Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

koyotee

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez koyotee

  1. > Musisz znaleźć właściwe ciśnienie, u mnie optymalnie jest przy 2,6bar. > Jak przez awarię manometru napompowali mi ~3bar w wulkanizacji to autko stało się niepewne na > autostradzie. Super hamowania po oponach zimowych to się nie spodziewam, ma hamować > dobrze(dużo lepiej niż letnia zimą), wiadomo, że na suchym > Pozdrawiam BAS letnia hamuje przy -10 na suchym lepiej niż zimówka. Ale tu zabijają za takie teksty na kąciku więc to nie moja opinia
  2. > Dzisiaj test drogowy na wyzszym cisnieniu ... > Napompowane 2,5 bara ... auto bardziej stabilne na prostej, ale hamowanie dalej kupa... > Napompowane 2,7 bara ... na prostej w miare wzorcowo - nawet przy autostradowych predkosciach, ale > hamowanie gorzej niz przy cisnieniu 2,5 bara... 2,7 to za dużo. Będzie problem nie tylko na hamowaniu. > Ogolnie kazde mocniejsze depniecie w hamulec powoduje strzelanie ABSu, wiec albo wylaczyc ABS i > przypalac gumy (ale chyba nie o to w tym wszystkim chodzi) albo jezdzic bardzo spokojnie... Zetrzyj je trochę. I nie porównuj hamowania na suchym zimówki i letniej. To nigdy nie prowadzi do niczego dobrego > Szybkie skrety tez konczyly sie tym, ze auto zaczelo "latac" raz w lewa, raz w prawa strone ... było sucho, mokro czy śnieżnie? > Test losia moglby wygladac ciekawie Nie do tego jest zimówka o takiej rzeźbie bieżnika. Ona ma trzymać na śniegu i błocie pośniegowym. > Reasumujac: daje im jeszcze 2 tygodnie, zeby sie dotarly... jesli dalej beda sie tak zachowywac, to > bede mial 4 zapasowe zimowki i zostaje pierwszym dzihadowcem przeciwko nalewkom Nie wiem jak szybko zużywasz opony ale musisz przynajmniej 1-2mm z nich zetrzeć. Nowa nalewka nie trzyma dobrze. Nie wiem dlaczego.
  3. > raczej znak tego, ze na winklach mam zbyt duzo No to felga cal w górę, opona 10mm szersza i odrobinę niższa. albo... jeździmy wolniej chyba, że lubisz tak jak ja zmieniać częściej
  4. > Widzisz - strasznym dżihadystą bieżników jesteś. Jestem dżihadystą mówienia o produktach, które się testowało lub ma sie info choćby z pierwszej ręki. > Porównanie z zapiekankami mi się podoba - będąc właśnie w takim Kraśniku czy innym nieznanym mi > miejscu nie pójdę na zapiekankę do przypadkowej budy, bo nie chcę mieć sraczki w dalszej > podróży. Pójdę do McDonalda, KFC, czy kupię sobie coś w Lidlu albo Biedronce. Właśnie dlatego, > żeby mieć pewność jakiegoś standardu - bo zapiekanka z budy może być super, a może się okazać > że będę miał sraczkę, albo będzie się paw wyrywał. Po tamtych co mówiłem na pewno nie. Testowane od nastu lat. I rozumiem do czego zmierzasz. Wolisz wybrać przeciętną, ale pewną i sprawdzoną oponę niż polować na tańszą, trochę lepszą ale bez gwarancji na sukces. Tutaj jest forum tych co testują za ciebie więc jest łatwiej. > Tak samo z bieżnikowanymi oponami - każda jest jedyna w swoim rodzaju, wyjątkowa. - i mogę mieć > szczęście i trafić na dobre, a mogę go mieć trochę mniej i trafić na guano. Biorąc pod uwagę > to z czego jest ta opona robiona - szanse na opcję nr 2 są większe. To tak jakbyś szedł po > zapiekankę do budy, która na tablicy reklamowej ma informację "Nasze zapiekanki robimy z > produktów przeterminowanych i znalezionych na śmietniku". Złe porównanie. One nie są przeterminowane czy ze śmietnika. One już są przeżute i wyplute. > Zdajesz sobie sprawę, że opona jest towarem w zasadzie nie reklamowalnym ? Zdejmę z auta, oddam > producentowi i 14 dni jeżdżę na bucie ? Czy kupuję kolejny komplet opon ? Ja mam zawsze inny komplet na felgach pod ręką. Ale to ja... Nie każdy musi mieć. I rozumiem to, że nie chcesz ryzykować. Nie mów jednak, że wszystkie nalewki to kompost. Nie wszystkie. I kącikowicze jako świadomi konsumenci próbują się tutaj zebrać żeby ocenić co kompostem nie jest. > Idąc tym tropem, na ulicach powinny być wyłącznie Bentleye, RR i 30 letnie F125p. A tak nie jest. > Ja już napisałem - czytam testy i wybieram oponę odpowiednią dla mnie. Nie musi być to top - bo > moje auta nie mają 300 KM, moje nie ma nawet połowy tej mocy. > a ja nie nazywam się Sebastien Loeb ani nawet Michał Kościuszko. To tym bardziej potrzebujemy dobrych opon. Oni to nawet na drzwiach od stodoły pojadą. > Nie będzie to też opona chińska, czy bieżnikowana - ale będzie to solidny średniak (Kleber, > Fulda, czy do miejskiego auta Dębica Navigator). mówimy o jakości czy o pochodzeniu? Bo znowu mieszasz tematy. Daję dwa zestawy kół i nie wiesz które to bardzo dobre nalewki a które to "solidny średniak". Jedne kosztowały 60% tego co drugie. przy ślepym teście okazuje się, że jeździ ci się na nich porównywalnie. Jeśli nie widać różnicy to po co przepłacać? ja tak podchodzę do opon. Opona ma takie cechy: rok produkcji, mieszankę, wzór bieżnika i cenę. Co producent sobie narysował na boku opony, gdzie i z czego to zrobione i jak wygląda reklama to mnie raczej nie interesuje. Ma trzymać jak najdłużej w warunkach w których powinna.
  5. > Nie pamiętam nazwy producenta, nie usilowałem nawet zapamiętać. To takie dziwne, że nie pamiętam > nazwy opon które miałem kilkaset kilometrów na kołach kilkanaście lat temu, cztery samochody > wstecz!? Pamiętam tylko, ze to były nalewki i finał! Do tego zmierzam. Nie Znasz nalewek o których tu rozmawiamy. Goldgum, ecoopony, Markgum, i inne. Część z nich to bardzo przyzwoite produkty. Część z nich natomiast pozostawia... zgagę... > Co to, forum Ugotowani? Próbuję udowodnić, że powinieneś oddać fartucha. > Od oponiarza wyciągnąłem część forsy, resztę olałem, bo szkoda było mi nerwów. > Ja pompuję po 78% azotu do opon i jest OK, nie widzę różnicy w stosunku do 100%. Ja tez nie, ale są tacy co widzą. > Wydaje mi się, że podałem argumenty za kupowaniem frigo. Dla mnie wystarczające, dla ciebie nie > muszą być , nie moja brocha. Ja mam argument założony na felgi. I testuję go codziennie. Ostatni raz jakieś 3 godziny temu. Jeździłem tez na dębicach frigo (wszystkich trzech). Dramat może to jakiś nie jest, ale porównywanie tego z porządną nalewką w dyskusji na temat wyższości świąt to niezbyt dobry pomysł. > Jak napisałem, moje zdanie nie musi się pokrywać z twoim i nie widzę sensu żeby się wzajemnie > przekonywać. Mam swoje lata i doświadczenie na którym się zazwyczaj opieram, jak mam > wątpliwości to się po prostu pytam. Prosta filozofia, ale się sprawdza. Problem w tym, że jestem młody ale mam jakieś tam doświadczenia z nowymi nalewkami. I to na bieżąco. Ty natomiast 13 lat temu coś tam założyłeś na koła raz (nie do końca sprawdzając co zakładasz) i opinię masz wyrobioną do dziś. Stąd moje kulinarne porównania. Każdego kotleta da się przypalić. Ty na takiego trafiłeś ale to nie oznacza, że wszystkie kotlety są twarde i śmierdzące. W tym wątku staramy się wskazać gdzie trzeba pójść żeby zjeść tanio, dobrze i bez sraczki. Z tego krótkiego wątku można już jakiś ranking nalewek zrobić. Nikogo nie zawiodły jak na razie Ecoopony Markgum w cywilnych oponach trzyma równy poziom (ze sportowymi różnie bywa) Profil w cywilnych też się sprawdza (sportowe nie są może z najlepszych mieszanek, ale na pewno porządnie wykonane) Targum głośny Goldgum omijać Niemieckie sprzed 13 lat omijać jeszcze szerzej Bargum się jeszcze jakiś przewinął z przeciętną recenzją. > Może jednak spróbuj się zrealizować na jakimś forum kulinarnym, bo tutaj to ani na temat, ani > śmieszne. Porównanie takie zrobiłem bo brnąłeś w temat przypadkowych nalewek sprzed 13 lat kupowanych u Pana Zenka gumiarza za rogiem z prywatnego importu od pastowanego Niemca. Rynek nalewek się ucywilizował i jest na prawdę ogromny. producenci są różni, jakość jest różna. Trzeba umieć wybrać i po to jest ten wątek żeby można było odsiać ziarno od plew.
  6. > Nie pamiętam jak się nazywały, dawno temu to było (felicja 1999r), jakieś niemieckie. Wyglądały jak > nówki cudeńka. Po pierwsze to było 13 lat temu. Po drugie "jakieś niemieckie" to brzmi jak "jakaś zapiekanka na PKSie". A my tu mówimy o tym, że na PKSie w Kraśniku w drugiej budzie od mostku są najlepsze zapiekanki na świecie. I kosztują 3,50PLN. >Jak napisałem w ciągu kilku tygodni na trzech wywaliło bąble na bokach i moje > oszczędności wyglądały tak, że kupiłem 4 nówki frigo i przejechałem cztery sezony do zjechania > bez przygód. Czy producent uwzględnił reklamację opon? > Odtąd mam nauczkę według starej zasady, że nie opłaca się dziadowanie na parę groszy. To jest moje > zdanie i nikt nie musi się z nim zgadzać. Skoro podążasz tym tropem to tylko Goodyear UG pompowany azotem. Nie ma co dziadować z jakąś tam dębicą frigo (jest o wiele gorsza niż nalewka, którą mam teraz). Moim zdaniem kupowanie dębicy to dziadowanie, stąpanie po kruchym lodzie i inne takie... > NIGDY nie kupię regenerowanego badziewia! Ja też już nigdy nie kupię hot-doga. Zjadłem kiedyś 10 lat temu na dworcu PKP w Krakowie i strasznie mnie po nim brzuch rozbolał.
  7. > Ja używałem zimowych. Te na śniegu były niezłe i tanie no i w razie rozwalenia, bez problemu można > dokupić jedną. Wiadomo, na mokrym asfalcie byłem świadomy co mam na kołach. To samo można powiedzieć o każdej zimowej nalewce. Dokładnie to samo. > Teraz mam frigo założone na 500-ce żony, ale ona robi takie przebiegi, że opony się prędzej > starzeją niż zużywają i nie warto kupować gum za 300-350pln na zimę. Co innego na lato, bo > lubi czasem pocisnąć (moja szkoła ) i wolę mieć świadomość że nie wyleci z zakrętu przez > gówniane opony. Polecam Toyo R1R. Niewarto oszczędzać i kupować przecież jakiegoś guana. Każda inna przy niej to właściwie marna podróbka opony.
  8. > Jeździsz na bieżnikowanych 180-190 km/h? Moje auto rozpędza się do 200km/h. Potem ogranicza je skrzynia biegów. Tak, jeździłem na nich 200km/h. Po suchym lotnisku. Po suchym pompowałem do 2,6-2,7 (rozmiar 205/55/16), auto RWD, masa około 1200kg. Jeździłem też na nalewkach bokami grubo powyżej 100km/h. Przegrzewałem te opony, ciąłem krawężniki, przeskakiwałem przez wysepki wyginając felgę. Opony jeżdżą drugi sezon, mają się dobrze, nie ma problemów z wyważeniem, zużyte równo, żadnych bąbli czy odwarstwień. Ten sezon jeszcze przelatają... może... Po zużyciu około 3mm prowadzą się bardzo stabilnie na asfalcie (nowa nalewka ma często głębszy bieżnik niż nowa "markowa opona", w dodatku mieszanka jest bardzo mięciutka, stąd jest uczucie "pływania auta" zaraz po założeniu nowej gumy. Poza tym przesiadamy się zwykle ze sztywniejszej i bardziej precyzyjnej letniej).
  9. > Bo "całej masy" nie stać na wymianę opon co 2 wyścigi na markowe. A taki wynalazek jak jest nowy to > śmiga dobrze. A jak się rozwali, to się powie że ciężkie warunki pracy miała, a opona przecież > do warunków drogowych. Kiedy ostatnio jechałeś KJS na nalewkach i na jakich? Albo inaczej: kiedy ostatnio byłeś choćby jako kibic na KJS?
  10. > Geometria zawsze okey ... > Tylko tak jakos w kazdym aucie mi sie zewnetrzne ranty opon bardzo szybko zjezdzaja znak, że pompujesz za mało.
  11. > dokładnie > Już tak głęboko się nie zagłębiałem w temat. Ja takie opony bym ewentualnie do przyczepki założył. podaj proszę jakieś argumenty bo post napisałeś rodem z HP. Jakie opony regenerowane cię zawiodły? Na których źle ci się jeździło i co było z nimi nie tak?
  12. > Tez ciezka krowa - Vectra C Z18XE + zbiornik LPG 1300 kg Pompuj spokojnie 2,3-2,5 i przejedź się. pamiętaj, że opona jak jest nowa nie jest stabilna, musi się odrobinę przytrzeć żeby pokazać na co ją stać. Zwłaszcza nalewka.
  13. > Widzę mamy podobne doświadczenia, katowane Ecoopony bez najmniejszych problemów, a kupiłem jakieś > Targumy i są tak głośne, że nie można wytrzymać. czyli mamy powoli ranking 1. ecoopony 2. markgum (bo droższy) . . . 50. targum . . . 100. goldgum
  14. > loteria jak nie kupujesz sprawdzonych marek, tylko co się trafi najtańsze na allegro. racja. > Ja zjeździłem 3 komplety marki ecoopony i żadne guzy/ druty etc mi nie powychodziły. Mam, polecam. Drugi sezon w dość wymagającym aucie i pod nogą wymagającego kierownika. działają i mają się dobrze. > Raz skusiłem się na goldguma i to była tragedia. Nie dąło sie wyważyć a po kilku miesiącach wyszły > z nalewki druty A widzisz pan... dobrze że nie kupiłem bo się nad nimi też zastanawiałem.
  15. > No tak, tylko co z tego, że cena niższa jak musisz kupić 2x, chyba, że faktycznie 2-letnia > gwarancja działa... dlaczego ma nie działać? Normalny produkt jak miliony innych. Masz 2 lata gwarancji i koniec.
  16. > Bieżnikowane to loteria, bywało że starczały mi na 3 lata dobrej jazdy ale ostatnio mialem dwa > komplety które siadł już po 3-4 miesiącach , wyszły ogromne buły na bokach. Ale coś za coś. > Cena niższa. podaj proszę markę jednych i drugich. czy producent uwzględnił reklamację? bo ja to na przykład jadłem pizzę i raz była dobra a raz obrzydliwa i miałem po niej sraczkę. dwa różne lokale, nazwy nie pamiętam.
  17. > Kobita zaczeła mi suszyć głowę, że zima idzie i żebym koniecznie uzbroil auto w zimówki. Zatem, > pojechałem do oponiarza, aby wrzucił mi na felgi wynalazek pod nazwą Markgum mk790. Podobno > jest to podróba Continentala ContiWinterContact TS790. I na tym chyba wszystkie podobieństwa > się kończą > Z zewnątrz wygląda dość solidnie. Wysoki bieżnik, gładki bok opony - bez żadnych zbędnych kawałków > gumy - jak to bywało w nalewkach 20 lat temu... Markgum to solidna firma, choć ostatnio coraz częściej zdarzają im się wpadki w sportowych oponach. > Test drogowy i rozczarowanie. Opona jest strasznie miękka, co powoduje brak stabilności przy dużej > prędkości. Nadto, droga hamowania na suchym też pozostawia dużo do życzenia (w każdym badź > razie letnie Bridgestone Turanza, które jeszcze rano siedziały na aucie, zdecydowanie lepiej > wytracają prędkość). To jest zimówka. Czego się spodziewałeś? To jest opona na śnieg i lód. Jest miękka bo mieszanka jest o wiele bardziej miękka, poza tym ma bardzo wysoki bieżnik bo jest nowa. Przez to prowadzi się mało precyzyjnie. > Wydaje mi się, że w kopnym sniegu opona będzie sprawdzać się znakomicie, > ale jazda z prędkościami autostradowymi to zdecydowanie nie jej żywioł. Śnieg i błoto pośniegowe > Plusem za to jest jej cena - 135zł /szt. To mniej niż polowa pierwowzoru. > Do miasta sie nada, ale jak ktos ma cięższą nogę i chce polatać po trasach, to powinien poszukać > czegos innego. Albo nadmuchać odrobinę więcej. Powietrze nic nie kosztuje, sprawdź. Ja nalewki pompuję zawsze o 0,2-0,3 bara więcej niż inne opony.
  18. > No ja właśnie dzisiaj myśałem czy kupić bieżnikowane czy używane do P307, ale wybrałem używane 1 > sezon Dębice Frigo II... > Chętnie dowiem się co dalej z tymi oponami, bo poważnie rozważałem bieżnikowane, ale zawsze te > opinie negatywne... znajdź mój wątek z ubiegłego sezonu. Jak chcesz to mam już założone. Dziś jest dobra pogoda do testowania, możesz się przejechać moim i sprawdzić.
  19. koyotee odpowiedział blue_impuls na temat - Motokącik
    > Dramatu nie ma. > Dla przeciwwagi intereseujace Clio, chyba egzemplarz z CSP. to nie jest to samo.
  20. koyotee odpowiedział blue_impuls na temat - Motokącik
    > A potem wchodzi klatka i dupa. Tak przy okazji, ile wazy rozbudowana klatka? Jakies widelki? tyle co dwa przednie fotele więc tylną kanapę masz już na minus masz jeszcze wytłumienia, schowki, obicia, głośniki, plastiki, pierdoły... Same śruby montażowe wszystkich tych dupereli ważą z 5kg.
  21. koyotee odpowiedział blue_impuls na temat - Motokącik
    > E30 318is robi setke po wybebeszeniu w okolicach 8s bez zmian w układzie napędowym. ale to w okolicach powyżej. I to raczej sporo powyżej. W serii to jest jakieś 9,3s. Ile na odchudzeniu można urwać? 1s? to już max. Nie mówimy o wyrywaniu kabli i piaskowaniu nadwozia Do KJS zostawiamy nawet seryjne obicie drzwi.
  22. koyotee odpowiedział blue_impuls na temat - Motokącik
    > i 120 konne kie picanto. Chodzi o to że z tematu o budżetowej kjsówce robi sie dyskusja o napędzie > i udowadnianie na siłe racji skoro budżetówka to gdzie pchanie 7000zł w budowę silnika? postaw serię astrę i serię beemkę. potem wejdź na allegro i zobacz ile kosztuje szpera z krótkim przełożeniem do jednego i drugiego i jak jest z dostępnością. Potem spróbuj w jednym i drugim to zamontować a na koniec zepsuć. w BMW nie uda ci się zabić szpery, skrzyni czy dyfra zbyt szybko. Podpowiem: w E30 żeby zejść poniżej 8s do setki i mieć v-max w okolicach 170 (niezmiernie przydatne w KJS) wystarczy kupić: element nr 1 (tak, te skrzynie kosztują tyle ile ważą) element nr 2 wybrałem ten z najlepszym przełożeniem, bo jest jeszcze 20 innych szper na allegro. i znaleźć średnio ogarniętego mechanika który to założy albo poprosić o pomoc kumpla, który przytrzyma ciężar i zrobić to pod blokiem. Bo się da. Po roku katowania można pomyśleć o zakupie kolejnej skrzyni. Jak znajdziemy bardzo drogiego mechanika i wymienimy po drodze jeszcze półosie to nam to pochłonie 2000zł. Teraz idziemy do Astry. I trafiamy na pierwszy problem. Po wpisaniu "szpera astra" w wyszukiwarkę na portalu aukcyjnym mamy ZERO wyników. I ty mówisz o łatwym dostępie do gratów? Na hodze też nie ma żadnej szpery w tym momencie. Więc gdzie te łatwo dostępne części? Kolejny krok to dłubanie silnika. proszę BMW jest tańsze niż seicento.
  23. koyotee odpowiedział blue_impuls na temat - Motokącik
    > a kiedyś KvM pisał że jest źle wyważona bo ma silnik za bardzo z przodu e30? przecież to jedno z lepiej wyważonych aut cywilnych "ever".
  24. koyotee odpowiedział blue_impuls na temat - Motokącik
    > Niestety nie. Stara gsi jest szybsza porównywane kilka razy. > Miałem robić do gsmp - kupujesz astre i 7 tysiecy dodając masz krótką zeszperowaną skrzynie i mocny > silnik. ale ja mówię o serii. W BMW jak włożysz 7000 w silnik to też już będzie ładnie ganiać. I krótki napęd ze szperą nie kosztuje tutaj 3000zł. już sobie wypbrażam co by to było jakby w silnik BMW włożyć mądrze 6000zł
  25. koyotee odpowiedział blue_impuls na temat - Motokącik
    > 170? ja mam 4,1:1 i skrzynie bez nadbiegu z E36 i Vmax mam w okolicach 170 na oko (bo > prędkościomierz nie działa > tyle że może to przez koła 13" no tak. A ja mam 16 cali. więc nie "może" tylko "na pewno"

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.