Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

ElBombino

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ElBombino

  1. > Jedyna metoda to nie przerejestrować auta ..... myślicie aby iść tą drogą, są jakieś zagrożenia ? Zostaw czarne blaszki, zagrożeń brak, od kilku lat tak jeżdzę.
  2. > Bzdura. Wiesz, że gdzieś dzwoni tylko nie wiesz gdzie... > Jak już coś linkujesz, to sprawdź chociaż, czy to jest aktualne... > Tutaj masz do poczytania w miarę świeże rozporządzenie. Rozporządzenie jest z przed pół roku, masz rację, nie wiedziałem, że się zmieniło czyli teraz może być w dowolną stronę
  3. > Wlew z przodu > HanYs A jak ja mam wlew za tylną tablicą rejestracyjną to strzałke gdzie powinienem mieć?
  4. > Oficjalnie rura musi byś od strony osi jezdni, Wiesz, że gdzieś dzwoni tylko nie wiesz gdzie Nie chodzi o rurę tylko o jej wylot i nie musi być od osi jezdni tylko wylot nie może być skierowany w prawą stronę Rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 1 kwietnia 1999 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. (Dz.U.1999.44.432)
  5. > Bywa tak, że odbudowywane auta już dawno wyszły z produkcji, a zakup jakichkolwiek części > blacharskich jest niemożliwy. Co w sytuacji gdy np słupek, podłużnica lub coś podobnego jest > siatką przeżartą przez korozje. Jak odbudowuje się taki element? Jak wytnę to nie dognę w > warunkach warsztatowych takich blach.Czy tylko obspawanie w celu usztywnienia/wzmocnienia i > musi być ok? Części blacharskie prawie zawsze kupisz, kwestia tego jak bardzo poszukasz i ile to kosztuje. Nie sądzę abyśmy rozmawiali o jakimś szczególnym egzemplarzu, którego zostało kilka szt na świecie. Jak czegoś nie można kupić to trzeba dorobić. U blacharza. Tylko trzeba znaleźć nie wymieniacza co to tylko błotnik potrafi odkręcić i przykręcić nowy a prawdziwego fachowca, rzemieślnika, który przy pomocy młotka, koła angielskiego, wyoblarki, rowkarki i innych narzędzi dorobi z prostego archusza blachy dowolny element np tak jak tu
  6. > dzięki za konkrety. > a jak to wychodzi jak bym chciał później zarejesrtować na żółte blachy? > nowy lakier pozwala na to? Zależy co to za auto. Nowy lakier na nic nie wpływa przy "żółtych"
  7. > Szczerze odradzam, o ile chcesz zachować jakieś miłe wyobrażenia. Byłem w tym roku, bo urzekł mnie > film Casablanca, w realu to syf, kiła, mogiła, potem dopiero doczytałem, że ani jedna scenka z > filmu nie była nawet tam kręcona, a Rick's Cafe też takie mizerne i bez klimatu, jedynie > kościółek Hassan II, ale to jedna atrakcja na całe miasto, naprawdę szczerze odradzam, bo sam > się ogromnie zawiodłem Z tego co piszesz to strzelam, że: - przyleciałeś prosto do Casablanki i nic więcej nie widziałeś - byłeś tu krótko - na wycieczkę wybrałeś się zupełnie nieprzygotowany To tak jak by przyjechać do PL, wysiąść na dworcu w Kutnie i stwierdzić, że w całej Polsce jest tak brudno i do dupy. Casablanka może rewelacyjna nie jest ale zapewniam Cię, że jest tu sporo więcej ciekawych miejsc niż meczet Hasana. Sam dojazd do Casablanki będzie fajny, pokręcenie się po mniej uczęszczanych trasach i poczucie tego marokańskiego kolorytu i syfu jak to nazwałeś. Chociaż prawdziwego to na pewno nie widziałeś. Miesiąc temu przez 2 tygodnie jeździłem tam sobie po Maroko i mam z goła odmienne zdanie od Twojego, ja szczerze polecam, w miarę tanio, benzyna mniej niż 4 zł/l, fajne klimaty
  8. Ostatnio sprzedawałem samochód pod giełdą, handlarzowi. Pojechałem na rekonesans tylko z DR, handlarz wziął samochód bez oglądania. KArte pojazdu była w domu, handlarzowi nie chciało się po nią podjechać 5 km bo "panie ja będę jeździł a mi tu okazje z przed nosą uciekną" i kazał sobie dosłać pocztą. Jak auto było by kradzione i bym miał DW też żaden problem. Spisał bym lipną umowę pomiędzy właścicielem widniejącym w DR a mną i handlarz też by wziął takie auto od ręki > podobno ulatwia sprzedaz pojazdu bo masz oryginal dokumentu, i nic nie musisz kombinowac - > jedziesz na gielde, sprzedajesz auto, dajesz _prawie_komplet_ dokumentow, oczywiscie mowiac > ze: ojjjj, zapomnialem czerwonej ksiazeczki, ale przeciez ma pan moje dane, jak znajde to > dosle...
  9. > Jeszcze bylo takie coś na błotnikach - idea taka sama Na desce nigdy nie widziałem, u mnie w caddym były na krańcach przednich błotników jakiś tekst (od mijania, długich i kierunków) i na lusterku dla tylnych świateł
  10. > podobnie jak "światłowody" do kontroli czy wszystkie żarówki są sprawne (tylko cholera nie pamiętam > w jakim hamerykańcu to było ) Cadillac
  11. > Taki powiedzmy Ford Crown Victoria, Chevrolet Caprice/Impala, Mercury Grand Marquis/Marauder > z nowszych powiedzmy nowy Charger po lifcie > Skoro w USA zjeżdżają one miliony mil to chyba i u nas by się sprawdziły > no więc pytania: psują się czy nie? części dostępne czy nie? > jest w ogóle sens o czymś takim myśleć? > ma być duży, mocny (V8) i z napędem na tył O jakich rocznikach i o jakim budżecie mowa? Miałem 2 CV ale z roczników 86 i 87, które przez pewien okres służyły mi jako daily cary, bardzo fajne autka, u znajomych parę Caprisów też by się znalazło. Te sprzęty jeździły jako taksówki i radiowozy, o czymś to świadczy, to naprawdę pancerne wozy. Psują się duperele ale części łatwo dostępne.
  12. Ja żadnego podobieństwa do Wołgi tu nie widzę. Profil nadwozia jest charakterystyczny dla wielu sedanów z tamtego okresu, podobnie wygląda np fiat 130 czy opel rekord > Nie, wlasnie nie patrzac na detale widac podobienstwo. Obrys nadwozia w "rzucie prostokatnym" jest > zblizony, w taki sam sposob jak 125p ma zblizony obrys do 2101 (a do 105S juz nie). A to, ze > nieco zeskalowany, to juz malo istotny detal.
  13. > Zupełnie się nie zgodzę. Przecież to porządna ręczna robota. Nic na to nie poradzę. Taka stara bakielitowa czy tym pardziej z poroża jelenia kierownica nadaje fajnego klimatu, po co to zakrywać skórą?
  14. > Mam sugestię - a gdyby tak pokryć ją białą skórą? O matko to tak jak byś zaproponował kupienie jakiegoś tuningowanego pokrowca na kiere w tesco
  15. > Dobry jesteś! > To by było to, czego jedna sztuka jeździ już od dawna po mojej wiosce: > http://platesmania.com/pl/nomer12126 > ...i nawet wiem, gdzie parkuje. Na osiedlu, normalnie przy samej ulicy. Każdy może sobie przyjść i > pooglądać. Zagadka była banalnie prosta, to przetłoczenie na przednich drzwiach jest bardzo charakterystyczne. Po Twojej wiosce jeździ BMW a to na bank było EMW
  16. > moskwicz Pudło to EMW 340 z kołpakami od Gaza i światłami z 21
  17. > 3) ma silnik i skrzynię w dobrym stanie Tam jest ten sam silnik co w 24? Spojrzałem na wiki i widzę, że wkładali tam 3 biegowy automat. WOW! > 4) jest II seryjna z 1959 roku! Do tej pory nie wiedziałem że 21 miała jakieś serie i zawsze myślałem, że 21 to tylko seria 3. Dlaczego akurat seria 2? Tak się trafiło, najbardziej Ci się podoba czy inny powód? > JARAM SIĘ NIESAMOWICIE, marzenia się spełniają Wołgi jakoś mi nigdy nie podchodziły ale coraz bardziej sie do nich przekonuje. Jak skończe zbierać Warszawy to może kiedyś sobie sprawię taką 21
  18. > Musiałbyś zobaczyć ten materiał na żywo - nie wygląda na taki co mógłby porysować lakier. > Oczywiście jeżeli by może trzepotał kilka miesięcy to mógłby być jakiś efekt, ale to raczej > sytuacja ekstremalna. > No u mnie ma to spełniać rolę ochrony przed kurzem i z taką intencją zakładałem ten wątek. Nie macałem więc się nie wypowiadam co do jakości, z foto wygląda jak materiał z którego kiedyś robili dresy Jak trzymasz samochód w garażu to pewnie, że nie ma obawy, że lakier sie porysuje. Ja się przymierzam do ściągnięcia pokrowca na samochód ze stanów. Widziałem u kumpla taki pokrowiec. Samochód stał na zewnątrz, przysypany śniegiem i akurat były roztopy, odsłoniłem pokrowiec i samochód suchutki Super materiał
  19. > Widzisz. Nie jest to dla mnie problemem, bo ten samochód nie jest przeznaczony do lansu na dzielni > a jedynie do jazdy. Nie musi wyglądać idealnie No to jak nie trzeba o dbać o jego blachy to po co zakładać pokrowiec?
  20. > Dla swojego Seata kupiłem rozmiar XL, dodałem 6 tasiemek i już nie muszę się martwić o deszcz Oby ten deszcz nie był Twoim najmniejszym zmartwieniem jak trzeba będzie seacika malować/polerować bo lakier porysowany Ten pokrowiec to jak jakiś ortalion wygląda więc raczej nie oddychający, ja bym się bał coś takiego założyć
  21. > Nie niedociągnięciami tylko parę rzeczy zamieniłem celowo i oryginały były dostępne w komplecie z > autem. Tak jak mówię było to dawno ale ze zdjęć to tak sobie wyglądał i wymagał dopracowania i też bym nie zadzwonił, nie ma się co licytować jeden bardziej zwraca uwage na szczegóły drugi mniej, ważne, że Tobie się podobał
  22. > nie ma takiej możliwości. Znaczy jest - nie masz DPFa. > po prostu nie zauważyłeś wypalania. Jak jedziesz w "trasie" i cały czas nie patrzysz na wskaźnik > spalania chwilowego to jest to całkiem prawdopodobne. Bo DPF zazwyczaj wypala się właśnie > wtedy, kiedy ma do tego idealne warunki - i wtedy jest to praktycznie niezauważalne. Czy oprócz spalania są jakieś objawy? Jakaś kontrolka na desce albo coś podobnego?
  23. > Dokładnie. > Telefonów było może z pięć, samochód przyjechał oglądać dosłownie jeden łepek. Wydaje mi się, że pamiętam ten samochód i chyba różniły je szczegóły. Tamten to zachowany w oryginale, od pierwszego właściciela, Twój odnawiany z jakimiś tam niedociągnięciami. Tych samochodów jest jeszcze sporo więc jest w czym wybierać i stąd może małe zainteresowanie.
  24. > Auto na ramie? Nie, nadwozie samonośne

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.