Zawartość dodana przez koyotee
-
Polo R, 2.0 220KM
> Chyba chodzi o to że na "mniejszej" bazie więcej koncernów jest w stane zbudować auto klasy WRC. > Taka jest moja teoria na ten temat :D to nie jest mniejsza baza. Obecne WRC są mniej więcej tej samej wielkości co pierwsze. Auta seryjne rosły, wraz z nimi samochody WRC. W pewnym momencie to już były spore tapczany. Obecne Mini WRC jest większe niż Corolla WRC (swoisty wzorzec z Sevres) sprzed 15 lat. Z silnikami 1,6 w Wurcach chodzi o marketing. Nic więcej. Strzelam, że charakterystyki mają już bardzo zbliżone (albo i lepsze) do dwulitrowych WRC sprzed kilku lat. downsizing postępuje i nie ma co się z tym spierać. Motorsport "na górze" jest sterowany przez wiodące koncerny. WRC to taki ogromny billboard reklamowy dla nowych, małych silniczków. Za 10 lat będziemy mieli WRC o pojemności 1,2 litra z elektrycznymi dopalaczami. Równie szybkie jak te co mamy teraz. Czekam na motorsport w wydaniu Tesli i oddzielne klasyfikacje hybryd i elektryków.
-
Polo R, 2.0 220KM
> Fiat tyle wycisnal z 2.0 turbo w latach 90-tych, wkladali np: do Fiata Coupe: 2.0, 20V R5 Turbo 220 > KM . Wersja R4 miala 190 kucy. > Ten mocniejszy rozpedzal sie do setki w 6,5s. Jak sie popatrzy na to Polo, zrobione prawie 20 lat > pozniej to jakos bez rewelacji ekoterroryzm spsuł osiągi. A tak a propos tych 300 koni w WRC to chciałbym nieśmiało zaznaczyć, że na przykład takie S2000 (wolnossący silnik 2,0l) ma ponad 300 koni z reguły.
-
Polo R, 2.0 220KM
> Z załozenia 1.6T ma być wolniejsze od 2.0Turbo. Inna sprawa że chodziło o spopularyzowanie WRC. "spopularyzowanie"? gdzie tu popularyzacja? WRC nigdy nie będzie autem popularnym w rajdach. To nie silnik tutaj jest najdroższy.
-
Polo R, 2.0 220KM
> Clio RS ma od kilku lat 200 km i ciężkie 2.0 N/A pod maską i "jakoś" jeździ w zakrętach, więc tu > pewnie gorzej nie będzie a zobacz Pan. Jaka to technologia nagle, że z 2l turbo już się Niemcowi udało wycisnąć aż 220 koni
-
Polo R, 2.0 220KM
> Niektore FWD lepiej sie prowadza i mieszcza w zakretach niz AWD. Gdzies w tv pokazywali jak > Scirocco R z FWD objezdzalo chyba Golfa R lub GTI (nie pamietam dokladnie) z napedem na 4 lapy > - Golf byl za ciezki i mimo takiego napedu uciekal przodem na zakretach. Zobacz jakie to są "4 łapy" w tym golfie i zastanów się dlaczego dostał wpierdziel.
-
Polo R, 2.0 220KM
> 4motion byłby idealny, ale tu już cena by w kosmosie była > Mazda MPS ma więcej i jakoś jeździ No ale ten Mazda Focus jest większa i cięższa. Zupełnie inne samochody. To ma robić WOW! na światłach i w ciasnym, ruchliwym mieście. MPS czy inne focusy upala się na torach.
-
Polo R, 2.0 220KM
> 300KM to miała tylko w papierach Realnie to miały więcej. > Poza tym chodzi o to żeby było wolniej a nie szybciej Nie jest wolniej. Zwężka jest większa. czyli właściwie jedyne ograniczenie przy turbodoładowanym silniku. Poprzednie WRC mogły mieć i 1000 koni gdyby nie zwężka. Nic innego nie stało na przeszkodzie.
-
Polo R, 2.0 220KM
> WRC ma mieć ok. 300KM z 1.6. przecież to bzdura. Wszystkie WRC od zawsze mają 300 koni. Tja... jasne. One mają tyle ile trzeba na dany rajd. N-grupa ma dużo więcej niż 300 koni więc o czym my tu rozmawiamy. A to Polo R może być. Tylko napęd nie ten co trzeba.
-
gdyby nowy citroen C-Elysee był liftbackiem
> Kij z zawiasami - niestety to teraz standard. > Nie wiem kto (i pod wpływem czego) projektował umieszczenie przycisków do otwierania szyb, > szczególnie dla pasażerów z tyłu. Nie wiem czy wiesz, ale to bardzo wygodne rozmieszczenie przycisków. Odległość od pasażera taka sama a pasażer może sobie otworzyć okno troszkę dalej od siebie żeby mu w pysk nie wiało. I robi to bez łamania sobie kręgosłupa.
-
Technika hamowania i redukcji biegów
zgraj chociaż krótki onboard bo bez tego to wróżymy bez fusów. Fusy by się przydały
-
Było do kjs, to teraz szukamy coś ulicznego
> Wolał bym to wsadzic w bude E30 do e36 łatwiej. Przód dokładnie ten sam co w m-power. No prawie...
-
Hungaroring timeattack Yaris TS
> Tytuł listy to wg Googla "MTA Hungaroring Eternal Rankings" no więc nie wiem czy wszystkie 119 to > rzeczywiście czasy z jednego dnia. a ja nie wiem. Nie potrafię w tym pogańskim języku czytać. Myślałem, że to jedne zawody. 119 aut puszczane co jakiś czas spokojnie w jeden dzień zrobi po kilka a może nawet kilkanaście przejazdów toru. W Poznaniu przy 250 samochodach było po 5 przejazdów na dużo dłuższej trasie. > Ale skoro tak twierdzisz, no to nie ma innego wytłumaczenia jak talent Patrz mój podpis > A przy okazji: znalazłem parę ciekawych zdjęć chyba z tego samego eventu: > http://indafoto.hu/raczger/mta_hungaroring_kupa_2012_maju zdjęcia potwierdzają różnorodność poziomu przygotowania aut. Od całkowicie seryjnych, przez jakieś tuningowe wynalazki obwieszone spojlerami po auta rodem z DTM.
-
Hungaroring timeattack Yaris TS
> deszcz? ten deszcz działał bardzo selektywnie w takim przypadku. obejrzałem kilka onboardów z tego dnia. Na wszystkich piękne słońce i zero chmur. Musiało być jakieś nagłe załamanie pogody edit: Jak widać na załączonym obrazku impreza przyciągnęła zawodników na różnym poziomie przygotowania sprzętu, zaplecza i nie tylko... Czyli jak zawsze na tego typu amatorskich pojeżdżawkach. 10-20% doświadczonych zawodników w najlepiej przygotowanym sprzęcie bije się w czubie, 50% jedzie tym co ma na tyle na ile umie a 30% uczy się jak nie zabłądzić na torze który widzą pierwszy raz w życiu w aucie które mają od tygodnia więc nawet jeszcze superdrogi kit turbo nie zdążył się ułożyć. Pozostali boją się o swoje klasyki i przyjechali po to żeby sobie cyknąć kilka fotek na torze i przewietrzyć skóry w kabrioletach.
-
Hungaroring timeattack Yaris TS
> Rozumiem jazdę dla przyjemności po torze ale nie na czas... Jak się liczy czas to w każdym > kierownik z ikra budzi się duch rywalizacji. Więc albo ta tabela jest z sufitu albo ta...? > Bo żeby prosmakiem przegrać z a4 ? Jeszcze bardziej egzotycznie wygląda porównanie Peugeot 206 RC seria 177 KM z Ferrari 360 Modena seria 395 KM Pan w Ferrari chyba musiał zabłądzić żeby przegrać o 6s jeśli poziom kierowców był wyrównany.
-
Hungaroring timeattack Yaris TS
> No ale ile mógł tej masy wyjąć? 80 kg, 100? 100kg robi różnicę w lekkim aucie. > A na takiej imprezie raczej 99% aut jechała na slickach. niekoniecznie. To mi wygląda na bardzo dużą mieszaninę amatorów którzy już jeździli po tym torze, półprofesjonalistów i totalnych żółtodziobów, którzy pierwszy raz po zakupie szybkiej fury przyjechali na tor i wykręcili kilka bąków na szykanach. No bo jak inaczej wyjaśnić fakt, że gość w BMW 328 wykręcił czas o 20 sekund lepszy niż Lotus Elise? Prawie 10s na minucie jazdy to jest PRZEPAŚĆ! Taką różnicę zauważa laik gołym okiem.
-
Było do kjs, to teraz szukamy coś ulicznego
> spory nigdy nie mial czarnych zderzakow, przedni z serii nie pasuje, predzej niech to bedzie > Williams, wtedy bedzie mial szacun u mnie i nie tylko :D a tam nie pasuje... na trytytki wszystko pasuje. Widziałem kiedyś
-
Było do kjs, to teraz szukamy coś ulicznego
> Wiem, o tym też po cichu myślę, sentyment do parchów pozostał No jeśli się nie boisz dłubanych parchów to najbardziej kopara ludziom opadnie po połączeniu: tego z tym Pierwszy raz jak takie cudo zobaczyłem nie mogłem wyjść z podziwu.
-
Było do kjs, to teraz szukamy coś ulicznego
clio sport za to kupisz. najszybsze w serii, jeśli ma zostać N/A to ciężko znaleźć coś szybszego po dłubaniu. Z czarnymi, seryjnymi zderzakami, na nierzucających się w oczy felgach może być niepozorny.
-
Hungaroring timeattack Yaris TS
> to samo miałem pisać - słabe i w dodatku musi śmiesznie wyglądać jak jedzie po torze taki pudłowóz gorsze rzeczy jeżdżą po torach i kierowcy w nich kręcą zadziwiające czasy. Tutaj robotę robi zawieszenie, slick i niska masa.
-
Hungaroring timeattack Yaris TS
> to mi sie wlasnie podoba > niska masa, zawias, heble i mozna juz sie niezle bawic > ale mimo wszystko s16/vts chyba lepsze bo wazy tyle samo a jednak 120KM w serii a nie 105KM jak w > TS Ktoś tu kiedyś dawał onboard z seryjnego clio sport na slicku z wydłubanym środkiem. To dopiero fajnie jechało o, znalazłem:
-
Hungaroring timeattack Yaris TS
> No, słabiutko się odpycha. Mniej więcej tak jak moja Meganka Nawet nie żartuj. Przecież tej pierdziaweczce skrzynia kończy się koło 180-190km/h.
-
Hungaroring timeattack Yaris TS
> Jak on ladnie hamuje Opona robi swoje. To auto nie jest ciężkie. Hamuje tak jak powinien.
-
Hungaroring timeattack Yaris TS
> Na turbo też to nie wygląda Jeśli turbo to bardzo słabiutkie od około 140 praktycznie nie przyspiesza. Seria moim zdaniem jeśli chodzi o silnik. No może niewiele dłubnięte. Nie wiem jak ze skrzynią bo coś krótka się wydaje.
-
Hungaroring timeattack Yaris TS
> tu jak ten TS jechal... > Wcale to jakoś cudownie nie jedzie więc po prostu reszta kierowców to pierdoły. A w tojotce kierownik ogarnia nawet ładnie No i na pewno zna bardzo dobrze tor, a w takich amatorskich imprezach to połowa sukcesu. zawias raczej nieseryjny, opona na pewno nie, środek wydłubany sporo. Do 120 jedzie ok, potem widać brak mocy.
-
Czy ktoś mi wyjaśni dlaczego BMW M3 E30...
> i Testarossa pojedzie tak jak to E30? na Nurburgring testarossa nawet od seryjnego M3 dostanie łomot. link