Zawartość dodana przez Vadero
-
mały, miejski dla żony
ale całkiem maly, klasa A. czy coś wiekszego - klasa B?
-
Dojazdy do pracy - drugi, mniejszy samochód?
> bzdura. pół godziny to jest chwila do przezycia. ponad 2 godziny tym jechac to juz wtedy mozna sie > zastanawiać > nie mów, ze w yarisce masz az tak wielki komfort no wlasnie spędzanie 40 minut 2x dziennie w yarisce to nic przyjemnego, dlatego sejczka bym w życiu nie wziął. Poza tym: - mam klimę - mam szansę nie spędzić miesiąca na OIOMie po stłuczce - nie martwię się o awarie - nie zdmuchują mnie TIRy z drogi na A4
-
co do chłodnicy???
> nie rozpuści mojego dziadka? nie - to nastepca tego co miales w oryginale
- co do chłodnicy???
-
Dojazdy do pracy - drugi, mniejszy samochód?
Ja mam trzecie auto na dojazdy do pracy i kręcenie sie po mieście - yarisa (wczensiej mkII, teraz mkIII). Pali do 9 litrów gazu, nie psuje sie w ogóle, koszty eksploatacyjne niewielkie. Ale seicento? W życiu jednak te 25km to jest spędzone pol godziny w aucie - spędzanie pol godziny w sejczku to nie jest dobry pomysł na codzienność, na dodatek 2x dziennie Zależy też co jest twoim podstawowym autem - ja zawsze miałem cos wiekszego - passat, mondeo 2.5T, obecnie BMW 3.0D - miałem je na dalsze wypady i wyjazdy rodzinne. A Yarek obganiał tłuczenie sie po supermarketach i wciskanie na parking pod robotą - poza tym obganiał to za 18zł/100km - bo koszty mają znaczenie przy codziennym robieniu 40km w jedną stronę
-
Silnik Volvo 2.0 Diesel
> Pitolicie hipolicie... takie V50/S40 szło jako auto fabrycznie wyposażone w DPF jak i bez tego > badziewia. Gdzieś od 2005 roku zaczęli to montować. > Sam silnik 2.0HDI 136KM w wielu autach występował z FAP'em i bez. Tak jak i w BMW 5, a jednak okazuje się że zmiany nie ograniczają się tylko do obecności DPF lub jej braku > Trudno - trzeba się z tym liczyć. Ahaa - no widzisz a ja jednak nie mam zamiaru jeździć autem z zakopconą dupą, wolałbym go sprzedać. > To może być prawda. Jednak jak ktoś decyduje się na wycięcie DPF'a to i tak ma lekko w tyłersonie > ekologię i to czy kogoś truje czy nie... Nie chodzi o trucie, bo to mam w nosie, gorzej z kłębami czarnego śmierdzącego dymu. > Różni ludzie, różne potrzeby. Póki wycinka DPF'a w tym kraju jest legal ludzie będą to robić. > Wycinasz DPFa i masz świety spokój, zwykle niższe spalanie. Dla przeciętnego Kowalskiego ma to > wiecej plusów niż wymiana DPF'a na brand new. No tak - tylko jak pisałem - to nie takie hop siup, wytnę DPF, będę miał lepiej.
-
Silnik Volvo 2.0 Diesel
> Jak ze wszystkim trzeba mieć umiar w przeróbkach, a jak już wycinać to u kogoś kto to zrobi dobrze > od A do Z - tak, że po wycięciu auto będzie pracować jakby z fabryki wyjechało bez DPF'a. Ale nie będzie - ponieważ od początku do końca został zaprojektowany jako samochód z DPF. Ostatnio zgłębiałem temat w BMW - starsze BMW 5 bez DPF miały rury wydechowe skierowane w dół. Wiadomo - diesel troche musi zakopcić. Te z DPF mają już proste rury z ozdobnymi chromami - wywalisz DPF i masz okopconą dupę i czarne końcówki wydechu - boooomba. Poza tym bez DPF miałeś duży katalizator, w wersji z DPF masz tylko mały katalizator wstępny - czyli mało że kopcisz to jeszcze śmierdzisz jak ikarus. Ile kosztuje wycięcie DPF i wyłączenie go systemowo? 1.5kpln-2kpln? Za 2.3kpln mam na ebay fabrycznie regenerowany oryginalny DPF do BMW - chyba wolałbym już to kupić i miec spokój.
-
Silnik Volvo 2.0 Diesel
> Jest lepiej wykonane, jest w nim ciszej i ogólnie nie wiem czemu lepiej się prowadzi z tym prowadzeniem to nie bardzo - czuć ciężką dupę w zakrętach. ma bardziej na miękko zestrojone zawieszenie, więc tu jesli idzie o okomfort to plus
-
Silnik Volvo 2.0 Diesel
> Dolać tylko płynu za 8 stów ale to pryszcz, koło 400zł teraz juz spokojnie kupisz. druga sprawa to padające wiązki i czujniki dpf (czujnik > +/- 5 stówek i to w fordzie bo w volvo +/- 1000), ponadto nieobeznany mechanik może uwalić > moduł dpf odczytując poziom płynu. > Generalnie to bezobługowy Czujnik ciśnienia DPF koło 200zł chyba z tego co pamiętam No nieobeznany mechanik to wg mnie czynnik który nie powinien być brany pod uwagę - jak ktoś u takich serwisuje to sam sie prosi o kłopoty i auto niczemu winne nie jest. Tak czy inaczej wywalanie DPFa jakoś mi nie leży - jest to element samochodu i jako taki ma działać. Jak ktoś zaczyna kombinować - tu wywali DPF, tu zamiast dwumasy wsadzi zwykłe koło zamachowe, tu zamiast klapek dogaszających wstawi zaślepki - no i z fajnego normalnie jeżdżącego auta robi sie wydumka, klekocąca, zawsze zepsuta, nie przypominająca oryginału.
-
Sprawdzenie historii auta z holandii
Podobno można, przebieg też można? niestety kiepski jestem w tym języku - może ktoś pomóc?
-
Od czego zaczynacie rozmowę przy kupnie auta ?
> O co pytacie przez telefon ? > I jakie pytania są dla was kluczowe ? > Jak są niezgodności a jesteście zainteresowani jakie triki w rozmowie stosujecie ? nie kombinuj tylko gadaj normalnie jak człowiek
-
Silnik Volvo 2.0 Diesel
> Bo najlepszym rozwiązaniem jest pozbycie się tego cudu techniki /DPF/ Ostatnio niestety trochę musiałem temat zgłębić i owszem -jak chcesz tylko po Polsce jeździć to śmiało wywalić w razie awarii uniemożliwiającej naprawę/ czyszczenie. Natomiast jak jeździszz po Europie to policja ponoć potrafi sprawdzać sklad spalin i wyłapuje te wycięte DPFy - mandat podobno bardzo boli.
-
Silnik Volvo 2.0 Diesel
> kolega ma vectre C z DPF-em.prawdziwy przebieg w tej chwili to ok.180kkm.przy ok.160kkm wymienil > juz DPF,olej jest zmuszony wymieniac co 6-7kkm bo robi sie mieszanka z ropa.jazda w wiekszosci > niestety krotkie,podmiejskie dystanse > wiec milion km nie ma tu chyba znaczenia a bardziej tryb jazdy. A co ma wspolnego vectra C ze sławnym oplowskim suchym DPF, ktory psuł się w każdym możliwym aucie, z mokrym DPF od volvo? Trzeba kupować porządne auta, a nie oczyma bo ładne, a potem buczeć że DPF jest be, bo sie w oplach psuje Volvovski tylu problemów nie sprawia. Jak go na siłę z własnej winy nie zapchasz, to nic mu nie będzie
-
Silnik Volvo 2.0 Diesel
> Niestety bez dpfa bardzo ciężko znaleźć.. Dodatkowo volvo będzie docelowo zarejestrowane w > Szwajcarii, gdzie emisja spalin ma olbrzymi wpływ na wysokość ubezpieczenia.. Także na dwoje > babka wróżyla - dpf = wysokie koszty serwisu, brak dpf = wysokie koszty ubezpieczenia :/ ciekawe na czym polegają te wysokie koszty seriwsu - nie powielaj bzdur pisanych przez właścicieli aut z milionem nalotu ze szrotplacu u turka DPF masz mokry - bezobsługowy w zasadzie, jak sie wie że się go ma i na czym polega jego działanie. Tyle że raz na 50-100kkm trzeba dolać mu płynu eolys za pareset zł.
-
Silnik Volvo 2.0 Diesel
> Pytam bo przymierzam się do kupna tego modelu. Opinie w dużej większości pozytywne i nijak mi to > współgrało z opiniami TDCI ( słabymi wtryskami, etc ). musisz sie wczytać dokladniej o jakie silniki chodzi - 2.0 tdci w ktorym byly słabe wtryski to stare tdci 115KM z rozrządem na łańcuchu, montowane w mondeo mkIII. to nie ten silnik
-
Silnik Volvo 2.0 Diesel
to żywcem wsadzony 2.0 tdci - nawet na wszystkich cześciach ford pisze czyli jest to 2.0 HDI od PSA. Ot normalny diesel - nic w nim złego i nic dobrego. Psuje sie standardowo, jak każdy inny
-
Czym wyciszyć bagażnik
> Przeglądałem allegro i właśnie się zastanawiałem czy lepiej zastosować maty bitumiczne, czy > piankowe (ewentualnie filc) jakie auto? Może były droższe wersje wyposażenia, albo np wersje diesel (bywają lepiej wyciszone) - kup wygłuszenia z droższej wersji i już.
-
Czym wyciszyć bagażnik
> Może wszelkiego rodzaju maty wygłuszające dostępne na allegro? Zaczynając od najtańszych > bitumicznych (uwaga z ilością - są ciężkie), aż do profesjonalnych stosowanych w Car Audio. testowałem w focusie - położyłem dwie warstwy tych drogich samowulkanizujących się do CA - nic a nic to nie dało. Takie maty nadają się do wygłuszenia drgań blachy, ale nie do wyciszenia dźwięków.
-
Nowy od dealera
> nowego czy używanego ? Nowego
-
Nowy od dealera
> Forda Ci moge co najwyżej sprzedać i ja i ja
-
Maluch w Fanach 4 kółek
Bardzo fajny odcinek
-
Nowa Kia Rio
> Zostać przy Yarisce i zobaczyć co się będzie działo. no właśnie plusem jest to, że MORD wymienia yarisy II na RIO wszędzie oprócz oświęcimia, więc na razie jest spokój. Czekamy - w razie czego yarka sie pogoni, ale nie chcę być z ręką w nocniku obudzony i chcę coś o tej kijance wiedzieć. Do dzisiaj o RIO wiedziałem tyle, że jest. Kompletnie mnie to auto nie interesowało.
-
Nowa Kia Rio
> Na egzaminy Wszyscy L-kowcy co do mnie przyjeżdzają,płacza na te Kia No bo jak to panie były Aveo > to się kupiło Kalosa z zachodu.Były Yariski to też się coś przytargało a teraz ....jak żyć? My braliśmy wszystko z salonu, bo była gwarancja i był spokój z autem. Serwis w ASO takiej L to też nieduże pieniądze, więc po co kombinować. No i trzecia sprawa - yaris II przejechał sobie do dzisiaj 230kkm - przez ten czas wymieniono poza częściami eksploatacyjnymi - rozrusznik - 2 mies temu. Yaris III - przejechał jak dotąd 140kkm - wymieniono na gwarancji silnik (wada fabryczna), poza tym bez problemu. Yarisy sobie jeżdżą na przeglądy i mamy święty spokój. Wcześniej były fiaty - one potrafiły raz na miesiąc do ASO na lawecie jechać... Boję się co będzie z kijankami - po pierwsze nie są tanie, po drugie koszt serwisu nie wygląda ciekawie. Po trzecie boję się jak często będę ten serwis odwiedzał...
-
Nowa Kia Rio
> Masz naukę jazdy? ojciec. Znajomy w Krk z L ostatnio mówił że będzie swojego Yarisa podstawiał. w jkim sensie podstawiał? Ponoć jakieś > komplikacje z tym były ale do przeżycia wszystko.
-
Dlaczego ASO wyłączają klimę?
> Zapewne takie mają procedury. Ale po co? > I jeszcze coś - w VW miałem automatyczne światła (dzienne/mijania). Po wyjeździe z ASO zawsze > przełącznik świateł był na "0" zamiast na "auto", mimo że i tak dzienne się nawet na "0" > świeciły. > mar00ha a to akurat zrozumiałe, bo sprawdzają światła, więc po sprawdzeniu ustawiają sobie pewnie na 0