej na jakieś śruby przez całą ścianę i dał metalową płytę po jednej i po drugiej stronie ścianki. W ten sposób unikniesz punktowego działania sił na ściankę. Ale ogólnie to lepiej coś zbudować w ogrodzie, moim skromnym zdaniem (piszesz o domu, więc pewnie jest też jakieś miejsce obok niego).
  8. > no się wie. wiedzą, że z wodoru nic nie będzie to sobie PR robią Nie śledzę postępów jeśli chodzi o wodór, ale możliwe że Japończycy chcą uzyskać efekt masy krytycznej - jeśli odpowiednio dużo producentów zaangażuje się w prace to postępy mogą być zaskakująco szybkie.
  9. Podsumuję po kilku dniach użytkowania (tak z 200 km przejechałem). Makabra na suchym! Auto reaguje mniej więcej jak łódka, byle jakie koleiny i trzeba walczyć z kierownicą... Do tego huczą jak opony terenowe. Hamowanie "awaryjne" na suchym na prostej i zakręcie (tak z 60 km/h do 20) dobrze - nie widzę, żeby było gorzej niż jestem przyzwyczajony (z tego co się orientuję, człowiek zaczyna dostrzegać różnice mniej więcej od wartości 10%). Fajnie na błocie pośniegowym i niewielkim śniegu. Przez jeden wieczór miałem okazję jeździć (zwykle 50 km/h, ale parę razy sprawdziłem i 80) i było zaskakująco dobrze. Mam wrażenie, że porównywalnie, albo nawet lepiej niż na nowej zimówce (ale ostatnie nowe opony miałem chyba 5 lat temu, więc mogłem zapomnieć i przesadzam). Podsumowanie. Na razie żałuję, że kupiłem, ale w weekend przejadę ponad 300 km, więc może się "ułożą". Na razie mam wrażenie, że do szybkiego zajeżdżenia w śniegu, jak to robią koledzy rajdowcy to się nadają, ale do normalnej jazdy to męczarnia. Po weekendzie podsumuję jeszcze raz, a potem po jakimś większym śniegu. No i jeszcze ciśnienie. Poprosiłem o dopompowanie do 2,6, żeby mieć z czego spuścić, ale jeszcze tego nie zrobiłem (max ciśnienie w moim aucie to 2,4 z przodu i 2,8 z tyłu, więc nie sądzę, że coś się bardzo zmieni jak obniżę).
  10. > Do takich chwilowych zastosowan najlepiej promiennik poczerwieni. Niby tak, tylko pozostaje kwestia kosztów. Coś w stylu "farelki" pewnie da się poniżej 100 zł kupić. W moim przypadku skąpstwo było tak wielkie, że włączałem opalarkę za 35 zł z marketu, co oczywiście nadaje się od wielkiej biedy do wybetonowanego pomieszczenia, a nie do garażu... No i oczywiście opalarka była kupiona nie do celów związanych z ogrzewaniem pomieszczenia.
  11. Moim zdaniem sensowniej byłoby coś z dmuchawą i włączać na czas pobytu w pomieszczeniu, bo zanim taki grzejnik olejowy podniesie temperaturę w garażu (jeśli w ogóle) to pewnie skończysz pracę, albo się zniechęcisz. W czasie remontu byłem spokojnie w stanie brać prysznic zimą (tylko zimna woda) dzięki dogrzewaniu się nadmuchem z opalarki. Przy grzejniczku olejowym bym się nie odważył.
  12. > Jak ma już spadać, niech spadnie wszystko. > dranio W tej chwili to już raczej niemożliwe, bo się bardzo zaangażowałem w wieszanie. Ale przy metrowej grubości ścianie zapas na wiercenie jest spory. Gorzej jak na jakiś piaskowiec trafiłem, albo dziwnie wypalona cegłę - miewam takie w ścianach, że z jednej strony jest jak płytka, a z drugiej prawie niewypalona glina. Precyzyjne wiercenie to chyba tylko mieczem świetlnym mistrza Yody w tym jest możliwe...
  13. > Myślę, że tego piasku jest co najwyżej kilka milimetrów. Dalej pustak, cegła czy inny beton. > dranio Jak u kogo... U mnie jak się źle trafi to i ze 30 cm można w piachu wiercić, albo w glinie. Wieszanie szafek kuchennych to było dla mnie traumatyczne przeżycie. (mogłem pomyśleć o szynie, ale nie pomyślałem - w każdym razie tak dokładnie poskręcanych szafek ze sobą pewnie nikt nie ma ).
  14. > Swoją drogą męczę się właśnie z mocowaniem numeru mieszkania do drzwi wejściowych. Kleiłem na różne > taśmy dwustronne, klej na gorąco - wszystko odpada. Nakleiłbym numerki samoprzylepne i nie zawracał sobie głowy.
  15. > Ja bym sie zastanowil nad zmiana wulkanizatora, sprawdzeniem felg i/lub odeslaniem takich opon. Wulkanizator pierwszy lepszy, najbliżej pracy. Nad odesłaniem opony się zastanawiałem przez moment, ale chyba nie mam czasu na takie zabawy. Zimę jakoś przejeżdżę, a później i tak chcę je przerzucić na inne felgi (mam drugi zestaw felg, ale oddalony o jakieś 250 km i nie wyrobiłem się czasowo z przywiezieniem). Felgi to alusy (ozdobne, nie sportowe) w stanie idealnym, więc raczej przekładanie opony na feldze nie miałoby większego sensu???
  16. Pytanie na ile to będzie powtarzalne. Ja dość regularnie przejeżdżam między 700, a 770 km na baku. I nie jestem w stanie wskazać powodu. Gdy tankuję to w baku jest jeszcze z 5 l.
  17. No i przyszły. Założone. Patrzyłem na proces zakładania i jestem średnio zadowolony. Jedna opona ciężarki 2x 25g, dwie podobne - w sumie po ok. 130 g, czwarta w sumie prawie 200... Snieg zaczyna padać.
  18. > miało sie skończyć holowankiem na koszt pacjenta, ale ostatecznie skończyło sie podwójnym mandatem > (sąsiad "wybiegł" jak niebiescy przyjechali i zaczęłi sie interesować)-info od teściów którzy > zostali z młodszym, > my juz bylismy w tym czasie w szpitalu ze starszym... Jeśli mimo takiej sytuacji (karetka) się obraził to bym gościa kompletnie spisał na straty, bo co byś nie robił, żeby żyć z nim w zgodzie to i tak szybko znalazłby sobie powód do obrazy.
  19. > dobrze podejrzewasz. > Nie ma czegoś taiego jak opona dobra w każdych warunkach. Trzeba dobrać do tego po czym się jeździ > najczęściej i/lub z czym mamy największy problem. Dobra, zamówiłem Alpin 4. Zobaczymy co z tego wyniknie. Ale jednego można być teraz pewnym - właśnie kupiłem dla wszystkich ciepłą i bezśnieżną zimę.
  20. > Mam RSI 205/55/16. Na kopny śnieg i ciężkie zimowe warunki są świetne. Na suchym czy mokrym > asfalcie szału się nie spodziewaj z taką rzeźbą bieżnika. Zwłaszcza na początku eksploatacji > kiedy kostka jest bardzo wysoka. W sumie właśnie potrzebuję czegoś na kopny śnieg. Te Alpin 4 wyglądają tak jakby ciut lepiej mogły sobie z wodą radzić od RSI, ale nie znam się, to tylko wrażenie. Podejrzewam, że wszystkie będą dobre właśnie w śniegu, a co najwyżej przeciętne w innych warunkach.
  21. U mnie jest z kolei niepisane prawo, że prawa boskie znoszę wszelkie prawa ludzkie. I tak w niedzielę, bądź podczas nabożeństw zdarza mi się przeciskać się 20-centymetrową szczeliną między domem, a np. wielkim, brudnym SUV-em prowadzonym przez pobożną osobę (jedna bezczelna pani w Porsche Cayenne zastawia mi regularnie wejście do domu). Droga jest jednokierunkowa, "moja" strona z zakazem zatrzymywania się, ale policja uznaje zwierzchność władzy kościelnej. Duży parking jest oddalony o około 100m, ale widać wierni pragną zachować jak najwięcej sił na żarliwe modlitwy, więc przejście 100 metrów jest sprzeczne z ich strategią alokacji zasobów energetycznych. Innym niepisanym prawem jest na przykład znikanie znaków z ograniczeniem tonażu - w ten sposób autobus z pielgrzymami może wjechać pod sam ośrodek kultu, narażając przy tym 200-letnie domy mieszkańców na wstrząsy (to domniemanie, niemniej z tego powodu, że niektórym pękały chałupy postawiono ograniczenie tonażu). Co do chodnika zimą (wspomnianego przez kogoś wyżej) to zgadzam się - jest to trochę nie fair, że odśnieżać trzeba, ale każdy może albo zniszczyć, albo zastawić efekt mojej (czy żony) porannej pracy. Z drugiej strony rozumiem, że zaparkować jednak gdzieś trzeba, więc dopóki mi ktoś nie zsypie górki śniegu na odśnieżony chodnik to się nie złoszczę (mimo zakazu zatrzymywania się przed domem - jeśli oczywiście nie zastawia mi drzwi).
  22. > Powinieneś uzyskać odpowiedź Już jest. Napisali, że wszystkie 205/55/16 są 91H, więc kupię i przetestuję. Któryś konkretny model polecasz? Bo szukajka pokazuje, że jeździłeś na RSI, jeśli dobrze pamiętam - ale oglądam sobie na oponeo ofertę Nokiana i tam te opony występują tylko w rozmiarach 13 i 14, może ten bieżnik nie jest dobry do większego auta? Wiem, że to gdybanie, albo Oponeo nie ma pełnej oferty Nokiana.
  23. > Który model? mają ich kilka. Nie wiem, którąś "jodełkę" 205/55/16. Mam teściową w Krynicy, a w moich całorocznych już za mało bieżnika na jazdę w góry, natomiast na normalne drogi chyba jeszcze zaryzykuję. Wydaje mi się, że na jakieś większe śniegi RSI, albo Alpin 4 byłby OK. > Jak to nie ma? Jest. Wybity na oponie. Na stronie produktu nigdzie jawnie nie jest napisany. Na zdjęciach niektórych opon indeks widziałem, ale uznałem, że to nie jest właściwa forma prezentacji informacji. Ale jeśli to 91H dotyczy wszystkich z danego modelu to jest jak znalazł (choć całoroczne mam 94V i to chyba powód, że w ogóle nie pływają latem). Np. na modelu Arktic jest zdjęcie boku, ale indeksów nie widać.
  24. > Poprosze o zdjęcie W sensie na zdjęciach ze strony jest indeks? W przypadku niektórych modeli indeksu nie widać. Dla porównania Profile mają przy każdym modelu indeks prędkości, ale kosztują za dużo jak na opony regenerowane.
  25. Nieuk i Cham odpowiedział gala na temat - Motokącik
    > Czy do lądowania mikroprocesorowym odpinacie klemy od aku podczas lądowania? Nie. Tak zresztą jest w instrukcji mojej ładowarki.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.